Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Skok w bok

Tłumaczenie: Agnieszka Andrzejewska
Wydawnictwo: Muza
6,38 (40 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
3
8
4
7
11
6
11
5
5
4
3
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Seven Year Itch
data wydania
ISBN
9788374954983
liczba stron
320
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Kolejna powieść autorów książek: "Jesteśmy rodziną" i "Zasada trzech dni". Opowiedziana na dwa głosy - Jacka i Amy - historia o ich małżeńskim kryzysie, który właśnie przeżywają -"Ostatnio, gdzie się rozejrzę, czyha pokusa. Od przypadkowych kobiet w pubie, do ponętnej szefowej...". -"Nie zrozumcie mnie źle, kocham Jacka i naszego synka, ale mam wrażenie, że wszyscy dookoła o wiele lepiej bawią...

Kolejna powieść autorów książek: "Jesteśmy rodziną" i "Zasada trzech dni". Opowiedziana na dwa głosy - Jacka i Amy - historia o ich małżeńskim kryzysie, który właśnie przeżywają -"Ostatnio, gdzie się rozejrzę, czyha pokusa. Od przypadkowych kobiet w pubie, do ponętnej szefowej...". -"Nie zrozumcie mnie źle, kocham Jacka i naszego synka, ale mam wrażenie, że wszyscy dookoła o wiele lepiej bawią się w życiu niż ja". Zabawna i szczera opowieść o tym, jak radzić sobie z pokusą zdrady małżeńskiej.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3027
nellanna | 2010-09-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 września 2010

"Mówiły jaskółki, że niedobre są spółki"... Autorskie małżeństwo, z facetem na pozycji przed jego żoną plus "oczojebna" okładka i tytuł wydały mi się z początku banałem do kwadratu. Pan i pani-zakochani, ale...Do tego "dający po oczach" seledyn w połączeniu z agresywnym ni to fioletem, ni to biskupim amarantem na okładce, która ma za zadanie (w moim skromnym przypadku) słać nachalny komunikat:"czytadło, czytadło, czytadło..."
Od razu byłam "na nie", zwłaszcza po pierwszych akapitach. Lekko, dowcipnie, złośliwie i bez większego sensu... Łatwo poszło i równie skutecznie będzie zapomniane. Ale... Spółka okazuje się też podziałem na role w tym spektaklu. Czyli "oni z Marsa, a my z Wenus". Pan bierze na siebie ciężar zmagań bohatera, a pani opowiada treść z pozycji swojej płci, niespełnionej w domu, z dzieckiem i dokuczającym, od czasu do czasu, bólem istnienia...Kiedy to do mnie dotarło, zrobiło się ciekawie. Nie przeczę, że pani mnie irytowała, a pan intrygował, bo... Tu należy się zatrzymać, żeby nie zepsuć smaku nadmiarem przypraw i oby każdy miał przyjemność czytania zapewnioną!W zamyśle autorów tkwi mały chochlik, którego każdy powinien znaleźć osobiście. Może z upływem lat różnice płci się zacierają? Ten słynny męski szowinizm zaczynamy darzyć odrobiną wyrozumiałości? Trafiamy na środek skrzyżowania płci i możemy z równym zaangażowaniem gapić się w lewo czy prawo?
Powiem tak: warto poczytać, żeby móc lepiej usprawiedliwiać fakty niepodważalne(który facet-mąż nie ogląda się za atrakcyjną kobietą, będąc w towarzystwie żony?)jakie mają miejsce w każdym małżeństwie z kilkuletnim stażem. On już nie wywołuje motyli w brzuchu, ona jest wprawdzie nadal atrakcyjna, lecz straciła ten ulotny powiew świeżości. Nie wyobrażam sobie od razu, że ta lektura nas czegoś nauczy, miłe panie i panowie, ale...i dla tego "ale" warto przeczytać tę książkę!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Peryferie Kosmosu

Jakub Dębski słynie z jedno-planszowych krótkich komiksów humorystycznych. Jednak jego pierwsza w całości spójna historia jest nieziemska (i to dosłow...

zgłoś błąd zgłoś błąd