Autostopem przez życie

Wydawnictwo: Muza
7,51 (438 ocen i 62 opinie) Zobacz oceny
10
34
9
62
8
153
7
103
6
50
5
18
4
9
3
4
2
2
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377587102
liczba stron
432
słowa kluczowe
autostop, podróże, zwiedzanie
język
polski
dodała
Dzastine

Czy trzeba mieć miliony, żeby podróżować po świecie? Niekoniecznie. Czasami wystarczy wielka pasja, odwaga i konsekwencja. Z Autorem przemierzamy autostopem 26 000 kilometrów z Gdańska przez Rosję, Kazachstan, Kirgistan, Chiny, Laos, Tajlandię aż do Birmy. W tym czasie kazachskiej rodzinie pomagamy przy budowie jurty, uczestniczymy w lekcjach angielskiego w sierocińcu w Tajlandii, uciekamy...

Czy trzeba mieć miliony, żeby podróżować po świecie? Niekoniecznie. Czasami wystarczy wielka pasja, odwaga i konsekwencja.

Z Autorem przemierzamy autostopem 26 000 kilometrów z Gdańska przez Rosję, Kazachstan, Kirgistan, Chiny, Laos, Tajlandię aż do Birmy. W tym czasie kazachskiej rodzinie pomagamy przy budowie jurty, uczestniczymy w lekcjach angielskiego w sierocińcu w Tajlandii, uciekamy też przed uzbrojonymi Laotańczykami. To tylko niektóre z licznych, niekiedy zwariowanych przygód Autora. Jeśli nadarza się okazja to nawet skaczemy na bungee.

Podczas tej podróży, trwającej ponad 3 miesiące, Autor nie zapomina też o najciekawszych zabytkach znajdujących się na trasie, takich jak: moskiewski Kreml, Wielki Mur Chiński, Terakotowa Armia, czy świątynie w Pagan. Udziela też wielu wskazówek wszystkim tym, którzy chcieliby odbyć podobną podróż.

Książka przepojona jest pozytywną energią, którą Autor zaraża Czytelnika.

 

źródło opisu: http://muza.com.pl/

źródło okładki: http://muza.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1007)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1444
Wioleta Sadowska | 2015-01-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 03 stycznia 2015

"Wpływ na to, kim jestem i w jakim stopniu się zmieniam, mają ludzie, których spotykam na swojej drodze".



Czytanie o pasjach i zamiłowaniach innych ludzi, stanowi dla mnie czasami swoistą lekcję wyzbywania się narosłych podczas życia uprzedzeń. Dotąd uważałam bowiem, iż podróżowanie autostopem w obecnych czasach to wyłącznie dobrowolne i świadome narażanie życia, czyli niebezpieczne zajęcie dla osób, które po prostu postradały zmysły. Po lekturze książki Przemysława Skokowskiego jestem pewna, że nigdy nie będę podróżować autostopem, ale zdałam sobie również sprawę z tego, że dotąd w mojej wyobraźni istniał całkowicie fałszywy obraz tej specyficznej pasji.

Przemysław Skokowski to dwudziestoczteroletni mieszkaniec Gdańska, który swoje zamiłowanie do podróżowania autostopem łączy ze społecznymi projektami. Swoje hobby realizuje już od pięciu lat, łącznie autostopem przejechał już blisko sto tysięcy kilometrów. Jego blog "Autostopem przez życie" został laureatem...

książek: 217
Sagittaire | 2016-07-24
Przeczytana: 24 lipca 2016

Dla mnie świetna, trzymająca w napięciu, łatwo przyswajalna książka, która trochę uczy, trochę wzrusza, trochę bawi do łez, a we fragmencie o Laosie mocno trzyma w napięciu.

Z sympatii do "Autostopem przez życie" jak i do jej autora czuję się zobowiązana do odparcia najczęstszych zarzutów względem tej książki:

1. Zarzut 1 - "za mało o krajach i ludziach, a za dużo o sobie"

Jak wskazuje sam tytuł nie jest to książka o Azji i jej mieszkańcach, ale zapis trasy odbytej autostopem z Gdańska do Birmy. Aby napisać książkę z rozsądnymi analizami trzeba region i mentalność ludzi poznać. A poznanie wymaga wielu lat analiz i zgłębiania.
Nie ma dla mnie nic bardziej irytującego niż ktoś, kto po kilku dniach pobytu w danym kraju czuje się uprawniony do produkowania własnych przemyśleń na temat danego kraju i mieszkających tam ludzi. Taki irytujący jegomość, swoją drogą zdobywca nagrody Nobla, doprowadził mnie ostatnio do szału książką "Raga. Ujrzałem niewidzialny kontynent" i...

książek: 595
anika | 2016-08-27
Przeczytana: 27 sierpnia 2016

Literackim arcydziełem ta książka nie jest, ale też trudno tego od niej oczekiwać, skoro jak mówi autor, powstawała na bieżąco w czasie podróży. Jest za to bardzo ciekawym dziennikiem, który czyta się z przyjemnością kibicując poczynaniom społecznym autora, bo jego celem nie była podróż sama w sobie, ale i pomoc lokalnym mieszkańcom, szczególnie sierotom. Można też przy okazji dowiedzieć się czegoś o napotkanych ludziach czy cenach w danym kraju, przy czym autor nie rości sobie pretensji do wydawania arbitralnych ocen, bo uważa, że ma za małe doświadczenie.
Polecam!

książek: 2616
Monika | 2015-11-14
Przeczytana: 07 listopada 2015

To, co urzeka w książce to prostolinijność i niezmanierowanie Autora. W porównaniu z książkami doświadczonych polskich podróżników znajdziemy tu powiew świeżości i zwyczajności.
To, co denerwuje, to nieustające opowiadanie o tym, jak bardzo Autor cierpi na brak pieniędzy. Doceniam oczywiście fakt, że książka pokazuje, że nie trzeba być milionerem, żeby podróżować, ale podkreślanie tego co kilka stron jest nieco irytujące.
Czego zabrakło? Odrobiny finezji, ale myślę, że to przyjdzie Autorowi z czasem.
Ze wszystkich przygód Paszy mnie osobiście powaliło na kolana podróżowanie ze zwłokami...

książek: 1773
Beti | 2014-05-18
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam, 2014
Przeczytana: 18 maja 2014

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Lubicie dalekie podróże? Ja uwielbiam je prawie tak samo jak czytanie, tak więc z ogromną radością sięgnęłam po opowieść Przemka Skokowskiego, autora bloga "AUTOSTOPEM PRZEZ ŻYCIE", którego książka o tym samym tytule ukaże się już w środę 21.05.2014r.

Przemek nie jest typowym podróżnikiem. Jak mówi sam tytuł książki - JEST AUTOSTOPOWICZEM. Podróżuje TYLKO i wyłącznie autostopem - to jego pasja, którą zechciał się z nami podzielić. Ma 23 lata i jest studentem Wydziału Zarządzania. Mieszka i studiuje w Gdańsku. W 2012 roku był nominowany do nagrody podróżniczej Kolosy 2012, a w 2013 roku na konferencji Blog Forum Gdańsk otrzymał główną nagrodę Czytelników. Takim sposobem podróżuje od 2009 roku. W sumie autostopem przejechał już blisko sto tysięcy kilometrów.

15 lipca 2013 roku wyruszył z Gdańska przez Warszawę i jechał autostopem przez Litwę, Łotwę, Rosję, Kazachstan, Kirgistan, Chiny, Laos, Tajlandię i Birmę. Przemierzył łącznie 26 tysięcy kilometrów, czasem w słońcu, czasem w...

książek: 934
Mirko1981 | 2017-05-21
Przeczytana: 21 maja 2017

Po raz trzeci piszę ten komentarz :-)

Opowieść autostopem przez Azję z Gdańska do Birmy i kończąc na Tajlandii jest historią książka nietuzinkową. Napisana prostym językiem, niejednokrotnie koncentrując się głównie na czasownikach, czyli zrobiłem spałem pojechałem złapałem stopa itd. Brakuje tu opisów czuję, myślałem dowiedziałem się itp. Dlatego też skłaniam się ku stwierdzeniu że gdyby to kobieta byłaby w tej podróży możliwe że byłaby to opowieść w bardziej stylu to co się czuje i widzi aniżeli suche fakty. Stąd taka dość moim zdaniem słaba ocena mimo iż polubiłem autora i na pewno sięgnę po następna książkę. My czytelniczy chcemy poczuć a ja nie poczułem. Więcej opisów i jeszcze raz opisów. Często też historie były skracane albo traktowane pobłażliwie a była niejednokrotnie możliwość rozwinięcia opowiastki. Może warto by po prostu tą książkę napisał pisarz. Przelał na papier odczucia autora. Pozdrawiam i czekam na następne przygody.

książek: 404
Justine | 2014-10-06
Przeczytana: 06 października 2014

Podróże! Uwielbiam, kocham i nienawidzę. Dlaczego? Najchętniej rzuciłabym wszystko, spakowała plecak i ruszyła w świat. Jednak zawsze coś stoi mi na drodze – studia, brak pieniędzy, rodzina i co najważniejsze – STRACH! I to nawet nie jest strach przed sytuacją polityczną krajów, które mnie pociągają, ale strach, który gnieździ się gdzieś w mojej głowie. Typu – jestem dziewczyną, a więc ktoś mnie okradnie, porwie, pobije, skończą się pieniądze, nie dogadam się z ludnością lokalną. Ale też pojawiają się obawy związane z pewnym standardem życia, a więc tęsknota za codziennym prysznicem, suszarką i wygodnym łóżkiem.

Wiecie co? Czytając „Autostopem przez życie” płakałam. Co najsmutniejsze, tylko nad moją własną słabością! Wiem jak to brzmi – nie każdy jest urodzonym podróżnikiem, ale dla mnie to synonim niczym nie skrępowanej wolności. To także możliwość, by zobaczyć trochę świata, tak jakże innego od naszej Polski. Przyznaję się, że strasznie zazdrościłam autorowi jego podróży, ale z...

książek: 2373

Czytało się wybornie. Bardzo ciekawa podróż z kanapy. Polecam

książek: 231
Damian Jankowiak | 2015-03-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 marca 2015

Nie pojmuje zachwytu na tą książką i tak wysokiej oceny. Lubię książki podróżnicze, turystyczne klimaty, ale ta pozycja jest po prostu męcząca. Autor z jednej strony podróżnik który zjechał pół świata, w niektórych momentach wydaje się być jednak totalnie niedoświadczonym życiowo człowiekiem. Sama książka to dziesiątki stron opisów jazdy samochodem po złej, dobrej, dziurawej itd. drodze. Momentami historie zawarte w książce są opisane zupełnie niewiarygodnie, ma się wrażenie, że są zmyślone by podbić nieco akcję (np. reanimacja turysty w Moskwie już na początku podróży). Książka dobra, ale tylko tyle. Raczej nie polecam, bo szkoda czasu, są lepsze pozycje.

książek: 448
jagodaanna | 2014-07-31

||www.im-bookworm.blogspot.com||

Podróżowanie jest pasją wielu ludzi. Wybieramy się nad oceany, zwiedzamy egzotyczne kraje czy planujemy wyjazdy rodzinne w polskie góry. Pakujemy walizki, wsiadamy do samolotu i lecimy klasą ekonomiczną, a gdy już dotrzemy, rozpakowujemy się i idziemy na drinka w naszym super-hotelu z pakietem all inclusive. Później zatrudniamy przewodnika, który pokazuje nam egipskie piramidy czy oprowadza nas po Forum Romanum i mówimy o sobie dumnie "Jestem podróżnikiem!". Przemek Skokowski również podróżuje. I śmiało nazywa to swoją pasją. Jego podróże wyglądają jednak nieco inaczej. Pakuje plecak, bierze namiot, karimatę, staje na poboczu jakiejś drogi... i łapie stopa.

"Nigdy nie daj sobie wmówić, że czegoś nie dasz rady zrobić. Dopóki nie spróbujesz sam, nigdy się nie dowiesz.
Prawda jest taka, że jeśli czegoś naprawdę pragniesz, to wystarczy trochę szczęścia i modlitwy,
a wielką determinacją i wytrwałością można osiągnąć wszystko. Gdy zwątpisz zatrzymaj...

zobacz kolejne z 997 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd