Zwyciężyć znaczy przeżyć. 20 lat później

Seria: Bezdroża
Wydawnictwo: Helion
7,35 (113 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
16
8
28
7
32
6
13
5
7
4
5
3
1
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324689507
liczba stron
432
słowa kluczowe
Góry, wspinaczka, himalaizm
język
polski
dodał
Matacz

Ludzie i góry… Pierwszą wersję tej książki Aleksander Lwow, jeden z najwybitniejszych polskich himalaistów i alpinistów, napisał dwadzieścia lat temu. Z czasem stała się ona klasykiem gatunku. Pisał ją nie dla kolegów wspinaczy i alpinistów, pisał dla „miłośników gór” – tych, co najpewniej nigdy nie spędzą nocy w namiocie szarpanym przez mroźny wiatr ani nie będą szturmować himalajskich...

Ludzie i góry…

Pierwszą wersję tej książki Aleksander Lwow, jeden z najwybitniejszych polskich himalaistów i alpinistów, napisał dwadzieścia lat temu. Z czasem stała się ona klasykiem gatunku. Pisał ją nie dla kolegów wspinaczy i alpinistów, pisał dla „miłośników gór” – tych, co najpewniej nigdy nie spędzą nocy w namiocie szarpanym przez mroźny wiatr ani nie będą szturmować himalajskich olbrzymów. Pisał dla zwykłych ludzi, którzy kochają góry i podziwiają zdobywających je „wojowników”.

Zwyciężyć znaczy przeżyć… to przede wszystkim książka o ludziach gór. Snując swą wysokogórską opowieść, Aleksander Lwow do minimum ogranicza opisy karawan, zakładania baz, budowania obozów wysokościowych i rozwieszania poręczówek. Pisze o przyjaciołach, znajomych i partnerach, wspomina najsławniejszych alpinistów i himalaistów – jakże często już nieżyjących. Na kartach jego książki ludzie ci ożywają, wspinają się lub bawią. Aktualne wydanie książki wzbogacone zostało o opisy zdarzeń ze świata ludzi gór z ostatnich dwudziestu lat i o komentarze do wielu z nich.

Nie mylą mi się tylko twarze. Twarze ludzi, z którymi się wspinałem, z którymi harcowałem w górach i schroniskach lub choćby w tychże górach i schroniskach się spotykałem, a którzy tym różnią się ode mnie, że albo już w górach zostali na zawsze, bo mieli mniej szczęścia niż ja, albo z różnych, najbardziej prozaicznych przyczyn (choroba, wypadek, samobójstwo), przedwcześnie odeszli z tego świata. To jest książka o nich.

 

źródło opisu: www.helion.pl

źródło okładki: www.helion.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (322)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2636
Monika | 2019-04-14
Przeczytana: 28 marca 2019

Po tak wielkim człowieku, jakim zdawał się być Autor, spodziewałam się wielkiej książki. Otrzymałam książkę wielką jedynie objętościowo.
Niestety, Autor okazał się być człowiekiem małostkowym i mało eleganckim. Sposób, w jakim wyraża się o innych himalaistach czy komentuje niektóre fakty był dla mnie co najmniej niesmaczny. Oczywiście, nie mi oceniać, czy Autor ma rację. Ale nie o rację tu chodzi, tylko o brak klasy w opisywaniu wydarzeń i ludzi.

książek: 351
Iwona | 2015-03-24

Książka jest świetna. Wykracza poza schemat „jak to było na wyprawach, w których uczestniczyłem” i proponuje nieskończenie więcej – refleksyjną wędrówkę przez życie himalaisty, który swoje przeżył i swoje przemyślał. Przy okazji wiele można się z tej książki dowiedzieć o historii polskich wypraw i barwnym wspinaczkowym światku. Bo Lwow na pierwszym planie stawia ludzi, z którymi zetknął go los. Stąd cała galeria znajomych i przyjaciół związanych mniej lub bardziej z górami (raczej bardziej) ukazanych w zabawnych i inteligentnych portretach. Jak deklaruje autor – „to jest książka o nich”. Dopiero później o nim samym (co, oczywiście, należy potraktować z dużym przymrużeniem oka).

Pewne jest jedno: od „Zwyciężyć znaczy przeżyć" trudno się oderwać. Przynajmniej z kilku powodów. Po pierwsze lekkie, cięte pióro autora (czasem wręcz zgryźliwie ironiczne), dawka luzu połączona z życiowym doświadczeniem i duże poczucie humoru dają esencjonalny, wyborny koktajl. Po drugie, Lwow wykracza...

książek: 501
Kasia | 2015-04-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

To nie jest kolejny dziennik z wyprawy, to zbiór wspomnień z ponad czterdziestu lat wspinaczki autora, fakt ten stanowi o atrakcyjności książki. Aleksander Lwow wykazał się niemałym talentem, aby tyle lat doświadczeń zebrać w jednej pozycji. Książka nie nudzi, bo mnogość tematów w niej poruszonych, historie wielu ludzi, cyfry, nazwy zmuszają czytelnika do ciągłego skupienia. Lektura, która przybliża (może zbyt wiele powiedziane?) sylwetki polskich alpinistów i himalaistów, gro z nich z gór nigdy nie powróciło ale wcześniej spełnili wiele swoich marzeń. Opowieść o górach i ludziach z nim związanych, o trudnościach z jakimi borykali się himalaiści podczas organizacji wypraw blisko ćwierć wieku temu, o tym, jak zmienił się himalaizm, jak zmieniło się nastawienie wspinających do "kolekcjonowania" kolejnych szczytów czyta się z zapartym tchem.

książek: 417
Bilbo | 2017-01-30
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki, 2017
Przeczytana: 19 stycznia 2017

Lubię być w górach i podziwiać piękne okolice, ale nie odczuwam potrzeby wspinania się, i poznawania gór niejako "od środka". Książka Aleksandra Lwowa trafiła w moje ręce trochę przypadkowo i zaczęłam ją czytać zupełnie nie mając do niej przekonania. Ale już po pierwszych stronach to się zmieniło. Książka jest naprawdę niezwykła. Czytając ją, człowiek przenosi się w inny świat. Świat alpinizmu i himalaizmu jest mi obcy, ale ta książka pozwala obejrzeć go od środka. Historie opowiadane przez Aleksandra Lwowa tkwiły we mnie bardzo długo. Warto przeczytać.

książek: 568
Karolina | 2014-09-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 września 2014
książek: 622
Kama86 | 2018-05-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Góry
Przeczytana: 03 marca 2017

Książkę przeczytałam już ponad rok temu, ale w związku z tym, że w księgarniach pojawiło się nowe wydanie tego tytułu postanowiłam podzielić się moją opinią.
Odnoszę wrażenie, że Aleksander Lwow jest jednym z mniej docenionych himalaistów w Polsce. Sprawia wrażenie osoby mocno niezależnej, bezkompromisowej, przez co bywał skonfliktowany z ludźmi z górskiego światka.
Mimo to obracał się w towarzystwie największych sław, był blisko wielu ważnych wydarzeń w historii polskiego alpinizmu i co najważniejsze sam dokonał liczących się wejść.
A swojej książce Lwow dzieli się swoimi przeżyciami i przemyśleniami, nieraz mocno oddalonymi od tematyki gór, przez co tekst jest bardzo bogaty w dygresje. Chwilami utrudnia to lekturę, ale jednocześnie ją ubogaca. Wiele tu o polityce, o tym kto co z kim i gdzie, o kultowych dla wspinaczy miejscach, ale jeszcze więcej o upływie czasu i o tych, których już nie ma.
Właśnie stąd znamienny tytuł książki.

książek: 723
Zaczytana | 2017-10-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Jeśli ktoś dopiero poszukuje książek o tematyce górskiej to tej nie polecam - chyba, że kogoś interesują poglądy Pana Lwowa na temat aborcji, polityki itd. oraz brak rzetelności w opisywanych zdarzeniach i aż rażąco nieeleganckie ich komentowanie. Nie jestem wprawdzie wielkim znawcą tematu gór i alpinizmu, ale wyłapałam błędy np. w opisie wypadku śmigłowca Sokół, który miał miejsce 11 sierpnia, a nie jak podaje autor 11 lipca przy okazji błędnie podając pod zdjęciem imię ratownika, który wówczas zginął. Można to uznać za drobiazg, ale już opinia autora pod ustaleniami komisji, która jak się okazało po latach (to wiem z innych źródeł i chyba autor też powinien o tym wiedzieć skoro aktualizował po 20 latach tekst swojej książki) zatuszowała prawdziwą przyczynę wypadku (to nie było uszkodzenie łopaty, a jej rozwarstwienie i nie z powodu uderzenia w głowę a sposobu jej produkcji)drobiazgiem nie jest. Pod opinią komisji autor stwierdza, że góry dają znak ostrzegawczy delikwentowi, a...

książek: 1452
Ewa | 2015-08-18
Na półkach: Przeczytane, O górach
Przeczytana: czerwiec 2015

Wciągająca, pełna pasji, energii i anegdot historia polskiego (i nie tylko) himalaizmu sensu largo. Oprócz pasji do gór widać, że autor po prostu lubi świat i ludzi.
Trochę dużo nazwisk i narracja nieco chaotyczna, mieszająca chronologię, ale pomaga indeks nazwisk i ich wytłuszczenie w tekście książki. Duży plus za obszerność dokumentacji zdjęciowej.
Kolejny plus za wyważone stanowisko odnośnie tragedii na Broad Peak i odwagę dania obrony tym, co przeżyli.

książek: 407
joanna88 | 2018-05-11

Nie jestem w stanie doczytać tej książki do końca, chociaż próbuję od dłuższego czasu.
Bardzo lubię książki o tematyce górskiej, ale ta jest dla mnie po prostu nudna. Każda z historii opowiadana jest w identyczny sposób.

książek: 146
Magdamon | 2014-04-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 kwietnia 2014

Najlepsza książka jaka przeczytałam o górach. Znakomite, lekkie i dowcipne pióro autora opisuje blaski i cienie himalaizmu. Po tej lekturze dokładnie wiadomo " dlaczego tam chodzą"i jak silny jest to narkotyk. Poczułam, jakbym tam z nimi ( na ich plecach raczej) właziła.

zobacz kolejne z 312 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd