8,02 (1097 ocen i 120 opinii) Zobacz oceny
10
143
9
233
8
389
7
211
6
92
5
23
4
3
3
1
2
1
1
1
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
American Desperado. My Life - from Mafia Soldier to Cocaine Cowboy to Secret Government Asset
data wydania
ISBN
9788324017287
liczba stron
528
słowa kluczowe
gangster, mafia, kokaina
język
polski
dodała
Ag2S

Prawdziwy gangster to prawdopodobnie najlepsza, najbardziej szokująca i mroczna oraz wypełniona adrenaliną autobiografia, jaka się ukazała w tym stuleciu. Prawdziwy gangster to wyprawa w głąb prawdziwego jądra ciemności. Prawdziwy gangster to spowiedź kokainowego kowboja Jona Robertsa, który w pewnym momencie był jedną z najpotężniejszych osób w USA. Jego ojciec był mafiosem rodem z Chłopców...

Prawdziwy gangster to prawdopodobnie najlepsza, najbardziej szokująca i mroczna oraz wypełniona adrenaliną autobiografia, jaka się ukazała w tym stuleciu.

Prawdziwy gangster to wyprawa w głąb prawdziwego jądra ciemności.
Prawdziwy gangster to spowiedź kokainowego kowboja Jona Robertsa, który w pewnym momencie był jedną z najpotężniejszych osób w USA.

Jego ojciec był mafiosem rodem z Chłopców z ferajny. Jon Roberts był po raz pierwszy świadkiem morderstwa, gdy miał siedem lat. Sam nauczył się zabijać w Wietnamie. Jako dorosły człowiek był żołnierzem mafii w nowojorskich klubach, gdzie poznał Bruce'a Lee, uratował z rąk porywaczy Jimiego Hendrixa i spędził noc z dziewczyną Bonda. Kolejnym etapem kariery Robertsa było wejście w biznes narkotykowy. Jego dostawcą był najsłynniejszy narkotykowy baron Pablo Escobar, a klientami największe gwiazdy.
Gdy władze postawiły mu zarzuty, groziła mu kara 300 lat więzienia. Ale Jon Roberts potrafił poradzić sobie nawet z tym. Emeryturę spędził w luksusowej rezydencji, gdzie odwiedzali go zafascynowani nim Snoop Dogg, 50 Cent i Akon (który napisał o nim piosenkę) oraz aktor Mark Wahlberg, który ma zagrać Robertsa w ekranizacji tej książki.

Opowieści Jona Robertsa wysłuchał Evan Wright - autor książki i serialu HBO Generation Kill.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl

źródło okładki: http://www.znak.com.pl

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
fossa książek: 331

O czym nie mają pojęcia normalni ludzie

To nie są wyznania skruszonego przestępcy, któremu po latach sumienie nie daje spać. To nie jest historia czarnego charakteru rodem z hollywoodzkich filmów, którego mimo wszystko da się polubić. To j e s t historia gangstera, który mordował z zimną krwią, okładał dla zabawy, wymuszał i bił dla adrenaliny, a narkotyki przemycał dla pieniędzy. Bez usprawiedliwień i wymówek, że nie chciał, ale musiał. To jest historia Jona Robertsa, który sam siebie określał mianem bardzo złego człowieka. Dla pozostałych to socjopata.

W 2009 roku Jon Roberts opowiadał o swoim życiu Evanowi Wrightowi, który poskładał wszystko w całość i stworzył książkę. A było o czym opowiadać! Roberts był szczery do bólu, obnażając brutalną prawdę o swoim życiu. Amerykańskie wydanie „Prawdziwego gangstera” ukazało się w listopadzie 2011 roku. Miesiąc później Roberts już nie żył. Po przeczytaniu książki łatwo dorobić sobie do tego osobną historię – jakaś zemsta, może dawne porachunki, może Jon powiedział za dużo… Prawda jest jednak zupełnie inna – Jon zmarł na raka. To dobra śmierć jak na gangstera jego kalibru. Po raz kolejny Jon popisał się także doskonałym wyczuciem czasu.

Swoje życie i swój „sukces” Roberts zbudował na prostej postawie, wedle której zło jest silniejsze od dobra. Wychowany we włoskiej rodzinie w Nowym Jorku, Jon od zawsze miał styczność z mafią. Miał też głowę na karku, a nie tylko pieści czy zdolności do krzywdzenia innych. Szybko zaczął działać na własny rachunek. Jon wstrzelił się...

To nie są wyznania skruszonego przestępcy, któremu po latach sumienie nie daje spać. To nie jest historia czarnego charakteru rodem z hollywoodzkich filmów, którego mimo wszystko da się polubić. To j e s t historia gangstera, który mordował z zimną krwią, okładał dla zabawy, wymuszał i bił dla adrenaliny, a narkotyki przemycał dla pieniędzy. Bez usprawiedliwień i wymówek, że nie chciał, ale musiał. To jest historia Jona Robertsa, który sam siebie określał mianem bardzo złego człowieka. Dla pozostałych to socjopata.

W 2009 roku Jon Roberts opowiadał o swoim życiu Evanowi Wrightowi, który poskładał wszystko w całość i stworzył książkę. A było o czym opowiadać! Roberts był szczery do bólu, obnażając brutalną prawdę o swoim życiu. Amerykańskie wydanie „Prawdziwego gangstera” ukazało się w listopadzie 2011 roku. Miesiąc później Roberts już nie żył. Po przeczytaniu książki łatwo dorobić sobie do tego osobną historię – jakaś zemsta, może dawne porachunki, może Jon powiedział za dużo… Prawda jest jednak zupełnie inna – Jon zmarł na raka. To dobra śmierć jak na gangstera jego kalibru. Po raz kolejny Jon popisał się także doskonałym wyczuciem czasu.

Swoje życie i swój „sukces” Roberts zbudował na prostej postawie, wedle której zło jest silniejsze od dobra. Wychowany we włoskiej rodzinie w Nowym Jorku, Jon od zawsze miał styczność z mafią. Miał też głowę na karku, a nie tylko pieści czy zdolności do krzywdzenia innych. Szybko zaczął działać na własny rachunek. Jon wstrzelił się idealnie w czas, kiedy kokaina zaczęła wypierać na amerykańskim rynku marihuanę. U szczytu swojej nielegalnej działalności Jon wraz z kilkoma wspólnikami zajmował się transportem kokainy liczonej w tonach, a wartej miliardy dolarów.

„Prawdziwy gangster” nie ogranicza się tylko do życiorysu jednego człowieka. W tle pojawiają się znane postacie oraz ciekawe, a czasem szokujące fakty. Książka stanowi też sugestywny obraz Miami lat 70. i 80., które przeżywało wtedy prawdziwą „kokainową gorączką”. Oczywiście nie byłoby to możliwe gdyby nie Jon Roberts. Przez Florydę przewijało się wówczas mnóstwo narkotyków, pieniędzy, szalonych Kolumbijczyków i nieobliczalnych Kubańczyków. Sytuacja była równie niebezpieczna, co absurdalna. Przykładowo, do banków w Miami trafiło tyle gotówki, że sprawą zainteresował się sam Bank Rezerw Federalnych. Kolejny ciekawy rozdział to sposób w jaki kokaina z Kolumbii trafiała na amerykański rynek – to bardzo efektowny pstryczek w nos zafundowany amerykańskim władzom.

„Prawdziwy gangster” to bardzo dobra książka o bardzo złym człowieku. Dzięki niej zrozumiecie, co Roberts miał na myśli mówiąc, że dobrzy ludzie nie są w stanie zrozumieć, jak bardzo złym można być. Takie lektury mają to do siebie, że bywają niepoprawne, gorszące, ale nigdy nie będą nudne. Ten, kto spodziewa się znaleźć w niej rynsztokowy język, sylwetki recydywistów, działalność przestępczą oraz przekręty na wielką skalę na pewno się nie zawiedzie. Mocne wrażenia gwarantowane!

Anna Aniszczenko

Tytuł tej recenzji jest nawiązaniem do słów Jona Robertsa, który słusznie stwierdził, że normalni ludzie nie mają pojęcia o wpływach, którymi dysponują baronii narkotykowi. Nie mają też pojęcia, ile przez ich ręce przepływa pieniędzy, za które można kupić wszystko i wszystkich.

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2724)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 206

"- Albert przy mojej ulicy mieszkają tacy ludzie. Chcę, żebyś spalił ich dom i wykurzył ich z mojego życia - powiedziałem.
- Chcesz kupić ich własność? To dobra inwestycja?
- Chcę spalić ich dom, bo ukradli mi kota.
[...] Przyznaję, że gdy tydzień później zobaczyłem zgliszcza ich domu, nawet ja pomyślałem, że posunąłem się trochę za daleko."

W książce znalazłam kilka świetnych zasad dobrego przestępcy: dobieranie współpracowników, wybór lokalizacji na dziuple, reguły zgodnie z którą pionki (np. drobni kierowcy przewożący narkotyki) nie mogą kojarzyć głowy gangu. Są też fajne fragmenty o służbie celnej i granicznej, zasadach bycia świadkiem koronnym i fantastycznie masakryczny opis udziału w wojnie w Wietnamie (obdzieranie ludzi ze skóry i takie tam). Wzruszający jest ból pierwszej i jedynej dużej porażki uczuciowej - dziewczyny, która uciekła od gangstera, mimo że dla niej jednej rozważał on zmianę swojego życia (rzadki typ taka pańcia, bo w sumie gangsterzy są zawsze w modzie...

książek: 520
Piotrek | 2012-11-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 17 listopada 2012

Dawno nie dałem tylu gwiazdek żeby pokazać że książka jest rewelacyjna. A jednak! Historię prawdziwego gangstera, Jon'a Robertsa porównałem z inną książką - "Gangstera" Joaquin'a Garcia. I "Prawdziwy gangster" jest lepsza od tej książki o jakieś 18 razy. To prawdziwa spowiedź mafioza, a nie agenta FBI grającego mafioza. Kiedy czyta się książkę Robertsa praktycznie wyświetla się przed nami film sensacyjny, który nie został jeszcze nakręcony, o chłopaku który toruje sobie drogę w miejskiej dżungli nie maczetą, lecz kijem baseballowym, ewentualnie nogą od stołu. Jest to naprawdę "męska uczta", której dawno nie było na książkowym rynku wydawniczym. Rozdziałów jest sporo ale są napisane fajnym językiem. Co parę akapitów Jon wtrąca swoje żarty, cyniczne uwagi czy sarkazmy na temat tego co się dzieje i na temat ludzi z którymi współpracował. Dodaje to niezłego kolorytu i muszę przyznać że książka bardzo wciąga. Niestety pozycja ta przypadnie chyba tylko facetom. Na wielu stronach dzieją...

książek: 516
Meszuge | 2015-01-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 stycznia 2015

Jedno nie ulega najmniejszej wątpliwości – Jon Riccobono (jego stryjami byli mafiosi w starym stylu, Sam i Joseph), który z czasem zmienił nazwisko na Roberts, ojcem chrzestnym – takim, jakim prezentował kogoś takiego Mario Puzo – nigdy nie był. W książce, postawie i życiu bohatera mowy nie ma o żadnych kodeksach moralnych, o jakichkolwiek zasadach, o jakichś wartościach moralnych, czy priorytetach w postaci rodziny albo honoru. Jon Roberts to psychopata i morderca, któremu udało się wywinąć tylko dlatego, że w stosownym momencie poszedł na współpracę z władzami i zdradził… to i owo.

Zaczęło się jeszcze w dzieciństwie…
„Jeśli moje życie można podsumować za pomocą jednej reguły, będzie to ta, którą wyjaśnił mi ojciec, gdy byłem dzieckiem: »Zło jest silniejsze od dobra. Jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości, stań po stronie zła« - zaczyna naszą rozmowę. – Takie są zasady, którymi się kieruję. Dzięki temu w różnych sytuacjach uzyskałem przewagę. Zło zawsze mi pomagało” [1].

Kiedy Jon...

książek: 1614

Jestem dopiero po kilkudziesięciu stronach, ale już widzę, że to znakomita książka. Widać, że wspomnienia spisywał zawodowy i doświadczony pisarz, bo czyta się to wprost fenomenalnie.
Jestem po kolejnych kilkudziesięciu stronach. Upewniłem się, że boga nie ma. To co zdarzyło się w Wietnamie - brak słów. To jednak nie jest książka dla wszystkich.
Jestem po kolejnych kilkuset stronach. Książka mnie całkowicie pochłonęła. Świat w niej przedstawiony wciągnął mnie niesamowicie. Mimo, iż czasami opisywane są odrażające morderstwa, to jednak otoczka tego wszystkiego jest niezwykle pociągająca. Wciąga wręcz jak narkotyki, które na stronach tej książki zażywane są przez bohaterów niemal kilogramami. Ta książka drodzy czytelnicy jest tak naprawdę do studiowania i nie chcę jej szybko kończyć. Roberts nie wdając się przesadnie w szczegóły opisuje morderstwa, kradzieże, przekupstwa, zdrady i kreśli charakterystyki psychopatów z jakimi miał do czynienia. Dowiadujemy się kto się pieprzył i z kim,...

książek: 1253
Avalarte | 2013-10-16
Na półkach: Przeczytane

Jest to chyba jedna z najlepszych – o ile nie najlepsza – biografia, jaką dotąd czytałam. Jon Roberts nie należy do ludzi, których da się polubić. Jest człowiekiem złym do szpiku kości, a jego życiorysem można by obdzielić kilka sensacyjnych filmów i to dla ludzi o mocnych nerwach.

„Prawdziwy gangster” to pozycja szokująca, wbijająca w fotel i na pewno nie pozostawiająca czytelnika obojętnym. Jest naprawdę bardzo dobra, ale ma jeden wielki minus - ilość błędów językowych. Nie wiem czy pani, która została wymieniona jako korektor w ogóle miała tę książkę w rękach, czy też przeglądała ją co kilka stron. Ilość błędów językowych jest zatrważająca. Mam nadzieję, że w drugim wydaniu - o ile takie będzie - błędy te zostaną usunięte, bo jest to naprawdę bardzo rażące, a taka pozycja zasługuje na staranniejsze wydanie…

Mimo to książkę czytało się jednym tchem. Wciąga jak kokaina, którą zażywają i sprzedają postaci w niej wymienione.

Polecam czytelnikom szukającym mocnych wrażeń!

książek: 257
Pumpkinhead | 2013-01-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 stycznia 2013

Historię Jona Robertsa i warto przeczytać i nie warto przeczytać.

Warto bo:
Książek będących wywiadem z gangsterami, i to jeszcze tymi z wyższej półki za dużo to nie jest. Dodatkowo Evan Wright który spisał wspomnienia Jona potwierdził jego słowa wśród jego współpracowników oraz w aktach FBI, co znajduje odzwierciedlenie w bogactwie przypisów. Jest więc możliwość zapoznania się przeciętnego zjadacza chleba z tym jak wygląda życie po drugiej stronie mocy. A jak to mówią wiedzy o współczesnym świecie nigdy dość.

Nie warto bo:
No właśnie, ta wiedza. Czasami jednak chyba lepiej żyć sobie w nieświadomości dla spokoju ducha. Dobrze wiedzieć jak ten świat jest skonstruowany, ale dla bardziej wrażliwych może być to duży szok. Bo co przede wszystkim wyłania się z historii życia Jona: sprawiedliwość nie istnieje. A jedyną sprawiedliwą rzeczą jest chyba tylko śmierć, bo nie ominie nikogo. Możesz być mordercą i baronem narkotykowym zarabiającym grubą kasę, a możesz mieć większy problem nie z...

książek: 992
Ewa | 2013-01-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 stycznia 2013

Lubimy czytać o zdegenerowanych, złych do szpiku kości bohaterach, których przygody doprowadzają nas do zniesmaczenia, a innym razem tak nas ciekawią, że brniemy dalej czytając kartki z jeszcze większym nie smakiem i zdziwieniem, że na prawdę ktoś taki istnieje. Wszakże jest to biografia słynnego amerykańskiego gangstera i weterana Wietnamu.
Evan Wright wraz z Jon'em Robertsem prowadzi nas przez fascynujący mroczny świat kokainowych lat 7o tych i 80 tych. Niektóre fragmenty są nieprawdopodobne, lecz autor znajduje dowody na poparcie historii.

Dla mnie biografia jest dobra pomimo chwytliwego zachwytu bardzo złym człowiekiem ,książka mnie zmęczyła. Już mniej więcej od połowy czekałem tylko jej końca.
http://nietylkoinspiracje.blogspot.com/search/label/przeczytane

książek: 469
alison2 | 2012-11-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, E-book
Przeczytana: 25 listopada 2012

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Kim może być człowiek, którego podczas meczu w tłumie szukają kamery, by jego twarz pokazać na wielkim ekranie? A gdy już to zrobią, kogo ludzie siedzący w pobliżu próbują uwiecznić na zdjęciu za pomocą telefonów komórkowych? Mógłby to być piosenkarz czy aktor, może popularny prezenter telewizyjny albo sławny polityk. Jon nie pasuje do żadnej z tych kategorii, a jednak budzi ogromne zainteresowanie. Ludzie kojarzą go jako narkotykowego kowboja i trudno nie odnieść wrażenia, że w ich wyobrażeniu bardziej przypomina kowboja z reklam znanej marki papierosów, niż groźnego, bezwzględnego gangstera. A taki właśnie jest Jon. Nawet jeśli nie prowadzi już swoich ciemnych interesów, nadal twierdzi, że jest złym człowiekiem. Nie dręczą go wyrzuty sumienia, nie żałuje, że jego życie potoczyło się w taki a nie inny sposób. Podobno ta biografia powstała dla jego syna, który powinien dowiedzieć się całej prawdy o swoim ojcu, lecz gdy będzie wystarczająco duży by to zrozumieć, Jona może już nie...

książek: 175
Adamkoc | 2015-08-18
Na półkach: Przeczytane

Daję tyle,bo choć książka jest ok i czyta się dobrze to sama treść i człowiek który jest w niej opisany nie wart jest książki.To morderca i handlarz narkotyków,a traktuje się go jak celebrytę i w sumie fajnego gościa.Pozwala się mu opisywać co zrobił i czego dokonał co dla niego było radosnym powrotem w przeszłość.Lubię biografie,ale czytanie o takich ludziach w takiej konwencji obraża mnie.W tych czasach gdyby można napisać biografie Hitlera,Stalina itp gdzie oni by opisywali jak to fajnie było i jak się świetnie bawili to znalazłoby się wielu idiotów którym by się to podobało.Tacy ludzie powinni być zapomniani a nie pisać o nich książki jacy byli zaj........!

książek: 293
Yuri | 2013-11-01
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 15 marca 2013

polecam każdemu tą książkę, jest i przemoc (nie że jestem jakimś sadystą, bardziej chodzi mi o realizm), seks, kasa, sensacja i niesamowite historie. Książka jest biografią Jona Robertsa ( kto oglądał Kokainowych Kowboi wie o kogo chodzi), koleś zgarnął miliardy poprzez handel narkotykami. Jest i dzieciństwo, dorastanie i ładnie napisana historia pięcia się do elity gangsterów. Osobiste wyznania, a historie są szczegółowo opisane, ciekawie przedstawione i wzbogacone o komentarze osób z otoczenia głównego bohatera. Nie chce spoilerować, ale jeżeli ktoś zgarnie tą książkę ze sklepu czy z neta to nie pożałuje

zobacz kolejne z 2714 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd