Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

I boję się snów

Wydawnictwo: Edycja Świętego Pawła
7,82 (821 ocen i 101 opinii) Zobacz oceny
10
96
9
175
8
204
7
235
6
74
5
22
4
9
3
3
2
3
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788374246118
liczba stron
206
język
polski
dodała
Monika

Wspomnienia autorki z obozu koncentracyjnego w Ravensbrück, gdzie była więziona w latach 1941- 1945. Książka zawiera opisy bestialskich eksperymentów medycznych, którym poddawane były młode więźniarki, w tym także autorka. Wśród doświadczeń poniżenia, pogardy i wrogości wspomina niosące nadzieję przejawy solidarności i serdeczności, które pomogły w zachowaniu człowieczeństwa w tak nieludzkich...

Wspomnienia autorki z obozu koncentracyjnego w Ravensbrück, gdzie była więziona w latach 1941- 1945. Książka zawiera opisy bestialskich eksperymentów medycznych, którym poddawane były młode więźniarki, w tym także autorka. Wśród doświadczeń poniżenia, pogardy i wrogości wspomina niosące nadzieję przejawy solidarności i serdeczności, które pomogły w zachowaniu człowieczeństwa w tak nieludzkich warunkach. Nowe wydanie książki zostało uzupełnione o zapiski Autorki z 1945 r., a odnalezione w 2008 r. Wanda Półtawska - doktor medycyny, zdobyła drugą specjalizację w dziedzinie psychiatrii. Jej działalność, zarówno zawodową, jak i społeczną, określa światopogląd chrześcijański, pełen miłości, akceptacji i szacunku dla drugiego człowieka. Kieruje Instytutem Teologii Rodziny przy PAT w Krakowie; członek Papieskiej Rady Rodziny oraz Papieskiej Akademii "Pro Vita".

 

źródło opisu: http://www.edycja.pl/

źródło okładki: http://www.edycja.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3105)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 599
SeVIIen | 2016-03-05
Przeczytana: 05 marca 2016

„Ale sny nie były łaskawe. W dusznej, natłoczonej sypialni śniły się zmory i sceny niemal tak samo okropne jak w dzień lub jeszcze gorsze.”

Obóz koncentracyjny w Ravensbruck (Frauen-Konzentrationslager Ravensbruck) został założony w 1938 roku. Funkcjonował w latach 1939-1945. Początkowe założenia budownicze zakładały 15 000 więźniarek, obóz jednak był wielokrotnie powiększany. W latach 1942-1944 w KL Ravensbruck przeprowadzano zbrodnicze doświadczenia pseudomedyczne na więźniarkach – w większości młodych Polkach. Operacjom kostnym i mięśniowym poddano 86 więźniarek, w tym 74 Polki, przy czym wiele z tych, które przeżyły, zostało kalekami. Od 120 do 140 kobiet narodowości romskiej i Sinti poddano sterylizacji. Więźniarkom wstrzykiwano również bakterie. Od 1942 roku kobiety wycieńczone i niezdolne do pracy uśmiercano w komorach gazowych oraz zastrzykami fenolu w serce. W 1945 roku wobec zbliżającej się Armii Czerwonej nasiliła się polityka eksterminacji. Dziesiątki tysięcy kobiet...

książek: 797
Stokrotka | 2016-02-09
Przeczytana: 09 lutego 2016

„I boję się snów” Wandy Półtawskiej czytałam ze ściśniętym gardłem i szybszym biciem serca. Autorka opowiada o tym, co przeżyła w latach 1941-1945. Najpierw aresztowanie, później przesłuchania, pobyt w lubelskim więzieniu. Następnie gehenna w obozie w Ravensbrück, gdzie poddano ją eksperymentom medycznym.
Pani Półtawska w oszczędny, ale i obrazowy sposób opisała obozową rzeczywistość. Czytałam zaskoczona, przerażona tym, do czego mogą posunąć się ludzie w ekstremalnej sytuacji. Jeśli ktoś myślał, że po wyzwoleniu obozu nastał czas spokoju i bezpieczeństwa, to głęboko się pomylił. To, co przeszły byłe więźniarki w czasie powrotu do domu, wołało o pomstę do nieba.
Bardzo ciekawy jest również tekst zamieszczony na końcu książki „Historia tablicy pamiątkowej dla Ravensbrück”. Oj, napsuł mi krwi ten fragment, a właściwie wydarzenia, które opisała autorka. Głupota ludzka nie zna granic, podobnie jak bezmyślność i brak empatii.
Warto przeczytać tę książkę. Warto znać historię. Warto...

książek: 1937

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Sięgnęłam po książkę Pani Wandy „I boję się snów”, ponieważ lubię czytać książki dotyczące historii zwłaszcza tej z okresu wojny, zachęciły mnie również pozytywne opinie na jej temat. Istotnie nie zawiodłam się na tej pozycji.

Wspomnienia Pani W. Półtawskiej z okresu II wojny światowej są niesłychanie przejmujące i niewiarygodnie wstrząsające. Pani Wanda w genialny sposób obrazuje nam wydarzenia z tamtego okresu, do tego sama jest niezwykłą osobą o niebywałej odwadze i sile. Autorka w swoich wspomnieniach wnikliwie opisuje nam czas, kiedy przebywała w areszcie, gdzie była torturowana przez Gestapo, a następnie została zesłana do obozu koncentracyjnego w Ravensbrück, gdzie panowały makabryczne warunki i wszechobecna śmierć, a każdy dzień wydawał się wiecznością. Był to obóz dla kobiet, które każdego dnia musiały zmagać się z ciężką pracą fizyczną, jednocześnie walcząc o jedzenie, którego brak powodował, iż odczuwały notoryczny głód. Ponadto przebywające tam więźniarki, jak również...

książek: 664
Scarlett | 2010-08-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: styczeń 2010

W książce opisane są takie okropności, że ciężko uwierzyć, iż zdarzyło się to naprawdę... A jednak.
Długo, długo ta historia tkwiła wewnątrz mnie. Przerażeniem napawa fakt, do jakich czynów zdolny jest człowiek. Gdzie my jesteśmy? ...
Gdyby nie pozytywne, pełne człowieczeństwa i odwagi postawy, również ukazane w tej książce i mocno skontrastowane z brutalnością, zupełnie zwątpiłabym w cały rodzaj ludzki.
Uważam, że KAŻDY dorosły człowiek powinien sięgnąć po te wspomnienia pani Wandy... Tej pamięci nie można, nie wolno spychać gdzieś na bok.

książek: 3857
wiolagg66 | 2014-09-06
Na półkach: Przeczytane

W końcu odważyłam się przeczytać tą książkę.Wiedziałam,że nie będzie w niej nic wesołego.Wręcz przeciwnie-okrucieństwo oraz cierpienie,jakie spotyka kobiety walczące o życie w obozie...

Ale taka jest historia Polaków-nie da się opisać do końca tego,co wycierpieli ludzie podczas wojny.Ale ważne jest to,że się nie poddawali i nie pozwolili,by nasz naród odszedł w zapomnienie.

książek: 642
Ewa-Książkówka | 2010-08-04
Przeczytana: 2010 rok

Po książkę tę sięgnęłam z chęci zapoznania się z tematyką kobiet w obozach. No i dostałam to com chciała...Pani Półtawska nie opisuje swoich przeżyć w drastyczny sposób mimo to jej doświadczenia odciskają duże piętno na psychice czytelnika. Trudno uwierzyć, że człowiek jest się w stanie posunąć tak daleko...

książek: 700
davinczi | 2013-03-19
Na półkach: Przeczytane, Z wojną w tle

Niezwykle interesująca i wciągająca książka. Opisuje losy kobiety Wandy Półtawskiej oraz jej współtowarzyszek niedoli w obozie Ravensbruck. Uchyla światła mrocznej tajemnicy, jaką były eksperymenty medyczne wykonywane na więźniach obozów koncentracyjnych. Szczegółowo przedstawia udrękę towarzyszącą tym barbarzyńskim praktykom. Jedna z wielu obowiązkowych książek o tematyce obozowej. Polecam!

książek: 448
Kokosanka | 2014-06-19
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 19 czerwca 2014

Ciężko jest oceniac książkę, która tak naprawdę jest pamiętnikiem zwierzeń byłej więźniarki, jednak jeśli mam byc szczera a po to jest ta strona, to książka szału na mnie nie zrobiła. Owszem eksperymenty medyczne w obozach to wstrząsająca rzecz, niemniej odniosłam wrażenie, że wynikało z tego, że wszystkie nacje w obozach były głupie i tępe i tylko Polki wpadały zawsze na wspaniałe pomysły i stawiały się komendantowi czy kobietom pilnującym blok. Dziwne również dla mnie było to, że Pani Wanda również jawiła się w książce jako najmądrzejsza, najbystrzejsza, zawsze ze wspaniałymi pomysłami, zawsze pionierka w pomaganiu innym więźniarkom. Dziwnie mi się to czytało.

książek: 754
Ensis | 2011-01-05
Na półkach: Przeczytane, 2011
Przeczytana: 05 stycznia 2011

Literatura lagrowa jest bardzo specyficzna, a pośród wielu książek ta wyróżnia się specjalnie. Opisuje życie kobiet zamkniętych w obozie w Ravensbrück.
Ta osobista relacja jednej z przebywających tam przez 4 lata kobiet, miała być formą rozliczenia z obozem, podsumowania mających tam miejsce wydarzeń, aż wreszcie szczególnym rodzajem terapii dla samej autorki.
To, co pewnie nie jednego urzeknie w tej książce, to spojrzenie na warunki obozowe oczami kobiety wrażliwej, refleksyjnej, ale też pełnej dumy, która pozwalała zachować godność w obozie. Opisy tortur i eksperymentalnych operacji przeplatane są pełnymi nadziei opisami kobiecej solidarności.
Z pewnością warto sięgnąć po tę książkę.

książek: 930
żurawie_origami | 2016-05-20
Przeczytana: 20 maja 2016

Zwyczajnie nie umiem ocenić tej książki. Nawet nie mam do tego prawa... Wspomnienia Pani Wandy Półtawskiej są przerażające, wbijają w fotel i nie dają o sobie zapomnieć. Mój dziadek był więźniem w obozie Sachsenhausen, dlatego tak często sięgam po wszelkie pamiętniki i wspomnienia wojenne, aczkolwiek zawsze potem jakoś mi dziwnie, że tak często narzekam, że mi "ciężko"... Zawsze takie pamiętniki mnie otrzeźwiają i uczą pokory...
Zaliczam tą książkę do mojej półki "Takie, o których trudno zapomnieć", gdyż nie możemy zapomnieć tego, co było, co ci ludzie przeżyli, nie możemy tego zrobić dla nich, choć tyle możemy dla nich zrobić... Pamiętać...

zobacz kolejne z 3095 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd