Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Opowiem ci mroczną historię. Zbiór opowiadań grozy

Wydawnictwo: Videograf
6,8 (314 ocen i 57 opinii) Zobacz oceny
10
13
9
20
8
56
7
103
6
75
5
25
4
15
3
6
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788378353430
liczba stron
360
kategoria
horror
język
polski
dodała
Ag2S

"Opowiem ci mroczną historię" to pierwszy zbiór krótszych tekstów autorstwa Stefana Dardy. Zawarte w nim utwory powstawały przez kilka lat i są niejako zwieńczeniem oraz podsumowaniem pierwszego etapu twórczości Autora. W publikacji można znaleźć opowiadania, które czytelnicy mogli poznać już wcześniej - jak choćby nominowane do Nagrody Zajdla "Ostatni telefon" i "Spójrz na to z drugiej...

"Opowiem ci mroczną historię" to pierwszy zbiór krótszych tekstów autorstwa Stefana Dardy. Zawarte w nim utwory powstawały przez kilka lat i są niejako zwieńczeniem oraz podsumowaniem pierwszego etapu twórczości Autora. W publikacji można znaleźć opowiadania, które czytelnicy mogli poznać już wcześniej - jak choćby nominowane do Nagrody Zajdla "Ostatni telefon" i "Spójrz na to z drugiej strony" czy tytułowe "Opowiem ci mroczną historię" opublikowane wcześniej w jednej z polskich antologii grozy oraz za granicą. Zbiór zawiera też teksty nigdzie wcześniej niepublikowane, jak chociażby utwór "Nika" (Stefan Darda mierzy się w nim ze znaną ze słowiańskiej mitologii postacią wampira) czy opowiadanie "Pierwsza z kolei" - poruszający formą i przerażający realizmem utwór niezawierający wątków fantastycznych.

Zapraszamy do mrocznego świata wykreowanego przez jednego z najpopularniejszych polskich pisarzy grozy, który potrafi wywołać u odbiorcy gęsią skórkę, ale też często zainspirować do głębszych przemyśleń. Zbiór "Opowiem ci mroczną historię" usatysfakcjonuje zarówno zdeklarowanych miłośników horroru, jak i czytelników sporadycznie sięgających po ten rodzaj literatury.

 

źródło opisu: http://stefandarda.pl/

źródło okładki: http://stefandarda.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1651
Isadora | 2014-11-20
Na półkach: Przeczytane, Horrory
Przeczytana: 20 listopada 2014

Stefan Darda dał się poznać szerokiemu gronu czytelników głównie jako autor powieści grozy: znakomitego "Domu na Wyrębach" oraz tetralogii "Czarny Wygon". "Opowiem ci mroczną historię" to pierwszy w dorobku pisarza zbiór opowiadań zawierający dziewięć utworów - kilka z nich ukazało się wcześniej w jednej z antologii grozy, jednak przeważającą większość stanowią teksty dotąd niepublikowane.
Czy jednak wielbicieli klasycznej literatury grozy i horroru usatysfakcjonują utwory, w których elementy nadprzyrodzone - poza kilkoma chwalebnymi wyjątkami - pojawiają się marginalnie i raczej jako ozdobnik fabuły niż czynnik mający istotny wpływ na jej przebieg, a dreszcz emocji generują sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu z nas w rzeczywistym świecie, będące efektem tkwiącego w człowieku pierwiastka zła i szaleństwa?

Utworem, który bez wahania można określić mianem opowieści grozy, jest "Nika" - jedno z lepszych i bardziej intrygujących w zbiorze, które klimatem i tematyką nawiązuje chociażby do "Domu na Wyrębach". Wykorzystanie motywu ludowych wierzeń i wampirycznego mitu jak zwykle u tego autora okazało się strzałem w dziesiątkę i trzeba przyznać, że z nawiązką wynagradza dość przegadany i rozwlekły wstęp; teoretycznie miał on wprowadzić w ponury i przygnębiający klimat współgrający z fabułą utworu, w praktyce jest on zwyczajnie nieco nużący. A szkoda.
W podobnej aurze utrzymane jest tytułowe opowiadanie, "Opowiem ci mroczną historię" - historia pensjonariusza domu starców dotycząca wydarzenia sprzed lat na wiejskim cmentarzu zapowiada się naprawdę obiecująco. Ostatecznie jednak nie przeraża tak, jak można by się spodziewać, zdominowana refleksją, że bardziej mroczne od niesamotych historii o duchach i zjawiskach nadprzyrodzonych są dzieje zmarnowanego życia.

W zbiorze pojawia się kilka tekstów, w których co prawda występuje element paranormalny lub fantastyczny, jednak nie jest on dominujący i raczej ubarwia fabułę niż nadaje jej ostateczny kształt. Tak jest chociażby w opowiadaniu "Dwie dychy na gwiazdkę", traktującym o uzależnieniu od hazardu i jego dramatycznych skutkach, w "Rowerzyście", które ukazuje przemiany zachodzące w psychice człowieka pod wpływem strachu, wyrzutów sumienia i poczucia winy czy w "Ostatnim telefonie", gdzie historia słuchaczki popełniającej samobójstwo w trakcie trwania audycji radiowej porusza problem depresji, odpowiedzialności za własne czyny i słowa, które - nieprzemyślane i pozornie błahe - mogą mieć decydujący wpływ na ludzkie życie. Są to opowiadania smutne, przygnębiające i refleksyjne, nie zaś emanujące grozą; jedyne demony, o jakich może być w tym przypadku mowa, to te tkwiące w ludzkim umyśle oraz słabości drzemiące w człowieku. Mimo, iż całkiem przyzwoicie skonstruowane, zamiast dreszcza emocji biegnącego wzdłuż kręgosłupa wywołują raczej stan melancholii, a nie tego przecież spodziewa się czytelnik sugerujący się okładką z napisem "opowiadania grozy".

Całkiem nieźle prezentują się za to teksty, gdzie do głosu dochodzi pierwiastek szaleństwa; w "Spójrz na to z drugiej strony" przyjaciółka rodziny nieoczekiwanie okazuje się być niebezpieczną psychopatką - element zaskoczenia i niepokój wynikający z faktu, jak taka osoba potrafi zwieść swoje najbliższe otoczenie, to największe atuty tego utworu. Jego złowieszczą wymowę potęguje wiarygodność zaprezentowanej sytuacji, która przecież mogłaby się przydarzyć każdemu z nas. Mocny akcent w zakończeniu wykorzystujący motyw nadprzyrodzony, choć właściwie niepotrzebny, gdyż opowiadanie broni się samo i bez tego, poza tym sprawiający wrażenie nieco kiczowatego i wprowadzonego trochę na siłę - może jednak przyspieszyć bicie serca. Nareszcie!
Dobre jest także opowiadanie "Pierwsza z kolei" ukazujące, co rozgrywa się w umyśle psychopaty, w jaki sposób się nakręca, co nim kieruje i pomaga w osiągnięciu spełnienia. I znów sytuacja, jaka mogłaby mieć miejsce w rzeczywistym świecie oraz to, kim może okazać się zupełnie przypadkowo spotkany człowiek są elementami generującymi podskórny niepokój u czytelnika. Niepokój - ale niewiele ponad to.

Zbiór "Opowiem ci mroczną historię" trudno mi ocenić jednoznacznie; z jednej strony czytelnik sięgający po książkę sygnowaną napisem "opowiadania grozy" ma konkretne oczekiwania wobec takiej deklaracji i może poczuć się delikatnie rozczarowany, że utworom Dardy brakuje tego pazura, jaki pokazał w swoich powieściach. Bo owszem, teksty inspirowane światem ludowych wierzeń i zabobonów prezentują się naprawdę atrakcyjnie i zdecydowanie są tym, co autorowi wychodzi najlepiej, jednak giną one w towarzystwie tych, gdzie autor skupił się na ukazaniu mrocznej strony ludzkiej natury, drzemiącego w człowieku zła i szaleństwa, przedstawieniu sytuacji, jakie mogą spotkać każdego z nas, co z pewnością czyni je bardziej wiarygodnymi, a przez to niepokojącymi, jednak stąd do wywołania prawdziwej grozy jeszcze daleka droga. Owszem, nie sposób odmówić autorowi umiejętności budowania odpowiednio nostalgicznego i ponurego klimatu, który mocno oddziałuje na psychikę czytelnika - mowa o motywach takich, jak odwiedziny z zaświatów, nastrojach związanych z samotnością, poczuciem winy czy zmarnowanego życia oraz wydźwięku i przesłaniu jego utworów, jak chociażby zwróceniu uwagi na problem depresji ("Ostatni telefon"), bezmyślności i głupoty prowadzącej do tragedii ("Rowerzysta") czy konieczności docenienia wartości tego, co mamy na co dzień, zanim będzie za późno, zanim nieodwracalna strata zmieni naszą perspektywę ("Spójrz na to z innej strony") - jednak fakt, że niektóre teksty wydają się być nieco przegadane i groza rozmywa się w potoku słów, psychologiczno-sensacyjnym sytuacjom brakuje czegoś, dzięki czemu bardziej zapadałoby w pamięć oraz brak puenty na tyle wyrazistej i mocnej, by czytelnik po zakończeniu książki siedział z otwartymi ustami i przetrawiał w milczeniu to, co własnie przeczytał, nieco obniżają wrażenia z lektury. Jeśli jednak nastawić się na opowiadania bardziej refleksyjne i nostalgiczne, zabarwione co prawda pierwiastkiem niesamowitości i mroku, ale nie przezeń zdominowane (poza nielicznymi wyjątkami) niż jednoznacznie klasyfikujące się do literatury grozy, są spore szanse na to, że będzie to całkiem satysfakcjonująca lektura.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Don't Let Go

Inna niż wszystkie poprzednie. Coben nie prowadzi kilku wątków jednocześnie, jak to zwykle ma w zwyczaju, ale ciągnie jeden od początku do końca. Lek...

zgłoś błąd zgłoś błąd