Weiser Dawidek

Wydawnictwo: Znak
7,05 (1730 ocen i 117 opinii) Zobacz oceny
10
77
9
210
8
353
7
575
6
284
5
142
4
32
3
37
2
12
1
8
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324028818
liczba stron
264
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Okrzyknięta przez krytykę arcydziełem, jedna z najwybitniejszych powieści ostatnich dekad. Kim jest tajemniczy, obdarzony niezwykłymi zdolnościami Weiser Dawidek? I co się z nim stało, kiedy zniknął pewnego upalnego lata w niewyjaśnionych okolicznościach? „Weiser Dawidek” to magiczna, pełna uroku opowieść o dzieciństwie, pamięci i granicach poznania. Okrzyknięta przez krytykę arcydziełem,...

Okrzyknięta przez krytykę arcydziełem, jedna z najwybitniejszych powieści ostatnich dekad.

Kim jest tajemniczy, obdarzony niezwykłymi zdolnościami Weiser Dawidek? I co się z nim stało, kiedy zniknął pewnego upalnego lata w niewyjaśnionych okolicznościach?

„Weiser Dawidek” to magiczna, pełna uroku opowieść o dzieciństwie, pamięci i granicach poznania. Okrzyknięta przez krytykę arcydziełem, jedna z najwybitniejszych powieści ostatnich dekad, zaliczana już do klasyki polskiej literatury. Przetłumaczona na piętnaście języków, w 2000 roku została zekranizowana przez Wojciecha Marczewskiego.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Znak, 2014

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

książek: 440
czytający | 2016-10-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 października 2016

Stare ulice Gdańska skusiły mnie do poznania tajemnic, którymi zostały wybrukowane. Wody rzeczki Strzyży, skoro tylko zechciałem ich posłuchać, wiele mi opowiedziały. Tymczasem szum drzew na nieczynnym już Cmentarzu Brętowskim uświadomił mi, jak wielkiej strzegą zagadki. Gdzieś w okolicach zamkniętego dla ruchu wiaduktu kolejowego i porośniętych krzakami lebiody nieużytków, miały miejsce wydarzenia o których tak naprawdę niewiele wiadomo. Jedni coś widzieli, inni coś słyszeli, a jeszcze kolejni tylko przeczuwali, że stało się coś niepokojąco ciekawego. Coś wzbudzającego u niektórych ludzi sensację a u innych wrażenie, aby jak najszybciej zapomnieć o całej sprawie. Ja również wyczuwam lekkie podniecenie z powodu mieszanki fascynacji tajemniczym chłopcem o zatartej przeszłości. Uległem hipnotyzującej opowieści o Dawidzie Weiserze spisanej myślami Pawła Huellego.

Prawdę mówiąc, to nie poznałem odpowiedzi na wszystkie pytania nurtujące mnie od początku lektury "Weisera Dawidka". Nawet nie umiem rozsądnie odpowiedzieć, co się wydarzyło w upalne i wakacyjne lato nad wybrzeżem Bałtyku. Logika tej historii zapadła się głęboko w cmentarnej krypcie lub zaginęła w mroku tunelu. Być może istniało wiele szczegółów, które gdyby je połączyć, dały by prawdziwy obraz zdarzeń na przedmieściach Gdańska, którymi się tak fascynowała grupka nastolatków. Ale po co się trudzić, skoro nie to jest najważniejsze. Najbardziej frapujące w tej arcyciekawej układance jest obserwowanie postaci tytułowego bohatera, na przemian znikającego w wywoływanych przez niego wybuchami dymnych zasłonach.

Czy uległem zbiorowej psychozie, którą Paweł Huelle rozpylił w swojej powieści? A może jego nadzwyczajna siła sugestii niczym różdżka magika z cyrku "Arena" spowodowała, że dosyć łatwo wciągnąłem się w tę grę bez formalnego zakończenia. Pewne jest jedynie, że gdy czytałem powieść Huellego, to zapachniało łamigłówką. Zaiskrzyło od miliardów znaków zapytania, rozciągających się nad książką. Zawirowało mało logicznymi wydarzeniami, układanymi przez autora nie do końca w chronologicznym porządku. Kim tak naprawdę był Dawid? Śledzenie jego ukrytych zdolności zabrało mnie w nieznane i wymyślone historie. Jednak nigdy nie będę w stanie odpowiedzieć na to pytanie.

Konspiracyjna atmosfera "Weisera Dawidka" udzieliła mi się tak bardzo, że zapomniałem, jak skomplikowaną opowieść napisał Paweł Huelle. Czytanie jej, przypominało mi śledzenie z ukrycia nieprawdopodobnych podróży, które mogą wystąpić tylko w dziecięcych umysłach. Ale zapewniam Was, że radość z tej lektury mogą odczuwać również dorośli. Młodzieńcza fantazja dodaje jedynie uroku o którym niektórzy z nas już dawno zapomnieli. Wobec tego zapraszam wszystkich do skosztowania tajemniczej recepty na przypomnienie sobie dzieciństwa. Pamiętajcie tylko aby zabrać coś do ochrony przed słońcem, bo lato w tej powieści jest wyjątkowo gorące.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.

Opinie czytelników


O książce:
Dziewczyna z konbini

Przeczytałam jednym tchem. Bardzo wciągająca historia. Obawiałam się innego zakończenia, ale to które zostało przedstawione jak najbardziej mi odpowia...

zgłoś błąd zgłoś błąd