Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Miasteczko Ostatnich Westchnień

Seria: Lepiej w to uwierz!
Wydawnictwo: EZOP Agencja Edytorska
6,22 (51 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
5
8
3
7
19
6
5
5
8
4
4
3
1
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788389133946
liczba stron
132
język
polski
dodał
LubimyCzytać

Miasteczko Ostatnich Westchnień to kraina umarłych zwierząt, magiczny azyl za Rzeką. Pewnego dnia jego mieszkańcy ratują od śmierci ludzkie niemowlę. Postanawiają zaopiekować się dzieckiem, chociaż same zaznały z rąk człowieka wiele cierpień. Przewodnikiem malca zostaje Raben, okaleczony przez właściciela pitbull. Chłopiec szybko dorasta i zaczyna zadawać niewygodne pytania. Wkrótce przekona...

Miasteczko Ostatnich Westchnień to kraina umarłych zwierząt, magiczny azyl za Rzeką. Pewnego dnia jego mieszkańcy ratują od śmierci ludzkie niemowlę. Postanawiają zaopiekować się dzieckiem, chociaż same zaznały z rąk człowieka wiele cierpień. Przewodnikiem malca zostaje Raben, okaleczony przez właściciela pitbull. Chłopiec szybko dorasta i zaczyna zadawać niewygodne pytania. Wkrótce przekona się, że jest inny niż wszyscy, których zna i kocha. Zapragnie przeprawić się przez Rzekę – do świata ludzi i prawdziwego życia. W tej niebezpiecznej wędrówce towarzyszyć mu będzie Raben, który zapłaci za to najwyższą cenę. Przeobrazi się w człowieka, bo tylko w takiej postaci zwierzę może wrócić na drugi brzeg. Razem zmierzą się z ludzkim okrucieństwem i mrocznymi cieniami własnej przeszłości. Pełna zaskoczeń i zwrotów akcji fabuła oraz przejmująca wymowa powieści pozostają na długo w pamięci.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1348
Wioleta Sadowska | 2014-11-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 09 listopada 2014

"Są ścieżki, które trzeba wydeptywać własnymi stopami".

Bardzo bliska jest mi pewna myśl George'a Bernarda Shawa, który stwierdził, że im bardziej poznaje ludzi, tym bardziej kocha zwierzęta. Myśl, która zawiera w sobie bardzo silny przekaz, a przede wszystkim prawdę o nas – o ludziach. Zwierzęta na naszej planecie nie mają bowiem łatwego życia, a książka "Miasteczko Ostatnich Westchnień" pokazuje pełnię ludzkiego okrucieństwa, będącego niestety naszą drugą naturą.

Grzegorz Gortat to anglista, tłumacz i pisarz. Jest z urodzenia Łodzianinem, a z wyboru Warszawiakiem. Autor w swojej twórczości może pochwalić się różnorodnymi tematycznie utworami – fantasty, kryminał, powieści obyczajowe i powieści dla dzieci. Jest laureatem wielu nagród literackich. Jego powieść pt. "Szczury i wilki" została przetłumaczona na język czeski. "Miasteczko Ostatnich Westchnień" to trzecia część w serii "Lepiej w to uwierz!".

Tytułowe Miasteczko Ostatnich Westchnień to kraina do jakiej przybywają zwierzęta po swojej śmierci. Pewnego dnia, dwa szczury – Remus i Romulus znajdują nad rzeką ludzkie niemowlę, które nie powinno trafić do tego miejsca. Po długich dyskusjach, pitbull Raben postanawia, że zwierzęta zaopiekują się chłopcem, pomimo wielu cierpień, jakich doświadczyli z ręki człowieka. Kiedy chłopiec ma sześć lat, wyrusza wraz z Rabenem do świata ludzi, by poznać tajemnicę swojego pochodzenia. Świat za rzeką okazuje się niestety pełen okrucieństwa.

Czytając przed rozpoczęciem tej lektury opis na okładce, i biorąc pod uwagę całą szatę graficzną książki – byłam przekonana, że to literatura stricte dziecięca, którą będę mogła czytać swojemu przyszłemu dziecku i polecać innym rodzicom. Z każdym, kolejnym rozdziałem utworu, moje wątpliwości jednak rosły, gdyż treści, jakie zawiera fabuła są często drastyczne i w mojej opinii, pierwszą grupą wiekową, do jakiej mogłabym skierować dzieło Grzegorza Gortata byłaby dopiero młodzież. Wątki dotyczące znęcania się nad zwierzętami różnej maści, wymiary okrucieństw do jakich zdolny jest człowiek i widoczna przemoc – to cechy charakteryzujące tę książkę. Atmosfera grozy, swoista brutalność oraz zapadająca w pamięć kreacja człowieka - potwora, jakim był niewątpliwie Teuffel – nie pozwalają skierować tego dzieła do małego dziecka. Do tej prozy trzeba po prostu trochę dorosnąć.

"Miasteczko Ostatnich Westchnień" to także wymowna w swoim przekazie uniwersalna historia odwiecznej walki dobra ze złem. Ukazana z perspektywy zwierząt, wyzwala swoją treścią wielkie pokłady empatii i zrozumienia dla wszelkich, żyjących istot. Jestem pewna, że każdego czytelnika, będącego równocześnie miłośnikiem zwierząt – zbulwersują, zszokują i wielce zasmucą przykłady ludzkiego okrucieństwa. Nie jest to jednak nic o czym byśmy już wcześniej nie słyszeli, bowiem wszystko to codziennie oglądamy w telewizyjnych wiadomościach, jak również czytamy o tym w internecie. Niestety, życie potrafi pisać o wiele gorsze scenariusze, niż wykreowana przez autora fabuła.

Koncepcja istnienia krainy, do której udają się zwierzęta po swojej śmierci, może niektórych zbulwersować. W szczególności ludzi wierzących, którzy twierdzą, że tylko człowiek posiada duszę. Mnie pomysł ten przypadł do gustu i pocieszam się tym, że być może rzeczywiście, gdzieś tam istnieje takie miejsce, w którym każdy z naszych pupili odnajdzie upragniony spokój. Wątek reinkarnacji, czyli zamiany zwierząt w ludzi również zdobył moja aprobatę.

Warto napisać także kilka zdań o samym wydaniu książki. Okładka ze skrzydełkami i dobrej jakości papier niewątpliwie umilają jej lekturę. Pomiędzy poszczególnymi rozdziałami znajdziecie także zabarwione szarością obrazki, które dopełniają przygnębiającego klimatu całej historii. Kolorowe rysunki, zdecydowanie nie pasowałyby do przekazu tego utworu.

Jestem pewna, że wydając "Miasteczko Ostatnich Westchnień", autorowi udało się dokonać najważniejszego – wywołać w czytelniku szereg przemyśleń dotyczących naszej, często brutalnej natury i bezsilności zwierząt, które skazane na nasze humory – cierpią niewyobrażalne męki. Myślę, że ze względów światopoglądowych nie każdemu tytuł ten przypadnie do gustu, jednak warto zaryzykować i po prostu sprawdzić, czy "Miasteczko Ostatnich Westchnień" przypadnie Wam do gustu.

http://www.subiektywnieoksiazkach.pl

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Belizariusz

Niestety powieść mnie nie wciągnęła. Starałam się ale nic z tego. Bardzo lubię tematykę starożytnego Rzymu, realia życia ówczesnych ludzi. Jednak tut...

zgłoś błąd zgłoś błąd