Pożyczalscy na wyspie

Tłumaczenie: Maria Wisłowska
Cykl: Pożyczalscy (tom 3)
Wydawnictwo: Dwie Siostry
7,05 (102 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
8
8
14
7
41
6
15
5
11
4
1
3
3
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Borrowers Afloat
data wydania
ISBN
9788363696023
liczba stron
276
język
polski
dodała
Róża_Bzowa

Trzeci z pięciu tomów cyklu o przygodach rodziny Pożyczalskich, który podbił serca czytelników na całym świecie i został zaliczony do klasyki literatury dziecięcej. Już się wydawało, że Pożyczalscy – Strączek, Dominika i Arietta – po wielu przygodach znaleźli wreszcie bezpieczne schronienie, a tu znów muszą się przeprowadzić. Wybór pada na Mały Potok – miniaturowe miasteczko, o którym dotąd...

Trzeci z pięciu tomów cyklu o przygodach rodziny Pożyczalskich, który podbił serca czytelników na całym świecie i został zaliczony do klasyki literatury dziecięcej.

Już się wydawało, że Pożyczalscy – Strączek, Dominika i Arietta – po wielu przygodach znaleźli wreszcie bezpieczne schronienie, a tu znów muszą się przeprowadzić. Wybór pada na Mały Potok – miniaturowe miasteczko, o którym dotąd tylko słyszeli. Łodzią-mydelniczką wyruszają w podróż, która niespodziewanie okazuje się pełna niebezpieczeństw. Czy Pożyczalscy i tym razem wybrną z tarapatów?

Ilustracje: Emilia Dziubak.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwodwiesiostry.pl/katalog/prod-...(?)

źródło okładki: http://www.wydawnictwodwiesiostry.pl/katalog/prod-...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Róża_Bzowa książek: 6073

Szukając miejsca, gdzie można być sobą

Pamiętacie jeszcze te maleńkie istoty o ludzkich kształtach, mieszkające w ludzkich mieszkaniach gdzieś w szparach pod podłogą, za wystającą boazerią lub pod meblami, nazywające się Pożyczalscy? Nazwisko wzięło się stąd, że ich komfort życia zależy od umiejętności niezauważalnego przez człowieka „pożyczania” niepotrzebnych (a czasem wprost przeciwnie) drobnych przedmiotów, z których potem, dzięki własnej pomysłowości, wyrabiają dla siebie meble i inne sprzęty domowe, odzież i resztę potrzebnych rzeczy. Najgorszą rzeczą jest dla nich bycie w i d z i a n y m przez ludzi, oprócz tego czyhają na nich liczne niebezpieczeństwa w postaci myszy, kotów, psów i większych owadów, poza domem zagrażają im także ptaki, łasice itp. Literaturze przedstawiła ich Mary Norton, angielska pisarka a wcześniej aktorka, którą do pisania zainspirowało macierzyństwo.

Kolejna, trzecia już, część szkatułkowej opowieści o tych bohaterach, przynosi porcję nowych przygód tych maleńkich istot. Po wyprowadzce z mieszkanka pod kuchnią w domu zwanym Stokrotką, znajdującym się na Wrzosowym Wzgórzu rodzina Pożyczalskich, czyli Strączek, Dominika i ich córka Arietta, tułali się w poszukiwaniu swojego miejsca. Mieszkali w starym bucie, pod łóżkiem w przyczepie cygańskiej, gdzie czyhał na nich nie tylko kot, ale i ludzie – właściciele przyczepy. Pod koniec drugiego tomu od niebezpieczeństwa uratował ich mały chłopiec Tom i dzięki temu nasi bohaterowie przeprowadzili się do swoich krewnych mieszkających w domu...

Pamiętacie jeszcze te maleńkie istoty o ludzkich kształtach, mieszkające w ludzkich mieszkaniach gdzieś w szparach pod podłogą, za wystającą boazerią lub pod meblami, nazywające się Pożyczalscy? Nazwisko wzięło się stąd, że ich komfort życia zależy od umiejętności niezauważalnego przez człowieka „pożyczania” niepotrzebnych (a czasem wprost przeciwnie) drobnych przedmiotów, z których potem, dzięki własnej pomysłowości, wyrabiają dla siebie meble i inne sprzęty domowe, odzież i resztę potrzebnych rzeczy. Najgorszą rzeczą jest dla nich bycie w i d z i a n y m przez ludzi, oprócz tego czyhają na nich liczne niebezpieczeństwa w postaci myszy, kotów, psów i większych owadów, poza domem zagrażają im także ptaki, łasice itp. Literaturze przedstawiła ich Mary Norton, angielska pisarka a wcześniej aktorka, którą do pisania zainspirowało macierzyństwo.

Kolejna, trzecia już, część szkatułkowej opowieści o tych bohaterach, przynosi porcję nowych przygód tych maleńkich istot. Po wyprowadzce z mieszkanka pod kuchnią w domu zwanym Stokrotką, znajdującym się na Wrzosowym Wzgórzu rodzina Pożyczalskich, czyli Strączek, Dominika i ich córka Arietta, tułali się w poszukiwaniu swojego miejsca. Mieszkali w starym bucie, pod łóżkiem w przyczepie cygańskiej, gdzie czyhał na nich nie tylko kot, ale i ludzie – właściciele przyczepy. Pod koniec drugiego tomu od niebezpieczeństwa uratował ich mały chłopiec Tom i dzięki temu nasi bohaterowie przeprowadzili się do swoich krewnych mieszkających w domu chłopca - w leśniczówce.

Trzeci tom zaczyna się dokładnie w tym miejscu i czasie gdzie skończył drugi – autorka przypomniała nam nawet ostatni rozdziału poprzedniej części. Życie rodziny Strączka upływa więc w miarę spokojnie w niezbyt jednak komfortowych warunkach zależności materialnej od zamieszkałych tu wcześniej krewnych. Niby życzliwi, w rzeczywistości na różny, często niewerbalny sposób – przez małe aluzje, niemiłe spojrzenia, irytację w głosie – dają oni odczuć naszym bohaterom, że sprawiają jednak swoja obecnością kłopot. A może tak się tylko zdaje samych uboższym krewnym? Tak czy inaczej podejmują oni decyzję o wyprowadzce i dalszym poszukiwaniu własnego domu. W wyprawie pomaga im Spiller – młody i odważny Pożyczalski, o umiejętnościach Indiany Jonesa i zręczności Tarzana. Najpierw zamieszkują w starym czajniku, wyrzuconym gdzieś w zaroślach, ale potem sprawy przyjmują niespodziewany obrót i czajnik drogą wodną przenosi ich na wyspę. Po niedługim czasie okazuje się jednak, że to nie koniec ich wędrówki…

Mistrzostwo pióra Mary Norton w cyklu o Pożyczalskich polega na tym, iż stworzone ponad pół wieku temu książki nie zawierają ani dydaktyzmu, ani nachalnych morałów a fabułę z zaskakującymi czytelnika wydarzeniami, elementami świadczącymi o nieskrępowanej wyobraźni autorki i jej poczuciu humoru oraz uniwersalną tematykę. Mimo wciąż podkreślanych przez samych Pożyczalskich różnic w stosunku do gatunku ludzkiego okazuje się, że ich problemy i trudności, z którymi się borykają, wydają się nam dziwnie znajome. Problemy codziennej egzystencji i relacji rodzinnych: brak własnego domu, mieszkanie kątem u nieżyczliwych krewnych, znoszona odzież i zależność od innych oraz wieczne narzekanie Dominiki – żony i matki - wreszcie podróż za lepszym życiem i wylądowanie na wyspie – czy to wszystko czegoś nam nie przypomina? Zatem może nasza ludzka kondycja z jej wszystkimi dylematami, problemami i przeciwnościami losu nie jest aż tak wyjątkowa?

Dobra, piękna i mądra książka dla dzieci, poza przyjemnością lektury, może nam przynieść także całkiem dorosłe pytania i refleksje. Warto zastanowić się przez chwilę w czasie naszych podróży urlopowych czy przyjemnych służbowych wyjazdów nad losami tych, którzy nie wybrali sami swej podróży, lecz zostali do niej popchnięci trudną sytuacją w ich kraju czy bezpośrednim zagrożeniem własnego życia. Poeta-wędrowiec Edward Stachura pisał „Wędrówką jedną życie jest człowieka”, warto jednak postawić pytanie: czy życie takie jest wyborem czy koniecznością? To ważne rozróżnienie w kontekście aktualnych wydarzeń w Europie i na świecie oraz tych rzesz ludzi, szukających swojego bezpiecznego miejsca do życia.

Nowe wydanie książki, ukazujące się nadkładem Wydawnictwa Dwie Siostry, przekonuje nas, że prawie pięćdziesięcioletni przekład Marii Wisłowskiej zupełnie się nie zestarzał. Co ważniejsze jednak - po raz pierwszy w historii polskich wydań serii – książka uwodzi nas cudownymi, pięknie wielobarwnymi, pełnymi rozmachu i niesłychanego wyczucia, zwłaszcza na zabawy światłem i cieniem, ilustracjami Emilii Dziubak. Talent młodej artystki błyszczy coraz jaśniej z każdą kolejną zilustrowaną przez nią książką, a jej warsztat wciąż się rozwija, dzięki czemu tworzy ona prace do zupełnie różnych dzieł literackich, o odmiennym klimacie i skierowanych do młodego czytelnika na różnym etapie rozwojowym. Życząc ilustratorce oraz czytelnikom kolejnych pięknie zilustrowanych książek, czekam już z niecierpliwością na nowy, czwarty już dom serii o Pożyczalskich , który ukaże się lada dzień, z góry ciesząc się nie tylko na ciekawą opowieść, ale i na urzekające ilustracje.

Jowita Marzec

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (265)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 419
Przemek | 2014-11-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 listopada 2014

Trochę sennie mi się czytało, choć z tej części właśnie zachowało mi się wspomnienie podróży przez kanał z dzieciństwa. Jakoś też mi przyszły tym razem na myśl skojarzenia z Kingsajzem--czyżby film czerpał inspiracje z tej powieści? Bardzo możliwe.
Po dotarciu do leśniczówki szybko okazuje się, że Strączek, Arietta i Dominika nie mogą w niej pozostać. Spiller pomaga im się wyprowadzić, ale ponieważ ma parę spraw do załatwienia, musi ich zostawić samych w prowizorycznym mieszkaniu-czajniku. Pewnego dnia zrywa się ulewa, a oni dostają się na tytułową wyspę, gdzie czyha na nich kolejne niebezpieczeństwo.

książek: 989
nuna21 | 2017-05-20

Trzeci tom cyklu o Pożyczalskich jest pełny zwrotów akcji.
Gdy Tom wraz ze Spillerem ratują Strączka, Dominikę i Ariette z rąk jednookiego Cygana, wydaje się, że ich życie w leśniczówce będzie spokojne. Niestety, krewni po początkowym entuzjażmie, niechętnie odnoszą się do wspólnych eskapad celem pożyczania. A na domiar złego Tom i jego dziadek muszą opuścić leśniczówkę. Co oznacza kolejne komplikacje.
Na pomoc Pożyczalskim przychodzi Spiller, który obiecuje przetransportować ich swoją łodzią do tajemniczego miasteczka Mały Potok. W efekcie niesprzyjających warunków Strączek wraz z Dominiką i Ariettą lądują na wyspece na środku rzeki. Czy tym razem Spiller zdarzy uratować ich na czas?
Fantastyczna opowieść do wspólnej rodzinnej lektury, z przepięknymi ilustracjami.

książek: 331
eweluian | 2017-06-05
Na półkach: Gnioty, Przeczytane
Przeczytana: 04 czerwca 2017

Powieść wynudziła mnie okrutnie. Tytułowa wyspa występuje tylko przez parę rozdziałów, resztę bohaterowie próbują zrobić coś konstruktywnego.

książek: 364
zaczytanasowka | 2016-06-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 18 czerwca 2016

uwielbiam tą serię :)
Pokochałam Ariettę od pierwszych stron :) jest tak spragniona życia i przygód :)
Uwielbiam jej mamę :) Jest tak śmieszna i kochana za razem ... I STRĄCZEK :) Kocham ich wszystkich :)
Koniecznie przeczytaj
http://zaczytanasowka.bloog.pl/

książek: 33
Lolinaa | 2013-03-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 lutego 2013

Bardzo Fantastyczna... Nadaje sie do osób lubiących coś takieg ;]

książek: 84
dancebookbike | 2018-07-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2000 rok
książek: 1407
Shirkus | 2018-04-17
Przeczytana: 17 kwietnia 2018
książek: 44
hsz | 2018-02-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: styczeń 2018
książek: 21
Dosia | 2018-01-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 22 stycznia 2018
książek: 14
niemar | 2018-01-21
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 255 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd