Pierwszy łyk piwa i inne drobne przyjemności

86 str. 1 godz. 26 min.
- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2004-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2004-01-01
- Liczba stron:
- 86
- Czas czytania
- 1 godz. 26 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 8388807471
To książka dla tych, którym nieobca jest orzeźwiająca i gorzka rozkosz pierwszego łyku piwa. To książka dla tych, którzy czują radość, biegnąc wczesnym rankiem po rogaliki dla ukochanej osoby, telefonując do niej z budki pośrodku gwarnego miasta, wybierając ciastka na niedzielny podwieczorek w małej cukierence.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Pierwszy łyk piwa i inne drobne przyjemności w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Pierwszy łyk piwa i inne drobne przyjemności
Poznaj innych czytelników
377 użytkowników ma tytuł Pierwszy łyk piwa i inne drobne przyjemności na półkach głównych- Przeczytane 221
- Chcę przeczytać 154
- Teraz czytam 2
- Posiadam 50
- Ulubione 12
- 2019 3
- 2012 3
- Literatura francuska 3
- Chcę w prezencie 2
- 2023 2

































OPINIE i DYSKUSJE o książce Pierwszy łyk piwa i inne drobne przyjemności
Milutkie
Milutkie
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo cieniutka książeczka ale należałoby ją czytać kilka , może kilkanaście dni. Wydana w 1997 roku opisuje w jednostronicowych rozdziałach , melancholijnie z nutką filozofii , rzeczy [ 34 ] , które sprawiają autorowi przyjemność. Niektóre z nich są już niedostępne , jak np. telefonowanie z budki . Kto wie jak wyglądał kalejdoskop albo co to są espadryle?. Młodsze pokolenie nie czyta już gazet przy śniadaniu.
Jednak warto przeczytać tę książkę i pod każdy rozdział podstawić swoje ulubione przeżycia.
W pierwszym Philippe Delerm opisuje jak lubi nosić w kieszeni nie służący do niczego kozik , który przypomina mu dzieciństwo i postać dziadka.
Od razu wiedziałam z czym coś takiego mi się kojarzy: kiedy byłam małą dziewczynką zdjęłam ze ściany żółto - czarny talerz z Włocławka , w stylu picasso i zaczęłam go nosić na głowie. Oczywiście stłukł się i od tamtej pory przez wiele lat tropiłam taką ceramikę żeby go odkupić. Nie udało mi się ale po drodze stałam się posiadaczką wielu porcelanowych przedmiotów w tym stylu. Na niektóre z nich patrzę teraz bo wiszą na ścianie , stoją na półkach i przypominają mi dzieciństwo.
Ciekawe o czym Państwo pomyślicie.
To cieniutka książeczka ale należałoby ją czytać kilka , może kilkanaście dni. Wydana w 1997 roku opisuje w jednostronicowych rozdziałach , melancholijnie z nutką filozofii , rzeczy [ 34 ] , które sprawiają autorowi przyjemność. Niektóre z nich są już niedostępne , jak np. telefonowanie z budki . Kto wie jak wyglądał kalejdoskop albo co to są espadryle?. Młodsze pokolenie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBomba!
Nie żaden majfujnez tylko "o, ja też tak mam", "ach jak dobrze ujęte".
Krótkie opisy spraw zwykłych, a raczej powszechnych tak osobiste że aż uniwersalne. Doznania jak cień, widziane zazwyczaj kątem oka. To nie są dobrze spuentowane anegdoty, to kilkusekundowe odczucia które miewa prawie każdy wychodząc z kina albo żegnając poranek pełen wszystkich możliwości.
Bomba!
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie żaden majfujnez tylko "o, ja też tak mam", "ach jak dobrze ujęte".
Krótkie opisy spraw zwykłych, a raczej powszechnych tak osobiste że aż uniwersalne. Doznania jak cień, widziane zazwyczaj kątem oka. To nie są dobrze spuentowane anegdoty, to kilkusekundowe odczucia które miewa prawie każdy wychodząc z kina albo żegnając poranek pełen wszystkich...
Wrażliwe spojrzenie na codzienność. Przyjemna w odbiorze w letni wieczór.
Wrażliwe spojrzenie na codzienność. Przyjemna w odbiorze w letni wieczór.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBył czas, kiedy sporo mówiono o tym autorze i tej książce. Teraz jest ciszej, a cisza sprzyja lekturze. Przyznaję, trudno było uwierzyć w ten milion sprzedanych egzemplarzy, w to, że aż tylu rodaków pisarza kupiło książkę spoza nurtów zwykle okupujących listy przebojów. Przecież to zbiorek impresji, jednak poetyckich, mimo że ani trochę nie hermetycznych, a tu proszę...
I wiecie co? Przestałem się dziwić. Ta książeczka to taki mały cud, który się przydarzy temu, kto do niej zajrzy. A kiedy zajrzy, nie będzie mógł nie przeżywać, nie zatapiać się, nie zamyślać i się nie zamarzać, nie wracać myślami do własnych drobnych, a a jakiś sposób fundamentalnych spotkań z rzeczami, ze smakami, z dotknięciami, z barwami i wszystkim tym, co dociera do nas przez zmysły.
Być może Delerm jest jednym z najważniejszych artystów naszych czasów. Może najważniejszym.
Był czas, kiedy sporo mówiono o tym autorze i tej książce. Teraz jest ciszej, a cisza sprzyja lekturze. Przyznaję, trudno było uwierzyć w ten milion sprzedanych egzemplarzy, w to, że aż tylu rodaków pisarza kupiło książkę spoza nurtów zwykle okupujących listy przebojów. Przecież to zbiorek impresji, jednak poetyckich, mimo że ani trochę nie hermetycznych, a tu proszę...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toI...
Są książki, które czyta się głową, takie, które czyta się sercem i takie, które pochłania się wszystkimi zmysłami i całym sobą. "Pierwszy łyk piwa i inne drobne przyjemności" w moim przypadku zdecydowanie należy do trzeciej kategorii. Krótkie, zwykle dwustronicowe błyski oddające emocje, smaki, zapachy i odczucia współgrały ze mną idealnie, bo ja właśnie w taki sposób odbieram świat i mam w sobie mnóstwo takich impresji. Język tej niewielkiej książeczki jest bardzo poetycki i plastyczny, co pozwoliło mi na niemalże namacalne wrażenia zmysłowe. Kojąca to była lektura, bardzo przyjemna, taka na chwilę. Prawie jak opis proustowskiej magdalenki. Chcę więcej.
Są książki, które czyta się głową, takie, które czyta się sercem i takie, które pochłania się wszystkimi zmysłami i całym sobą. "Pierwszy łyk piwa i inne drobne przyjemności" w moim przypadku zdecydowanie należy do trzeciej kategorii. Krótkie, zwykle dwustronicowe błyski oddające emocje, smaki, zapachy i odczucia współgrały ze mną idealnie, bo ja właśnie w taki sposób...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo jest moje książkowe 'mindfulness', jedna z ulubionych, do których się wraca, czyta na głos znajomym, daruje przyjaciołom.... czytam i wącham kartki czy nie pachną piwem, deszczem i
piaskiem... książka budząca zmysły, książka o tym jak patrzeć na nie, jeśli nie masz pomysłu, jeśli nie widzisz piękna wokół... Czytać z kieliszkiem wina... wtedy wchodzi najlepiej;)
To jest moje książkowe 'mindfulness', jedna z ulubionych, do których się wraca, czyta na głos znajomym, daruje przyjaciołom.... czytam i wącham kartki czy nie pachną piwem, deszczem i
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo topiaskiem... książka budząca zmysły, książka o tym jak patrzeć na nie, jeśli nie masz pomysłu, jeśli nie widzisz piękna wokół... Czytać z kieliszkiem wina... wtedy wchodzi najlepiej;)
Chwile, tak pięknie przywołane i opisane.
Chwile, tak pięknie przywołane i opisane.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzyjemna.
Przyjemna.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo mogło być bardzo przyjemne czytadło. Ale niestety, nie jest. Powodów jest kilka:
- połowa książki jest specyficzna kulturowo. Nigdy nie byłem w sytuacjach, które autor wspomina z tak wielką egzaltacją.
- Autor tonie w melancholii. I to miejscami w jej negatywnej odmianie.
- Troszkę to wszystko przekombinowane
To mogło być bardzo przyjemne czytadło. Ale niestety, nie jest. Powodów jest kilka:
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to- połowa książki jest specyficzna kulturowo. Nigdy nie byłem w sytuacjach, które autor wspomina z tak wielką egzaltacją.
- Autor tonie w melancholii. I to miejscami w jej negatywnej odmianie.
- Troszkę to wszystko przekombinowane