Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pierwszy łyk piwa i inne drobne przyjemności

Autor:
szczegółowe informacje
wydawnictwo
Sic!
data wydania
ISBN
8388807471
liczba stron
86
kategoria
Literatura piękna
język
polski
typ
papier
6,45 (83 ocen i 15 opinii)

Opis książki

To książka dla tych, którym nieobca jest orzeźwiająca i gorzka rozkosz pierwszego łyku piwa. To książka dla tych, którzy czują radość, biegnąc wczesnym rankiem po rogaliki dla ukochanej osoby, telefonując do niej z budki pośrodku gwarnego miasta, wybierając ciastka na niedzielny podwieczorek w małej cukierence.

 

Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 663
majek | 2010-12-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 grudnia 2010

Ta książka jest faktycznie jak pierwszy łyk piwa - przyjemna, ale pod tą maską kryje się trochę goryczy. Na okładce opisano ją jako "biblię miłujących życie", jednak ja nie mogłam się oprzeć wrażeniu, że bardziej mówi o przemijaniu. W dodatku te smutne, często podobne do siebie zakończenia... czasami byt brutalnie wyrywające z onirycznego, pełnego wspomnień świata.
Z innej beczki: najbardziej podobała mi się "Autostrada nocą", natomiast opowieść "W starym pociągu" powinna być drukowana i dodawana do każdego biletu w pkp ;).

książek: 714
Mnich | 2013-11-03
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 01 listopada 2013

Jak w najcelniejszy sposób powiedzieć kilka słów o tej książce? Krótkie, esencjonalne opowiadanka, w których Delerem barwnie opisuje drobne momenty przydarzające się każdemu z nas. Tutaj nie chodzi o emocjonującą fabułę, budowanie napięcia czy geniusz dowcipu.. nie, nie.. W każdym opowiadaniu podglądamy autora analizującego codzienność i jednocześnie, z kolejnym pięknym zdaniem czujemy się coraz bardziej uwiedzeni. Narrator jest obserwatorem prozaicznych zdarzeń i powszednio używanych przedmiotów, a potrafi nadać każdemu z osobna magii i ulotnego rozczulenia. Wiele z tych historyjek jawi mi się niczym drobne, migoczące diamenciki. To książka dla tych, co umieją i chcą rozczulić się nawet nad „Starym pociągiem” lub „Telefonowaniem z budki” 

„Łuskanie groszku nie jest trudne. Wystarczy nacisnąć kciukiem krawędź zielonego strączka, a on z oddaniem się otwiera. Niektóre jednak, te niezbyt dojrzałe. Zachowują większą powściągliwość – ale gdy natniesz je paznokciem, wtedy zieleń pęka i...

książek: 1510
zazanka | 2012-12-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Bardzo lubię różne drobne przyjemności. Pierwszy łyk piwa też. Podobnie jak tą książeczkę. Jako drobną przyjemność.

książek: 2049
Dariusz | 2011-05-03

Uspokaja, pozwala zastanowić się nad chwila przyjemności właśnie nad rola pierwszego łyku piwa

książek: 440
tereska | 2010-10-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Lubię opowiadanie o "Jesiennym Pulowerze". Mam taki w swojej szafie ;-)

książek: 336
TaAlicja | 2013-08-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 lipca 2013

Jeszcze w lipcu natknęłam się w bibliotece na Pierwszy łyk piwa i inne drobne przyjemności pióra Philippe'a Delerm (2004; SIC!). Zaciekawił mnie głównie tytuł- kto nie lubi wypić dobrego piwa?
Autor opisuje tu 34 drobne przyjemności, m.in. : "Zapach jabłek", "Tour de France", "Autostrada nocą", "Czytanie na plaży", "Bibliobus", "Majteczki pod okapami", "Jesienny pulower", "Czytanie na plaży" i oczywiście tytułowy "Pierwszy łyk piwa". Podobno Pierwszy łyk piwa zainspirował twórców filmu Amelia.
Hasło reklamowe na okładce informuje: "Milion egzemplarzy sprzedanych we Francji". Tymczasem w Polsce książka raczej jest nieznana. Skąd ta rozbieżność?
Myślę, że problem tkwi różnicach kulturowych czytelników. Oglądanie Tour de France nie sprawia widocznie takiej samej przyjemności reszcie świata co Francuzom. Podobnie rzecz ma się z jazdą autostradą w nocy, czy bibliobusem- trudno odczuwać przyjemność z użytkowania czegoś, czego po prostu u nas nie ma.
Pomimo tych różnic da się zauważyć...

książek: 383
EmKa | 2014-10-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 października 2014

Czytałam kiedyś wywiad z Marcinem Kydryńskim. Był w nim frament, który bardzo mocno utkwił mi w pamięci i przemówił do wyobraźni. Kydryński powiedział, że powinnismy notować wszelkie momenty, kiedy było nam dobrze, kiedy czuliśmy upojenie życiem, notować wszystko co nas zachwyciło, na chwilę uczyniło w taki "cieleśnie" odczuwalny sposób szczęśliwymi. Po co? Ano po to, żeby mieć co przeczytać, kiedy nachodzą nas stany pt. "a na cholerę mi takie życie". Ta zgrabna książeczka (z jeszcze zgrabniejszym tłumaczeniem) wydała mi się tego podejścia urzeczywistnieniem. Takie nieoczywiste przypomnienie jak ważne są drobiazgi, jak bardzo na nas wpływają, jak bardzo godne są pamiętania... Chwytaj dzień, bo "w zyciu piękne są tylko chwile":-) Dużo tu ciągłej świadomości przemijania, łagodnej, ciepłej melancholii, pogodnego smutku. Książka na jesień jak mało która. Czytać ją należy tak samo po troszeczku jak po troszeczku pije się nalewkę z tarniny. Ten sam słodko-cierpki...

książek: 4797
Róża_Bzowa | 2010-09-28

Oczekiwałam więcej. Ale może takie nagromadzenie drobiazgów, które cieszą odbiera im całą wyjątkowość? Przecież opis magdalenki i inne kontemplujące momenty w klasycznej literaturze to sama sól powieści. A właśnie, sól - czyli przyprawa.
Na danie główne już się nie nadaje.

Chyba, żeby dołożyć do tego jeszcze inne zmysły, dodać szczyptę geniuszu i stworzyć filmowe "Rzeczy bez znaczenia", jak to zrobił J.P.Jeunet. Ale on jest jedyny w swoim rodzaju.

książek: 1438
Hanna | 2011-04-29
Przeczytana: 29 kwietnia 2011

Jako pomoc na smutki - te mniejsze, a czasem nawet te większe. By odgonić melancholię. By zanurzyć się w poezji świata. By przypomnieć sobie, że życie jest piękne dzięki drobiazgom. Albo po prostu by smakować i rozkoszować się drobnymi przyjemnościami. Polecam wszystkim, którzy poszukują w gonitwie dnia codziennego małych, miłych olśnień. Ta książeczka jest z pewnością jednym z nich. Plus dodatkowy atut w postaci porządnie zrobionego tłumaczenia.

książek: 558
nuna21 | 2014-02-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Ciekawa lektura, w sam raz gdy mamy ochotę przeczytać coś mądrego a zarazem zabawnego i wzbudzajacego ciepłe uczucia, a mamy tylko krótka chwile. Jest to zbiór esejów o wszystkim i o niczym a tak naprawdę o tym co sprawia nam drobne przyjemności w ciagu dnia ....Szalenie przyjemna lektura.


Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Bestseller drugiej Rzeczpospolitej
Miłość we śnie
Tłumaczenie snów
erotycznych wedle nauki
Skorzystaj z przedwojennego
sennika i poznaj prawdę o sobie...
i o przedwojennej Polsce.

Zaznacz - jeśli we śnie:
  •   dźwigałeś CIĘŻARY
  •   wdepnęłaś w KAŁ
  •   oglądałeś KOBIETĘ
  •   widziałeś NAPARSTEK
  •   spotkałaś UŁANA
SPRAWDŹ CO OZNACZA SEN

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Marcin Szczygielski
    43. rocznica
    urodzin
    Bo jak się ludzie kochają, z wzajemnością, to nie mają głowy do podłości i są dobrzy.
  • Richard A. Knaak
    54. rocznica
    urodzin
    - Bądź przeklęty!
    - Dziękuję, już jestem Pójdziemy?
  • Ian Fleming
    107. rocznica
    urodzin
    Jedyny sposób, na to, aby rzucić palenie, to przestać i już nie zaczynać. Jeżeli pani chce udawać przez tydzień czy dwa, że porzuca palenie, to ograniczenie ich nic nie da. Tyle, że zanudza się innych i ciągle o tym myśli. (...) A drugi sposób to mieć papierosy za słabe, albo za mocne
  • Małgorzata Szejnert
    79. rocznica
    urodzin
    Pozwoliła mi zadawać pytania. Sama nie zadała ani jednego. Uznała widocznie, że mam prywatny powód, by pytać. Z kolei, jako osoba, która traktowała dosyć obojętnie nocne transporty, co ją dziś zasmuca i niepokoi, miała prywatny powód, by odpowiadać.
  • Maeve Binchy
    75. rocznica
    urodzin
  • Krystyna Żywulska
    97. rocznica
    urodzin
    A czy kiedyś... jeśli nawet uda się wyjść na prawdziwą wolność, czy potrafię nie kojarzyć najpiękniejszego krajobrazu, najbardziej uroczych zakątków z czarnym dymem, z krwistym płomieniem, z rozpaczliwym ostatnim krzykiem palonych ludzi? Chyba nigdy już, nigdy. Ludzie będą mieli swoje sprawy, a ja b... pokaż więcej
  • Irena Krzywicka
    116. rocznica
    urodzin
    A los, wie pan, to nie jest wcale sumienny księgowy, tylko głupi, bezmyślny dureń, który wszystko mili i plącze i wszystko zawsze nie w porę załatwia. Za późno. Za późno, rozumie pan?
  • Patrick White
    103. rocznica
    urodzin
    Fizyczna miłość wydawała mu się teraz jak gdyby wesołym wyścigiem z przeszkodami, w którym ostatecznie prawie każdy zawodnik zasługuje na dyskwalifikację za mniejsze lub większe oszustwa.
  • Wojciech Karolak
    76. rocznica
    urodzin
  • Jarosław Stukan
    42. rocznica
    urodzin
    W człowieku bowiem piękne jest to, że wie, nawet
    jeśli ze swoją wiedzą się nie zgadza.
  • Michał Piróg
    44. rocznica
    urodzin
  • Miljenko Jergović
    49. rocznica
    urodzin
    (...) czuje, jak rośnie w nim strach. I to nie zwyczajny, paniczny, histeryczny ludzki strach, tylko taki, przed którym nie ma ucieczki. Zaczyna się bać, jak w dzień biblijnego potopu, i nikomu nie potrafi powiedzieć, z czego zrobiony jest jego strach. Do szału doprowadza go niezrozumienie, tępota,... pokaż więcej
  • Frank Schätzing
    58. rocznica
    urodzin
    Im bardziej kogoś lubię, tym mi głupiej mu to powiedzieć. Jeśli chodzi o ciebie, jestem prawdopodobnie największym głupcem wszech czasów.
  • Irena Jurgielewiczowa
    12. rocznica
    śmierci
    Jak komuś życie krzywo się ułożyło (...) i jest sam, to robi się trochę dziwny i nieraz głupie pomysły przychodzą mu do głowy.
  • Anne Brontë
    166. rocznica
    śmierci
    Gdy straciłem panią Graham z oczu, zdało mi się, że wraz z nią odeszła cała radość [...]
  • Stefan Wyszyński
    34. rocznica
    śmierci
    Myśl o Mnie, a Ja już będę myślał o tobie”. – „Uwolnisz się od zbędnego niepokoju, daremnych rozważań, zbędnych myśli. Ile natomiast zyskasz czasu, który możesz poświęcić wyłącznie dla Mnie i dla mojego Kościoła. Chcesz mieć więcej czasu? Myśl tylko o Mnie, a przekonasz się, ile przybędzie ci czasu”... pokaż więcej

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd