6,47 (338 ocen i 42 opinie) Zobacz oceny
10
9
9
13
8
39
7
102
6
116
5
35
4
17
3
3
2
3
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377056462
liczba stron
320
słowa kluczowe
historia, Polska, PRL
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Ag2S

Podobno aresztowano Trubadurów. Przed mięsnym śpiewali: „Znamy się tylko z widzenia”. Trudno sobie dziś wyobrazić, jak funkcjonował PRL – to najbardziej tajemniczy czas w powojennej historii polskiego społeczeństwa i państwa. Czas, kiedy wszędzie ustawiały się kolejki, bez względu na to „za czym kolejka ta stoi” – jak śpiewała Krystyna Prońko. Absurdalne było wszystko – zaopatrzenie w...

Podobno aresztowano Trubadurów. Przed mięsnym śpiewali: „Znamy się tylko z widzenia”.

Trudno sobie dziś wyobrazić, jak funkcjonował PRL – to najbardziej tajemniczy czas w powojennej historii polskiego społeczeństwa i państwa. Czas, kiedy wszędzie ustawiały się kolejki, bez względu na to „za czym kolejka ta stoi” – jak śpiewała Krystyna Prońko. Absurdalne było wszystko – zaopatrzenie w sklepach, mechanizmy biurokracji, relacje
obywatela z władzą. Zagadki z tamtych lat do dziś fascynują. Piotr Lipiński i Michał Matys rozwiązują najbardziej niedorzeczne z nich.
Dlaczego w PRL-u brakowało papieru toaletowego i cukru? Kto zjadł mięso? Kto pokazał pupę premierowi Jaroszewiczowi? Jak dolar stał się w Polsce drugą walutą? Co działo się z nastolatkami, którzy nagle znikali z ulic? Kto dokonał napadu stulecia? W jaki sposób na warzywach można było zbić fortunę?
I największa zagadka: jak to się stało, że PRL w ogóle był w stanie istnieć?

 

źródło opisu: Dom Wydawniczy PWN, 2014

źródło okładki: http://www.dwpwn.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (761)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2780
Ela | 2015-10-31
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 31 października 2015

Sięgając po tę książkę spodziewałam się zbioru zabawnych dykteryjek z czasów mojego dzieciństwa. Pierwsze rozdziały utwierdziły mnie w tym mniemaniu – brak papieru toaletowego, pupy włókniarek wypięte na władzę… Nagle szok – wstrząsający opis ostatniej w PRL-u egzekucji. I tak jest do końca książki – tematy dziś odbierane jako lekkie, wręcz błahe (choć wtedy były poważnymi problemami) przeplatają się z treściami poważnymi, a niejednokrotnie dramatycznymi.

Felietony napisane żywym, plastycznym językiem, z dużym poczuciem humoru. Wielokrotnie miałam wrażenie, że autorzy puszczają do czytelnika oko zmuszając do zastanowienia: jak to w ogóle było możliwe? Jakim cudem ludziom udało się przeżyć w tak absurdalnym kraju? I dlaczego udało się temu systemowi panować tak długo? Dzięki lekturze mamy więc nie tylko dobrą zabawę, ale i materiał do przemyśleń.

Żyłam w czasach PRL-u. Wiele z opisywanych tu problemów było moja codziennością. Doskonale pamiętam „kolejkowanie” po cukier, zmęczenie...

książek: 936
Agacha | 2015-06-18
Przeczytana: 17 czerwca 2015

Oj rzeczywiście absurdalne to były czasy. Ale to czasy mojego dzieciństwa i z przyjemnością do nich wróciłam. Wtedy nie zastanawiałam się jak rodzice zdobywają papier toaletowy czy ile czekali na telefon. Pamiętam jednak, że w szafie przechowywane przez wiele lat, jak największy skarb, leżało 5 dolarów. W końcu mama kupiła za nie, oczywiście w Pewexie, kawę. Chyba dobrze, że nasze dzieci nie znają życia bez telewizji (w której jest więcej niż 2 programy), pełnych sklepów, czy swobodnego wyjazdu za granicę.

książek: 1075
Ania | 2015-01-03
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 03 stycznia 2015

Tematyka PRL-u to dla mnie egzotyka.
Do przeczytania tej pozycji zachęciła mnie rekomendacja z okładki. Autorzy obiecują rozwiązanie niedorzecznych zagadek z tamtych lat, sugerowany jest lekki ton i humorystyczne podejście do tematu. To mnie zaciekawiło.
Sporo krążących wówczas dowcipów, garść smaczków, ciekawostek i tytułowych absurdów.
Mnie najbardziej do gustu przypały rozdziały dotyczące Pewexu, Pani Walewskiej i Brutala, Wedlowskiej czekolady i deficytu papieru toaletowego.
Mam mieszane odczucia po przeczytaniu tej książki. Nie podobało mi się to, że w lekką treść wpleciono treść poważniejszą. Ciężko było mi zrobić przeskok od zagadki braku papieru toaletowego, do poważnych rozważań na temat śmierci Włady Bytomskiej, czy kary śmierci dla Stanisława Wawrzeckiego.
To moja druga książka dotycząca PRL-u i na pewno nie sięgnę po kolejne "lekkie pozycje", które wysypały się ostatnio na fali popularności i zainteresowania tym okresem. Co za dużo, to niezdrowo :)

książek: 105
Książkąpołapkach | 2014-11-07
Na półkach: Przeczytane

Urodziłam się w połowie 1978 roku. Przez 11 lat życia byłam obywatelką Polski Ludowej. Co pamiętam z tamtego okresu? Ukochaną lalkę Barbie kupioną w Pewexie za dolary. Do dzisiaj pamiętam, że mama zapłaciła 8$, a potem mój ukochany piesek wielkości pinczerka wyraził swoje uwielbienie dla niej i zjadł jej ręce. Och jak ja płakałam! Pamiętam również coroczne wakacje na Helu, gdzie przeciętny obywatel nie miał wstępu, gdyż Hel był miasteczkiem wojskowym i zamkniętym. Wujek komandor Marynarki Wojennej otwierał ów szlaban do wakacji życia. Tam również były półki pełne octu, ale ja pamiętam smak mięsnej konserwy wojskowej. Nigdy już później żadna mielonka nie smakowała, jak tamta. Co jeszcze pamiętam? Książkę skarg i zażaleń wiszącą na jutowym sznurku w każdym sklepie, kartki żywnościowe (moja mama nadal ma zachowane, ku pamięci potomnych), Panią Walewską stojącą na półce w babcinej łazience oraz krzyk pod blokiem - mamooo! – z wielu gardeł naraz i wiara w to, że właśnie TA mama wyjrzy...

książek: 151
danielbk | 2015-08-14
Na półkach: Przeczytane, Polskie
Przeczytana: 09 sierpnia 2015

Do sięgnięcia po "Absurdy" skłoniło mnie wiele powodów:
- po pierwsze miałem osobiście (co prawda tylko bardzo krótko) przyjemność żyć w PRL-u, więc chciałem skonfrontować subiektywne odczucia ze wspomnieniami autorów;
- po drugie z racji praktycznego zainteresowania tematyką politologii;
- po trzecie sentyment do polskich filmów i seriali z tego czasu; oraz
- po czwarte ładna okładka książki :-)
Do napisania tej książki Piotra Lipińskiego i Michała Matysa zainspirował 9-odcinkowy serial dokumentalny "Zagadki tamtych lat", który wspólnie realizowali dla TVP. Temat książki i filmu, jest taki sam jaki był i sam PRL - tak śmieszny, że aż straszny. Chyba wszyscy muszą się zgodzić, że był to dziwny kraj, a historii które się w nim działy, nie wymyśliłby najbardziej szalony scenarzysta filmowy. Jeżeli chcecie dowiedzieć się, wielu wspaniałych ciekawostek z tamtego czasu np. jak powstała syrenka - auto z silnikiem do pompy strażackiej, dlaczego "polski Bill Gates" hodował...

książek: 329
Andrzej | 2015-07-04
Przeczytana: czerwiec 2015

Okładka i tytuł są mylące. Sugerują zbiór anegdotek, skeczów na modłę „kultowych komedii PRL”. A otrzymujemy dobrze napisane reportaże, solidnie dokumentujące potworność i grozę tamtego systemu (a może ja za dużo wyczytałem spomiędzy wierszy?). Nie jest to pierwsze tego typu opracowanie. Wcześniej były historie mody, celebrytów, małego fiata, etc.

Tak, PRL to nie grepsy wypływające na fali nostalgii za latami 80., lecz wielka szkoła oportunizmu i łamania kręgosłupów. Historia niespełnionego „polskiego Billa Gates’a”, dylematy naszych utalentowanych dizajnerów, którzy w pracach nad prototypem Syrenki muszą się posługiwać różnymi erzacami i wiele innych dają nam częściowy ogląd tamtych czasów.

Dobrze, ze takie książki powstają. Oby nie były czytane bezrefleksyjnie, do czego kusi ich stosunkowo lekka forma.

książek: 814
Kryanka | 2015-08-03
Na półkach: Przeczytane, Historia, Zabawne
Przeczytana: 26 lipca 2015

Przyjemne, lekkie czytadło, napisane zabawnym językiem, wciągające miejscami jak kryminał. Eseje zostały bardzo solidnie udokumentowane i oparte na serialu jednego z autorów tej książki, "Zagadki tamtych lat".

Poszczególne rozdziały przybliżają przeróżne aspekty słusznie minionej epoki, na przykład: dlaczego nie było papieru toaletowego, czy gdzie się podziewało mięso i cukier (okraszone mnóstwem genialnych dowcipów z epoki). Są też rozdziały poważniejsze w tonie - o badylarzach, pewexie, wedlu (albo 22 lipca), syrence, Pani Walewskiej, aż po strajk włókniarek, morderstwo Bytomskiej i niewolnictwo junaków. Fascynujące, wartościowe i lekkie jednocześnie - polecam.

książek: 48
czytajaca_Sandra | 2018-05-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 maja 2018

"Absurdy PRL-u" - zachęcający tytuł. Spodziewamy się prześmiewczych historii, anegdotek, a mamy... Reportaże, ciekawostki, ale również "peerelowskie" suchary. Zdecydowanie przypadł mi do gustu styl pisanej książki, tak niesamowicie podobny, bo przecież pisało tę książkę dwóch autorów!
Dzięki tej książce młodzi ludzie mogą w sposób poniekąd humorystyczny dowiedzieć się, jak było za czasów Polskiej Republiki Ludowej. Najbardziej przypadły mi do gustu rozdziały o czekoladka E. Wedla, Pani Walewskiej i Brutalu oraz braku papieru toaletowego, ze względu na drukowaną podobiznę Jerzego Urbana.
Są również rozdziały bardzo poważne, jak afera mięsna i sprawa Wawrzeckiego, czy o śmierci Włady Bytomskiej.

Jeśli ktoś zastanawia się, czy przeczytać tę książkę - serdecznie polecam.

książek: 249
Krzysztof Sawicki | 2015-03-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 marca 2015

Książka z kategorii "Rozrywka z lekką nutką współczucia". Przeczytałem i nawet mi się podobała. Chociaż niektóre z rozdziałów były kiepskie, kręciły się dookoła tematu i nic nowego nie wniosły - słowem jak w PRL-u :-)
Trudno mieć o tej książce jakieś głębsze refleksje. W praktyce jest to zbiór trochę dłuższych artykułów z gazety. Każdy mógłby żyć własnym życiem. Z pewnością osoby, które miały okazję "zakosztować" realnego socjalizmu będą miały znacznie bardziej wyrobione zdanie o tym tytule. Ja pamiętam tylko trochę ostatnich lat PRL. Mnie zbyt mocno "nie skaził". Dlatego mogę spokojnie powiedzieć, że to "rozrywka" i wystawić ocenę 6/10 :-)

książek: 1015
Karolina | 2014-12-11
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 11 grudnia 2014

Ciekawa pozycja wychodząca poza znane absurdy PRL.
Autorzy nie opisują jedynie zabawnych i sentymentalnych aspektów życia.
Poruszają tematy od braku papieru toaletowego, poprzez cudy techniki, po wyroki śmierci.

"Po południu, między obiadem, a kolacją, był lepszy czas na wieszanie" s. 45

"Podobno aresztowana Trubadurów. Przed mięsnym śpiewali "Znamy się tylko z widzenia"."s.49

"Kiedy opisał teoretycznie nową konstrukcję, zwołano specjalną komisję. Ta urzędowo orzekła, że nie da się zbudować takiego komputera. Uzasadnienie było proste - gdyby zbudowanie takiej maszyny było możliwe, to Amerykanie na pewno by ją skonstruowali."s.224

zobacz kolejne z 751 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd