Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Posłaniec Strachu

Tłumaczenie: Natalia Mętrak-Ruda
Cykl: Posłaniec strachu (tom 1)
Wydawnictwo: Jaguar
7,25 (150 ocen i 28 opinii) Zobacz oceny
10
21
9
17
8
36
7
36
6
15
5
10
4
6
3
4
2
4
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Messenger of Fear
data wydania
ISBN
9788376863214
liczba stron
440
słowa kluczowe
posłaniec, strach, Michael Grant,
język
polski
dodała
tombraiderka009

Przypomniałam sobie moje imię – Mara. Ale, stojąc w tym upiornym miejscu, na przeciw poważnego młodego człowieka w czarnym płaszczu ze srebrnymi czaszkami na guzikach, nie mogłam sobie przypomnieć nic więcej. I wtedy zaczęła się gra… Posłaniec dostrzega ciemność w młodych sercach. Widzi szkody, jakie młodzi wyrządzają na świecie. Gdy pozostają bezkarni, oferuje im nikczemną grę. Jeśli wygrają,...

Przypomniałam sobie moje imię – Mara. Ale, stojąc w tym upiornym miejscu, na przeciw poważnego młodego człowieka w czarnym płaszczu ze srebrnymi czaszkami na guzikach, nie mogłam sobie przypomnieć nic więcej. I wtedy zaczęła się gra…
Posłaniec dostrzega ciemność w młodych sercach. Widzi szkody, jakie młodzi wyrządzają na świecie. Gdy pozostają bezkarni, oferuje im nikczemną grę. Jeśli wygrają, mogą odejść bez konsekwencji. Przegrana oznacza, że będą musieli przeciwstawić się swojej największej fobii.
Co to ma wspólnego z Marą? Wkrótce sama się o tym przekona.

 

źródło opisu: http://wydawnictwo-jaguar.pl/books/poslaniec-strachu/

źródło okładki: http://wydawnictwo-jaguar.pl/books/poslaniec-strachu/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1220
Sophie | 2016-01-01
Przeczytana: 29 grudnia 2015

Pierwsza zapowiedź "Posłańca strachu" ukazała się na profilu wydawnictwa Jaguar na Facebooku (klik!) równo rok temu. Bardzo się ucieszyłam na wieść, że będę mogła przeczytać w 2015 roku kolejną powieść Michaela Granta, który jest jednym z moich ulubionych autorów. Premierę zaplanowano na jesień; "Posłaniec strachu" ukazał się więc dopiero niedawno. Nareszcie mogłam poznać tę historię!

Play or pay. Jeszcze kilka minut temu Mara nie pamiętała swojego imienia, gdy obudziła się wśród witek mgły bez żadnych wspomnień. Choć minęło już trochę czasu to nie ma pojęcia, gdzie się znalazła ani dlaczego. Dziewczyna staje się częścią magicznego świata rządzonego przez bogów i zostaje uczennicą Posłańca, którego przesłanie ukazuje, że wszystko ma swoją cenę, a tą ceną jest strach.

Już zanim książka wpadła mi w ręce usłyszałam, że "Posłaniec strachu" będzie zawierał dwa tomy, lecz to nie był koniec wspaniałych wieści! Okazuje się, że na końcu książki znajduje się również półtom, opowiadanie zatytułowane "Wąż", które ma miejsce pomiędzy pierwszym, a drugim tomem. Jeżeli będziecie się brać za lekturę najnowszej serii Michaela Granta, to koniecznie przeczytajcie ją w tej kolejności: "Posłaniec strachu"(tom 1), "Wąż"(tom 1.5), a na deser "Serce w tatuażach"(tom 2).

Bez ściemniania powiem, że nie miałam pojęcia, o czym będzie "Posłaniec strachu". Enigmatyczny napis z przodu okładki budzi pewien niepokój, jednak książka nawet nie ma opisu, lecz z tyłu okładki znajdziemy fragment powieści i oczywiście ostrzeżenie, że jest to lektura dla osób o mocnych nerwach. Można właściwie powiedzieć to o wszystkich książkach Michaela Granta. Nie bawi się on w subtelności. Życie jest brzydkie, obrzydliwe, brutalne. Zwłaszcza takie, które sprowadza do Ciebie Posłańca strachu we własnej osobie. Opisy w książce są bardzo szczegółowe oraz bezpośrednie.

Michael Grant w "Posłańcu strachu" wykreował zupełnie nowy świat, który szalenie przypadł mi do gustu. Nowa mitologia, wielotorowa historia, tajemniczy Posłaniec strachu. Z jednej strony można powiedzieć, że idea jest prosta, ale za to jak daje do myślenia! Niesamowicie intrygujący temat na serię oraz równie ciekawe wykonanie. Choć oba tomy są raczej krótkie - dwie części plus opowiadanie zajmują niecałe 450 stron - to autor nie koncentruje się na jednym wątku, lecz czytelnik poznaje na raz kilka historii, którymi musi się zająć Posłaniec strachu oraz stopniowo wraz z główną bohaterką poznaje tajemniczy, magiczny świat, w którym teraz przyszło jej żyć.

Miałam jednak niemały problem z "Posłańcem strachu". Wyjątkowo nie przypadła mi do gustu Mara. Już od początku coś mi w niej nie pasowało. To bardzo inteligenta oraz silna bohaterka, co akurat się chwali, jednak w świecie, w którym się znalazła nic nie rządzi się przypadkiem. Zakończenie pierwszego tomu jest bardzo zaskakujące i wstrząsające. Michael Grant to bardzo utalentowany pisarz, więc potrafi bawić się stylem narracji. Ten w serii "Posłaniec strachu" doskonale pasuje do kilkunastoletniej dziewczyny, choć muszę przyznać, że na początku irytowało mnie to, jak dokładnie Mara opisuje wszystkie elementy swojego otoczenia. Nie przepadam jednak nadal zbytnio za tą postacią.

Michael Grant wyjątkowo za to nie popisał się w tworzeniu wątku (?) romantycznego. Ja wiem, że stać go na więcej, zwłaszcza gdy między bohaterami nie było absolutnie żadnej chemii, a potem akcja się tak pokomplikowała właściwie bez powodu. Czułam się, jak bardzo jest to wymuszone, choć z drugiej strony dzięki temu fabuła drugiego tomu potoczyła się właśnie w takim kierunku, owocując kolejnym zaskakującym zakończeniem. Mam z powodu tego wątku mieszane uczucia, ponieważ z jednej strony jest w książce krwawo, szczerze i okropnie, a z drugiej... rozwój tej sytuacji nie mógł wypaść bardziej nienaturalnie i jakoś tak dziecinnie.

"Posłaniec strachu" na pewno nie pobije w moich oczach serii GONE. Zniknęli ani BZRK, za którym wciąż rozpaczam, ale i tak jest to szalenie intrygująca, inteligentna oraz wciągająca historia. Fani twórczości Michaela Granta nie mogą sobie odpuścić tej lektury, jednak uważam, że jest to również świetna książka na początek dla osób, które jeszcze nie miały przyjemności poznać jego powieści!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Renée

Poznawanie historii może być znakomitą zabawą dającą dużo satysfakcji i wgląd w przeszłość. Jednak ten przedmiot w szkołach nie jest szczególnie lubia...

zgłoś błąd zgłoś błąd