Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

I boję się snów

Wydawnictwo: Edycja Świętego Pawła
7,83 (771 ocen i 93 opinie) Zobacz oceny
10
92
9
167
8
192
7
215
6
70
5
21
4
8
3
3
2
3
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788374246118
liczba stron
206
język
polski
dodała
Monika

Wspomnienia autorki z obozu koncentracyjnego w Ravensbrück, gdzie była więziona w latach 1941- 1945. Książka zawiera opisy bestialskich eksperymentów medycznych, którym poddawane były młode więźniarki, w tym także autorka. Wśród doświadczeń poniżenia, pogardy i wrogości wspomina niosące nadzieję przejawy solidarności i serdeczności, które pomogły w zachowaniu człowieczeństwa w tak nieludzkich...

Wspomnienia autorki z obozu koncentracyjnego w Ravensbrück, gdzie była więziona w latach 1941- 1945. Książka zawiera opisy bestialskich eksperymentów medycznych, którym poddawane były młode więźniarki, w tym także autorka. Wśród doświadczeń poniżenia, pogardy i wrogości wspomina niosące nadzieję przejawy solidarności i serdeczności, które pomogły w zachowaniu człowieczeństwa w tak nieludzkich warunkach. Nowe wydanie książki zostało uzupełnione o zapiski Autorki z 1945 r., a odnalezione w 2008 r. Wanda Półtawska - doktor medycyny, zdobyła drugą specjalizację w dziedzinie psychiatrii. Jej działalność, zarówno zawodową, jak i społeczną, określa światopogląd chrześcijański, pełen miłości, akceptacji i szacunku dla drugiego człowieka. Kieruje Instytutem Teologii Rodziny przy PAT w Krakowie; członek Papieskiej Rady Rodziny oraz Papieskiej Akademii "Pro Vita".

 

źródło opisu: http://www.edycja.pl/

źródło okładki: http://www.edycja.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2935)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1881

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Sięgnęłam po książkę Pani Wandy „I boję się snów”, ponieważ lubię czytać książki dotyczące historii zwłaszcza tej z okresu wojny, zachęciły mnie również pozytywne opinie na jej temat. Istotnie nie zawiodłam się na tej pozycji.

Wspomnienia Pani W. Półtawskiej z okresu II wojny światowej są niesłychanie przejmujące i niewiarygodnie wstrząsające. Pani Wanda w genialny sposób obrazuje nam wydarzenia z tamtego okresu, do tego sama jest niezwykłą osobą o niebywałej odwadze i sile. Autorka w swoich wspomnieniach wnikliwie opisuje nam czas, kiedy przebywała w areszcie, gdzie była torturowana przez Gestapo, a następnie została zesłana do obozu koncentracyjnego w Ravensbrück, gdzie panowały makabryczne warunki i wszechobecna śmierć, a każdy dzień wydawał się wiecznością. Był to obóz dla kobiet, które każdego dnia musiały zmagać się z ciężką pracą fizyczną, jednocześnie walcząc o jedzenie, którego brak powodował, iż odczuwały notoryczny głód. Ponadto przebywające tam więźniarki, jak również...

książek: 407

„Ale sny nie były łaskawe. W dusznej, natłoczonej sypialni śniły się zmory i sceny niemal tak samo okropne jak w dzień lub jeszcze gorsze.”

Obóz koncentracyjny w Ravensbruck (Frauen-Konzentrationslager Ravensbruck) został założony w 1938 roku. Funkcjonował w latach 1939-1945. Początkowe założenia budownicze zakładały 15 000 więźniarek, obóz jednak był wielokrotnie powiększany. W latach 1942-1944 w KL Ravensbruck przeprowadzano zbrodnicze doświadczenia pseudomedyczne na więźniarkach – w większości młodych Polkach. Operacjom kostnym i mięśniowym poddano 86 więźniarek, w tym 74 Polki, przy czym wiele z tych, które przeżyły, zostało kalekami. Od 120 do 140 kobiet narodowości romskiej i Sinti poddano sterylizacji. Więźniarkom wstrzykiwano również bakterie. Od 1942 roku kobiety wycieńczone i niezdolne do pracy uśmiercano w komorach gazowych oraz zastrzykami fenolu w serce. W 1945 roku wobec zbliżającej się Armii Czerwonej nasiliła się polityka eksterminacji. Dziesiątki tysięcy kobiet...

książek: 735
Stokrotka | 2016-02-09
Przeczytana: 09 lutego 2016

„I boję się snów” Wandy Półtawskiej czytałam ze ściśniętym gardłem i szybszym biciem serca. Autorka opowiada o tym, co przeżyła w latach 1941-1945. Najpierw aresztowanie, później przesłuchania, pobyt w lubelskim więzieniu. Następnie gehenna w obozie w Ravensbrück, gdzie poddano ją eksperymentom medycznym.
Pani Półtawska w oszczędny, ale i obrazowy sposób opisała obozową rzeczywistość. Czytałam zaskoczona, przerażona tym, do czego mogą posunąć się ludzie w ekstremalnej sytuacji. Jeśli ktoś myślał, że po wyzwoleniu obozu nastał czas spokoju i bezpieczeństwa, to głęboko się pomylił. To, co przeszły byłe więźniarki w czasie powrotu do domu, wołało o pomstę do nieba.
Bardzo ciekawy jest również tekst zamieszczony na końcu książki „Historia tablicy pamiątkowej dla Ravensbrück”. Oj, napsuł mi krwi ten fragment, a właściwie wydarzenia, które opisała autorka. Głupota ludzka nie zna granic, podobnie jak bezmyślność i brak empatii.
Warto przeczytać tę książkę. Warto znać historię. Warto...

książek: 664
Scarlett | 2010-08-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: styczeń 2010

W książce opisane są takie okropności, że ciężko uwierzyć, iż zdarzyło się to naprawdę... A jednak.
Długo, długo ta historia tkwiła wewnątrz mnie. Przerażeniem napawa fakt, do jakich czynów zdolny jest człowiek. Gdzie my jesteśmy? ...
Gdyby nie pozytywne, pełne człowieczeństwa i odwagi postawy, również ukazane w tej książce i mocno skontrastowane z brutalnością, zupełnie zwątpiłabym w cały rodzaj ludzki.
Uważam, że KAŻDY dorosły człowiek powinien sięgnąć po te wspomnienia pani Wandy... Tej pamięci nie można, nie wolno spychać gdzieś na bok.

książek: 3855
wiolagg66 | 2014-09-06
Na półkach: Przeczytane

W końcu odważyłam się przeczytać tą książkę.Wiedziałam,że nie będzie w niej nic wesołego.Wręcz przeciwnie-okrucieństwo oraz cierpienie,jakie spotyka kobiety walczące o życie w obozie...

Ale taka jest historia Polaków-nie da się opisać do końca tego,co wycierpieli ludzie podczas wojny.Ale ważne jest to,że się nie poddawali i nie pozwolili,by nasz naród odszedł w zapomnienie.

książek: 637
Ewa-Książkówka | 2010-08-04
Przeczytana: 2010 rok

Po książkę tę sięgnęłam z chęci zapoznania się z tematyką kobiet w obozach. No i dostałam to com chciała...Pani Półtawska nie opisuje swoich przeżyć w drastyczny sposób mimo to jej doświadczenia odciskają duże piętno na psychice czytelnika. Trudno uwierzyć, że człowiek jest się w stanie posunąć tak daleko...

książek: 699
davinczi | 2013-03-19
Na półkach: Przeczytane, Z wojną w tle

Niezwykle interesująca i wciągająca książka. Opisuje losy kobiety Wandy Półtawskiej oraz jej współtowarzyszek niedoli w obozie Ravensbruck. Uchyla światła mrocznej tajemnicy, jaką były eksperymenty medyczne wykonywane na więźniach obozów koncentracyjnych. Szczegółowo przedstawia udrękę towarzyszącą tym barbarzyńskim praktykom. Jedna z wielu obowiązkowych książek o tematyce obozowej. Polecam!

książek: 448
Kokosanka | 2014-06-19
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 19 czerwca 2014

Ciężko jest oceniac książkę, która tak naprawdę jest pamiętnikiem zwierzeń byłej więźniarki, jednak jeśli mam byc szczera a po to jest ta strona, to książka szału na mnie nie zrobiła. Owszem eksperymenty medyczne w obozach to wstrząsająca rzecz, niemniej odniosłam wrażenie, że wynikało z tego, że wszystkie nacje w obozach były głupie i tępe i tylko Polki wpadały zawsze na wspaniałe pomysły i stawiały się komendantowi czy kobietom pilnującym blok. Dziwne również dla mnie było to, że Pani Wanda również jawiła się w książce jako najmądrzejsza, najbystrzejsza, zawsze ze wspaniałymi pomysłami, zawsze pionierka w pomaganiu innym więźniarkom. Dziwnie mi się to czytało.

książek: 741
Ensis | 2011-01-05
Na półkach: Przeczytane, 2011
Przeczytana: 05 stycznia 2011

Literatura lagrowa jest bardzo specyficzna, a pośród wielu książek ta wyróżnia się specjalnie. Opisuje życie kobiet zamkniętych w obozie w Ravensbrück.
Ta osobista relacja jednej z przebywających tam przez 4 lata kobiet, miała być formą rozliczenia z obozem, podsumowania mających tam miejsce wydarzeń, aż wreszcie szczególnym rodzajem terapii dla samej autorki.
To, co pewnie nie jednego urzeknie w tej książce, to spojrzenie na warunki obozowe oczami kobiety wrażliwej, refleksyjnej, ale też pełnej dumy, która pozwalała zachować godność w obozie. Opisy tortur i eksperymentalnych operacji przeplatane są pełnymi nadziei opisami kobiecej solidarności.
Z pewnością warto sięgnąć po tę książkę.

książek: 2208
Grażyna | 2015-01-31
Przeczytana: styczeń 2015

Nie potrafię oceniać,oznaczać takich świadectw "gwiazdkami" .Więc tego nie czynię.Właściwie po tego typu "historiach" zawsze mam problem,nie wiem co mogłabym napisać....wszystko wydaje się takim..."mądrzeniem się"?No ale trochę takie opinie na tym polegają....moje odczucia...myśli jakie towarzyszą mi.....podczas "słuchania" przeżyć pani Wandy...z czasów gdy była młodą dziewczyną i także jedną z tych,które były poddawane "operacjom eksperymentalnym" w Ravensbruck....Może to nie takie dziwne ,że dzisiaj niektórzy nie wierzą w to co działo się....w tych jakże ekstremalnych czasach....Ale któż chciałby wymyślać..coś takiego? To " świadectwo" wg mnie i tak jest opowiedziane prosto,tak normalnie ,ale sama autorka i jednocześnie "bohaterka" oddając nam ,czytelnikom skreśliła..pewne fragmenty.....makabryczne....
Cóż mogę więcej...taka refleksja ....czy potrafimy "uczyć się" do czego absolutnie nie można dopuścić...Czasami z informacji jakie do nas docierają...wygląda ,że nie...

zobacz kolejne z 2925 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd