Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Tajemnica mojej matki

Tłumaczenie: Katarzyna Waller-Pach
Wydawnictwo: Rebis
7,59 (206 ocen i 57 opinii) Zobacz oceny
10
25
9
23
8
61
7
61
6
25
5
6
4
0
3
2
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
My Mother’s Secret
data wydania
ISBN
9788378185659
liczba stron
184
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Przykuwająca, poruszająca, a wreszcie niesamowicie podnosząca na duchu opowieść Dwie żydowskie rodziny i Niemiec dezerter ukrywający się pod jednym dachem i niewiedzący o sobie nawzajem, dwie Polki udzielające im schronienia z narażeniem własnego życia - oto różne perspektywy tej bardzo prosto i zwięźle opowiedzianej historii. Stanowi ona spuściznę głęboko ludzkiego współczucia, szczodrości i...

Przykuwająca, poruszająca, a wreszcie niesamowicie podnosząca na duchu opowieść

Dwie żydowskie rodziny i Niemiec dezerter ukrywający się pod jednym dachem i niewiedzący o sobie nawzajem, dwie Polki udzielające im schronienia z narażeniem własnego życia - oto różne perspektywy tej bardzo prosto i zwięźle opowiedzianej historii. Stanowi ona spuściznę głęboko ludzkiego współczucia, szczodrości i niewypowiedzianej odwagi zwyczajnych kobiet, które w okrutnych czasach dokonały nadzwyczajnego czynu.

"Tajemnica mojej matki", zainspirowana filmem o Sprawiedliwej Wśród Narodów Świata Franciszce Halamajowej i jej córce, jest pierwszą książką Jenny L. Witterick. Powieść stała się bestsellerem w Kanadzie.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Rebis, 2014

źródło okładki: http://www.rebis.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 474
Portafortunas | 2015-03-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 marca 2015

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

http://portafortunas.pl/tajemnica-mojej-matki-jenny-l-witterick-recenzja/

Tajemnica mojej matki to króciutka, aczkolwiek w moim odczuciu bardzo kontrowersyjna powieść, której główna bohaterką jest Sprawiedliwa Wśród Narodów Świata, Polka Franciszka Halamajowa i jej córka, Helena. Nie mam żadnych zastrzeżeń wobec tej wspaniałej, prawdziwej i godnej naśladowania postawy, niemniej mój sprzeciw budzi forma, w jakiej została wykorzystana osoba Franciszki.

Jenny L. Witterick to 52-letnia Kanadyjka, która obejrzawszy film dokumentalny poświęcony historii Halamajowej, postanowiła napisać o tym książkę. Powieść wydana na dodatek za własne pieniądze jako self-publishing, odniosła w Ameryce ogromny sukces. Czy jednak pozbawiona wiarygodnego tła historycznego, naszpikowana mnóstwem błędów historycznych i kulturowych dzieło może zachwycić polskiego odbiorcę?

Opisana historia jest ukazana z perspektywy czterech narratorów: Heleny Halamajowej, Żyda Bronka, Żyda Mikołaja i niemieckiego dezertera wojennego Vilheima. Ich opowieść jest osnuta wokół Franciszki, która zdecydowała się ukryć piętnaście osób na terenie swego niewielkiego gospodarstwa w podkrakowskim Sokalu. Historia rozpoczyna się na początku lat 30-tych, kiedy to Helena wraz z matką uciekły od ojca-tyrana (Ukraińca, który jawnie sympatyzował z nazistami), a kończy w 1945 roku, kiedy to Armia Czerwona „wyzwoliła” ziemie polskie spod niemieckiej okupacji.

To prosta historia pokazująca, jak wojna upadla ludzkie dusze, niemniej Witterick popełniła mnóstwo błędów, zarówno historycznych, jak i dotyczących kultury polskiej, przez co lektura Tajemnicy mojej matki staje się co najmniej kontrowersyjna. Autorka kontynuuje, a raczej powiela, schemat mitologizacji wojny i łagodzenia politycznej odpowiedzialności Niemiec. Polska okresu wojny jest pełna pałających zemstą antysemitów, którzy tylko czekają, aby się wzbogacić na ludzkiej krzywdzie (czego przykładem jest Polak-nazista, który za wiadro wódki chętnie kolaboruje z Niemcami). Mało tego, kraj nad Wisłą jest zacofany do tego stopnia, że chłopi w zimie muszą w domach chodzić w kożuchach i futrach, aby móc się ogrzać.

Na łamach kart musiał pojawić się dobry Niemiec (bo złych nie są, są jedynie armie bliżej nieokreślonych narodowościowo nazistów). Vilheim jest niemieckim dezerterem, który do tego stopnia kocha otaczający go świat, iż nie jest w stanie jeść mięsa, ponieważ rani to niewinne zwierzęta. Jedynie postawę Kazimierza, ukochanego Heleny i pół-Niemca, można logicznie wytłumaczyć, który nie wydał rodziny Hajamajów i wspierał ich finansowo w czasie wojny. Kolejnym błędem, jaki razi (zwłaszcza polskiego czytelnika) jest ukazanie Armii Czerwonej jako tej walczącej w słusznej sprawie. Z kart tej historii wynika, iż wcale nie byli zbrodniarzami, a wojna wraz z jej strasznymi konsekwencjami szczęśliwie zakończyła się dla wszystkich już w 1945 roku.

Tajemnica mojej matki to dzieło wyobraźni. Jeśli rozpatrywać książkę pod tym kątem, to jest to historia o ogromnym poświęceniu dla bliźniego, podnosząca na duchu i przywracająca wiarę w ludzkość. Pod względem stylistycznym powieści nie można niczego zarzucić. Sucha, lapidarna, wręcz ascetyczna narracja często podkreśla tragizm, z jakim muszą zmagać się bohaterowie. Uderza przez to swoją prostotą i dramatyzmem codziennego narażania swego życia na ogromne niebezpieczeństwo.

Wydaje mi się, iż pozycja jest takich literackim spełnieniem wizji autorki, jak powinien wyglądać jej mniemaniu Holokaust: na kartach powieści nie ma śmierci, głodu, cierpienie i strach wspomniane jest przy użyciu zaledwie kilku słów albo zwrotów (na przykład: „Jestem sam w tłumie”; „Boję się”). Zamiast tego jest miejsce na miłość (między Heleną a Kazimierzem), a także opisy pierwszych dni w nowej pracy. Oczywiście w żaden sposób nie oceniam postawy Franciszki, która jest warta głoszenia wśród wszystkich narodów świata, niemniej dzieło opisujące jej życie można poddać ocenie. A jest to dzieło niepełne, nieodzwierciedlające w żaden sposób odwagi i heroizmu Polki oraz terroru tych ciemnych i niezwykle okrutnych czasów.

Podsumowując: Tajemnica mojej matki to bardzo przeciętna pozycja. Biorąc pod uwagę wątek historyczny, nie powinna w ogóle powstać, ratuje ją tylko uniwersalne przesłanie miłości i nadziei, które nie gaśną mimo otaczających je okropieństw. Można spokojnie sobie tę książkę odpuścić.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pierwszy śnieg

nie trafiło w moje gusta, pierwsza połowa trochę mi się ciągnęła, druga była w porządku ale to nie jest to... może to dlatego, że przeczytałam tę ksią...

zgłoś błąd zgłoś błąd