Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Okładka książki Pierwszy łyk piwa i inne drobne przyjemności

Pierwszy łyk piwa i inne drobne przyjemności

Autor:
szczegółowe informacje
wydawnictwo
SIC
data wydania
ISBN
8388807471
liczba stron
86
kategoria
Literatura piękna
język
polski
typ
papier
6,38 (80 ocen i 15 opinii)

Opis książki

To książka dla tych, którym nieobca jest orzeźwiająca i gorzka rozkosz pierwszego łyku piwa. To książka dla tych, którzy czują radość, biegnąc wczesnym rankiem po rogaliki dla ukochanej osoby, telefonując do niej z budki pośrodku gwarnego miasta, wybierając ciastka na niedzielny podwieczorek w małej cukierence.

 

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Polecamy

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 568
majek | 2010-12-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 grudnia 2010

Ta książka jest faktycznie jak pierwszy łyk piwa - przyjemna, ale pod tą maską kryje się trochę goryczy. Na okładce opisano ją jako "biblię miłujących życie", jednak ja nie mogłam się oprzeć wrażeniu, że bardziej mówi o przemijaniu. W dodatku te smutne, często podobne do siebie zakończenia... czasami byt brutalnie wyrywające z onirycznego, pełnego wspomnień świata.
Z innej beczki: najbardziej podobała mi się "Autostrada nocą", natomiast opowieść "W starym pociągu" powinna być drukowana i dodawana do każdego biletu w pkp ;).

książek: 2023
Dariusz | 2011-05-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Uspokaja, pozwala zastanowić się nad chwila przyjemności właśnie nad rola pierwszego łyku piwa

książek: 665
Mnich | 2013-11-03
Na półkach: Posiadam, Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 01 listopada 2013

Jak w najcelniejszy sposób powiedzieć kilka słów o tej książce? Krótkie, esencjonalne opowiadanka, w których Delerem barwnie opisuje drobne momenty przydarzające się każdemu z nas. Tutaj nie chodzi o emocjonującą fabułę, budowanie napięcia czy geniusz dowcipu.. nie, nie.. W każdym opowiadaniu podglądamy autora analizującego codzienność i jednocześnie, z kolejnym pięknym zdaniem czujemy się coraz bardziej uwiedzeni. Narrator jest obserwatorem prozaicznych zdarzeń i powszednio używanych przedmiotów, a potrafi nadać każdemu z osobna magii i ulotnego rozczulenia. Wiele z tych historyjek jawi mi się niczym drobne, migoczące diamenciki. To książka dla tych, co umieją i chcą rozczulić się nawet nad „Starym pociągiem” lub „Telefonowaniem z budki” 

„Łuskanie groszku nie jest trudne. Wystarczy nacisnąć kciukiem krawędź zielonego strączka, a on z oddaniem się otwiera. Niektóre jednak, te niezbyt dojrzałe. Zachowują większą powściągliwość – ale gdy natniesz je paznokciem, wtedy zieleń pęka i czu...

książek: 1510
zazanka | 2012-12-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Bardzo lubię różne drobne przyjemności. Pierwszy łyk piwa też. Podobnie jak tą książeczkę. Jako drobną przyjemność.

książek: 423
tereska | 2010-10-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Lubię opowiadanie o "Jesiennym Pulowerze". Mam taki w swojej szafie ;-)

książek: 337
EmKa | 2014-10-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 października 2014

Czytałam kiedyś wywiad z Marcinem Kydryńskim. Był w nim frament, który bardzo mocno utkwił mi w pamięci i przemówił do wyobraźni. Kydryński powiedział, że powinnismy notować wszelkie momenty, kiedy było nam dobrze, kiedy czuliśmy upojenie życiem, notować wszystko co nas zachwyciło, na chwilę uczyniło w taki "cieleśnie" odczuwalny sposób szczęśliwymi. Po co? Ano po to, żeby mieć co przeczytać, kiedy nachodzą nas stany pt. "a na cholerę mi takie życie". Ta zgrabna książeczka (z jeszcze zgrabniejszym tłumaczeniem) wydała mi się tego podejścia urzeczywistnieniem. Takie nieoczywiste przypomnienie jak ważne są drobiazgi, jak bardzo na nas wpływają, jak bardzo godne są pamiętania... Chwytaj dzień, bo "w zyciu piękne są tylko chwile":-) Dużo tu ciągłej świadomości przemijania, łagodnej, ciepłej melancholii, pogodnego smutku. Książka na jesień jak mało która. Czytać ją należy tak samo po troszeczku jak po troszeczku pije się nalewkę z tarniny. Ten sam słodko-cierpk...

książek: 4452
Róża_Bzowa | 2010-09-28

Oczekiwałam więcej. Ale może takie nagromadzenie drobiazgów, które cieszą odbiera im całą wyjątkowość? Przecież opis magdalenki i inne kontemplujące momenty w klasycznej literaturze to sama sól powieści. A właśnie, sól - czyli przyprawa.
Na danie główne już się nie nadaje.

Chyba, żeby dołożyć do tego jeszcze inne zmysły, dodać szczyptę geniuszu i stworzyć filmowe "Rzeczy bez znaczenia", jak to zrobił J.P.Jeunet. Ale on jest jedyny w swoim rodzaju.

książek: 275
TaAlicja | 2013-08-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 lipca 2013

Jeszcze w lipcu natknęłam się w bibliotece na Pierwszy łyk piwa i inne drobne przyjemności pióra Philippe'a Delerm (2004; SIC!). Zaciekawił mnie głównie tytuł- kto nie lubi wypić dobrego piwa?
Autor opisuje tu 34 drobne przyjemności, m.in. : "Zapach jabłek", "Tour de France", "Autostrada nocą", "Czytanie na plaży", "Bibliobus", "Majteczki pod okapami", "Jesienny pulower", "Czytanie na plaży" i oczywiście tytułowy "Pierwszy łyk piwa". Podobno Pierwszy łyk piwa zainspirował twórców filmu Amelia.
Hasło reklamowe na okładce informuje: "Milion egzemplarzy sprzedanych we Francji". Tymczasem w Polsce książka raczej jest nieznana. Skąd ta rozbieżność?
Myślę, że problem tkwi różnicach kulturowych czytelników. Oglądanie Tour de France nie sprawia widocznie takiej samej przyjemności reszcie świata co Francuzom. Podobnie rzecz ma się z jazdą autostradą w nocy, czy bibliobusem- trudno odczuwać przyjemność z użytkowania czegoś, czego po prostu u nas nie ma.
Pomimo tych różnic da się zauważyć pewne...

książek: 1371
Hanna | 2011-04-29
Przeczytana: 29 kwietnia 2011

Jako pomoc na smutki - te mniejsze, a czasem nawet te większe. By odgonić melancholię. By zanurzyć się w poezji świata. By przypomnieć sobie, że życie jest piękne dzięki drobiazgom. Albo po prostu by smakować i rozkoszować się drobnymi przyjemnościami. Polecam wszystkim, którzy poszukują w gonitwie dnia codziennego małych, miłych olśnień. Ta książeczka jest z pewnością jednym z nich. Plus dodatkowy atut w postaci porządnie zrobionego tłumaczenia.

książek: 529
nuna21 | 2014-02-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Ciekawa lektura, w sam raz gdy mamy ochotę przeczytać coś mądrego a zarazem zabawnego i wzbudzajacego ciepłe uczucia, a mamy tylko krótka chwile. Jest to zbiór esejów o wszystkim i o niczym a tak naprawdę o tym co sprawia nam drobne przyjemności w ciagu dnia ....Szalenie przyjemna lektura.


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Barbara Skarga
    95. rocznica
    urodzin
    Dobra praca była zatem odruchem samoobrony, nie jest bowiem możliwe żyć, przekreślając wszelkie ludzkie wartości.
  • Zbigniew Lew-Starowicz
    71. rocznica
    urodzin
    Człowiek od najbliższej osoby musi dostawać pozytywne wzmocnienia co najmniej kilka razy dziennie! Badania mówią, że jeśli związek ma być udany, to na jedną uwagę krytyczną musi być pięć pochwał.
  • Anne Tyler
    73. rocznica
    urodzin
    Nigdy nie rób niczego, czego nie mogłabyś odrobić.(...) Ale jeżeli nigdy nie zrobisz niczego, czego nie mogłabyś odrobić (...), skończy się na tym, że w ogóle niczego nie zrobisz.
  • Elif Şafak
    43. rocznica
    urodzin
    Spróbuj nie opierać się zmianom, które napotykasz na swojej drodze. Zamiast tego daj się ponieść życiu. I nie martw się, że wywraca się ono czasem do góry nogami. Skąd wiesz, że ta strona, do której się przyzwyczaiłeś, jest lepsza od tej, która cię czeka?
  • Lord Dunsany
    57. rocznica
    śmierci
  • Raymond Queneau
    38. rocznica
    śmierci
    Człowiek myśli, że jest tym, a jest tamtym, a do tego wydaje się jeszcze czymś zupełnie innym.
  • Lech Borski
    12. rocznica
    śmierci
  • Geoffrey Chaucer
    614. rocznica
    śmierci
    -Ptaszynko, gdzieś ty? - Wtem Mikołaj pierdnął. Jak grzmot huknęło. Ciosem tym rażony, kleryk w ciemności został oślepiony.

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd