Wyzwanie czytelnicze LC

Wakacje Mikołajka. Wczasy nad morzem

Tłumaczenie: Magdalena Talar
Seria: Mikołajek
Wydawnictwo: Znak emotikon
7,69 (36 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
4
8
9
7
8
6
8
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Les vacances du Petit Nicolas. Roman du film
data wydania
ISBN
9788324029372
liczba stron
168
język
polski
dodał
LubimyCzytać

Mikołajek jedzie na wymarzone wczasy nad morzem! Poznaje tam nowych kumpli, z którymi będzie grał w piłkę, nurkował, a nawet szukał gniazda węży... Tata marudzi, bo towarzyszy im Bunia, a mama poznaje włoskiego reżysera i na chwilę zamienia się w gwiazdę filmową. To będą fantastyczne wakacje!

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Monika książek: 950

Wakacyjnie: Mikołajek

Mikołajek zawsze kojarzył mi się ze szkołą. Jego nieodłączne perypetie z klasowymi kolegami, nauczycielką i wychowawcą Rosołem rozbawiają do łez. Dla czytelników więc zbliżający się rok szkolny tworzyć może idealne tło dla mikołajkowych historyjek. Tym razem jednak z Mikołajkiem spotykamy się w nieco innej scenerii, która i po pierwszym września serwuje nam morską bryzę znad wybrzeży Francji.

Wszystko za sprawą zekranizowanej drugiej części przygód Mikołajka, która niedawno weszła do polskich kin. Na podstawie tegoż filmu wydawnictwo Znak wydaje książkę. I tu wielu może rozpocząć protest. No bo jak to? Książka na podstawie filmu stworzonego na podstawie pierwotnej książki? Czy taki absurd ma w ogóle rację bytu? Czy taki zabieg może się choć trochę udać? Cóż… Mikołajek to klasyka i nie dziwi mnie podniesiony przez jego miłośników krzyk. Z tym samym krzykiem jednak zetknęłam się przy chęci wyboru „Najnowszych przygód Mikołajka” – serii Znaku Mikołajka dla najmłodszych, która w tym momencie liczy już cztery tytuły. Dla mojej starszej pociechy to jedna z ulubionych książek. Więc skoro na Mikołajka w wydaniu René Goscinnego mogła być jeszcze (przynajmniej dwa lata temu) za mała – sięgnięcie po taką publikację na pewno było warte.

Tego samego stanowiska będę bronić i w przypadku „Wakacji Mikołajka” – książki na podstawie filmu na podstawie pierwotnej książki. Zaletą jest jej bardzo filmowy charakter. Jest napisana przystępnym językiem, łatwo przywołując obrazy opowieści w...

Mikołajek zawsze kojarzył mi się ze szkołą. Jego nieodłączne perypetie z klasowymi kolegami, nauczycielką i wychowawcą Rosołem rozbawiają do łez. Dla czytelników więc zbliżający się rok szkolny tworzyć może idealne tło dla mikołajkowych historyjek. Tym razem jednak z Mikołajkiem spotykamy się w nieco innej scenerii, która i po pierwszym września serwuje nam morską bryzę znad wybrzeży Francji.

Wszystko za sprawą zekranizowanej drugiej części przygód Mikołajka, która niedawno weszła do polskich kin. Na podstawie tegoż filmu wydawnictwo Znak wydaje książkę. I tu wielu może rozpocząć protest. No bo jak to? Książka na podstawie filmu stworzonego na podstawie pierwotnej książki? Czy taki absurd ma w ogóle rację bytu? Czy taki zabieg może się choć trochę udać? Cóż… Mikołajek to klasyka i nie dziwi mnie podniesiony przez jego miłośników krzyk. Z tym samym krzykiem jednak zetknęłam się przy chęci wyboru „Najnowszych przygód Mikołajka” – serii Znaku Mikołajka dla najmłodszych, która w tym momencie liczy już cztery tytuły. Dla mojej starszej pociechy to jedna z ulubionych książek. Więc skoro na Mikołajka w wydaniu René Goscinnego mogła być jeszcze (przynajmniej dwa lata temu) za mała – sięgnięcie po taką publikację na pewno było warte.

Tego samego stanowiska będę bronić i w przypadku „Wakacji Mikołajka” – książki na podstawie filmu na podstawie pierwotnej książki. Zaletą jest jej bardzo filmowy charakter. Jest napisana przystępnym językiem, łatwo przywołując obrazy opowieści w naszej głowie. Ułatwiają to na pewno zdjęcia z kadrów filmu – umilają czytanie książki, szczególnie czytanie dziecku. Sam format również jest trafiony – wielość płyty DVD: mimo grubości 160 stron przez dziesięć rozdziałów przedrzeć można się niemal błyskawicznie.

Mamy tu wiele zabawnych historii, nieporozumień między światem dorosłym i światem dzieci, co u Mikołajka najfajniejsze. Nie ma wprawdzie całej grupki szkolnych kolegów: Kleofasa, Rufusa, Gotfryda, Alcesta, czy nawet Ananiasza, a urocza Jadwinia pojawia się tylko na początku i końcu. Ale, jak to na ekstra wakacjach, znajdą się zawsze jakieś dzieci, z którymi można mieć świetne przygody. Mikołaj poznaje Fortunata (który wszystko je), Błażeja (który ma świetne pomysły), Kryspina (który zawsze płacze), Kosmę (który ma zawsze rację), Dżodżo (mówiącego z angielskim akcentem) i oczywiście Izabelę… sprawczynię głównego nieporozumienia z domniemanym fatum ślubu, no i… też fajną dziewczynę.

W kwestii przydatności książki oczywiście mogę polemizować. Być może wypuszczenie na rynek książki kolejnej o wakacjach Mikołajka nie ma dla miłośników Goscinnego wielkiego sensu. Ale pamiętajmy, że jeśli zazwyczaj film różni się od książki, tak samo książka na podstawie filmu będzie również inna od swojego pierwowzoru. Na pewno finansowo filmowa okładka, zdjęcia z kadrów i nowe wydanie się opłacą. Ale śmiem twierdzić, że przyniosą również wspaniałą zabawę. Wiem jedno: moja córka była zachwycona. Nie mogła się doczekać czytania, a później oderwać się od lektury – raz prawie płakała, gdy był „koniec na dziś”. A skoro publikacja jest w stanie wywołać tak duże emocje związane z książką i samym czytaniem, według mnie jest warta wydania. Być może tym razem proponowana kolejność wywoła niebywały sprzeciw, ja jednak proponuję – niewątpliwie najpierw książka, potem film, a na koniec sięgnijmy po klasyczny pierwowzór. Myślę, że ten porządek dostarczy wiele czytelniczych i mikołajkowych atrakcji i oczywiście świetnej zabawy. Świetna na wakacje (dla tych, którzy jeszcze mogą…), a także jako odskocznia od szkolnych murów.

Monika Samitowska-Adamczyk

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (85)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 131
Klaudia | 2014-08-28
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki.
Przeczytana: 28 sierpnia 2014

Bardzo fajna książka :) Dużo humoru. Teraz się tak gapie i nie wiem co napisać. Oczywiście czytałam lepsze ale ta też niczego sobie. Na pewno nie odmówię Polecenia wam jej :)

książek: 135
mdm | 2014-08-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 lipca 2014

Książka na podstawie filmu, który powstał na podstawie książki ????? Czy to mogło się udać ?

Na wstępie książeczki krótko wyjaśniono, że aby stworzyć ciekawy film trochę zmieniono historię z książki. Dodano postaci, niektóre pominięto, a niektóre bardziej rozbudowano. To samo zrobiono z niektórymi wątkami. Historia Mikołajka trochę się przez to zmieniła, dlatego postanowiono wydać "Wakacje Mikołajka" na podstawie filmu.

Po zakończeniu roku szkolnego Mikołaj zastanawia się gdzie pojedzie z rodzicami w tym roku na wakacje. Może nad morze ? Albo w góry ? Pewnie rodzice znów się pokłócą i mama zadecyduje. Tym razem było inaczej. Mama zgodziła się od razu na propozycję taty, aby wyjechali nad morze. Krył się za tym jednak pewien podstęp, ponieważ musieli zabrać ze sobą Bunię. Jakie przygody przeżyli Mikołaj, mama, tata i Bunia ?

Książeczka liczy 168 stron i moim zadaniem idealnie nadaje się na zabranie jej właśnie na wakacje lub jakiś inny wyjazd. Format kwadratu 16x16 cm też to...

książek: 3
Kacpre | 2014-09-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 04 września 2014

To książka napisana na podstawie scenariusza filmowego. Ryzyko, że może się nie spodobać moim zdaniem duże. Ale przeczytałam i jestem pozytywnie zaskoczona. Przyjemnie, lekko, , kolorowo - jak to właśnie podczas lata. Można się naprawdę wciągnąć. Teraz patrzę na tą książkę i mam wrażenie, że to takie małe wakacje są w niej zamknięte. Myślę, że dzieciakom taka rzecz może naprawdę sprawić radość, nawet tym, które nie widziały filmu, albo nie znają Mikołajka.

książek: 184
Magda | 2017-07-20
Przeczytana: 26 sierpnia 2014

Książka „Wakacje Mikołajka. Wczasy nad morzem” pisana jest lekkim i zabawnym językiem, obrazującym punkt widzenia dziecka na zawarte w nim sytuacje oraz nieprzewidziane okoliczności. Szczerze przyznam, że teraz ciekawa jestem filmowej wersji, zawartych w książce przygód.

Recenzja: http://mamao.pl/koniec-wakacji-wakacje-mikolajka-wczasy-morzem/

książek: 0
| 2015-05-13
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Teraz to moja lektura :)

książek: 8
dominika | 2014-12-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 grudnia 2014

Bardzo fajna książeczka. Fajnie czyta się z dzieckiem.

książek: 16
KAROLEKCZYTA | 2016-08-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 04 kwietnia 2016

Bardzo Fajna Polecam!!!!!!!!!!!!!!!

książek: 78
Marta | 2018-07-17
Na półkach: Przeczytane
książek: 139
KubeQ007 | 2018-04-03
Na półkach: Przeczytane
książek: 91
Asia | 2018-01-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 17 maja 2016
zobacz kolejne z 75 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Książki w sam raz na lato

W pierwszy weekend lata prezentujemy zestawienie książek, które choć bardzo różne, łączy to, że ich akcja toczy się w czasie jednego lata. A przynajmniej to jedno lato ma decydujący wpływ na dalsze losy bohaterów. Polecamy!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd