Przebudzenie. Droga do świadomego życia

Wydawnictwo: Druga Strona
7,32 (25 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
5
8
6
7
6
6
2
5
3
4
0
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788364190049
liczba stron
216
język
polski
dodał
Modus

„Przebudzenie” to książka o duchowości (nie mylić z religijnością!), rozwoju osobistym, rzeczywistości, o Bogu – jakkolwiek Go pojmujemy – o miłości, wreszcie o przebudzeniu duchowym i emocjonalnym, a dokładniej o tej szczególnej, rozwojowej, jakby edukacyjnej ich formie, która – jestem o tym przekonany – dostępna jest wielu, bo nie tylko wybranym, wyjątkowym ludziom. Choć jednak nie...

„Przebudzenie” to książka o duchowości (nie mylić z religijnością!), rozwoju osobistym, rzeczywistości, o Bogu – jakkolwiek Go pojmujemy – o miłości, wreszcie o przebudzeniu duchowym i emocjonalnym, a dokładniej o tej szczególnej, rozwojowej, jakby edukacyjnej ich formie, która – jestem o tym przekonany – dostępna jest wielu, bo nie tylko wybranym, wyjątkowym ludziom. Choć jednak nie wszystkim. „Przebudzenie” jest efektem osobistych przeżyć i doświadczeń Autora – to PRAKTYKA, a nie teoria. Praktyka dostępna dla każdego z nas… prawie.

 

źródło opisu: http://www.empik.com/przebudzenie-droga-do-swiadom...(?)

źródło okładki: http://www.empik.com/przebudzenie-droga-do-swiadom...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 4
kurtho | 2014-03-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 marca 2014

Meszuge wydał książkę o przebudzeniu duchowym, rozwoju osobistym, świadomym życiu – czemu mnie to nie zaskoczyło? Nie mógłbym z czystym sumieniem twierdzić, że się tego spodziewałem i oczekiwałem, ale… Kiedy przeczytałem pierwszych kilkadziesiąt stron, zrozumiałem, że taka właśnie kolej rzeczy była najzupełniej naturalna, oczywista, może nawet przewidywalna. Jeśli nie dla wszystkich, to na pewno dla tych czytelników, którzy znają pozostałe książki Meszuge albo większość z nich.

Zmarnowane szanse, przegrane z kretesem życie, problemy z alkoholem, pierwsze, częściowe jeszcze rozwiązania i abstynencja, trzeźwość osiągnięta dzięki programowi 12 Kroków AA, dalszy rozwój osobisty, kolejne doświadczenia i przeżycia duchowe, wreszcie samoświadomość oraz kontakt z rzeczywistością na poziomie oszałamiającym. Proste? Pewnie, że proste! Tyle, że cała ta… procedura zajęła autorowi ze trzydzieści lat, a może i więcej. Czy to oznacza, że każdy, kto chciałby osiągnąć podobne efekty, musi się liczyć z tytaniczną pracą obliczoną na długie dziesięciolecia? Otóż nie! I na tym polega dar Meszuge – podczas lektury „Przebudzenia” rozpoznawałem (we własnym życiu) wiele przeszkód do sforsowania, czyli dziesiątki drzwi, które w normalnych warunkach musiałbym pewnie z ogromnym trudem wyważać, ale on pozostawiał je dla mnie już… nie, nie otwarte – uchylone.

Książka składa się z czterech zasadniczych części:
a) „Kim jesteś… kim jestem?” – pozornie jest to kilka stron o autorze, ale głównie okazja do zadania sobie paru fundamentalnych, nawet egzystencjalnych pytań.
b) „Duchowość i rzeczywistość” – wydawało mi się, że jest to główna część książki, ale chyba jednak nie; tu autor weryfikuje i pomaga weryfikować dziesiątki przekonań, to… duchowe okulary, które pomagają dostrzec łzy w deszczu.
c) „Solilokwia – rozmowy z sobą” – o ile poprzedni rozdział kończyłem stwierdzeniem: „teraz to ja już nic nie wiem albo bardzo niewiele, bo coś tam zaczyna mi świtać”, to tutaj jeszcze wyraźniej ujawniają się rozwiązania, podobnie jak w…
d) „Miscellanea albo silva rerum” – znacznie dłuższe, niż w poprzednim rozdziale, teksty zmuszające do przemyślenia i zajęcia stanowiska emocjonalnego i intelektualnego, ale nie tylko.

Choć, jak twierdzi Meszuge, doświadczenia, przeżycia duchowego nie można nikomu dać w prezencie, to jednak ofiaruje on czytelnikowi coś niesłychanie cennego: solidną dziurę w bruku oraz czas.

„Ale mówić, pisać, komunikować się zawsze warto i trzeba, bo kto wie, czy jakieś zdanie, a nawet pojedyncze słowo, nie stanie się katalizatorem, punktem zwrotnym, siłą sprawczą, wstrząsem, po prostu… dziurą w bruku”*.

Nie przeczytałem wszystkich książek wydanych w Polsce przez ostatnie pół wieku, nie chciałbym kogoś urazić (może o czymś po prostu nie wiem), w każdym razie wydaje mi się, że jesteśmy świadkami wydarzenia, którego znaczenie nie sposób przecenić – po raz pierwszy i nareszcie doczekaliśmy się niereligijnej książki o duchowości, przebudzeniu i rozwoju osobistym polskiego autora, w polskich klimatach i mentalności. A Meszuge, swoim „Przebudzeniem”, choć nie tylko nim, wstąpił do grona Wielkich Współczesnych Pisarzy Polskich.



--
* Meszuge, „Przebudzenie: Droga do świadomego życia”, Wydawnictwo Druga Strona, 2014, s. 62.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Łódź Charona

Fascynująca podróż w śmiertelnie groźną dziś przeszłość, w powieści, w której znalazło się więcej faktów niż w niejednej teczce IPN-u. Komisarz Paweł...

zgłoś błąd zgłoś błąd