Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Magiczne dwudziestolecie

Wydawnictwo: Wydawnictwo Naukowe PWN
7,28 (25 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
2
8
9
7
5
6
4
5
2
4
0
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377055182
liczba stron
320
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Paula

Ilustrowany reportaż historyczny opisujący klimat rozkwitu i mody na spirytyzm oraz zjawiska paranormalne w II RP. Spirytyzm dotarł do Polski dość szybko, jeszcze w połowie XIX w. Ale prawdziwy rozkwit wszelkich dziedzin magicznych nazywanych okultyzmem, parapsychiką, parapsychologią, spirytyzmem, ezoteryzmem czy teozofią, nastąpił w okresie II Rzeczpospolitej. Z dnia na dzień rosła sława...

Ilustrowany reportaż historyczny opisujący klimat rozkwitu i mody na spirytyzm oraz zjawiska paranormalne w II RP. Spirytyzm dotarł do Polski dość szybko, jeszcze w połowie XIX w. Ale prawdziwy rozkwit wszelkich dziedzin magicznych nazywanych okultyzmem, parapsychiką, parapsychologią, spirytyzmem, ezoteryzmem czy teozofią, nastąpił w okresie II Rzeczpospolitej.
Z dnia na dzień rosła sława medium, ludzi obdarzonych zdolnością nawiązywania kontaktu z duchami. Seanse spirytystyczne organizowano w salonach wyższych sfer. Brali w nich udział intelektualiści, pisarze, malarze, naukowcy, lekarze, prawnicy, wojskowi, szlachta, a nawet sam prezydent Mościcki i marszałek Piłsudski. Są to historie czasem dramatyczne, pełne trwogi i szokujących opisów. Innym razem dość zabawne i naiwne.

 

źródło opisu: http://www.dwpwn.pl/produkty/910/

źródło okładki: http://www.dwpwn.pl/produkty/910/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1494
miete | 2015-11-17
Na półkach: Przeczytane

Od razu "bez bicia" przyznam, że jestem niedowiarkiem w duchy nie wierzę, co oczywiście wcale nie znaczy , że się ich nie boję, horoskopy traktuję jako niezobowiązującą rozrywkę. Bardzo trudno jest mi zrozumieć fakt kontaktowania się z zaświatami. Dlaczego zatem sięgnęłam po tę właśnie książkę?
Ano dlatego, że bardzo chciałam zrozumieć niesłabnące w dwudziestoleciu międzywojennym zainteresowanie spirytualizmem, nie pojęty zupełnie dla mnie szał wywoływania duchów, organizowania seansów, niczym nieuzasadniona ale bardzo powszechna wiara w zjawiska nadprzyrodzone. Niejednokrotnie zastanawiałam się dlaczego ówcześni ludzie tak kompletnie " zwariowali" na tym punkcie? Do wody im się coś wytrącało? Czy też tak bardzo byli niezadowoleni ze swojego życia, że pocieszenia szukali w tym drugim "lepszym" świecie? Sądziłam, że lektura tej książki pozwoli mi zrozumieć ten zgoła niezrozumiały dla mnie fenomen.
Niestety srodze się zawiodłam, żadnego wytłumaczenia, żadnych własnych wniosków autora.
Książka ta to po prostu zbiór suchych faktów zebranych w pewnym ciągu chronologicznym.
Możemy się dzięki niej dowiedzieć kto był najsławniejszym medium w Warszawie ale już nie co na ten temat sądzi autor. Co prawda bardzo nieśmiało podnosi się głos Przemysława Semczuka kiedy dzieli media na oszustów i tych "prawdziwych" ale jest to głos bardzo cichy i nieśmiały na tyle nieśmiały że niemal można go przeoczyć. Zatem jeżeli ktoś chce sobie uporządkować swoją wiedzę na ten temat, chce zagłębić się w kalejdoskop nazwisk i dat ta książka mu to umożliwi ale niestety nic poza tym a wydawało by się że temat jest "nośny" i można na jego podstawie napisać książkę naprawdę fascynującą. Niestety ku mojemu rozczarowaniu potencjał ten nie został wykorzystany.
Z równym zaangażowaniem autor mógłby pisać "poradnik małego hodowcy ziemniaków".

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Madonny z ulicy Polanki

Powieść prawie do mnie trafiła. Dlaczego prawie? Otóż zniechęcił mnie początek... a dokładniej - trzysta stron. Zupełnie nie mogłam się wciągnąć w opo...

zgłoś błąd zgłoś błąd