Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Uczeń Carpzova

Wydawnictwo: Novae Res
7,25 (4 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
0
7
2
6
1
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788394059231
liczba stron
321
język
polski

Śląsk paraliżuje strach. Bezwzględny morderca szuka swojej kolejnej ofiary. Policja podąża śladem szaleńca zafascynowanego nowożytnymi torturami. Czy jednak rzeczywiście celem Ucznia Carpzova jest jedynie badanie wytrzymałości ludzi na ból? Jaki jest prawdziwy motyw jego postępowania? Komu uda się złożyć elementy tej układanki?

 

źródło opisu: Rewers książki

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

Brak materiałów.
książek: 874
Adriana | 2015-01-03

www.ujrzecslowa.pl

Uczeń Carpzova terroryzuje Śląsk. Szuka kolejnych ofiar, by móc na nich wykorzystać nowożytne tortury. Pojawiają się pytania: Jaki przyświeca mu cel? Czy tak naprawdę jest chorym psychicznie człowiekiem, który lubi zadawać ból, czy jednak jest w tym coś bardziej głębszego? Czy śląskiej policji uda się go schwytać oraz co z tym wspólnego ma rząd? Tego dowiecie się, jeżeli sięgniecie po Ucznia Carpzova.

Nastało ogromne szczęście, że miałam możliwość spotkania się z Bartłomiejem i w mojej głowie ciągle krążyło jedno zdanie wypowiedziane przed niego: Że Ucznia najlepiej pochłonąć w jeden dzień. Byłam dość sceptycznie przekonana do tej wiadomości, gdyż bardzo rzadko się zdarza, bym nie mogła oderwać się od książki. A tu nagły bum, słowa Bartłomieja okazały się być najszczerszą prawdą, gdyż miał rację: Nie potrafiłam się od niej oderwać. Zapewne ogromny wpływ miało na to, że czytałam o miejscowościach mi dobrze znanych, takich jak: Bojków, Ornontowice, czy Gliwice. Dla mnie, jako czytelnika jest to niesamowita wartość dodana, że podczas wertowania stron, mogę wyobrażać sobie konkretne miejsca, gdzie właśnie toczy się akcja. Lecz nie martwcie się, Autor w tak dobry sposób wprowadza czytelnika w swoje okolice, że nawet osoby spoza Śląska będą odczuwać tę aurę grozy.

Ta książka to istna wybuchowa mieszanka, w której nie występuje wyłącznie kryminał. Znajdziecie w niej również wiele historii, które dzieją się tuż za waszą furtką ogródka. Ludzkie cierpienie, życiowe dylematy oraz rosnąca od pierwszej strony ciekawość: Jak bohaterzy, który występują w tej książce są ze sobą powiązani? Autor w dobrych momentach dawkuję nam rozwiązania zagadek, lecz nie myślcie, że przechytrzycie go i będziecie znali zakończenie wcześniej. O nie, tutaj właśnie zaskoczenie gra pierwsze skrzypce. Oczywiście, sama podczas czytania miałam w głowie własne podejrzenia, lecz się nie sprawdziły. Więc, jeżeli uwielbiasz kryminały, które cię zaskoczą, to książka idealna dla ciebie.

Nie sposób zapomnieć tutaj o okładce, która przyciągnęła mój wzrok. Niezwykle prosta, bez zbędnych zawijasów, ukrytych znaczeń, po prostu wypisz, wymaluj idealna okładka. Już teraz zacieram ręce na pierwszy tom trylogii. Należałoby napisać, do kogo skierowana jest ta książka. Sądzę, że dla wszystkich, niezależnie od tego, czy przepadacie za kryminałami lub nie. To świetna dawka literatury, przy której nie sposób się nudzić.

Ważną sprawą są również wspomniane nowożytne tortury. Ja uwielbiam, kiedy Autor nie owija w bawełnę i opisuje stan rzeczy w sposób brutalny połączony z perfekcją. Ogólnie książka przypadła mi do gustu ze względu na zawarte w niej tajemnice, opisy scen tortur i świetne manewrowanie strachem. Wszystko jest na swoim miejscu, wydarzenia dobrze opisane i po prostu wciągają czytelnika od pierwszych stron. Czegóż chcieć więcej?

Mylne jest więc stwierdzenie, że Polscy Autorzy nie mają nic do powiedzenia. Mają i to czasem więcej niż Ci zagraniczni.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Potęga teraźniejszości

Dzisiaj się poddałam. Może i jest to napisane mądrymi słowami i w ogóle sprawia wrażenie mądrej książki, ale strasznie ciężko się to czyta. Czytam to...

zgłoś błąd zgłoś błąd