Pochłaniacz

Cykl: Cztery żywioły Saszy Załuskiej (tom 1)
Wydawnictwo: Muza
6,8 (4905 ocen i 791 opinii) Zobacz oceny
10
218
9
342
8
944
7
1 507
6
1 122
5
439
4
165
3
110
2
30
1
28
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377586884
liczba stron
672
język
polski

Zima 1993. Tego samego dnia, w niejasnych okolicznościach, ginie nastoletnie rodzeństwo. Oba zgony policja kwalifikuje jako tragiczne, niezależne od siebie wypadki. Wielkanoc 2013. Po siedmiu latach pracy w Instytucie Psychologii Śledczej w Huddersfield na Wybrzeże powraca Sasza Załuska. Do profilerki zgłasza się Paweł „Buli” Bławicki, właściciel klubu muzycznego w Sopocie. Podejrzewa, że jego...

Zima 1993. Tego samego dnia, w niejasnych okolicznościach, ginie nastoletnie rodzeństwo. Oba zgony policja kwalifikuje jako tragiczne, niezależne od siebie wypadki.
Wielkanoc 2013. Po siedmiu latach pracy w Instytucie Psychologii Śledczej w Huddersfield na Wybrzeże powraca Sasza Załuska. Do profilerki zgłasza się Paweł „Buli” Bławicki, właściciel klubu muzycznego w Sopocie. Podejrzewa, że jego wspólnik - były piosenkarz i autor przeboju "Dziewczyna z północy" - chce go zabić. Załuska ma mu dostarczyć na to dowody. Profilerka niechętnie angażuje się w sprawę. Kiedy jednak dochodzi do strzelaniny, Załuska zmuszona jest podjąć wyzwanie. Szybko okazuje się, że zabójstwo w klubie łączy się ze zdarzeniami z 1993 roku, a zamordowany wiedział, kto jest winien śmierci rodzeństwa. Jednym z kluczy do rozwiązania zagadki może okazać się piosenka sprzed lat.

 

źródło opisu: http://muza.com.pl/

źródło okładki: http://muza.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 392
milvva | 2017-02-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 listopada 2016

Hmm... Skusiły mnie mnogie rozanielone recenzje, w tym okładkowa opinia Miłoszewskiego. I nie rozumiem tego entuzjazmu, bo nic tu nie zachwyca! Psychologicznie marne i nierówne (opisy "wnętrza" podane wprost, mało jest okazji poznać bohaterów przez ich zachowanie czy dialogi, a i to pojawia się na zasadzie wysepek - skupiamy się na jednym aspekcie i wałkujemy temat, reszta znika. Albo matka, albo alkoholiczka, albo pracoholiczka) więc i postacie papierowe. Fabuła też jak Mazury Garbate - najpierw rozwija się w miarę równo, w pewnym momencie kilka wątków magicznie się wyjaśnia popychając akcję znacząco w przód, po czym znowu wracamy do tempa spacerowego.
Ogółem nie jest źle - ale do miana królowej kryminału jezcze bardzo daleko.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Historia bez cenzury

Książka Drewniaka po prostu wymiata! Tyle ciekawych biografii, których po prostu wstyd nie znać! Dzięki Wojtek, oby więcej takich pozycji książkowych...

zgłoś błąd zgłoś błąd