Leaving Time

Wydawnictwo: Ballantine Book
8,5 (4 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
1
7
1
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Leaving Time
data wydania
ISBN
9780345544926
liczba stron
416
język
angielski
dodała
annapotuczko

Ballantine Books

 

źródło opisu: http://www.randomhouse.com/book/225536/leaving-time-by-jodi-picoult

źródło okładki: http://www.randomhouse.com/book/225536/leaving-time-by-jodi-picoult

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2762)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 687
Ania | 2014-11-16
Przeczytana: 16 listopada 2014

Czytając tą książkę miałam co do niej mieszane uczucia.Ogólnie podobała mi się ale,no właśnie to ale... Jakoś nie przemawiało do mnie to że trzynastolatka poszukuje swojej zaginionej matki,w dodatku jest nad wyraz mądra i rozważna a dwoje dorosłych ludzi zgadza się dziecku pomóc w tych poszukiwaniach.Za dużo jest tu opowieści o słoniach,czasem odnosiłam wrażenie jakby ta książka opowiadała głównie o życiu słoni.Podobało mi się to że mamy okazję przeczytać opowieść Alicje,która przeplata się z narracją trójki osób,które ją poszukiwały.
Jej opowieść daje czytelnikowi szerszy ogląd i wskazówki co do tego,jak dalej może potoczyć się akcja.Jest to więc opowieść,którą poznajemy z różnych punktów widzenia.
Muszę przyznać że zmieniłam nastawienie do książki gdy poznałam jej zakończenie,a jest dużym zaskoczeniem dla czytenika,ja zupełnie nie spodziewałam się że tak może się zakończyć.Wtedy wszystko nabrało dla mnie sensu i zrozumienia,przede wszystkim to że trzynastolatka szuka...

książek: 2384
andzia12 | 2015-01-13
Przeczytana: 13 stycznia 2015

Jednym słowem- świetna! Uwielbiam książki autorstwa Jodi Piocoult, stąd tak czekałam na "Już czas".
Ksiażka przypadła mi bardzo do gustu. Z jednej strony taka jak zawsze u pisarki narracja, analiza psychiki bohaterów. I fabuła. Plus do tego opisy życia słoni(miałam wrażenie, jakbym przenosiła się w myślach do Afryki). Ale jak zawsze w książkach Piocoult, tak i tym razem autorka poruszyła różne problemy. M. in. depresję i chorobę męża. Jak żona musi odnaleźć się w takiej sytuacji. A głównym tematem jest poruszkiwanie matki przez nastolatkę.
Ale zakończenie było...najbardziej niesamowite i najmocniejsze.
Polecam!

książek: 4988
Pokrecona | 2014-11-15
Przeczytana: 15 listopada 2014

Najnowsza książka Jodi Picoult "Już czas" opowiada o miłości córki do matki, o dążeniu do prawdy, o wytrwałości, o niedoli słoni oraz o parapsychologii. Wiedziałam po co sięgam, znam inne pozycje tej autorki i wszystkimi jak do tej pory jestem zauroczona.
Główną bohaterką jest trzynastolatka Jenny. Dziesięć lat temu jej życie przeszło tornado. Już nic nie było takie, jak wcześniej. Jej rodzice byli naukowcami i opiekunami słoni. Prowadzili rezerwat. Gdy Jenny miała 3 latka, doszło do zaginięcia jej mamy i po 10 latach postanowiła ją odszukać. Na pewno sporo rzeczy okaże się innymi, niż nam się wydawało, a koniec sprawia, że gdzieś tam łza wyrywa się do przodu. Jak potoczą się poszukiwania, musicie przeczytać sami.
Po tej lekturze moja świadomość o emocjonalnej więzi słoni, ich żal po stracie sprawia, że inaczej patrzę na te zwierzęta. Do tej pory to były tylko słonie....

książek: 3072
gwiazdka | 2014-11-11
Na półkach: Przeczytane, Rok 2014
Przeczytana: 11 listopada 2014

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Bardzo lubię książki Jodi Picoult, a najbardziej pociąga mnie w nich sposób opowiadania historii. Dobrym pomysłem jest też zmiana narratora w kolejnych rozdziałach. W „Już czas" te wszystkie elementy wystąpiły więc powieść miała szanse przypaść mi do gustu, jednak autorka zepsuła wszystko tematyką. Do tej pory poruszana w powieściach Picoult treść jak najbardziej do mnie przemawiała w znacznym stopniu. Tym razem jednak nie wypaliło. Po pierwsze otrzymałam wykłady na tematy, które nie do końca mnie interesują; o ile jeszcze pierwszy dotyczył słoni, ich życia i zwyczajów (kiedyś już było o wilkach) i mogłam go znieść, chociaż powtarzane chyba siedem razy, że słoniowi „z gruczołów skroniowych płynęła wydzielina” sprawiało, że dostawałam drgawek, o tyle temat drugiego wykładu na temat duchów, ich podziału i bytów zupełnie odbiegał od moich zainteresowań i poglądów. Część detektywistyczna była jak najbardziej ciekawa, za co miałam dać powieści kilka plusów więcej, niestety, wątek...

książek: 718
Natalia | 2017-05-19
Przeczytana: 18 maja 2017

Alice, która zajmowała się słoniami w rezerwacie, znika w dziwnych okolicznościach. Po dziesięciu latach jej trzynastoletnia córka Jenna pragnie odszukać swoją matkę mając nadzieję, że ta jeszcze żyje. Prosi o pomoc detektywa Virgila i jasnowidzkę Serenity. Połączenie rzeczywistości i magii. Autorce doskonale udało się to w "Drugim spojrzeniu" natomiast tutaj niezbyt. Ostatni rozdział wprost przypomina "Zaklinaczkę duchów". Czytało się miło, zakończenie wywraca wszystko do góry nogami. Mimo wszystko historia do mnie nie trafiła. Przeczytać i zapomnieć. Nic poza tym.

książek: 991
lacerta | 2015-01-27
Przeczytana: 27 stycznia 2015

Spodziewałam się zwyczajnej opowieści o poszukiwaniu, dostałam niesamowitą i zaskakującą powieść.
Koniec jest tak zaskakujący oraz smutny i zarazem tak magiczny i piękny, że wciąż nie mogę się otrząsnąć z wrażenia jakie na mnie wywarło.
Z przyjemnością czytałam narrację prowadzoną przez Serenity. Bardzo polubiłam tą postać, autorka bardzo fajnie ją wykreowała.
Dość duży, a nawet wielki minus dla mnie to części prowadzone przez Alice. Dłużyły mi się niesamowicie. Za dużo o słoniach, zostałam wręcz przytłoczona ogromem informacji. W końcu czułam się tym tak znudzona, że nie potrafiłam dostrzec przesłania tej części.

książek: 1420
Madi | 2015-12-28
Na półkach: Przeczytane, 2015, Obyczajówka
Przeczytana: 26 grudnia 2015

Oj!Jak dawno nie miałam książki autorstwa mojej ulubionej Jodi,dlatego od razu jak tylko udało mi się wypożyczyć z biblioteki przeczytałam ją jako pierwszą.
Odczucia?
Jak zwykle jestem pod dużym wrażeniem ,a zakończenie po prostu zwaliło mnie z nóg,totalne zaskoczenie.
Choć trochę za dużo było o słoniach,to mimo wszystko uważam te książkę za udaną i godną polecenia- kolejna bardzo dobra i wzruszająca pozycja dla fanek Jodi,poruszająca trudne tematy.

książek: 3225
filozof | 2014-12-16
Na półkach: Przeczytane

Książka została kupiona w Empiku,w Białej Podlaskiej.Nie był,to zamierzony zakup.
Ot,tak wpadło "samo w ręce".Owszem chciałem przeczytać,bo czytam wszystko autorki.
Jako pożeracz fabuły,zwróciłem przede wszystkim uwagę,o czym to jest.
I wpadłem na temat,który uwielbiam.Czyli dzikie zwierzęta.
W tym wypadku były,to słonie.
Bynajmniej raczej,nie jest to książka o słoniach.To jest,że nie podręcznik do zoologii.
Ale powieść,w stylu Picoult.
Jenna szuka Alice,swej zaginionej matki.
Pomaga jej Serenity,jasnowidzka.
No,dobra więcej,nie chcę mi się pisać.Bo,zaczynam zdradzać szczegóły.
Mi się książka podobała i bardzo wzruszyła,na końcu czytania.

książek: 1542
PaniKa | 2014-11-13

„Miliony ludzi pozostawiają w sercu bliskich dziury w kształcie miłości, które kiedyś pewnie spróbuje wypełnić ktoś tyleż dzielny, co głupi. Taki, który nie ma pojęcia, że czeka go dokładnie to samo. I tak dalej. Cud, że ktoś jeszcze pozostaje przy życiu, gdy chodzimy tacy wybrakowani…” *str. 431

Uwielbiam Jodi Picoult. Zawsze chętnie sięgam po jej książki i z reguły jestem zadowolona z lektury. Długo nie mogłam się doczekać premiery najnowszej pozycji. Wyczekiwałam ją z zapartym tchem, a gdy tylko się pojawiła prędko nabyłam własny egzemplarz. Liczyłam na wielkie emocje, wielkie fajerwerki i zachwyty, a otrzymałam całkiem przeciętną powieść. Bardzo cenię autorkę i uważam że stać ja na dużo więcej. Nie znaczy to że książka była zła, bo czytało mi się ją bardzo przyjemnie, nie mniej jednak nie jest to ta Jodi Picoult która urzekła mnie swoimi wcześniejszymi powieściami.

Jenna Metcalf od dziesięciu lat nie może pogodzić się ze zniknięciem matki. Alice razem z mężem prowadziła...

książek: 675
Aneta Wiola | 2016-08-18
Na półkach: Przeczytane

JUŻ CZAS to najlepsza jak dla mnie książka Jodi, jaką dotąd przeczytałam. Strasznie mi przypadła do gustu tematyka, oraz narracja trzech osób (Serenity, Virgil i Jenna), dzięki temu można było dowiedzieć się o danej sytuacji ze wszystkich stron. Przypadła mi do gustu również babcia Jenny, która starała się ją chronić i nieraz było mi jej żal. Jodi Picoult wpadła na fajny pomysł zamieszczenia urywków z dziennika Alice, ale szkoda tylko, że pisała cały czas o słoniach. Zgadzam się,że jest ważna ochrona dzikich zwierząt w tym słoni i na prawdę te sytuację nieraz mnie poruszyły, ale trochę było tego jak dla mnie za dużo. Lubię słonie, ale nie sięgnęłam po tą książkę z myślą o nich. I między innymi dlatego daję 8 gwiazdek. Irytowała mnie strasznie Alice, nie znosiłam jej od samego początku, a z każdą przeczytaną stroną jeszcze bardziej, jak dla mnie była strasznie samolubna i ciągle rozczarowywała swojego męża i córkę (która była zbyt mała, aby wiele spraw zrozumieć). Podoba mi się...

zobacz kolejne z 2752 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Gdyby Św. Mikołaj był kobietą... - konkurs z wydawnictwem Prószyński i S-ka

Z okazji Mikołajek przygotowaliśmy wraz z wydawnictwem Prószyński i S-ka wyjątkowy konkurs. Możecie w nim wygrać prezent dla siebie lub bliskiej osoby – zestaw trzech powieści z serii „Kobiety to czytają!”.


więcej
Targowe premiery pod patronatem LC - Kraków 2014

Już za dwa dni w Krakowie rozpoczną się 18. Międzynarodowe Targi Książki. To intensywny czas zarówno dla czytelników, którzy zjeżdżają tłumnie do stolicy Małopolski, jak i dla przedstawicieli branży. Wiele wydawnictw właśnie na drugą połowę października planuje swoje najważniejsze jesienne premiery – sporo z nich jest objętych naszym patronatem.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd