Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zaplecze

Seria: Seria z miotłą
Wydawnictwo: W.A.B.
6,02 (250 ocen i 34 opinie) Zobacz oceny
10
8
9
22
8
16
7
53
6
61
5
48
4
10
3
23
2
5
1
4
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788374146623
liczba stron
224
słowa kluczowe
anoreksja, zaplecze
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Zaplecze to pierwsza powieść Marty Syrwid. Odważna. Przekorna. Buntownicza. Klara jest głodna. zjadła już swoją dzienną rację kalorii pół kilo gotowanej fasoli. Czasem pije tylko szklankę soku. Musi być piękna. Musi być doskonała. By zemścić się na ojcu, który gdy była mała groził, że zamknie ją w piekarniku i odkręci gaz, a kiedy nie chciała jeść, wkładał jej głowę do talerza. By obronić się...

Zaplecze to pierwsza powieść Marty Syrwid. Odważna. Przekorna. Buntownicza. Klara jest głodna. zjadła już swoją dzienną rację kalorii pół kilo gotowanej fasoli. Czasem pije tylko szklankę soku. Musi być piękna. Musi być doskonała. By zemścić się na ojcu, który gdy była mała groził, że zamknie ją w piekarniku i odkręci gaz, a kiedy nie chciała jeść, wkładał jej głowę do talerza. By obronić się przed szkolną koleżanką Ewką, która pocięła jej nowe tenisówki. By zrobić na złość babci Irmie, która romansuje ze spasionym szewcem Benkiem i bogatym Włochem Maksymilianem. Klara zaczyna się odchudzać jeszcze w podstawówce. Przed liceum waży czterdzieści pięć kilogramów. Po maturze czterdzieści. Przy stu siedemdziesięciu dwóch centymetrach wzrostu.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1834
kaś | 2010-07-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 lipca 2010

Przedziwny i zarazem straszny jest wpływ innych ludzi na to co myślimy o sobie i kim powoli się stajemy. Ogromny wpływ na nasz sposób myślenia o sobie mają przede wszystkim nasi rodzice. Od nich, od słów, które do nas już jako malutkich istotek wypowiadają, od ich zachowań wobec nas, od ich stosunku do nas będzie zależało to jak będziemy siebie postrzegali.
I może nie zawsze one gruntują nasz sposób postrzegania własnego "ja", ale nie mniej ogromnie na niego rzutują.
Do wysnucia tej tezy przekonuje mnie książka Marty Syrwid pt. "Zaplecze".
Albowiem w książce tej widzimy jak rodzice swoim zachowaniem potrafią wpłynąć na dziecko. Jak potrafią swoimi zaburzeniami- zaburzyć rozwój własnego dziecka.
Główna bohaterka książki -Klara Wiśniewska, urodzona 1986r.- jest wciąż niezadowolona ze swojego wyglądu, ciągle się odchudza, tworzy nową siebie, lepszą niż jest- taką jaką chciałaby być. Odchudza się by być zauważoną...przez swoich rodziców właśnie. Przez patologicznego ojca, przez rozchwianą emocjonalnie matkę, przez resztę rodziny, która też ma na jej temat jakieś wyrobione zdanie. Stara się być szczupła, inteligentna, przebojowa- bo wydaje jej się, że dopiero wtedy zasłuży na dostrzeżenie, wtedy dopiero będzie coś znaczyć.
Skąd się to wzięło? Skąd w normalnym dziecku kiełkuje taki zalążek dramatu, który w zastraszającym tempie właśnie do dramatu w pełnym słowa znaczeniu dojrzewa?
Otóż tego dowiemy się po przeczytaniu tej książki.
Ja książką jestem lekko zszokowana.
Zszokowana historią- choć to nie pierwszy raz kiedy o czymś takim czytam, choć to nie pierwszy raz, gdy stykam się z anoreksją, przemocą w rodzinie, skomplikowanymi, chorymi układami... Zszokowana jestem też tym, że taką książkę napisała tak młoda dziewczyna- bowiem Marta Syrwid ma w tym momencie 24 lata...i jak niezbyt ufam młodym autorom- to tutaj chylę czoła i jestem pod wrażeniem.
Podobała mi się konstrukcja książki, sposób pisania młodej autorki, ciekawie przemycony został też obraz społeczeństwa, w którym Klara (w sumie i ja też) dorastała. Nie nudziłam się czytając, choć czasem musiałam odpocząć- od nadmiaru zła...w jakim żyje główna bohaterka.
No i jeszcze muszę wspomnieć o jednym z moich ulubionych wydawnictw. "Seria z Miotłą" jak dotąd zawsze i tym razem mnie nie zawiodła, a w głowie powstał plan zakupienia wszystkich książek w tej serii wydanych.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Misery

Książka niesamowita, do końca trzymająca w napięciu i przerażająca, pod sam koniec już myślałam, że to się źle skończy, nie tak jakbym chciała, z czys...

zgłoś błąd zgłoś błąd