Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Historia miłości

Tłumaczenie: Katarzyna Malita
Wydawnictwo: Świat Książki
6,47 (432 ocen i 51 opinii) Zobacz oceny
10
30
9
38
8
56
7
104
6
76
5
67
4
22
3
30
2
1
1
8
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
History of Love
data wydania
ISBN
978-83-247-1765-1
liczba stron
320
język
polski

Inne wydania

"Zakochał się. To było jego życiem". Tak kończy się nieoficjalny nekrolog Leo Gursky'ego, wesołego, niezwykłego, niezapomnianego człowieka, który osiemdziesiąt lat wcześniej urodził się w niewielkim miasteczku w Polsce. Tam się zakochał i napisał książkę. Tuż przed wybuchem wojny jego ukochana wyjechała z Polski. Leo, ukrywając się w piwnicach i lasach, uniknął tragicznego losu, jaki stał się...

"Zakochał się. To było jego życiem". Tak kończy się nieoficjalny nekrolog Leo Gursky'ego, wesołego, niezwykłego, niezapomnianego człowieka, który osiemdziesiąt lat wcześniej urodził się w niewielkim miasteczku w Polsce. Tam się zakochał i napisał książkę. Tuż przed wybuchem wojny jego ukochana wyjechała z Polski. Leo, ukrywając się w piwnicach i lasach, uniknął tragicznego losu, jaki stał się udziałem całej jego rodziny. Uciekając przed nazistami, dociera do Nowego Jorku. W jego życiu brakuje kobiety, którą kochał od zawsze, syna, któremu nikt nie powiedział, że Leo jest jego ojcem, oraz zaginionej książki. Leo Gursky nie wie, że jego książka przetrwała i zmieniła życie wielu osób...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (877)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 454
Jola | 2010-12-12
Przeczytana: 12 grudnia 2010

Magiczna, ciepła opowieść o miłości, o takiej miłości, która zdarza się raz, i nie każdemu jest dane ją przeżyć. O miłości, która niekoniecznie kończy się wraz ze śmiercią czy wraz ze spłodzeniem dziecka z kimś innym. Masa niedopowiedzeń, skrywanych sekretów, zerwanych więzów i tajemnic, całe mnóstwo nieporozumień, wiele przeplatających się nitek ludzkich losów. A wszystko sprowadza się do tego, by w finale bohater mógł stwierdzić, że ktoś przed śmiercią miał świadomość CZEGOŚ.
Ta ksiażka mnie porwała. Poruszyła do głębi.
Bardzo przypadła mi do gustu narracja - raz patrzymy oczyma Leo, innym razem oczyma Almy S., jeszcze innym razem mamy przed oczami kartki z pamiętnika Ptaka.
Majstersztyk, małe arcydzieło - od strony tytułowej po napisy końcowe. ;-)

książek: 44
Nika - | 2011-10-16
Na półkach: Przeczytane

Dziwna to książka... Tytułowa historia miłości niezwykle ciekawa, ale opowiedziana w tak nudny sposób, że całość nie była w stanie chwycić mnie za serce. Mnóstwo niepotrzebnych dygresji, pobocznych, niedokończonych historyjek, które nie dość, że mało interesujące to jeszcze wprowadzją chaos i przeszkadzają w skupieniu uwagi. Nie lubię utworów, w których forma staje się ważniejsza niż treść i niby ma to czemuś służyć, ale zupełnie nie wiem czemu.

książek: 511
sabuszka | 2011-05-16
Przeczytana: 15 maja 2011

Chyba bym wolała, żeby "Historia miłości" była po prostu tą książką, o której cały czas mowa w fabule. Dlaczego? Ponieważ jej fragmenty to istne literackie perełki. Również narracja ze strony Almy jest całkiem przyzwoita. Niestety fragmenty widziane od strony Leo są nudne i przyciężkawe. Zwłaszcza ta cała historia z Brunem oraz jego ciągłe powtarzające się "Ale.", "A jednak.", które spokojnie dałoby się to wpleść w resztę zdania, zamiast robić z tego denerwującą manierę. Poza tym uważam, że ostatnie 30 stron to czyste marnotrawstwo papieru. Rozumiem, że jest to wymuszone przez kompozycję książki, jaką sobie przyjęła autorka, ale umieszczanie jednego zdania na kartkę papieru to czysta kpina. Tylko mnie to wkurzało i wcale nie trzymało w napięciu. Plusem jest to, że książkę bardzo szybko się czyta. Ale autorka wymyśliła sobie, że poprowadzi fabułę wieloma drogami, które na końcu połączą się w jedną piękna całość. Cóż - zamierzenie godne podziwu, szkoda tylko, że w tym przypadku...

książek: 435
orzech | 2016-10-16

Ta powieść to trzy oddzielne historie, które z pozoru nie mają ze sobą nic wspólnego a które połączy jedna książka. "Historia miłości", której kilka wplecionych w całość rozdziałów, możemy zresztą przeczytać, odmieniła naznaczone Holokaustem czy utratą najbliższych tragiczne losy trzech bohaterów.

Bez problemu przechodziłam z jednej narracji w drugą z ciekawością śledząc perypetie rezolutnej nastolatki, sędziwego ślusarza na emeryturze czy domniemanego autora powieści. Przyszedł jednak taki moment, gdy na krótko się zgubiłam, nie mogąc powiązać pewnych faktów i choć oczywiście wszystko udało mi się w końcu poukładać, trochę mi to popsuło przyjemność z lektury. Mimo to, z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że ta dobrze napisana książka z jej interesującymi bohaterami i wyszukaną intrygą jest naprawdę godna polecenia, choć na pewno nie mogę jej zaliczyć do tych najbardziej ulubionych.

http://edytalectures.blogspot.fr/2016/10/lhistoire-de-lamour-nicole-krauss.html

książek: 193
MagdaMara | 2011-10-05
Na półkach: Przeczytane

Ta książka urzekła mnie od pierwszych stron. Nie jest to bowiem historia miłości jak głosi tytuł ale wielowątkowa historia o zagubieniu,o poszukiwaniu własnej tożsamości, radzeniu sobie ze stratą i smutkiem,o zmaganiu się ze starością ale i okresem dojrzewania, o pierwszych miłościach i o wielkich uczuciach , o zagładzie Żydów i o przetrwaniu... W dodatku napisana w taki subtelny, niepretensjonalny sposób. Momentami ta książka przypominała mi prozę Foera, którego równie cenie za "Wszystko jest iluminacją", a który prywatnie jest mężem autorki.

książek: 551
Justyna | 2011-07-27
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 2007 rok

Książka dogłębnie poruszająca. Wzrusza i zachwyca. Autorka dobiera słowa , które wspólnie tworzą magię. Historia miłości, którą nie jedna osoba chciałaby przeżyć. Czytając ma się ochotę na jeszcze więcej. Pięknie wplecione fragmenty książki Leo. Jego nekrolog jest cudownym zakończeniem. Za każdym razem odkrywam na nowo. Sięgałam po nią wiele razy i na pewno to powtórzę. Pokłony dla Nicole Krauss.

książek: 164
Szymonowa Smutek | 2015-10-26
Na półkach: Z biblioteki, Przeczytane

Gdyby książka w książce rzeczywiście była tak znakomita, pisarz skupiłby się na napisaniu tej pierwszej - czytam tę opinię o książce w książce, która naturalnie nie znajdzie się w tej książce w książce, „Historii miłości”.

Z początku ma się wrażenie, że to wariant powieści szkatułkowej, jednak wraz z kolejnymi stronami odsłania się przed nami mało wyrafinowana w gruncie rzeczy narracja prowadzona na sznurku (może to być również nitka, w końcu jest tu i kłębek - tajemnica). I tym w sumie utkana jest cała intryga. Protagonistom udaje się rozwiązać zagadkę, jednak nie odkrywają oni nic mówiącego o nich samych. Rozczarowujące, bo głos Leo Gursky'ego brzmi żywo i intrygująco, w przeciwieństwie do nieprawdopodobnego wręcz stylu wyrażania się wygadanych dzieciaków, nieco przez to nieznośnych. Foer (na tę chwilę już były małżonek Krauss) z większą gracją oddaje swoje strony młodocianym bohaterom, trzeba przyznać.

Może obronić się toto jako pozycja literatury post-Shoah, jednak nie...

książek: 27
Schaudinn | 2011-08-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2006 rok

Kocham, kocham, KOCHAM tę książkę. Przepiękna! Kupiona zupełnym przypadkiem, z okazji gorszego samopoczucia, okazała się najpiękniejszą, jaką czytałam. Opis miłości, jaką mama Almy darzyła swojego męża jest znam na pamięć... Wracam do niej bardzo regularnie.

książek: 374
Dzieckokwiatu | 2013-05-14
Przeczytana: 27 marca 2013

"Jeśli nie wiecie, jak to jest, gdy ukochana osoba po raz pierwszy kładzie wam dłoń poniżej żeber, jaką macie szansę na miłość?"


Opowieść o mocy słowa pisanego i mocy uczucia, zwanego popularnie miłością. Wszystko z perspektywy paru osób. Osoby piszącej i czującej, osoby wydającej i rozumiejącej uczucie, osoby tłumaczącej i czującej i tak dalej. Wszystko sprawia, że jednocześnie i my czujemy, rozumiemy i piszemy. Żałuję, że egzemplarz, który czytałam nie był mój - bo był dawno zapisała każdy margines swoimi uwagami. Każde zdanie, myśl i przemyślenie bohatera daje nam zastrzyk, który sprawia, że mamy ochotę wziąć słuchawkę - i dostać słowotoku, wziąć zeszyt i dostać weny, czy wziąć laptopa i właśnie recenzować tą książkę...

"Jeśli ktoś stale pije ocet, nie ma pojęcia, że na świecie są słodsze rzeczy"

Druga książka Pani Krauss, którą przeczytałam i drugi raz pozwolono mi się zachwycić jej stylem. Książka zabawna, lekka, łatwo się czyta, a jednocześnie poza rechotem nad stronami,...

książek: 1066
Agnes73 | 2012-10-09
Na półkach: Przeczytane

hmmm,....to dziwna książka , zaciekawiła mnie najpierw swoją zawiłością i historią. Czytałam i czytałam oczekując hmm sama nie wiem , może ciarek i dreszczyku emocji. Dziś skończyłam książkę i nie za bardzo ją rozumiem, nie wiem czy coś umknęło mi podczas czytania bo mam wrażenie że się w niej pogubiłam. Książka jak dla mnie może być. I tyle.

zobacz kolejne z 867 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd