Magiczne dwudziestolecie

Okładka książki Magiczne dwudziestolecie autora Przemysław Semczuk, 9788377055182
Okładka książki Magiczne dwudziestolecie
Przemysław Semczuk Wydawnictwo: Wydawnictwo Naukowe PWN reportaż
320 str. 5 godz. 20 min.
Kategoria:
reportaż
Format:
papier
Data wydania:
2014-11-10
Data 1. wyd. pol.:
2014-11-10
Liczba stron:
320
Czas czytania
5 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788377055182
Średnia ocen

7,1 7,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Magiczne dwudziestolecie w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Magiczne dwudziestolecie

Średnia ocen
7,1 / 10
46 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Magiczne dwudziestolecie

avatar
23
23

Na półkach:

Bardzo dobra książka. W każdym rozdziale jest omówiona osobna dziedzina magiczna (parapsychiczna),lub jej przedstawiciel.
Temat ujęty starannie.
Autor powstrzymał się od oceny i pozostawił ją czytelnikowi.
Jedyne, czego mi w tej książce brakuje, to metody wywoływania opisanych sztuczek.

Bardzo dobra książka. W każdym rozdziale jest omówiona osobna dziedzina magiczna (parapsychiczna),lub jej przedstawiciel.
Temat ujęty starannie.
Autor powstrzymał się od oceny i pozostawił ją czytelnikowi.
Jedyne, czego mi w tej książce brakuje, to metody wywoływania opisanych sztuczek.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
264
186

Na półkach: , ,

Bardzo ciekawa tematyka, wiele nazwisk i postaci zupełnie nieznanych. Jednak styl trochę kanciasty, suchy. Widać, że autor przekopał spore archiwum i miał plan co napisać, ale zabrakło lekkości pióra, żeby opowieść była bardziej porywająca. Ponadto zabrakło mi neutralności - autor wielokrotnie podkreśla, że ktoś naprawdę miał nadprzyrodzone zdolności, w przeciwieństwie do wielu oszustów. Chociaż na sam koniec zauważa, że niektórzy w to uwierzą, inni nie. Sam stawia się po stronie tych wierzących. A wystarczyło napisać coś w stylu, że "powszechnie uważano, że ten ktoś naprawdę miał nadprzyrodzone zdolności".

Bardzo ciekawa tematyka, wiele nazwisk i postaci zupełnie nieznanych. Jednak styl trochę kanciasty, suchy. Widać, że autor przekopał spore archiwum i miał plan co napisać, ale zabrakło lekkości pióra, żeby opowieść była bardziej porywająca. Ponadto zabrakło mi neutralności - autor wielokrotnie podkreśla, że ktoś naprawdę miał nadprzyrodzone zdolności, w przeciwieństwie do...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1
1

Na półkach: ,

Szanowni Państwo, w związku z "Magicznym dwudziestoleciem" organizacja pożytku publicznego Fundacja Animacja organizuje 03 listopada 2016 r. w Warszawie (w Centrum Promocji Kultury Praga - Południe, ul. Podskarbińska 2) BEZPŁATNY wykład z autorem książki, publicystą Panem Przemysławem Semczukiem. Mowa będzie oczywiście m.in o kontakcie z duchami (i to tuż po zaduszkach),modzie na spirytyzm w międzywojniu, astrologii, jasnowidzeniu, obrazach z zaświatów.

Fundacja Animacja serdecznie zaprasza wszystkich w ten listopadowy wieczór na wykład o tematyce wyjątkowej, spędzony w tajemniczej atmosferze świateł lampionów.

Dzień: 3 listopada 2016 (czwartek)
Godzina: 18:00
Miejsce: Sala galeryjna Centrum Promocji Kultury Praga Południe

WSTĘP WOLNY
link do wydarzenia na fb https://www.facebook.com/events/1780536492216892/

Szanowni Państwo, w związku z "Magicznym dwudziestoleciem" organizacja pożytku publicznego Fundacja Animacja organizuje 03 listopada 2016 r. w Warszawie (w Centrum Promocji Kultury Praga - Południe, ul. Podskarbińska 2) BEZPŁATNY wykład z autorem książki, publicystą Panem Przemysławem Semczukiem. Mowa będzie oczywiście m.in o kontakcie z duchami (i to tuż po zaduszkach),...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

282 użytkowników ma tytuł Magiczne dwudziestolecie na półkach głównych
  • 223
  • 51
  • 8
26 użytkowników ma tytuł Magiczne dwudziestolecie na półkach dodatkowych
  • 14
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1

Inne książki autora

Przemysław Semczuk
Przemysław Semczuk
Przemysław Semczuk, dziennikarz, publicysta, autor literatury faktu. Specjalizuje się w tematyce kryminalnej i historii Polski okresu PRL. Jego teksty można przeczytać w tygodnikach Newsweek, Wprost, Gość Niedzielny; miesięcznikach Focus Historia, Wysokie Obcasy Extra czy Playboyu. W radiu RMF Classic prowadził autorską audycję „Zbrodnie ekranowe”. Autor reportaży historycznych „Czarna Wołga, kryminalna historia PRL”, „Wampir z Zagłębia” (nagrodzona Kryształową Kartą Polskiego Reportażu podczas Festiwalu Reportażu w Lublinie),„Kryptonim Frankenstein” (Nagroda Publiczności Festiwalu Reportażu w Lublinie) oraz „M jak morderca”. Napisał także biografię małego fiata oraz książkę opisującą spirytyzm w Dwudziestoleciu międzywojennym. W 2017 roku wydał opartą na faktach powieść kryminalną „Tak będzie prościej” („Srebrny kluczyk”, nagroda w plebiscycie Tygodnika Nowiny Jeleniogórskie i Prezydenta Miasta Jeleniej Góry) i jako kontynuację „To nie przypadek”. Pasjonat historii najnowszej, muzyki filmowej i gór. Jako uczeń szkoły muzycznej grał w orkiestrze na instrumentach perkusyjnych.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Epoka hipokryzji: seks i erotyka w przedwojennej Polsce Kamil Janicki
Epoka hipokryzji: seks i erotyka w przedwojennej Polsce
Kamil Janicki
Epoka hipokryzji: seks i erotyka w przedwojennej Polsce Autor: Kamil Janicki Moja ocena: ★★★★★★★☆☆☆ (7/10) „Epoka hipokryzji” to kolejna popularnonaukowa publikacja Kamila Janickiego, w której autor bierze na warsztat temat rzadko omawiany w sposób rzeczowy i pozbawiony sensacyjności — seksualność i obyczajowość w Polsce przedwojennej. Książka pokazuje wyraźny rozdźwięk między oficjalną moralnością II Rzeczypospolitej a rzeczywistymi praktykami i postawami społecznymi, co autor konsekwentnie i dość sugestywnie dokumentuje. Jak w przypadku innych książek Janickiego, publikacja napisana jest przystępnym, prostym i bardzo komunikatywnym językiem. Autor sprawnie łączy narrację z konkretnymi danymi, przykładami źródłowymi i statystykami, dzięki czemu lektura nie traci wiarygodności historycznej, a jednocześnie pozostaje atrakcyjna dla szerokiego grona czytelników. Temat przedstawiony jest jasno, bez niepotrzebnego moralizowania, ale też bez taniej prowokacji. Mimo licznych zalet książka sprawia momentami wrażenie nieco zbyt rozciągniętej — część wątków mogłaby zostać skrócona lub skondensowana bez szkody dla całości. To właśnie ta rozwlekłość wpływa na odbiór publikacji i obniża jej końcową ocenę. Niemniej jednak autor konsekwentnie trzyma się tytułowej tezy i skutecznie ją argumentuje. „Epoka hipokryzji” to pozycja warta uwagi, szczególnie dla osób zainteresowanych historią społeczną, obyczajowością oraz mniej oczywistymi aspektami życia codziennego II Rzeczypospolitej. Nie jest to najlepsza książka Janickiego, ale z pewnością solidna i ciekawa, skłaniająca do refleksji nad tym, jak bardzo oficjalna narracja potrafi rozmijać się z rzeczywistością. 📖 23:19 · 23.12.2025 · 116/2025
Paweł - awatar Paweł
ocenił na73 miesiące temu
Londyn podziemny Peter Ackroyd
Londyn podziemny
Peter Ackroyd
Peter Ackroyd zabiera nas w podróż pełną kontrastów. Pokazuje fascynujące głębiny miasta – brud i nędzę, lęki, potwory, zagrożenia, ale też piękno, tajemnice, a nawet bezpieczne schronienie – Londyn podziemny. Stąpając po londyńskich chodnikach, zaaferowani niezliczonymi atrakcjami, które miasto oferuje na powierzchni, nie zaprzątamy sobie zbytnio głowy tym, co kryje się kilka lub kilkadziesiąt metrów pod nami. Nawet schodząc do podziemnych korytarzy metra, dopasowując się do rytmu tłumu spieszącego na pociąg, nie myślimy o tym, że wkraczamy do mrocznego świata. Londyn podziemny to swego rodzaju replika znanego nam miasta. Jego negatyw – ciemna strona, której nikt dobrze nie poznał. Nieznany świat Pod ziemią są wielkie place i ulice będące odbiciem tych nad nimi. Ale jest też wiele porzuconych, zapomnianych przejść i ślepych tuneli. Słynny plan londyńskiego metra, widoczny na stacjach i milionach pamiątkowych gadżetów, nie oddaje jego prawdziwej gmatwaniny. Stworzony w 1931 r. i na bieżąco aktualizowany o nowe linie i stacje rysunek jest tak uproszczony, że i podróż staje się dziecinnie prosta. Ale ta mapa to dzieło bliższe sztuce abstrakcyjnej niż kartografii. Oczywiście ze względów bezpieczeństwa dokładne mapy podziemnego świata (który nie ogranicza się do tuneli metra) nie mogą być upublicznione. Ale czy w ogóle istnieją? Po lekturze tej książki nabierzecie budzącej niepokój pewności, że nie. Londyn podziemny skrywa wiele tajemnic, które wychodzą na jaw w najmniej spodziewanych momentach i miejscach. Londyn podziemny, czyli niespodzianki, odkrycia, żywioły Autor zaczyna podziemną wędrówkę od opowiadania o przypadkowych odkryciach archeologicznych i makabrycznych znaleziskach (jak wydobyta z Tamizy po 1700 latach głowa cesarza Hadriana). Później ramy opowieści wyznaczają ukryte rzeki, źródła i studnie, które są swego rodzaju łącznikiem między światem podziemnym i naziemnym. Wiele uwagi poświęca najpotężniejszej z pogrzebanych rzek Londynu – Fleet. Niegdyś pływały po niej statki transportujące m.in. materiały budowlane (np. kamienie do budowy katedry św. Pawła),zboże i wino. Później została zamurowana i tylko czasami daje o sobie znać. A wyłowione z niej przedmioty wiele mówią o historii miasta. Rzeka „przechowała historię w płynie”, zwłaszcza tę zbrodniczą. Dalej jest jeszcze ciemniej. Autor „wkracza” do londyńskiej kanalizacji, do „jądra ciemności”. Zapewniam, że dużo stracicie pomijając ten rozdział. Po chwili wytchnienia przy opisie podziemnych wodociągów, kabli i światłowodów zaczyna się najciekawsza część książki. To historia ludzi „urodzonych do kopania tuneli”. Byli tacy, którzy ograniczali się do drążenia ich pod swoimi majątkami. Ale znalazł się też jeden człowiek kret, Marc Isamabard Brunel, który wymarzył sobie tunel pod Tamizą. Jego fantazja w połączeniu z obserwacją sposobu pracy skorupiaka zwanego świdrakiem okrętowym to początek londyńskiego metra. Tę historię (od świdraka po współczesność) świetnie się czyta i warto ją znać. A po lekturze podróż podziemną koleją nigdy już nie będzie taka sama. Londyn podziemny to książka dla… …tych, którzy o Londynie wiedzą już prawie wszystko. Odkrywa wiele smaczków, wskazuje niepozorne, ale ciekawe miejsca, które łatwo przeoczyć. Czasami ich położenie wskazuje tylko metalowa tablica na chodniku lub np. rosnące w tym miejscu drzewo. Książka nie jest typowym turystycznym przewodnikiem, ale może nim być dla tych, którzy lubią zwiedzanie według jakiegoś klucza (innego niż „top 10 atrakcji, które musisz zobaczyć”). To coś dla uważnych obserwatorów, którzy nie podążają za tłumem. Ale nawet oni nie zobaczą wszystkich opisanych tu miejsc – można je „zwiedzać” wyłącznie na papierze, bo przestały istnieć lub wejścia do nich zostały zamknięte. Ackroyd przytacza zabawną historię o tym, jak wyglądało to w przypadku bunkrów i tuneli ciągnących się pomiędzy Covent Garden a Trafalgar Square. W latach 70. pewien dziennikarz, Duncan Campbell, nie zatrzymywany przez nikogo, kilkakrotnie schodził 30 metrów pod ziemię i eksplorował te podziemia… jeżdżąc na rowerze. Wejścia zostały zabezpieczone, dopiero gdy opisał swoje wycieczki na łamach gazety. Czy warto ją przeczytać? Przeczytaj ciąg dalszy recenzji: https://wypadwswiat.pl/londyn-podziemny/
wypadwswiatpl - awatar wypadwswiatpl
ocenił na74 lata temu
Ułani, poeci, dżentelmeni. Męski świat w przedwojennej Polsce Maja Łozińska
Ułani, poeci, dżentelmeni. Męski świat w przedwojennej Polsce
Maja Łozińska Jan Łoziński
Książka należy do literatury popularnonaukowej. Tytuł mówi sam za siebie , książka historyczna. Polska przedwojenna i na jej tle blaski i cienie męskiego świata. II Rzeczypospolita Polska. Zbiór esejów – szkiców literackich. Album wydany na dobrym papierze, w twardej oprawie. Na okładce piękna kolorowa fotografia przedstawiająca scenę z balu sylwestrowego w Warszawie z 1932 roku, w kasynie I Pułku Szwoleżerów. Po prawej klęczy generał dywizji Wieniawa-Długoszowski. Czas akcji dwudziestolecie międzywojenne. Omawiane grupy społeczne to: oficerowie, poeci, aktorzy, artyści kabaretowi, sportowcy, dyplomaci. Stanowili śmietankę towarzyską, stali się obiektami westchnień i zachwytu pań, rozpalający wyobraźnię. Oficerowie kawalerzyści - kasta uprzywilejowana, elita z obowiązującym kodeksem honorowym i towarzyskim , kochający konie, kobiety i koniak, dżentelmeni poświęcający czas na godziwe rozrywki, pojedynki, romanse, pijaństwo, hazard, awantury, nałogi. Kierowani ustalonymi specjalnymi zasadami zawierania małżeństw dla oficerów. Główny bohaterem w książce jest Bolesław Ignacy Florian Wieniawa Długoszowski, bliski współpracownik Józefa Piłsudskiego. Poeci : bywalcy kawiarni ,,Pod Pikadorem’’ jak Tuwim, Słonimski, Lechoń, Wierzyński, Iwaszkiewicz, Staff i inni. Gwiazdy filmu, estrady, kabaretu , reklamy – Franciszek Brodniewicz, Aleksander Żabczyński, Adolf Dymsza, Jan Kiepura /międzynarodowa kariera/ , Eugeniusz Bodo. Byli przystojnymi ,męskimi, utalentowanymi amantami. Sportowcy na topie, to ci co uprawiali tenis, narciarstwo, hippikę, wioślarstwo, lotnictwo – pilotaż samolotów, szybowców i balonów. Działający w aeroklubach, stali bywalcy rajdów samochodowych. Dżentelmeni- dyplomaci :ambasadorowie, konsule , arystokraci z pochodzenia, wyższego wykształcenia, charakteryzujący się pewnością siebie, odpowiednią wysoką stopą życiową, reprezentacyjnym ubiorem. Byli to przykładowo Eustachy Sapieha, Aleksander Skrzyński, hrabia Edward Raczyński, książę Janusz Radziwiłł, Józef Beck. Całość publikacji poparta dużą ilością zdjęć czarno – białych i kolorowych, fragmentów wspomnień, artykułów prasowych, wycinków, relacji, okładek czasopism, spisu bibliograficznego. Dołączone są też fragmenty międzywojennych poradników dla mężczyzn ,gdzie opisano normy towarzyskie, strój modny na każde okazje, urządzenie męskiego gabinetu, przykłady prezentów dla kobiet. Wskazówki z zakresu savoir-vivre’u są chyba prawdziwą premią i bonusem od autorów. Niektóre teksty bardzo zadziwiające i humorystyczne. Przykładowo chociażby ,że oficerowi nie wypada przy powitaniu na ulicy składać pocałunku, nie wolno w miejscu publicznym na dworze jeść ,czytać, rzucać niedopałków, palić papierosów, wołać na znajomych, szczególnie jak się jest w towarzystwie kobiety. Do sklepu wchodzić wyłącznie z zamiarem kupna , a nie pooglądania towarów. I wiele, wiele innych nakazów, zakazów i przestróg. A już najlepsze to było to ,że w bufecie każdy sam płaci za siebie. I nie dotyczyło to przypadku obojga mężczyzn. Ogólnie polecam w ramach ciekawostki. Nie jest to jakieś arcydzieło, poszerzyć wiedzę jednak można.
Anka - awatar Anka
oceniła na72 lata temu
Nowy Jork zbuntowany. Miasto w czasach prohibicji, jazzu i gangsterów Ewa Winnicka
Nowy Jork zbuntowany. Miasto w czasach prohibicji, jazzu i gangsterów
Ewa Winnicka
Książka, której głównym bohaterem jest Nowy Jork w latach dwudziestych ubiegłego wieku. Pozycja pozwala zapoznać się z analizą problemów społecznych, gospodarczych, przemian kulturowych, literaturą, filmem tamtych lat. Dużo przestrzeni poświęcono wprowadzeniu prohibicji i jej przyczynom i konsekwencjom- przemytowi, nielegalnym szynkom, działalności zorganizowanej przestępczości, mafiom włoskim, irlandzkim. Pole do popisu znaleźli wówczas tacy gangsterzy, jak Al Capone lub Frank Costello. Lata dwudzieste i trzydzieste to epoka zmian obyczajowych, kobiety wyzwalały się z tradycyjnych ról, pracowały zarobkowo, szalały w klubach, paliły papierosy, naśladowały gwiazdy filmowe, tak jak Louise Brooks czy Pola Negri. Powieścią- manifestem tamtych czasów był ,,Wielki Gatsby" Scotta Fitzgeralda, a sam twórca i jego żona Zelda byli ikonami tej epoki, wcielali w życie ,,American dream", lecz bez happy endu- dokładnie jak bohater wielkiej powieści. Nie mogli zostać pominięci w tej pozycji. Nowy Jork to grunt, na którym popularyzowało się kino, rewia, muzyka jazzowa. To czasy działalności Duke Ellingtona, Gershwina czy Louisa Armstronga, a dzielnica Harlem czy teatry na Broadway'u elektryzowały spragnionych rozrywki nowojorczyków. W książce nie pominięto rozkwitu architektonicznego Nowego Jorku- to w tamtym okresie słynne drapacze chmur wyrastały jak grzyby po deszczu, a architekci prześcigali się w projektowaniu coraz to wymyślniejszych sylwetek budynków. ,,Nowy Jork zbuntowany" nie jest jakimś szczegółowym kompendium wiedzy. Niektóre tematy traktowane są ogólnikowo i skrótowo, niektóre przewijają się kilkukrotnie na kartach książki. Mimo to jest ciekawie, plusem zaś są piękne zdjęcia z tamtych czasów, nadające temu wydaniu charakter eleganckiego albumu.
Kokocisko - awatar Kokocisko
ocenił na62 lata temu
Krótka historia książek zakazanych Werner Fuld
Krótka historia książek zakazanych
Werner Fuld
🔰 "(...) najdrobniejszy wers może być w pewnej historycznej sytuacji iskrą, która wznieci pożar." 🔰 Książkę można uznać za próbę stworzenia kompendium wiedzy o tym, jakie sposoby wymyślała ludzkość na to, aby powstrzymać rozpowszechnianie tekstów uznanych - z jakichś powodów - za niepożądane w danym miejscu i czasie. Od najdawniejszych bowiem czasów zarówno władze świeckie, jak i duchowne chętnie uprawiały politycznie lub religijnie motywowany terror sumień i nie przebierały w środkach, aby postawić na swoim. Autor opisuje dzieje zakazanych książek od starożytności po czasy współczesne. Wśród licznych ciekawostek i anegdot, Werner Fuld przedstawił naprawdę wnikliwie temat cenzury literackiej w krajach niemieckojęzycznych i w wybranych państwach zachodniego świata. Pojawiają się także historie o pisarzach rosyjskich. Można poznać smutne i tragiczne historie o prześladowaniach Puszkina, Dostojewskiego, Bułhakowa i Majakowskiego oraz pełną dramatycznych zwrotów, godną agenta 007, opowieść o problemach wydawniczych Borysa Pasternaka i buntowniczą postawę Sołżenicyna. Fuld przywołuje też sporo anegdot na temat pisarzy francuskich, włoskich, angielskich i oczywiście amerykańskich. Należy jednak podkreślić, że są to jedynie wybrane historie. Brakuje obrazu całości. Przez karty "Krótkiej historii…” przewijają się również historie dzieł umieszczonych przez Kościół na "Indeksie Ksiąg Zakazanych", który - o zgrozo - zlikwidowano dopiero w 1966r. Jego ocena działań Kościoła jako dyżurnego "hamulcowego" postępu zawarta została m.in. w słowach dotyczących średniowiecza: 🔰 "Za pomocą cenzury, ukrywania i niszczenia wszelkich książek, których treść nie zgadzała się z chrześcijańskimi zasadami wiary, Kościół doprowadził do planowego obniżenia poziomu kultury, który pozwolił na awans kleru i scementował jego władzę. Nawet samodzielna lektura Biblii była niepożądana, gdyż mogła skłaniać do własnego namysłu." Bardzo ciekawie autor opowiada też o zadziwiających losach książek, które często poprzez otrzymaną łatkę zakazanej stawały się tak popularne, że ludzie gotowi byli ryzykować życiem, aby je zdobyć. Często przekupywali kata wiozącego księgi na stos, który podmieniał nieszczęsny egzemplarz rzucając do ognia inną książkę. Werner Fuld omawia również przykłady autorskiej autocenzury. Wielu twórców bowiem niszczyło swoje dzieła, bądź zlecało to najbliższym np. Wergiliusz, Kafka, w obawie przed władzą lub krytyką. Nie ukrywam, że temat cenzury zawsze bardzo mnie interesował, dlatego ochoczo zabrałam się do lektury tej publikacji. Dosyć szybko jednak poczułam zawód, zniecierpliwienie i zniechęcenie wywołane chaosem panującym w opracowaniu Fulda. Autor nie stosuje żadnego sensownego klucza: ani tematycznego, ani chronologicznego, ani terytorialnego lub raczej próbuje go zastosować, lecz za każdym razem szybko gubi mu się myśl przewodnia. W każdym rozdziale znajduje się w zasadzie mieszanka tematów różnych. Często Fuld powtarza się, pisząc wielokrotnie (w różnych miejscach książki) o tym samym, np. o cenzurze w USA, czy też o zakazywaniu książek z powodu ich nieobyczajności. Ten chaos bardzo przeszkadzał mi w odbiorze treści; były miejsca, w których naprawdę czułam się zdezorientowana i zastanawiałam się, dlaczego czytam akurat to, co czytam. Często nie wiedziałam, dlaczego autor połączył dane zagadnienia, np.: - w rozdziale dotyczącym kościelnego indeksu ksiąg zakazanych znajduje się długi fragment poświęcony Heinemu i kwestiom politycznym, - w rozdziale dotyczącym różnych "dziwnych przypadków" wcale nie jest mowa o dziwnych przypadkach, ale o książkach zakazanych z dosyć oczywistych powodów np. obyczajowych jak w przypadku "Lolity" Nabokova - a dodatkowo, w środku tego rozdziału, znajduje się długie wtrącenie na temat cenzury w Stanach Zjednoczonych, - w rozdziale dziewiątym z niewiadomych przyczyn autor "żeni" ze sobą niemoralność i dyktaturę - dwie zupełnie różne kwestie (przy czym o książkach "niemoralnych" mowa jest jeszcze w kilku innych miejscach "Krótkiej historii ..."),- rozdział jedenasty jest poświęcony praktycznie w całości cenzurze w powojennych Niemczech, a nagle w jego środku czytamy o bluźnierstwach i o "Szatańskich wersetach"... . "Krótka historia książek zakazanych" jest pozycją niewątpliwie wartościową i fragmentami bardzo ciekawą, jeśli chodzi o przekazywaną w niej treść. Uważam jednak, że autor nie do końca sprostał ambitnemu zadaniu. W ogólnym rozrachunku publikacja ta nie zawsze jest czytelna, ilość informacji przytłacza, a i język krytyki literackiej oraz podręcznikowego żargonu, jakim posługuje się autor sprawia, że jej odbiór nie jest najłatwiejszy. Trzeba się mocno skupić, by nie stracić wątku. Momentami Fuld jest po prostu nudny, a przecież temat cenzurowania książek do nudnych nie należy.
Iwona ISD - awatar Iwona ISD
ocenił na61 rok temu
Dzieci Hitlera. Losy urodzonych w Lebensborn Dorothee Schmitz-Köster
Dzieci Hitlera. Losy urodzonych w Lebensborn
Dorothee Schmitz-Köster Tristan Vankann
„Dzieci Hitlera. Losy urodzonych w Lebensborn”. Niemiecka instytucja Lebensborn zwana „źródłem życia” została utworzona 1939 roku na mocy rozkazu Reichsführer-SS Heinricha Himmlera. Była ośrodkiem owianym złą sławą, piętnem i bezgranicznym milczeniem. Poprzez odpowiednią selekcję, miała przyczynić się do demograficznego wzrostu „aryjskiej rasy”. Jako instytucja, działała wręcz idealnie, posiadała własny urząd stanu cywilnego, archiwizowała metryki, wszelkiego rodzaju formularze dotyczące opinii matki, dziecka czy dalszej rodziny. Bardzo mocno chroniła anonimowość ojca dziecka, gdzie w akcie urodzenia wpisywano jedynie „ojciec dziecka uznał ojcostwo urzędowym dokumentem”. Metryka Lebensbornu opatrzona była swastyką, co w przyszłości uniemożliwiało zdobycie „normalnego” i prawnego dokumentu potwierdzającego urodzenie czy tożsamość. . Dzieci, które nie spełniały kryteriów selekcji, zakwalifikowane zostały jako „życie niegodne życia”, odsyłane do szpitali, a tam następnie poddawane badaniom zmierzającym do ich uśmiercenia. Tego typu celowa eutanazja dotyczyła dzieci z zespołem Downa, upośledzonych, z widocznymi wadami intelektualnymi i rozwojowymi. Odpowiadało to, „dostosowywaniu się do esesowskich kryteriów selekcji przyszłej elity” Trzeciej Rzeszy . W niniejszej publikacji znajdziemy dwadzieścia historii poświadczających urodzenie w Lebensborn. To opowieści ludzi już dojrzałych, którzy dopiero po latach zdecydowali się na odszukanie odpowiedzi na nurtujące ich pytania: kim jestem? kiedy się urodziłem/łam?, kim jest ojciec? Odpowiedzi wcale nie są jednoznaczne i nie przynoszą ukojenia. Nawet po latach, biologiczni rodzice nie chcą mieć kontaktu z dzieckiem. Niejednokrotnie w efekcie poszukiwań, okazywało się, że ojciec był nazistą a tym samym dziecko stawało się „własnością” SS. . Lebensborn jako „placówka opiekuńcza” przyniosła wstyd, chorobę sierocą, rozgoryczenie, permanentne milczenie. Dała jedynie wstyd i upokorzenie. Dożywotnio naznaczyła piętnem nazizmu.
Bożenka Wykurz - awatar Bożenka Wykurz
ocenił na74 lata temu

Cytaty z książki Magiczne dwudziestolecie

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Magiczne dwudziestolecie