Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Bóg Imperator Diuny

Tłumaczenie: Marek Michowski
Cykl: Kroniki Diuny (tom 4) | Seria: Diuna
Wydawnictwo: Rebis
7,54 (1637 ocen i 73 opinie) Zobacz oceny
10
197
9
297
8
353
7
421
6
186
5
124
4
23
3
28
2
4
1
4
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
God Emperor of Dune
data wydania
ISBN
9788373018464
liczba stron
496
język
polski

Inne wydania

Pokonawszy Alię i podporządkowawszy sobie ród Corrinów, Leto II objął rządy Imperium i wprowadził je na swój Złoty Szlak. Trzy i pół tysiąca lat narzuconego spokoju zmieniło niewiele. Bene Gesserit, Tleilaxanie, Ixanie i Gildia Kosmiczna trzymani w ryzach groźbą odcięcia dostaw melanżu gotowi są zrobić wszystko, by w końcu pozbyć się człowieka-czerwia. Syn legendarnego Muad&Diba staje w...

Pokonawszy Alię i podporządkowawszy sobie ród Corrinów, Leto II objął rządy Imperium i wprowadził je na swój Złoty Szlak. Trzy i pół tysiąca lat narzuconego spokoju zmieniło niewiele. Bene Gesserit, Tleilaxanie, Ixanie i Gildia Kosmiczna trzymani w ryzach groźbą odcięcia dostaw melanżu gotowi są zrobić wszystko, by w końcu pozbyć się człowieka-czerwia.

Syn legendarnego Muad&Diba staje w obliczu najbardziej diabolicznego spisku w historii. Spisku, który może doprowadzić nawet do śmierci Boga...

 

źródło opisu: rebis.com.pl

źródło okładki: rebis.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3182)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1333

Długo czekałam aż książka wróci na półkę biblioteki, potem trochę przeleżała u mnie z powodu nawału obowiązków. A tak bardzo pragnęłam ją przeczytać. No i w końcu doczekała się :)
W zwyczaju mam nie czytanie opisów na okładkach, szczególnie ulubionych serii. Więc byłam zaskoczona, kiedy od akcji "Dzieci Diuny" minęło trzy i pół tysiąca lat. A z dawnych bohaterów ostał się tylko Leto II i ghola Duncana Idaho. Diuna zaś przestała być pustynną planetą. Nie myślcie, że byłam tym rozczarowana. Zaskoczona, owszem, chociaż troszkę żałowałam bohaterów z poprzednich części.
Akcja nie jest szybka, choć znajdzie się parę zwrotów w fabule. Pełna jest rozmów, rozważań na temat życia, śmierci, władzy, religii, filozofii. Trochę ciężko się czyta, nie jest to powieść, która przeczyta się w dwa,trzy wieczory. Przyznam powieść na początki idzie topornie, co jakiś czas było nudno, a rozmowy bohaterów tak męczyły, że odkładałam ją na na prawie tydzień. Jednak ostatecznie uważam, że było warto....

książek: 494
anika | 2014-12-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2014, Ebook
Przeczytana: 13 grudnia 2014

Przemęczyłam ten tom "Kronik Diuny" tylko ze względu na to, że jest czwartym z sześciu tomów i jego pominięcie mogłoby mi przeszkodzić w czytaniu następnych. Nie mogłam jednak strawić niemrawej akcji, a w zasadzie jej braku - główni bohaterowie cały czas ze sobą rozmawiają i nie są to błyskotliwe dialogi, a raczej pseudo-metafizyczne, mętne rozważania o polityce, kondycji moralnej społeczeństw itp.
Jedno za co w pewnym sensie podziwiam autora, to fakt, że potrafił napisać ponad 300 stron o niczym i jeszcze, niejako poprzez konstrukcję kronik, zmusić czytelnika do przeczytania tych rozwlekłych acz nieciekawych dywagacji.

książek: 3300
Danway | 2011-03-18
Przeczytana: 2000 rok

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

W "Kronikach Diuny" jesteśmy na półmetku. Tymczasem akcja cyklu przesunęła się o 3 i pół tysiąca lat. Z dawnych bohaterów pozostali tylko Leto II, jako tytułowy imperator, pod postacią czerwia oraz Duncan Idaho, wielokrotnie zabijany i przywracany do życia ghola, który jak zawsze ma do odegrania bardzo ważną rolę.

Nie tylko bohaterowie się zmienili. Zmieniła się cała planeta. Nie jest to pustynna planeta, lecz piękna zielona, pełna wody planeta, zwana obecnie Rakis. Transformacja ekologiczna przyniosła oczekiwany cel. Tylko jeden fragment planety pozostaje dziewiczą pustynią zwaną Serir. Tam też mieści się główny pałac Boga Imperatora.

Nie zmieniły się natomiast strony konfliktu. Po jednej stronie Ród Atrydów, z Leto II na czele, a po drugiej stronie Gildia Planetarna, Bene Gesserit, Tleixianie, Ixanie. To niezmienna czwórka nadal próbuje wszelkiego rodzaju spisków, aby odzyskać władzę nad wszechświatem oraz nad planetą. Czy im się uda, tego dowiecie się po lekturze tej...

książek: 1550
Krzysztof Baliński | 2013-08-02
Na półkach: Przeczytane, Kcnk
Przeczytana: 02 sierpnia 2013

„Dziś prawdziwych Fremenów już nie ma”, gdyby jakimś czortem Duncan Idaho, a właściwie, mniej więcej setny ghola Duncana Idaho, nie wczuwając się w detale, ghola to po prostu klon, choć troszkę zmanipulowany, a więc bardziej przypominający golema, znał tą piosenkę, to zwiedzając Tuolo, wieś muzealnych Fremenów na pustyni Settir, to ją niewątpliwie by zanucił. W IV części Kronik Diuny zatytułowanej „Bóg imperator Diuny” mamy muzealnych Fremenów, którzy z Fremenami z czasów Muad’Diba praktycznie nic wspólnego nie mają. Po prawdzie już bardziej z nimi ma coś wspólnego Duncan Idaho, którzy w Fremenami, żył walczył za słuszną sprawę, a nawet zginał. A ci kolesie muzealni Fremeni nawet kolorem oczu się różnią. Ci starożytni Fremeni, mieli oczy niebieskie, bo byli od przyprawy uzależnieni, Ci maja brązowe, a więc przyprawy praktycznie nie używają. Duncan Idaho ma z nich nieprzecietną polewę, bo co to za Fremen co ma brązowe oczy? Po Fremenach pozostały niewiele warte rytuały, nawet...

książek: 191
Amoeth | 2016-04-17

4 tom z serii Diuna zrobił na mnie spore wrażenie. Po słabym jak dla mnie "Mesjaszu Diuny" kolejna część trafiła w moje gusta. Człowiek-czerw robi wrażenie, nie tylko swoim wyglądem, który jest opisany fenomenalnie, ale także sposobem manipulacji swoich podwładnych fanatyków. Jednak nawet i w tej części, powieść miejscami jest strasznie nudna. Różnego rodzaju filozoficzne przemyślenia, dialogi na temat wiary i życia.......no cóż, ta część książki jest zbędna. No ale to nie ja ją napisałem więc zachęcam do lektury. Seria Diuna jest "Arcydziełem" w każdym calu.

książek: 310
Jola | 2011-05-29
Na półkach: Ulubione, Przeczytane

Zgodzę się z poprzednimi opiniami - bardzo ciężka, trudna w odbiorze książka. Jednak zdecydowanie warta tego wysiłku. Herbert zaserwował swoim czytelnikom mieszankę metafizyki, polityki i religii, efekt jest spektakularny. "Boga Imperatora..." stawiam na drugim miejscu cyklu, tuż po pierwszej części - Diunie.

książek: 1653
Alan Węcławik | 2014-02-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 stycznia 2014

Ten tom to już chyba całkiem zabił serię. 3.5 tysiąca lat później? Przeobrażony w czerwia Leto II Atryda? Złota droga? Odradzany i zabijany Duncan Idaho? Muzealni Fremeni? Co to ma byc Przypomina to bardziej zlepek jakichś filozoficznych banałów nie trzymających się kupy. Każdy bohater ma jakieś zastrzeżenia moralne do wszystkiego, o co tu w ogóle chodzi? Jestem zdecydowanie na nie. Ten tom jak do tej pory najsłabszy jak dla mnie. Teraz piąty czeka w kolejce i zobaczymy

książek: 634
Nefglarien | 2014-06-08
Przeczytana: 08 czerwca 2014

Och, Diuno, Diuno… Co mam z tobą począć?
Z sagą o Diunie mam olbrzymi problem. Fenomenalny pierwszy tom w pewien sposób „rozpieścił mnie”, spowodował, że miałam duże wymagania co do kolejnych części (tj. aby utrzymały poziom). Wymagań, którym nie sprostały. „Mesjasza Diuny” jeszcze bardzo lubię ze względu na Paula, jego „prawdziwość”, że nawet on z całą swoją mocą i wyjątkowością może przegrać, że nawet jeśli wybieramy najlepszą możliwą drogę, dajemy z siebie wszystko, poświęcamy się – i tak może nam się nie powieść. Do „Dzieci Diuny” robiłam około pięć podejść, za każdym razem poddając się w zbliżonym momencie. Był to mój pierwszy tak poważny zawód. Ostatecznie przebrnęłam przez tą część całkowicie zabijając jakiekolwiek moje oczekiwania względem niej, przestając porównywać ją do „Diuny”.
I tak oto dotarłam do czwartego tomu… Mam wrażenie, że cała książka to wieczne rozmowy, nic więcej się tam nie dzieje. Leto rozmawia z Moneo i Duncanem (trochę jeszcze ze Sioną i Hwi), te...

książek: 538
tivrusky | 2013-04-06
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam, 2013
Przeczytana: 28 lutego 2013

Byłem strasznie ciekaw tego co w herbertowej głowie zrodziło się w tej właśnie części - poprzednia zakończyła się tak, że nie mogłem się doczekać rozpoczęcia kolejnej. Prawdę mówiąc nie czekałem długo - lekturę trzeciej i czwartej części dzieliło mniej więcej pięć minut, potrzebnych na zamianę książek na półce i zaparzenie herbaty przed kolejną częścią.

I tutaj pierwszy cios - w czasie gdy ja parzyłem herbatę, na Diunie minęły ponad trzy tysiące lat. Wszyscy bohaterowie od dawna już nie żyją. Funkcjonują jedynie jako mityczne postaci, upamiętniane w religijnych rytuałach i kronikach. Fremeni (prawdziwi Fremeni) znikają z powierzchni Diuny, zastępują ich muzealni Fremeni - z konieczności udający życie i wierzenia swoich przodków. Jedynym niezmienionym elementem wydaje się być Leto II ale i to jest złudne, gdyż Bóg Imperator przestał być człowiekiem już dość dawno temu... Tak więc mamy tutaj niemały powiew świeżości - całkowicie nowe realia, całe uniwersum zbudowane od podstaw -...

książek: 332
Merida | 2013-04-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Początkowo trudno mi było zagłębić się w tą część "Diuny". Może wina leżała po stronie zbyt długiego odstawienia tej serii, ale nie mogłam przebrnąć przez początkowe rozdziały. Jednak nie oznaczało to, że mi się nie podobało, o nie! Bo po jakichś 50 stronach znów planeta Arrakis posiadła moją duszę i życie, jakże by inaczej.

"Bóg Imperator" jest według mnie najbardziej wymagającą książką z cyklu. Jest ona trudniejsza, lecz jeśli potrafisz wyciszyć się i wgłębić absolutnie w czytaną prozę, jest to tak naprawdę najlepsza książka do czytania, nieważne czy w zimowy wieczór czy letni poranek. Niesie ze sobą wiele przesłań, które zawsze zostają z nami na dłużej.

Polecam, jednak najpierw koniecznie sięgnijcie po poprzednie tomy "Diuny" ;)

zobacz kolejne z 3172 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd