Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Histerie rodzinne

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,26 (254 ocen i 53 opinie) Zobacz oceny
10
20
9
26
8
75
7
73
6
32
5
12
4
6
3
6
2
2
1
2
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788378397403
liczba stron
640
słowa kluczowe
Literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

W tej rodzinie nie ma miejsca na nudę! Nowa, prześmieszna powieść Izabeli Pietrzyk! Trzydziestoośmioletnia Wiktoria kończy związek z hojnym, lecz agresywnym partnerem. Ma nadzieję, że wraca do otoczenia, które wręcz kipi od miłujących się istot. Czy aby na pewno…? Układając swe życie od nowa, dochodzi do niezbyt odkrywczego wniosku, że dziwny jest ten świat, a ludzie na nim jeszcze...

W tej rodzinie nie ma miejsca na nudę! Nowa, prześmieszna powieść Izabeli Pietrzyk!

Trzydziestoośmioletnia Wiktoria kończy związek z hojnym, lecz agresywnym partnerem. Ma nadzieję, że wraca do otoczenia, które wręcz kipi od miłujących się istot. Czy aby na pewno…?
Układając swe życie od nowa, dochodzi do niezbyt odkrywczego wniosku, że dziwny jest ten świat, a ludzie na nim jeszcze dziwniejsi. Próbuje odbudować relacje z pełną nietuzinkowych charakterków rodziną: gderającą matką, wiecznie obrażonym ojcem, nieustannie kłócącym się nastoletnim rodzeństwem oraz dobroduszną Melą – starszą siostrą, która robi co może, by zapanować nad całym tym hardym stadłem.
Jakby tego było mało, kalendarz nieuchronnie odmierza czas dzielący Wiktorię od spotkania z przebywającym chwilowo na morzu szwagrem – twardym, silnym, skończenie mądrym mężczyzną, który nigdy jej nie lubił i z pewnością zrobi wszystko, aby pozbyć się ze swojego domu miękkiej, słabej, nieskończenie głupiej baby.
Na szczęście jest też wizja lepszego jutra. Oparta głównie na słodkich siedmiolatkach oraz sikającym wszędzie szczeniaku labradora, bo zdaje się, że w tym oszalałym świecie już chyba tylko dzieciom i psom można ufać. Każdy dzień upewnia w przekonaniu, iż normalni faceci podzielili los pterodaktyli i trzeba bardzo uważać, kogo wpuszczamy do własnych biografii… A jeśli dodać do tego swaty i intrygi zrzędzącej matki? Dramat! Niestety, wszystko wskazuje na to, że kobiety same są temu winne i to one „stworzyły potwora”… Ale czy aby na pewno…?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2014

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1564
karolka | 2014-11-15
Przeczytana: 15 listopada 2014

Rewelacyjna, tak jak oceniłam. Szczerze, gdy zaczęłam czytać, to nie spodziewałam się, że tak mnie pochłonie. Spodziewałam się kolejnego "czytadełka" dla znerwicowanych pań domu, sfrustrowanych starych panien i "wyzwolonych" feministek. Zwłaszcza, że okładka nie zachęcała (opis na niej już bardziej).
Jest to moje pierwsze "spotkanie" z Izabelą Pietrzyk i jest naprawdę zachęcające. Książka lekka, zabawna - nawet bardzo, w niektórych momentach tak pobudzająca do śmiechu, że naprawdę trudno było mi się powstrzymać i dopóki porządnie się nie wyśmiałam nie mogłam czytać dalej (wszyscy spoglądali na mnie jak na nienormalną, w sumie nie dziwię się, ale tak na marginesie rozumiałam Melę, gdy dostała nowy telefon, ja też miałam takie problemy:) ha ha), poruszająca i powiedziałabym nawet pouczająca - mam nadzieję, że to nie na wyrost ocena. Mimo, że autorka nie napisała nic nowego, nie opowiedziała o nowych problemach, to opisała to w tak niesamowity sposób i tak świetnym językiem, że naprawdę bardzo fajnie mi się czytało. A łzy kulały się tylko i wyłącznie ze śmiechu. Polecam, dla relaksu na te ponure jesienne wieczory, które właśnie lubię bo można pod kocykiem poczytać naprawdę fajne pozycje. Mam nadzieję, że będzie ciąg dalszy "Histerii rodzinnych", bo parę spraw nie zostało rozwiązanych...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Życie po życiu

http://zacofany-w-lekturze.pl/2017/09/pani-pulkownik-w-stanie-spoczynku-aleksandra-marinina-zycie-po-zyciu.html

zgłoś błąd zgłoś błąd