Całodobowa Księgarnia Pana Penumbry

Tłumaczenie: Danuta Górska
Wydawnictwo: Albatros
6,22 (245 ocen i 46 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
8
8
31
7
49
6
73
5
43
4
16
3
14
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Mr. Penumbra's 24-Hour Bookstore
data wydania
ISBN
9788378853664
liczba stron
320
słowa kluczowe
Danuta Górska
język
polski
dodał
Kominek

MAGICZNA OPOWIEŚĆ O KSIĄŻKACH I NOWOCZESNYCH TECHNOLOGIACH, SZYFRACH, SPISKACH, PRZYJAŹNI I MIŁOŚCI Młody projektant stron internetowych Clay Jannon, nie mogąc znaleźć pracy w swojej branży, przyjmuje posadę w całodobowej księgarni pana Penumbry, gdzie zamiast zwykłych książek na półkach stoją zaszyfrowane tomy. W środku nocy zgłaszają się po nie najprzedziwniejsi osobnicy, członkowie...

MAGICZNA OPOWIEŚĆ O KSIĄŻKACH I NOWOCZESNYCH TECHNOLOGIACH, SZYFRACH, SPISKACH, PRZYJAŹNI I MIŁOŚCI

Młody projektant stron internetowych Clay Jannon, nie mogąc znaleźć pracy w swojej branży, przyjmuje posadę w całodobowej księgarni pana Penumbry, gdzie zamiast zwykłych książek na półkach stoją zaszyfrowane tomy. W środku nocy zgłaszają się po nie najprzedziwniejsi osobnicy, członkowie sekretnego stowarzyszenia, które od pięciu wieków próbuje odczytać zawierającą sekret nieśmiertelności księgę Założyciela. Zdolności techniczne Claya robią ogromne wrażenie na Panu Penumbry. Zaszyfrowany tekst księgi zostaje przepuszczony przez najpotężniejsze komputery świata. Wszyscy czekają z zapartym tchem na wynik, nie podejrzewając, że rozwiązanie kryje się całkiem gdzie indziej...

HISTORIA ZACZYNA SIĘ W TAJEMNICZEJ KSIĘGARNI W SAN FRANCISCO, ALE SZYBKO WYCHODZI POZA JEJ PRÓG, ROZPRZESTRZENIA SIĘ NA CAŁY ŚWIAT, A NAWET SIĘGA W PRZESZŁOŚĆ…

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoalbatros.com/

źródło okładki: http://www.wydawnictwoalbatros.com/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Róża_Bzowa książek: 6427

Pożółkłe okładki e-booka

Wyobraź sobie stylową księgarnię o wysokim suficie, tonącą w półmroku i pachnącą kurzem oraz starymi skórzanymi oprawami książek. W pierwszej części znaleźć można książki używane, z zakresu klasyki i nie tylko, dobrane według niezrozumiałego z pozoru klucza, którym okazuje się być gust prowadzącego pana Penumbry. Druga część pomieszczenia tonie w mroku i jest dostępna tylko dla wybranych. Dla postronnych obserwatorów, a nawet nowych pracowników, miejsce to – tajemnicze i klimatyczne - wydaje się jednak być zupełnie niepotrzebne i bezużyteczne, bowiem odwiedzających je dziennie klientów można policzyć na palcach jednej, a w ruchliwy dzień – dwóch rąk. W istocie jednak pomieszczenie spełnia niezwykle ważne zadanie, a przynajmniej do tego zostało powołane, i może odegrać istotną rolę w odkryciu odpowiedzi na kluczowe pytanie.

Pan Penumbra to starszy mężczyzna, kierujący księgarnią. Jest archaicznie uprzejmy, spokojny i refleksyjny, a jego podejście do pracowników oraz sposób prowadzenia księgarni zapewniłyby mu w rankingach sprzedaży zaszczytne ostatnie miejsce i zjeżyłyby włosy na głowie każdego skutecznego specjalisty od zarządzania firmą. Najdziwniejsze jednak jest to, że – wbrew wszelkim prawom rynku, opłacalności i ekonomicznym wskaźnikom – księgarnia wciąż funkcjonuje, pracownicy regularnie otrzymują wynagrodzenie i nie słyszą słowa krytyki czy nagany. W istocie miejsce to spełnia bowiem bardzo dobrze swoje prawdziwe zadanie dostarczając potrzebne materiały dla członków...

Wyobraź sobie stylową księgarnię o wysokim suficie, tonącą w półmroku i pachnącą kurzem oraz starymi skórzanymi oprawami książek. W pierwszej części znaleźć można książki używane, z zakresu klasyki i nie tylko, dobrane według niezrozumiałego z pozoru klucza, którym okazuje się być gust prowadzącego pana Penumbry. Druga część pomieszczenia tonie w mroku i jest dostępna tylko dla wybranych. Dla postronnych obserwatorów, a nawet nowych pracowników, miejsce to – tajemnicze i klimatyczne - wydaje się jednak być zupełnie niepotrzebne i bezużyteczne, bowiem odwiedzających je dziennie klientów można policzyć na palcach jednej, a w ruchliwy dzień – dwóch rąk. W istocie jednak pomieszczenie spełnia niezwykle ważne zadanie, a przynajmniej do tego zostało powołane, i może odegrać istotną rolę w odkryciu odpowiedzi na kluczowe pytanie.

Pan Penumbra to starszy mężczyzna, kierujący księgarnią. Jest archaicznie uprzejmy, spokojny i refleksyjny, a jego podejście do pracowników oraz sposób prowadzenia księgarni zapewniłyby mu w rankingach sprzedaży zaszczytne ostatnie miejsce i zjeżyłyby włosy na głowie każdego skutecznego specjalisty od zarządzania firmą. Najdziwniejsze jednak jest to, że – wbrew wszelkim prawom rynku, opłacalności i ekonomicznym wskaźnikom – księgarnia wciąż funkcjonuje, pracownicy regularnie otrzymują wynagrodzenie i nie słyszą słowa krytyki czy nagany. W istocie miejsce to spełnia bowiem bardzo dobrze swoje prawdziwe zadanie dostarczając potrzebne materiały dla członków tajemnego stowarzyszenia, które stara się rozwikłać pewną tajemnicę. Czego ona dotyczy i w jaki sposób uda się dotrzeć do jej rozwiązania dowiemy się czytając powieść.

Przestrzeń opisywanych wydarzeń obejmuje okres od pierwszych lat sztuki drukarskiej do cyfrowej rewolucji w podejściu do publikacji, której jesteśmy świadkami. W tomie aż roi się od tematów interesujących dla każdego miłośnika książek, a zwłaszcza dla osób zafascynowanych drukarstwem i edytorstwem (choć nie tylko): są czcionki, sztuka drukarska, książki, księgarnia, bardzo stylowa i tajna biblioteka, dziwaczni czytelnicy czy wreszcie książki w postaci elektronicznej oraz rola czytania w stechnicyzowanym świecie. Gdzieś w tle przemykają się także – ciekawe i jakże aktualne – wątki miłości w epoce komunikatorów elektronicznych, kryzys gospodarczy i osobisty, elastyczność pracowników wobec rynku pracy, plusy i minusy tworzenia swojego cyfrowego profilu (z podaniem wszelkich danych, także zdrowotnych) oraz odnajdywanie swojego miejsca w życiu osobistym i społecznym.

Autor delikatnie odniósł się do wciąż toczącego się sporu między miłośnikami papierowych książek a zwolennikami cyfrowych publikacji (e-booków i digitalizacji) nie zajmując jednoznacznego stanowiska w tej kwestii. W książce mamy bohaterów z ery analogowej (czytających książki papierowe), cyfrowych zapaleńców, którym Stara Wiedza (papierowe książki) potrzebne są tylko po to, by je zaraz zdigitalizować a najlepiej przekształcić w dokument elektroniczny oraz osoby, które – jak główny bohater Clay Jannon – łącząc to, co najlepsze w obu tych rzeczywistościach, umiejętnie balansują pomiędzy tymi odmiennymi światami.

Treść książki zaskakuje czytelnika, kolejne wydarzenia mają urok niespodzianki i nieprzewidywalności, napięcie powoli rośnie i… nieoczekiwanie zupełnie siada w kulminacyjnej scenie. Rozwiązanie zagadki – choć oryginalne – rozczarowuje, a zakończenie pozostawia czytelnika obojętnym. Na pewno jednak warto docenić innowacyjną tematykę książki i próbę połączenia rzeczywistości analogowej i cyfrowej. Lektura przynosi także ciekawą refleksję dotyczącą tego, które fragmenty wywołują w czytelniku większe poruszenie. Otóż z przyjemnością delektujemy się fragmentami o tomach z papieru, przedłużając ich lekturę i celebrując nastrojowość tych akapitów, fragmenty o cyfrowych bazach danych i przetwarzaniu informacji czytając szybko i sprawnie, czasem z zaskoczeniem, ale bez większych sentymentów. Oba te światy, umiejętnie połączone przez autora, nie przylegają do siebie komplementarnie, nieco od siebie odstając. Podczas czytania miałam także, co ciekawe, paradoksalne odczucie, że to techniczne opisy urządzeń cyfrowych zapewniających natychmiastowy dostęp do informacji oraz ich przetwarzanie są już teraz bardziej nieaktualne niż ich analogowy, papiery odpowiednik. Nic się tak szybko nie starzeje, jak najnowszy trend czy styl mody, design czy techniki.

Niewątpliwą zaletą książki jest jej inspirująca rola do podjęcia refleksji i dyskusji nad powyższymi zagadnieniami i czytaniem w ogóle. Co jest najważniejsze w czytaniu: przetwarzanie ogromnej ilości faktów czy przyjemności ich poznawania, fizycznego obcowania z książką i praktyczne wykorzystanie w życiu? A może wystarczy samo przekonanie o uczestniczeniu w akcie magicznym, pozwolenie na poddanie się atmosferze? Bez względu na to, jak odpowiesz na to pytanie, jeśli jesteś bibliofilem z zainteresowaniem przeczytasz ten tom, a może nawet dołączysz go do swojej kolekcji książek o książkach, czytaniu, bibliotekach i księgarniach.

Może za 30 lat odnajdziesz gdzieś jedną ze swoich ulubionych książek z młodości. Usiądziesz przed kominkiem przy lampce wina lub z filiżanką wybornej herbaty, poczujesz zapach starego papieru, spojrzysz na pożółkłą okładkę i pogładzisz chropowate stronicy tomu. Zaraz, zaraz… a jeśli do tego czasu nie uchowa się żadna z papierowych książek? Jeśli zatem nie będzie to wolumin papierowy tylko zakurzony e-book… Hm, czy e-book może być zakurzony? Czy w ogóle istnieje on w stanie czystym jako taki, bez żadnych urządzeń odczytujących? Bardzo to pogmatwane i w zasadzie cały nastrój nostalgiczny prysł jak bańka mydlana. Chyba że jesteś już z tych czytelników, którym widok starszych czytników książek elektronicznych wyciska łby wzruszenia z oczu. Jeśli tak dedykuję Ci ten cyfrowy tekst, który za kilka dni popadnie w internetowy niebyt, w przeciwieństwie do mojej listy zakupów, nad którą za kilka dekad będzie się, być może, głowić jakiś ambitny antropolog.

Jowita Marzec

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (624)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1040
Mollinka_90 | 2017-08-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 11 sierpnia 2017

Lekturę sklasyfikowałabym w kategorii przygodowego fantasy, choć spodziewałam się tajemniczej opowieści o książkach. Z przygodówek troszkę już wyrosłam, za fantasy nigdy nie przepadałam, a jednak tutaj ten miks nie przeszkadzał mi aż tak bardzo.

"Całodobowa księgarnia Pana Penumbry" to niewielki lokal w San Francisco. Sprzedaż książek to w tym miejscu dodatek do tajemniczej działalności właściciela polegającej na wypożyczaniu dziwnych, jakby zaszyfrowanych książek, równie dziwnym ludziom. Kiedy nasz główny bohater zostaje tam sprzedawcą, do zakurzonego i staroświeckiego miejsca wnosi powiew świeżości i nowej technologii. Komputery mogą okazać się pomocne w rozwiązaniu wielu problemów, także w świecie księgarstwa, choć są ludzie, którzy postrzegają je jako wrogów tradycyjnego czytelnictwa.

Książka to opowieść o przyjaźni, pasji okraszona tajemniczą zagadką, którą nasi bohaterowie usiłują rozwiązać. Pomaga w tym znajomość pewniej sagi fantasy, wokół której osnuta jest fabuła....

książek: 6867
allison | 2015-08-03
Przeczytana: 02 sierpnia 2015

Dobrze, że nie kupiłam tej książki, tylko wypożyczyłam ją z biblioteki, bo pewnie długo bym sobie pluła w brodę.

Spodziewałam się jakiejś niezwykłej opowieści, pewnie dlatego, że - jak wielu nałogowych czytaczy - bardzo lubię książki o książkach. Tymczasem dostałam przeciętną historyjkę, po którą można sięgnąć dla zabicia czasu, ale nie należy nastawiać się na wielkie przeżycia.

Na pewno wciąga tu tajemnicza aura, która pojawia się już na pierwszych stronach. Jednak potem robi się mało ciekawie, momentami pretensjonalnie i ostateczne rozwiązanie frapującej zagadki przynosi rozczarowanie swoją banalnością.

Ciekawy jest pomysł na zderzenie świata papierowych, tradycyjnych książek, które mają swój zapach i klimat, ze światem nowoczesności i szaleńczo rozwijającej się techniki, proponującej ekrany i monitory zamiast szeleszczących kartek.
Szkoda, że realizacja tego pomysłu okazała się nijaka i mało ekscytująca.

książek: 855
romeo | 2017-12-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 grudnia 2017

Tytuł tudzież nastrojowa okładka mogą sugerować, że to coś w rodzaju Cmentarza Zapomnianych Książek Zafona, że to kolejna urocza powieść o czytaniu i czytelnikach. I rzeczywiście książka jest urocz i wciągająca, czyta się ją z przyjemnością choć bez pośpiechu. Mimo wielu przygód, które stają się udziałem bohaterów akcja nie porywa szybkością lecz unosi jakby w podróż ku zagadce. Znajdziemy tu bardzo interesujące koncepty. Tajna sekta bibliofilów, poszukiwanie zagadki nieśmiertelności, najnowsze technologie komputerowe kontra piętnastowieczna sztuka drukarska. Pomysłowość Robin Sloan sprawiła, że te wątki łączą się w pasjonującą powieść. A zarazem ciepłą i przyjazną namiętnemu czytelnikowi. A jeśli chcecie się przekonać na czym polega sekret prawdziwej nieśmiertelności musicie przeczytać tę książkę do końca. Naprawdę warto

książek: 2884
8_oclock | 2015-10-30
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 30 października 2015

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Nie twierdzę, że jest podobna, ale mnie osobiście ta książka nasuwała na myśl klimat dawno temu czytanych powieści Chestertona: zagadka, przedziwne stowarzyszenie, inteligencja, pewne pytania między wierszami, przesłanie. Czytałam z prawdziwą przyjemnością.

Trochę niejasny jest opis na okładce. Być może czytelnicy oczekujący sensacyjnej powieści w stylu "Kodu"... lub opowieści o literaturze i jej czytelnikach poczują się zawiedzeni.

książek: 1485
miete | 2015-09-30
Na półkach: Przeczytane

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Ze zdziwieniem czytałam wiele negatywnych opinii o tej książce a mnie się ona niezmiernie spodobała. Na początku tak jak większości czytelników niesamowicie zauroczyła mnie idea małej , tajemniczej księgarni czynnej całodobowo, taka księgarnia to odpowiedź na modły każdego mola książkowego który nagle o 2.30 nad ranem czuje, że musi przeczytać "Konrada Wallenroda" albo chociaż "Ballady i romanse" i choć zdecydowanie nie jestem "nocnym markiem" to żeby móc odwiedzić taką księgarnię w środku nocy na pewno wiele razy zmieniałabym swoja aktywność dobową. Kolejny atrakcyjnym w moim mniemaniu tematem jest wątek związany z komputerami i nowoczesnym technologami to dość newralgiczny moment bo właśnie od wprowadzeniu tego wątku powieść przestała się podobać wielu czytelnikom- zupełnie nie rozumiem dlaczego? Nawet by mi przez myśl nie przeszło ustawiać komputery i tradycyjne książki na przeciwstawnych biegunach, w moim mniemaniu nie są to antagoniści i wręcz jak obrazuje tak książka...

książek: 1102
Ania | 2015-08-28
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 28 sierpnia 2015

"Całodobowa księgarnia pana Penumbry" łączy ze sobą dwa światy.
Wiekową księgarnię, przepełnioną zapachem starych książek, odwiedzaną przez tajemniczych klientów, ze światem nowoczesnych technologii. Połączenie oryginalne i intrygujące. Początkowo byłam nim zachwycona.
Im bardziej oddalałam się od biblioteki w stronę programowania, pracy w google i zagadkowego szyfru, tym mniej mi się podobało. Jedynym interesującym bohaterem był pan Penumbry, reszta okazała się nudna i jednowymiarowa. Zakończenie również mnie rozczarowało.
Liczyłam na relaks i ciekawą rozrywkę, zawiodłam się.

książek: 763
magfre | 2015-07-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Fabuła nie jest skomplikowana i toczy się spokojnym tempem. Nie ma tu zawrotnej akcji, strzelania, śmierci, ciągłego napięcia, wampirów czy innych zombiaków. Jest za to normalne życie - praca, spotkania z przyjaciółmi, zauroczenia, rozwój. Czasem w tej codzienności wydarzy się coś, co odbiega od zwyczajowego rytmu, dziwi, zaskakuje. Może to być nietypowe zdarzenie, spotkanie ciekawych osobowości, czy natknięcie się na tajemnicze stowarzyszenie, jak to przydarzyło się głównemu bohaterowi.

W książce pojawiają się osoby, których do przeciętnego obrazu społeczeństwa zaliczyć nie można. Jest grupa starszych postaci, nieco dziwacznych, oderwanych od rzeczywistości. Są i młodzi, niezwykle utalentowani, przebojowi, z umysłami przepełnionymi wspaniałymi wizjami, którzy uważają, że nie ma czegoś takiego jak ograniczenia, wszystko jest możliwe. Wszystkich ich łączy pasja porywająca umysły niezależnie od wieku - to, co robią pochłania ich całkowicie, wkładają w to serce, jest ich miłością i...

książek: 638
Katarzyna | 2018-01-03
Na półkach: Posiadam, 2018, Przeczytane
Przeczytana: 03 stycznia 2018

Jest to książka wielu "nie". Jest nienadęta, niespektakularna, niefilozofująca, nienachalna. Jako wierna czytelniczka wręcz przeciwnych opcji znam momenty, kiedy mój umysł mówi dość!. I wtedy pora na inne czytanie. Nie na wielką powieść, nie na rozdarcie emocjonalne, nie na zadumanie nad przemijaniem, lecz na poczytanie. Dla przyjemności, dla wartkiej akcji, dla porywających bystrych dialogów. A temat? Całkiem przyjemny, niewymagający ale i ciekawy.
Odkąd technologia wdarła się na zastrzeżone wcześniej poletko literackie, trwa spór o prawdziwość przekazu, zapach papieru i ilość książki w e-booku. Od lat też samoreklamują się bądź opłacają chwalących wielkie loga technologiczne, w tym Google. Otóż jest tu i Google, są i e-booki i jest prawdziwa (stara!) księgarnia. Są też zakochani w czytaniu, podobni do nas książkoholicy, związani dodatkowo pewnym zadaniem, tajemnicą nieśmiertelności ukrytą w starej księdze, może wręcz sekciarskim szaleństwem lub naiwną wiarą. Jest wola...

książek: 498
Zakładka | 2015-07-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 08 lipca 2015

Połączenie nowoczesnych technologii oraz tajemniczej scenerii księgarni okazało się bardzo dobrym połączeniem. Zaczynając od fabuły, która jest dość oryginalna i momentami wciągająca. Co prawda miałam chwilę zwątpienia, gdy akcja się lekko rozjechała i mnie troszkę nudziła. Jenak chęć poznania rozwiązania zagadki była o wiele większa. Był nawet jeden moment grozy! Wystąpił też wątek miłosny i początkowo bałam się czy nie przeważy w całej akcji, lecz autor sprytnie ograniczył go do minimum. Bohaterowie okazali się dość dobrze wykreowani, choć liczyłam na lepsze ukazanie klientów sklepu, gdyż momentami myliłam ich. Okładka nie powala, choć idealnie oddaje klimat księgarni, jednak nie całej powieści. Ogólnie autor bardzo się postarał, szczególnie z zakończeniem, którego się wcale nie spodziewałam.

książek: 503
Krzysiek88 | 2016-09-20
Na półkach: Przeczytane

Przeciętnie słaba książka.Niby książka o tajemnej księgarni,ale jakoś nie wciągnęła i czekałem tylko na koniec.

zobacz kolejne z 614 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd