Moriarty

Tłumaczenie: Maciej Szymański
Cykl: Sherlock Holmes by Anthony Horowitz (tom 2)
Wydawnictwo: Rebis
7,17 (334 ocen i 62 opinie) Zobacz oceny
10
21
9
28
8
74
7
114
6
70
5
19
4
6
3
1
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Moriarty
data wydania
ISBN
9788378186687
liczba stron
288
język
angielski
dodała
Sarah

"Sherlock Holmes nie żyje. Zapada mrok” Stało się! W pamiętnym starciu nad wodospadem Reichenbach przepadli Sherlock Holmes i jego arcywróg, profesor James Moriarty. Policjanci ze Scotland Yardu opłakują największego z detektywów, a przestępcza brać Londynu tęskni za swym hersztem - zwłaszcza że na horyzoncie pojawia się nowa, brutalna siła zza oceanu, gotowa przejąć kontrolę nad...

"Sherlock Holmes nie żyje. Zapada mrok” Stało się! W pamiętnym starciu nad wodospadem Reichenbach przepadli Sherlock Holmes i jego arcywróg, profesor James Moriarty. Policjanci ze Scotland Yardu opłakują największego z detektywów, a przestępcza brać Londynu tęskni za swym hersztem - zwłaszcza że na horyzoncie pojawia się nowa, brutalna siła zza oceanu, gotowa przejąć kontrolę nad półświatkiem: gang Clarence’a Devereux. Śledczy Frederick Chase z Agencji Detektywistycznej Pinkertona, który podąża jego tropem, znajduje sprzymierzeńca w osobie inspektora Athelneya Jonesa, gorliwego naśladowcy samego Holmesa. Wkrótce jednak zaczną ginąć ludzie, a gra pozorów, w którą uwikłają się bohaterowie, doprowadzi ich do zaskakującego finału.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Rebis, 2015

źródło okładki: http://www.rebis.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
swita77 książek: 276

Ostatnie dni Sherlocka Holmesa

Najsłynniejszy detektyw świata właśnie stracił życie w pojedynku ze swoim największym wrogiem. Na miejscu zbrodni pojawiają się dwaj śledczy, którzy za punkt honoru obrali sobie rozwikłanie zagadek, jakie przygotował dla nich autor niniejszej powieści. Powieści o Sherlocku Holmesie, który się w niej nie pojawia. A przynajmniej nie jako człowiek z krwi i kości, bardziej jako wspomnienie. W niczym to nie umniejsza fabule, a wręcz podsyca czytelniczą ciekawość: jak autor sobie poradził z wyzwaniem?

Trzeba przyznać, że karkołomne to zadanie, by mierzyć się z mistrzem kryminału. Na ile skutecznie udało się Horowitzowi zrealizować to zamierzenie, ocenią czytelnicy. Tymczasem bohaterowie powieści „Moriarty” muszą zmierzyć się z genialnym przestępcą i jego świtą o dość wysokich kwalifikacjach, jeśli chodzi o makabryczne zbrodnie. W tym celu Horowitz powołał do życia postaci dwóch śledczych, amerykańskiego agenta Fredericka Chase i policjanta ze Scotland Yardu, Athelneya Jonesa.

Ci dwaj stanowią duet bliźniaczo podobny do sławetnej pary Holmes – Watson. A czytelnicy dość szybko zauważą who is who, między innymi za sprawą dyskretnych wskazówek autora. Na tym nie koniec podobieństw. Autor potrafi z mroków niepamięci wyłuskać pomniejszych bohaterów powieści Sir Arthura Conan Doyle’a i dać im nowe życie na kartach swojej drugiej już książki, nawiązującej do słynnego cyklu Doyle’a.

Choć jest to powieść stylizowana na klasycznego „Sherlocka” a autor hojnie czerpie z tradycji nie sposób...

Najsłynniejszy detektyw świata właśnie stracił życie w pojedynku ze swoim największym wrogiem. Na miejscu zbrodni pojawiają się dwaj śledczy, którzy za punkt honoru obrali sobie rozwikłanie zagadek, jakie przygotował dla nich autor niniejszej powieści. Powieści o Sherlocku Holmesie, który się w niej nie pojawia. A przynajmniej nie jako człowiek z krwi i kości, bardziej jako wspomnienie. W niczym to nie umniejsza fabule, a wręcz podsyca czytelniczą ciekawość: jak autor sobie poradził z wyzwaniem?

Trzeba przyznać, że karkołomne to zadanie, by mierzyć się z mistrzem kryminału. Na ile skutecznie udało się Horowitzowi zrealizować to zamierzenie, ocenią czytelnicy. Tymczasem bohaterowie powieści „Moriarty” muszą zmierzyć się z genialnym przestępcą i jego świtą o dość wysokich kwalifikacjach, jeśli chodzi o makabryczne zbrodnie. W tym celu Horowitz powołał do życia postaci dwóch śledczych, amerykańskiego agenta Fredericka Chase i policjanta ze Scotland Yardu, Athelneya Jonesa.

Ci dwaj stanowią duet bliźniaczo podobny do sławetnej pary Holmes – Watson. A czytelnicy dość szybko zauważą who is who, między innymi za sprawą dyskretnych wskazówek autora. Na tym nie koniec podobieństw. Autor potrafi z mroków niepamięci wyłuskać pomniejszych bohaterów powieści Sir Arthura Conan Doyle’a i dać im nowe życie na kartach swojej drugiej już książki, nawiązującej do słynnego cyklu Doyle’a.

Choć jest to powieść stylizowana na klasycznego „Sherlocka” a autor hojnie czerpie z tradycji nie sposób oprzeć się wrażeniu, że jest to raczej współczesne naśladownictwo – w dobrym tego słowa znaczeniu. Ze sprawnie poprowadzoną akcją, ciekawymi bohaterami, mglistym Londynem końca XIX wieku, panoszącym się występkiem i nieuchwytnym acz genialnym przestępcą Clarencem Devereux, który chce zawładnąć kolejnym – po Ameryce – kontynentem. A nad fabułą unosi się dobry duch Holmesa.

Całkiem współczesna okładka skrywa dobrą lekturę, którą czyta się szybko pochłaniając kolejne strony, by dotrzeć do zaskakującego finału. Powieść przypomina pędzący pociąg, bo z każdą stroną wciąga bardziej, zwroty akcji następują po sobie błyskawicznie a kolejni bohaterowie potrafią nieźle namieszać w całej historii. Autor mnoży się raczej pytania niż daje odpowiedzi i chyba nie sposób przewidzieć zakończenia. Cóż, Horowitz nie raz zaskoczy czytelnika, sprytnie myląc tropy.

Nie raz byłam przeświadczona, że wiem, co się za chwile wydarzy. Niestety (a może właśnie na szczęście) działo się zupełnie co innego. Podobnie było z zakończeniem i tu też intuicja mnie zawiodła. Więcej szczegółów nie zdradzę, by nie popsuć czytelnikom przyjemności podążania ulicami mglistego Londynu tropem makabrycznych zbrodni, nad którym unosi się duch Sherlocka Holmesa.

Magdalena Świtała

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (62)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 290
Elżbieta | 2019-03-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: marzec 2019

Książka stanowi pewien rodzaj paradoksu. Bo jest kontynuacją powieści o Sherlocku Holmesie, ale… bez Holmesa. I choć byłam mocno podejrzliwa w stosunku do takiego dziwadła, to muszę przyznać, że autor wykonał kawał dobrej roboty. Opowieść utrzymana jest w konwencji historii o sławnym detektywie i zawiera sporo odnośników do stosowanych przez niego metod pracy. Do tego intryga jest ciekawa i zakończenie może zaskoczyć. No i rzuca cień światła na bardzo tajemniczą dotąd postać profesora Moriarty’iego.
Język powieści jest wysmakowany, nie odbiegający od narracji snutej przez Conan-Doyle’a. W książce widać wielką staranność w oddaniu realiów życia w późno wiktoriańskim Londynie poprzez opisy strojów, powozów, szczegóły wyposażenia domów, detale dotyczące pracy ówczesnej policji, etc.
Bardzo przyjemna lektura. Mam nadzieję, że pan Horowitz nie poprzestanie na tej części.

książek: 282
amadar1 | 2018-09-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 sierpnia 2018

Powieść osadzona w realiach Wiktoriańskiego Londynu i wpleciona, a raczej będąca przedłużeniem opowieści o Sherlocku Holmesie. Wszystko zaczyna się po słynnym starciu Holmesa i doktora Moriartiego nad wodospadem Reichenbach. Żaden z nich nie wrócił z tej potyczki. Świat był przekonany, że stracił wielkiego detektywa oraz mistrza zbrodni. Tu na scenę wkracza agent agencji Pinkertona Frederick Chase z Nowego Jorku oraz detektyw Scotland Yardu Athelney Jones. Łączy ich sprawa zwłok znalezionych pod wodospadem, a później sporo innych spraw a właściwie zbrodni popełnionych w czasie kiedy rozwiązywali tą jedną. Od samego początku współpraca układała im się doskonale. Właściwie dopowiadali po sobie wypowiadane zdania. Przez cały czas czytania książki nawet się nie domyślimy że... ale to już dla tych, którzy będą czytać. W każdym razie to taki miły, klasyczny i całkiem niezły kryminał.

książek: 143
Gryzilepek | 2018-08-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 18 sierpnia 2018

Noooo ……i co to właściwie miało być ?? Długo to to u mnie przeleżało bo jakoś tak nie wiedziałam jak do tego podejść? Że niby jak „Scarlett” do „Przeminęło z wiatrem” czy że jak? Conan Doyle nagle dał komuś za pośrednictwem tabliczki ouja (czy jak to się tam pisze) zgodę na ciąg dalszy ?? No ni jak mi nie podchodziło. Ale w końcu nabrała mocy urzędowej a ja odwagi. Wnioski są następujące że a i owszem jest to historia kryminalna w stylu Holmesa nawet napisana odpowiednim dla tych historii językiem więc czytało się to dobrze a nawet można by powiedzieć że ładnie weszła w klimat. Czytanie szło sprawnie historia żywcem z oryginałów. Czyli prawy detektyw kontra przestępczość zorganizowana Londynu i jej herszt. W którymś momencie jednak naszła mnie wizja że jak nic z martwych powstanie jak nie jeden to drugi …..i dużo się nie pomyliłam. Taka trochę to dziwna książka była. Nie bardzo rozumiem po jakiego grzyba autor bawił się w taki właśnie ciąg dalszy, i co to miało na celu. Dla mnie...

książek: 287
Tusia | 2018-02-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 lutego 2018

"Nie oceniaj książki po okładce." Niby znam to powiedzenie bardzo dokładnie, ale patrząc na okładkę tej książki nie mogłam się powstrzymać przed osądem. "Ta powieść musi być cudowna, skoro ma tak przepiękną okładkę." No cóż, nie tym razem.

Mówiąc szczerze, jestem nieco rozczarowana, gdyż "Moriarty" miał bardzo wysokie oceny i wiele pozytywnych komentarzy. Poza tym czytałam dwukrotnie "Dom jedwabny" Horowitza i zachwycił mnie jego kunszt. Oczywiście teraz oczekiwałam już bardzo dobrej książki i zdecydowanie się przeliczyłam.

Zaczynając od samego pomysłu. Przedstawienie całej fabuły jest z 1 strony całkiem ciekawe, ale z 2 według mnie oklepane. Dość szybko zorientowałam się "co się święci". (Może to kwestia nabytej po lekturach m.in. "Pułapki na myszy" Christie, podejrzliwości do wszystkiego i wszystkich.) W każdym razie nie byłam wybitnie zaskoczona, a raczej troszkę zasmucona tym jak potoczył się los bohaterów.

Jeśli chodzi o samą akcję to na początku książki jest jej raczej...

książek: 399
Sylwia Wieczorek | 2017-09-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 sierpnia 2017

Od razu po przeczytaniu „Domu jedwabnego”, który mnie zachwycił, sięgnęłam po „Moriartiego”. Prawdopodobnie był to mój błąd, gdyż książka wydała mi się bardzo słaba w porównaniu z pierwszą częścią. Kilkadziesiąt pierwszych stron mnie wciągnęło, jednak potem cala historia stała się niezbyt ciekawa i naciągana, ponadto autor niepotrzebnie dodał nowe szczegóły do historii postaci stworzonych przez Arthura Conana Doyle'a.

książek: 20
cutiexminou | 2017-03-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Książka jest doprawdy genialna! Tuż po jej zakupie poczytałam trochę opinii, które jednogłośnie uprzedzały o oczywistym zakończeniu. Przez cały okres czytania żyłam w przekonaniu, że wiem co się wydarzy. Bardzo się myliłam, zakończenie było ogromnym zaskoczeniem. Jedyne czego żałuję po przeczytaniu tej książki to fakt, że po raz pierwszy można ją było przeczytać tylko raz.

książek: 105
MaG | 2017-01-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 19 stycznia 2017

Ogromnie się cieszyłam na przeczytanie tej książki i zupełnie się nie zawiodłam!
Książka od pierwszej do ostatniej strony wciągająca. Muszę przyznać, że rozwiązanie zagadki mnie bardzo zaskoczyło, ale niektóre elementy fabuły mnie wręcz rozczarowały czy też zbulwersowały. Mimo to takie sytuacje były epizodami a nie regułą przez co 98 % czasu świetnie się bawilam próbując rozszyfrować zagadkę.
Z całą pewnością przeczytałam tą książkę jednym tchem i w każdej możliwej chwili starałam się po nią sięgać.
Jest warta polecenia!

książek: 268
Myszor | 2016-12-13
Przeczytana: 12 grudnia 2016

Uwielbiam apokryfy Sherlocka! Tu mi jednak zabrakło ulubionego bohatera - a tak naprawdę jest to zaledwie powieść "w klimacie". Holmesa i Watsona tu nie uświadczycie. Mimo to warto poświęcić chwilę ich odwiecznemu wrogowi, profesorowi Moriarty'emu...

książek: 791
Sojczix | 2016-11-07
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 07 listopada 2016

Już od samego początku się trochę zawiodłam, gdy dowiedziałam się iż książka nie jest o samy Sherlocku Holmesie, tylko jest jakby obecny tu tylko duchem i nazwiskiem. Tak czy inaczej książkę czytało się przyjemnie, ale myślę, że ta część w ogóle nie jest porównywalna do "Domu Jedwabnego", które było wprost genialne. Tu moim zdaniem jest okej, całkiem ciekawie, oczywiście zwrot akcji i intryga prowadzona od początku zaskoczyła mnie, ale dalej nie na tyle bym mogła ocenić tę książkę lepiej. Wydaje mi się, że pisanie o Holmesie Horowitz'owi idzie dużo lepiej, a tu jest po prostu w porządku.

książek: 7719
Antoni Leśniak | 2016-08-28
Na półkach: Przeczytane, Kryminał
Przeczytana: 30 czerwca 2016

Dramatyczne wydarzenia nad wodospadem Reichenbach sprawiają, że nasza wiara w Sherlocka Holmesa, genialnego detektywa, jednak słabnie. Dać się tak zaskoczyć Moriartemu? On, mistrz dedukcji, zawsze o krok przewidujący poczynania przestępców, ulega geniuszowi zła, może więc Holmes nie był tak doskonały jak o nim mówiono i popełniał ludzkie błędy, bo uwierzył w swoją nieomylność. Trochę smutno i przykro, i oczywiście wielki żal po stracie sympatycznego śledczego. Tak wita nas początek lektury kolejnego tomu przygód Holmesa w nowej odsłonie autorskiej Horowitza. Szacunek dla twórcy postaci znakomitego detektywa Artur Conan Doyla sprawia, że z dużą ostrożnością podchodzimy do kontynuatorów opowieści o Holmesie zdając sobie sprawę, że będą oni tylko naśladowcami, a pytanie, który musi paść brzmi: czy kreatywnymi czy rozczarowującymi. Nie jest to przecież odosobniony przypadek, że wiele lat po śmierci autora stworzony przez niego bohater fascynując kolejne pokolenia domaga się twórczej...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Anthony Horowitz powraca z najambitniejszą książką w swoim dorobku

Autor cyklu „Księga Pięciorga" wraca na polski rynek z powieścią, nad którą pracował ponad dziesięć lat. Brudnopisy zapełnione wskazówkami, zagadkami i fałszywymi tropami przełożyły się na dzieło wyjątkowe i najambitniejsze w bibliografii brytyjskiego pisarza. „Morderstwa w Somerset” ukazały się nakładem Domu Wydawniczego Rebis.


więcej
"Idź, postaw wartownika" - polskie wydanie nowej Harper Lee

Wydawnictwo Filia, polski wydawca nowej książki Harper Lee, ujawnił polski tytuł, okładkę i datę premiery książki. Polscy czytelnicy będą mogli sięgnąć po „Idź, postaw wartownika” na początku listopada.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd