Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

To już było...

Wydawnictwo: Warszawska Firma Wydawnicza
7,56 (16 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
2
9
2
8
3
7
6
6
2
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788378059684
liczba stron
356
język
polski

Odległa przyszłość. Ludzkość utraciła zdolność rozwoju, „cywilizacja” to słowo, którego już nikt nie używa, a jeśli nawet, to na pewno nie z dumą, a „technologia” brzmi niemal jak zaklęcie. Nastał koniec, a potem początek. Wraz ze wszystkimi zdobyczami techniki przepadło jednak coś jeszcze, coś, co najogólniej dałoby się określić mianem istoty człowieczeństwa. Ustały społeczne więzi, polityka...

Odległa przyszłość. Ludzkość utraciła zdolność rozwoju, „cywilizacja” to słowo, którego już nikt nie używa, a jeśli nawet, to na pewno nie z dumą, a „technologia” brzmi niemal jak zaklęcie. Nastał koniec, a potem początek. Wraz ze wszystkimi zdobyczami techniki przepadło jednak coś jeszcze, coś, co najogólniej dałoby się określić mianem istoty człowieczeństwa. Ustały społeczne więzi, polityka to narzędzie dominacji, państwo, budowane na ostrych klasowych podziałach, wyrzuca na margines egzystencji całe rzesze nieumiejących zatroszczyć się o siebie obywateli, a tych, którzy są użyteczni, mami obietnicami i wyzyskuje. Obserwujemy te resztki świata z perspektywy kilku nietuzinkowych bohaterów, którzy nie godzą się na taki porządek, choć swój sprzeciw wyrażają w różnorakiej formie.



Artur Kubieniec stworzył powieść wpisującą się w szeroki nurt postapokaliptyczny, udało mu się jednakże zawrzeć w niej gorzką prawdę o teraźniejszości. Jest tu miejsce i na opis społecznej wrażliwości, i na demaskowanie pozorowanych działań dobroczynnych, i wreszcie na diagnozę największej bolączki współczesnego człowieka – jego przeraźliwej samotności, w której trudno zmierzyć się z osobistym demonem pychy.

 

źródło opisu: Warszawska Firma Wydawnicza, 2014

źródło okładki: http://wfw.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 11
Docent_Klocek | 2015-11-17
Na półkach: Przeczytane

A to "Nasi" też potrafią pisać. Trochę jak film, trochę niespójna akcja, nudnawa pod koniec. Ogólnie jednak czyta się lekko, jeżeli już się zorientujemy kto jest kto. Jakaś głębsza myśl się wdarła w tę książkę. Albo zbyt filozoficzna jak na ten gatunek, albo autor nie miał pomysłu w jaki gatunek wpasować swoją myśl. W sumie SF to chyba jedyny gatunek w który można włożyć odwieczne błędy ludzkości, które popełniane były, są i będą.
Jak na debiut całkiem całkiem.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Fenomen poranka

Idea wczesnego wstawania nie była mi już obca. Książka fajnie podsumowała tą ideę oraz dodała kilka sposobów i pomocnych praktyk do wczesnego wstawani...

zgłoś błąd zgłoś błąd