Weiser Dawidek

Wydawnictwo: Znak
7,05 (1727 ocen i 116 opinii) Zobacz oceny
10
77
9
210
8
352
7
575
6
283
5
141
4
32
3
37
2
12
1
8
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324028818
liczba stron
264
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Okrzyknięta przez krytykę arcydziełem, jedna z najwybitniejszych powieści ostatnich dekad. Kim jest tajemniczy, obdarzony niezwykłymi zdolnościami Weiser Dawidek? I co się z nim stało, kiedy zniknął pewnego upalnego lata w niewyjaśnionych okolicznościach? „Weiser Dawidek” to magiczna, pełna uroku opowieść o dzieciństwie, pamięci i granicach poznania. Okrzyknięta przez krytykę arcydziełem,...

Okrzyknięta przez krytykę arcydziełem, jedna z najwybitniejszych powieści ostatnich dekad.

Kim jest tajemniczy, obdarzony niezwykłymi zdolnościami Weiser Dawidek? I co się z nim stało, kiedy zniknął pewnego upalnego lata w niewyjaśnionych okolicznościach?

„Weiser Dawidek” to magiczna, pełna uroku opowieść o dzieciństwie, pamięci i granicach poznania. Okrzyknięta przez krytykę arcydziełem, jedna z najwybitniejszych powieści ostatnich dekad, zaliczana już do klasyki polskiej literatury. Przetłumaczona na piętnaście języków, w 2000 roku została zekranizowana przez Wojciecha Marczewskiego.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Znak, 2014

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Sylwia książek: 1323

Tajemnica wciąż pociągająca

Proza polska okresu transformacji ustrojowej to rzecz niejednoznaczna – z jednej strony uznawana za wciąż jeszcze świeżą, nieuporządkowaną z punktu widzenia dyskursu historyczno-literackiego, z drugiej zaś przecież zamknięta w gotowych formułach, skostniała i oczywista. Powieść inicjacyjna? Mityzacja? Literatura środka? Nurty okopane zostały znanymi nazwiskami, wśród nich zaś przodują niezmiennie Chwin, Pilch, Bieńczyk, Huelle. Tego ostatniego zresztą – o czym wiedzą doskonale studenci filologii polskiej – przyporządkować można niemal wszędzie, dodając jeszcze, że tworzy arcydzielnie. Sporo w tym „winy” Jana Błońskiego, który jako pierwszy docenił wydany w 1987 roku debiut prozatorski Pawła Huelle. Następnie „Weisera Dawidka” zaczęła doceniać szersza publiczność.

W dwadzieścia siedem lat po publikacji książki, wraz z jej kolejnym wznowieniem, wydaje się uzasadnione postawić pytanie o to, czy „Weiser…” wciąż potrafi skomunikować się z czytelnikiem, poruszyć go, może nawet zachwycić. Odpowiedź jest jednak zbyt oczywista: pozytywnie korespondować zapewne potrafi – przynajmniej z pewną częścią czytelników – wszak źle napisany nie jest, nie zestarzał się też znacząco. Pójdźmy więc dalej: w jaki sposób może tego dokonać?

Po pierwsze, dzięki swojej nieoczywistości. Jak powiedziało wielu przede mną, „Weiser…” prowokuje pytania i zachęca do wysnuwania własnych interpretacji. Czas powieściowy obejmuje cztery plany. Począwszy od chronologicznie pierwszego są to: dni wakacji 1957...

Proza polska okresu transformacji ustrojowej to rzecz niejednoznaczna – z jednej strony uznawana za wciąż jeszcze świeżą, nieuporządkowaną z punktu widzenia dyskursu historyczno-literackiego, z drugiej zaś przecież zamknięta w gotowych formułach, skostniała i oczywista. Powieść inicjacyjna? Mityzacja? Literatura środka? Nurty okopane zostały znanymi nazwiskami, wśród nich zaś przodują niezmiennie Chwin, Pilch, Bieńczyk, Huelle. Tego ostatniego zresztą – o czym wiedzą doskonale studenci filologii polskiej – przyporządkować można niemal wszędzie, dodając jeszcze, że tworzy arcydzielnie. Sporo w tym „winy” Jana Błońskiego, który jako pierwszy docenił wydany w 1987 roku debiut prozatorski Pawła Huelle. Następnie „Weisera Dawidka” zaczęła doceniać szersza publiczność.

W dwadzieścia siedem lat po publikacji książki, wraz z jej kolejnym wznowieniem, wydaje się uzasadnione postawić pytanie o to, czy „Weiser…” wciąż potrafi skomunikować się z czytelnikiem, poruszyć go, może nawet zachwycić. Odpowiedź jest jednak zbyt oczywista: pozytywnie korespondować zapewne potrafi – przynajmniej z pewną częścią czytelników – wszak źle napisany nie jest, nie zestarzał się też znacząco. Pójdźmy więc dalej: w jaki sposób może tego dokonać?

Po pierwsze, dzięki swojej nieoczywistości. Jak powiedziało wielu przede mną, „Weiser…” prowokuje pytania i zachęca do wysnuwania własnych interpretacji. Czas powieściowy obejmuje cztery plany. Począwszy od chronologicznie pierwszego są to: dni wakacji 1957 roku; prowadzone w szkole przesłuchanie trzech chłopców – Pawła Hellera, Szymka i Piotra – w sprawie zaginięcia Dawida Weisera i Elki; śledztwo dorosłego już Hellera oraz czas pisania książki uparcie nazywanej nie-książką. Narrator, Heller, wraca wspomnieniami do przeszłości, ponieważ sprawa zaginięcia, czy też raczej niezwykłego zniknięcia Weisera, nie daje mu spokoju. Obsesyjne stara się on zrekonstruować sytuacje, w których Weiser brał udział, a które mogłyby mu pomóc zrozumieć nadnaturalną, jak się zdaje, zagadkę. Heller wierzy, że to, czego był świadkiem w dzieciństwie, nie jest jedynie konfabulacją młodego umysłu. Wierzy, że Weiser – ten dziwny, wspaniały chłopiec o zdolnościach daleko wykraczających poza proste rozumienie – mógł uczynić rzecz, w jaką nigdy nie dadzą wiary ludzie pokroju nauczyciela M-skiego i dyrektora szkoły. Ocena tego, czy Heller ma rację, leży w gestii czytelnika.

Po drugie, poprzez sportretowanie Gdańska, małej ojczyzny, widzianej oczami dorastających chłopców, oraz sprzęgnięcie tego z chwytliwym motywem inicjacji. Weiser, choć tak samo jak Paweł, Szymek i Piotr zaledwie dwunastoletni, wyznacza chłopcom linię demarkacyjną między dzieciństwem a dojrzałością; pokazuje to, co dotąd było dla nich niedostępne. Jego wiedza, zdolności i postawa wobec świata oddziałują na chłopców tak mocno, że ci, zafascynowani innością, uznają go jednogłośnie za przewodnika. Im więcej zaś z Weiserem przebywają, tym trudniej im wrócić do czasu sprzed inicjacji. Kto chciałby dalej bawić się w wojnę patykami imitującymi broń, gdy można uczyć się strzelać z prawdziwego pistoletu? Ale proces poznawczy uruchomiony przez Weisera ma nie tylko materialny charakter. Znacznie ważniejsze treści występują na poziomie duchowym, by nie rzec: transcendentalnym. To w nich należałoby doszukiwać się kamienia węgielnego powieści, od którego następnie wyjść mogłyby pytania o recepcję zapamiętanych doświadczeń, antagonistyczne poziomy odbioru świata (racjonalny i romantyczny) oraz trud poszukiwania prawdy w ujęciu filozoficznym.

Po trzecie wreszcie, jeśli tylko powolne odkrywanie wydarzeń pamiętnego lata 1957 roku nie znudzi, to z pewnością zaciekawi. Innej drogi nie znajduję.

Sylwia Kluczewska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3243)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 771
Na półkach: Przeczytane

„Weiser Dawidek” to debiut literacki Pawła Huelle. Wydana w 1987 roku powieść stanowi mocny głos w polskiej literaturze, przesycony symboliką obraz powojennego Gdańska będący symfonią na rzecz mitologizacji dzieciństwa.
Tytułowy Weiser jest odmieńcem, czy też jak woleliby o nim myśleć jego rówieśnicy – magiczną impresją. Jest to postać dumna, nad wiek poważna, chodząca własnymi niestandardowymi ścieżkami. A zaczyna się w sumie niewinnie, Dawidek nie chodzi na religię, to kluczowy slogan słyszany w szkole. Wyobcowanie z grupy rówieśniczej doprowadza do stanu, w którym Weiser zadaje się wyłącznie z Elką, tylko jej udostępnia swoje sekretne życie, przez nią też komunikuje się z resztą bohaterów książki: Szymkiem, Piotrem i Hellerem. Niezwykłość tytułowego bohatera ukazana została z perspektywy niecodziennych rzeczy, których dokonywał: ujarzmiania dzikich zwierząt, wyposażenia w broń, kreowania niezwykle efektownych wybuchów, lewitacji. W tym kontekście znamienna jest scena, w której...

książek: 1240
hanterkaa | 2017-07-09
Przeczytana: 09 lipca 2017

"Weiser Dawidek" to książka o tematyce społeczno-obyczajowej a także psychologicznej.To opowieść o dzieciństwie widzianym przez pryzmat wspomnień dorosłego już człowieka a także o młodzieńczej przygodzie i dojrzewaniu.Konstrukcja książki jest bardzo ciekawa.Akcja rozgrywa się jakby w trzech płaszczyznach:retrospekcje sprzed wybuchu,przesłuchanie oraz dociekanie i próba zrozumienia wydarzeń mających miejsce w dzieciństwie przez dorosłego już Pawła.Autor wykazał się bardzo dużym talentem pisarskim.I dlatego książkę czytało mi się bardzo przyjemnie.Powieść Pawła Huelle to genialna nostalgiczna lektura,którą polecam każdemu.

książek: 419
Łokieć_Pana_D | 2016-01-06
Na półkach: Przeczytane

Upiory dzieciństwa - każdy coś ma. Pająki, kluski lane na mleku, lekcje wf-u lub śpiewu.
Tu upór jeden, lecz długo-żywotny. Mały spryciula z podwórka. Tajemniczy żydowski chłopczyk. Grupę kolegów rozbija, wyciągając z niej dziewczę jedyne. Nie ma pewności: "jest", czy tylko się "zjawia"? Rozwija czar, któremu ulegną już do końca życia. Może przekleństwo?
Dzieci dorosły. Upiory dorosły. Teraz dopiero nic nie wiadomo. Wracają wspomnienia i z buciorami w życiorys. Co było i wykreślone, czego nie było - a dopisane.
Podoba mi się łączenie wspomnień z polityczną symboliką. Nie podoba - brak puenty. Wiem, że to pewnie celowo - wolność dopowiedzenia. Dla mnie to trochę ucieczka.
Widok na Gdańsk wczesnego PRL - niezapomniany.

książek: 2662
beata | 2018-06-20
Przeczytana: 20 czerwca 2018

I znowu Huelle. Tym razem jego debiutancka powieść „Weiser Dawidek”. Czarująca niejednoznacznością i oniryzmem, obiecująca powrót w świat dzieciństwa, kusząca niedopowiedzeniami.

Choć od początku wiemy, że nie doczekamy się prostego rozwiązania zagadki, to książka do końca pozostaje intrygująca fabularnie. Tytułowy Weiser jest żydowskim jedenastolatkiem. To samotnik. Odmieniec. Wychowywany przez dziadka na przedmieściach Gdańska. Podczas upalnych wakacji zainteresuje swoją osobą garstkę szkolnych kolegów. Odmieni ich wakacje. Poszerzy krąg doświadczeń. Zostawi wiele pytań.
Huelle stworzył niezwykle sugestywny obraz upalnych letnich dni, dziecięcych zabaw, marzeń i pragnień. Dziecięcej czystości doznań i dziecięcej wrażliwości.
Akcja książki toczy się w różnych płaszczyznach czasowych: obok letnich miesięcy połowy lat pięćdziesiątych XX w., mamy wspomnienie lat późniejszych oraz teraźniejszość, czas „niepisania” tej książki. Rozłożenie opowieści w czasie pełni tu ważną...

książek: 434
czytający | 2016-10-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 października 2016

Stare ulice Gdańska skusiły mnie do poznania tajemnic, którymi zostały wybrukowane. Wody rzeczki Strzyży, skoro tylko zechciałem ich posłuchać, wiele mi opowiedziały. Tymczasem szum drzew na nieczynnym już Cmentarzu Brętowskim uświadomił mi, jak wielkiej strzegą zagadki. Gdzieś w okolicach zamkniętego dla ruchu wiaduktu kolejowego i porośniętych krzakami lebiody nieużytków, miały miejsce wydarzenia o których tak naprawdę niewiele wiadomo. Jedni coś widzieli, inni coś słyszeli, a jeszcze kolejni tylko przeczuwali, że stało się coś niepokojąco ciekawego. Coś wzbudzającego u niektórych ludzi sensację a u innych wrażenie, aby jak najszybciej zapomnieć o całej sprawie. Ja również wyczuwam lekkie podniecenie z powodu mieszanki fascynacji tajemniczym chłopcem o zatartej przeszłości. Uległem hipnotyzującej opowieści o Dawidzie Weiserze spisanej myślami Pawła Huellego.

Prawdę mówiąc, to nie poznałem odpowiedzi na wszystkie pytania nurtujące mnie od początku lektury "Weisera...

książek: 632
Jeżynka | 2016-04-13
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 13 kwietnia 2016

Ostatnio, głównie za sprawą lektur oraz rozmów z moim prawie 6-latkiem, wracam do czasów dzieciństwa. Wspomnienia tłoczą mi się w głowie i co chwilę wywołują nostalgiczny uśmiech. Mimo iż czasy mojego dzieciństwa to późny PRL, gdzie dosłownie nie było niczego a rodzice skupiali się głównie na zdobywaniu nawet podstawowych dóbr doczesnych (do dziś pamiętam jak stałam z mamą po papier toaletowy) to był to najcudowniejszy okres mojego życia.
I tak to chyba jest że im jesteśmy starsi tym rzewniej wspominamy czas miniony.

"Weiser Dawidek" Pawła Huelle to nostalgiczna książka o dzieciństwie gdzie mimo ciężkich czasów w których przyszło dorastać bohaterom (późne lata 50-te) jest we wspomnieniach autora rajem, krainą beztroski i dziecięcej niewinności.
Kanwą opowieści jest śledztwo którego celem jest odkrycie co się stało z Weiserem Dawidkiem: żydowskim chłopcem z którym zaprzyjaźnili się Paweł, Piotrek i Szymek podczas letnich wakacji.
Zanieczyszczenie morza (akcja toczy się w...

książek: 1504
almos | 2017-04-17
Przeczytana: 11 kwietnia 2017

Książka o przygodach kilkunastoletnich chłopaków w czasach PRLu. Ich idolem jest kolega ze szkoły, Weiser Dawidek, chłopiec osobny i lekko nierzeczywisty. Przy okazji dostajemy opis siermiężnego życia w gomułkowskim PRLu, z pijaństwem i powszechną przemocą. I czuły portret Gdańska, miasta autora. To dużej klasy, wysmakowana proza, niosąca w sobie pewną tajemnicę, sekret, niedpowiedzenie.

Historia kilku chłopców z Gdańska, którzy znajdują w koledze ze szkoły, tytułowym Weiserze, swój ideał mężczyzny: kogoś kto potrafi poskramiać dzikie zwierzęta, grać w piłkę jak Lubański, uczyć kolegów strzelać prawdziwą bronią. Skrzyżowanie Winnettou z czarodziejem. Nie dziw więc, że dla dorastających w siermiężnej gomułkowskiej rzeczywistości chłopaków staje się prawdziwym idolem. Zwłaszcza, że ich ojcowie całkiem nieciekawi są: w dniu wypłaty lądują w okolicznym barze, bijają żony, a ich główny kontakt z synami to lanie tyłka pasem. W szkole zaś króluje nauczyciel M-ski, który przy każdej...

książek: 205
Happy Reader | 2019-03-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 lutego 2019

Urzekająca opowieść o tajemniczym, obdarzonym niezwykłymi zdolnościami i charyzmą chłopcu, który pewnego dnia zniknął bez śladu...

Gdańsk, lata 50. XX wieku. Dawidek Weiser to chłopak różniący się od innych. Początkowo trzyma się z daleka od rówieśników i żyje we własnym świecie. Wkrótce koledzy, częściowo dopuszczeni do sekretów Dawidka, zaczynają czuć przed nim coraz większy respekt i pewien rodzaj fascynacji. Zaskakuje ich pomysłami na czasami niebezpieczne przygody, które sam organizuje. Chłopcy strzelają z prawdziwej broni i oglądają z bezpiecznej odległości wybuchy i popisy pirotechniczne przygotowane przez Weisera. Zadziwia on też niezwykłymi umiejętnościami piłkarskimi, hipnotyzuje panterę w zoo i lewituje. Wszystko co robi jest niezwykłe i ekscytujące. Chłopcy są pod wrażeniem tego, co robi. Jednak pewnego dnia, po kolejnym z pokazowych wybuchów Dawidek znika w niewyjaśnionych okolicznościach. Zaczyna się długie śledztwo, które ma wyjaśnić, co stało się z Dawidkiem...

książek: 0
| 2014-12-06
Na półkach: Przeczytane

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Nie bardzo przemawia do mnie ta historia, przy całym szacunku dla jej autora. Owszem, napisana ładnym językiem, czyta się lekko, przenosimy się gładko w świat dzieciństwa i przez chwilę żyjemy problemami, właściwymi dla tego okresu życia. Zastanawiam się tylko, po co to wszystko? Jeśli, pod płaszczykiem tej historyjki, autor chciał pokazać klimat Gdańska i jego mieszkańców z tamtych lat - to się udało. Bo klimat jest uchwycony. Ale to nieco za mało, żeby się zachwycić książką. Jeżeli chodziło o "przemycenie" elementów magii i niewyjaśnionych dziwów, to znam lepsze fabuły.
Pierwszą część książki traktuję "od biedy" jako wspomnieniową przygodę. Druga jest dla mnie tym bardziej niezrozumiała, jakby napisana na siłę, żeby była jakaś puenta, a nie tylko fragment dziecięcego pamiętnika. No dobra, koniec "znęcania się".
Cenię autora i jego twórczość. Tu, jak dla mnie, coś nie zagrało. Gwiazdek byłoby mniej jeszcze, gdyby nie sceny z PRL-owskiego społeczeństwa.

książek: 334
BIETKA | 2019-03-21
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 21 marca 2019

To portal LC przypomniał mi o "Weiserze Dawidku" umieszczając książkę w moich rekomendacjach. Tę pierwszą powieść Pawła Huelle (1987) przeczytałam co najmniej kilka lat temu- zapamiętałam, że spodobała mi się i zrobiła na mnie pozytywne wrażenie. Potem, sięgnęłam po jej adaptację filmową ze świetną, doborową obsadą z retrospekcją zdarzeń, jednak film, to nie to samo, co książka! (Weiser 2001 w reżyserii Wojciecha Marczewskiego). Książkę uznano za przejmujące, artystyczne arcydzieło za sprawą krakowskiego krytyka, Jana Błońskiego.
Autor urodził się w roku, w którym rozgrywa się akcja powieści (1957, czasy stalinizmu), sam wyznał, że częściowo czerpał z własnej biografii, reszta jest literacką fikcją.
Centralną postacią narracji jest żydowski, 12-letni chłopiec, Dawidek. Rudowłosy, o bladej cerze i ogromnych, ciemnych oczach- przypominał ofiarę lub motyla, a najpewniej był tajemniczą osobą o wielu zdolnościach, także przywódczych. To on organizuje czas dzieciom, swoim rówieśnikom-...

zobacz kolejne z 3233 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Kryminał Orbitowskiego na lato za darmo

Połowa wakacji za nami, ale sezon urlopowy jakby dopiero przybierał na sile. A wraz z nim u prawdziwego, gorliwego czytelnika wzrasta apetyt na dobrą literaturę. Najlepiej lekką! Może skusicie się na nic nie ważący i nic nie kosztujący, za to zupełnie premierowy ebook Łukasza Orbitowskiego „Tylko Maks” lub kolekcję audiobooków? 


więcej
Paweł Huelle odpowie na Wasze pytania!

Od dziś do 25 lutego czekamy na Wasze pytania do Autora. Najciekawsze z nich wybierzemy i zadamy podczas wywiadu, którego Paweł Huelle udzieli nam 26 lutego w Poznaniu w ramach spotkania "Klucze do wyobraźni".


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd