Modelka

Okładka książki Modelka autora Lars Saabye Christensen, 9788368226188
Logo Lubimyczytac Patronat
Logo Lubimyczytac Patronat
Okładka książki Modelka
Lars Saabye Christensen Wydawnictwo: Marginesy literatura piękna
328 str. 5 godz. 28 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Tytuł oryginału:
The Model
Data wydania:
2024-09-25
Data 1. wyd. pol.:
2024-09-25
Liczba stron:
328
Czas czytania
5 godz. 28 min.
Język:
polski
ISBN:
9788368226188
Tłumacz:
Iwona Zimnicka
Średnia ocen

7,5 7,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Modelka w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Modelka

Średnia ocen
7,5 / 10
115 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Modelka

avatar
15
8

Na półkach:

Literatura norweska. Tak, to ten typ książki, który powoduje, że kiedy przerywasz czytanie to nie chcesz już do niej wracać, po paru minutach zaczynasz zastanawiać się kiedy będziesz mógł do niej wrócić. Mroczna, chłodna z dystansem mówiąca o emocjach. Nic w tej książce nie jest ładne ani łatwe. Postacie są wielowymiarowe, włącznie z postacią kilkuletniej córki głównego bohatera. Czytając tę książkę jesteś w emocjach bohaterów. Bohater podejmuje decyzję, ale to ty czujesz cały jej ciężar. Oczywiście zakończenie wbija w fotel , wprost nie możesz uwierzyć, że tak to się skończyło.Nie wyjaśnia niczego i zostawia cię z wieloma pytaniami. To nie jest książka którą można zapomnieć. Nie jest to też książka którą czyta się dla relaksu.

Literatura norweska. Tak, to ten typ książki, który powoduje, że kiedy przerywasz czytanie to nie chcesz już do niej wracać, po paru minutach zaczynasz zastanawiać się kiedy będziesz mógł do niej wrócić. Mroczna, chłodna z dystansem mówiąca o emocjach. Nic w tej książce nie jest ładne ani łatwe. Postacie są wielowymiarowe, włącznie z postacią kilkuletniej córki głównego...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
24
12

Na półkach:

Sama książka Christensena po prostu mnie nie zaskoczyła. Ani bohaterowie, bo dosłownie nie ma tu ani jednej osoby "świeżej", ani motyw artysty w kryzysie, ani Mefistofeles (posłużę się konceptem z noty na okładce). Nie zaskoczyło mnie też to, jak norweski pisarz widzi kraje byłego ZSRR, bo mamy takich książek już bez liku, a wręcz powstały całe opracowania o tym, jak pisarze skandynawscy kompletnie się nie orientują w temacie.
Wiele można by złożyć na karb tego, że to książka po prostu stara, bo Christensen napisał ją w roku 2005, tylko że polski czytelnik bierze ją do ręki dwadzieścia lat później. Oczywiście w 2005 roku istniał internet, można by dowiedzieć się tego czy owego, ale też my, czytelnicy, możemy uznać, że Estonia z "Modelki" to jakaś metafora.
O wiele bardziej zawiodłam się na polskim opracowaniu książki. Zacznę od trywialnej noty na okładce, choć wiadomo nie od dziś, że działy marketingu w wydawnictwach są najmadrzejrze, realia książki mają w nosie, kto im zabroni napisać "zgadza się bez wahania", gdy pół książki jest o wahaniu. Albo "jest gotów na każde poświęcenie", podczas gdy bohater jest gotów wyłącznie na cudze poświęcenie. Marketing wydawnictwa Marginesy odnotowuje ogromne sukcesy na tym polu.
Największy mój zawód to tłumaczenie. Wiem, że Iwona Zimnicka to ceniona i nagradzana tłumaczka, choć często mnie zastanawiało, jakim cudem tłumaczy tyle książek. Teraz przyszło mi do głowy, że może tłumaczy je byle jak.
Oczywiście widać, że oryginał jest napisany pięknym językiem, a to na pewno zasługa tłumaczki. Jednocześnie jednak nie sposób zrozumieć niektórych jej wyborów. Mamy tu niezręczności, które można by nazwać kalkami, bo powielają rozwiązania z języka oryginału , mamy też "całe pieniądze', zamiast "wszystkie pieniądze", niespójne wybory frazeologiczne, np. ni stąd, ni zowąd kolokwializm w pięknej, klasycznej narracji. Miejscami można odnieść wrażeie, że tekst tłumaczyła maszyna, a tłumaczce nie chciało się pracy tej maszyny poprawić. Nie tęsknił za domem, tylko za śmiercią (za śmiercią się tęskni? Owszem, po norwesku),mamy jakiś język no nie wiem... jakby tłumaczka nie miała styczności z życiem. Niektóre dialogi, w zamierzeniu błyskotliwe (co widać po ich konstrukcji),wypadają bełkotliwie przez niewłaściwy dobór słów.
- Słyszał pan o x?
[...]
- Tak wiem o nim.
No na miłość boską, kto tak mówi? Każdy odpowie "Tak, słyszałem". Albo "Coś słyszałem" - bo następna wypowiedź brzmi "A co pan o nim wie?", więc można napisać "A co dokładnie pan słyszał?"
Albo:
- Nie poznaję cię.
- Jestem ten sam.
- Ten sam co kto?
Ani odpowiedź "Jestem ten sam" nie brzmi naturalnie, ani "Ten sam co kto". W ogóle nie mam pojęcia, o co tu chodzi. A ta fraza zdaje się ma brzmieć bardzo dramatycznie.
Zakonnica ma chustę na głowie, bohater udaje się NA trafostację, a w szpitalu jest ODDZIAŁ rentgenowski. Jest też w tekście sporo miejsc typu "dwa grzyby w barszcz" (np. "słowa nie działają tak, jak powinny zgodnie z przeznaczeniem"),jakby tłumaczka nie mogła się zdecydować na jedno wyrażenie i postanowiła zostawić dwa.

Sama książka Christensena po prostu mnie nie zaskoczyła. Ani bohaterowie, bo dosłownie nie ma tu ani jednej osoby "świeżej", ani motyw artysty w kryzysie, ani Mefistofeles (posłużę się konceptem z noty na okładce). Nie zaskoczyło mnie też to, jak norweski pisarz widzi kraje byłego ZSRR, bo mamy takich książek już bez liku, a wręcz powstały całe opracowania o tym, jak...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
106
106

Na półkach:

Wstrząsająca! Świetne studium psychologiczne artysty. Peter Wihl przygotowuje po 25 latach drugą wystawę prac, których jeszcze nie zdołał stworzyć. Przeświadczony o tym, że obrazu się nie kończy, a jedynie porzuca, nieoczekiwanie musi zmierzyć się z bezlitosną diagnozą – wkrótce straci wzrok. Co zrobi, aby pozbyć się strachu? Ile jest gotów poświęcić, by powtórzyć spektakularny sukces debiutanckich "Amputacji"? Jak cienka jest granica między życiem a sztuką? Dość powiedzieć, że ten, który uwielbia nieprzewidywalność i nieobliczalność w sztuce, ceni rutynę i brak szaleństwa w życiu. Zbliżająca się tragedia zaburzy święty trójkąt będący geometrią tworzenia (oko, myśl, ręka). Oko malarza odszukuje formę, wydobywa ją, a ręka podąża za myślą. Zamiast tego twórca tworzy geometrię przypadków (zaatakowanie sześcioletniej córki przez psa, spotkanie z dawnym szkolnym kolegą, skorzystanie z niemoralnej propozycji). Niespełna 50-latek nie szuka już amputacji, pęknięć , lecz połączeń. To lęk złamał świętą geometrię, dokonując inwazji na ciało i duszę. Drodzy czytelnicy, będziecie tym lękiem przejęci, poruszeni i pokonani. Cierpienie nie uszlachetnia, wydobędzie ohydę, o której nie da się tak łatwo zapomnieć.

Wstrząsająca! Świetne studium psychologiczne artysty. Peter Wihl przygotowuje po 25 latach drugą wystawę prac, których jeszcze nie zdołał stworzyć. Przeświadczony o tym, że obrazu się nie kończy, a jedynie porzuca, nieoczekiwanie musi zmierzyć się z bezlitosną diagnozą – wkrótce straci wzrok. Co zrobi, aby pozbyć się strachu? Ile jest gotów poświęcić, by powtórzyć...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

406 użytkowników ma tytuł Modelka na półkach głównych
  • 272
  • 134
41 użytkowników ma tytuł Modelka na półkach dodatkowych
  • 25
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Lars Saabye Christensen
Lars Saabye Christensen
Książka Larsa Saabye Christensena "Odpływ" została nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura piękna. Jeden z najbardziej cenionych norweskich pisarzy, autor powieści, poezji i zbiorów opowiadań. Debiutował w 1976 roku zbiorem wierszy Historien om Gly, jednak przełomem w jego karierze okazali się Beatlesi (1984). Doceniona przez krytykę powieść była ogromnym sukcesem komercyjnym i otrzymała tytuł najważniejszej książkidwudziestopięciolecia w plebiscycie dziennika „Dagbladet”. Jest laureatem Nagrody Norweskich Krytyków Literackich, Nagrody Księgarzy Norweskich, Nagrody Rivertona, Brageprisen oraz Nagrody Doblouga. W 2006 roku został odznaczony komandorią Orderu Świętego Olafa za zasługi dla literatury norweskiej. Jego powieści ukazały się w 36 krajach. W Polsce dotychczas wydano siedem jego książek: Jubel, Herman, Odpływ, Beatlesi, Magnes, Moja chińska babcia (Marginesy 2023) oraz Półbrat (Marginesy 2024).
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Modelka

Więcej
Lars Saabye Christensen Modelka Zobacz więcej
Lars Saabye Christensen Modelka Zobacz więcej
Lars Saabye Christensen Modelka Zobacz więcej
Więcej