Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Piraci Północy 1. Bractwo

Wydawnictwo: Erica
6,45 (64 ocen i 20 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
3
8
8
7
22
6
14
5
10
4
1
3
2
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788364185014
liczba stron
320
język
polski
dodała
Paskuda

Bractwo to barwna opowieść o początkach krwawej działalności braci witalijskich. Przedstawia niezwykłe dzieje tej jedynej w swoim rodzaju organizacji pirackiej, ukazane na tle skomplikowanej ówczesnej sytuacji politycznej. Störtebeker i jego kompani, chcąc nie chcąc, musieli się stać elementem gry między Danią, Hanzą, Polską a państwem zakonu krzyżackiego o władzę nad wybrzeżami Bałtyku...

 

źródło opisu: http://www.granice.pl/

źródło okładki: http://www.granice.pl/

Brak materiałów.
książek: 586
Roland | 2015-01-15
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 13 stycznia 2015

Bardzo barwna powieść, która stanowi początek świetnie zapowiadającego się cyklu. Dariusz Domagalski nie tylko sięgnął po mało znany a jakże interesujący epizod historyczny, ale również opisał go w najdrobniejszych szczegółach. „Piraci Północy. Bractwo” jest swoistą powieścią łączącą w sobie elementy książki historycznej i przygodowej. Autor pozostaje wierny realiom historycznym, nie tworzy alternatywnej historii. Można śmiało powiedzieć, że książka jest napisana tzw. lekkim piórem. Język jakim operuje autor jest bardzo przystępny, natomiast mnogość wydarzeń w rozdziałach nie pozwala na oderwanie oczu od kolejnych stron. Jak to bywa w książkach należących do cyklu, zakończenie jest zaproszeniem do sięgnięcia po kolejną książkę.

Rok 1389. Hanza (związek kupiecki miast) niepodzielnie rządzi na Morzu Bałtyckim. W całym regionie wrze. Wojska duńskie królowej Małgorzaty podbiły już niemal całą Szwecję. Zakon krzyżacki chciwym okiem spogląda na Polskę i Litwę szykując się do wojny. Lecz na Bałtyku wkrótce ma pojawić się nowa siła. Klaus Störtebeker, rudowłosy żeglarz, najemnik i awanturnik, postanawia wypowiedzieć służbę Hanzie. Porywa statek i wraz z podobnymi sobie wyrzutkami zakłada rozbójnicze bractwo. Wkrótce stają się postrachem Północy.

Wielu z nas po spytaniu o tematykę piratów, będzie miało w myślach Czarnobrodego, Karaiby, Latającego Holendra itd. Dariusz Domagalski w swej powieści pokazuje, że nie trzeba szukać daleko. Na naszym rodzimym Bałtyku grasowali piraci i to dużo wcześniej od wyżej wymienionych skojarzeń. Autor w swej książce zajął się tematem „braci witalijskich”, swoistej organizacji pirackiej grasującej na Morzu Bałtyckim pod koniec XIV wieku. Jak ulał pasuje przysłowie „cudze chwalicie, swego nie znacie”. Warto zwrócić uwagę, że to była bardzo niezwykła organizacja piracka. Po pierwsze piraci rzadko tworzyli tego typu ugrupowania, po drugie istniała ona na długo przed złotym wiekiem piractwa, po trzecie w pewnym okresie „bracia witalijscy” rabowali bogatych, pomagając biednym (owszem również dokonywali grabieży dla własnych celów). Jeśli spojrzymy na nich pod tym kątem to byli swego rodzaju Robin Hoodem czy Janosikiem w wersji morskiej. Już sama historia tego bractwa pokazuje, że będziemy mieli do czynienia z ciekawą powieścią.

Zaczynając od początku. Autor przedstawia nam wydarzenia na krótko przed powstaniem pirackiego bractwa. Oczywiście jak to w książkach historycznych bywa mamy wykreowaną sytuację polityczną panującą w regionie Morza Bałtyckiego. Należy przyznać, że autor w bardzo przystępny sposób podaje wszelkie niezbędne do zrozumienia książki informacje historyczne. Czytelnik bardzo szybko może zorientować się w wydarzeniach z tamtego okresu. Również wszelkiego rodzaju przypisy pozwalają na lepsze zrozumienie książki. Jedynie te dotyczące omasztowania, czy też innych elementów żeglugi są chyba tylko zrozumiałe dla osób mających związek z żeglarstwem. W tym wypadku autor podał je zbyt encyklopedycznie (ale to tylko mało minusik). Dodatkowym walorem są ryciny, które tylko wzbogacają treść powieści.

Po takim zaprezentowaniu tła historycznego autor przedstawia głównych bohaterów tamtych wydarzeń. Oczywiście kluczową rolę odgrywa Klaus Störtebeker, czyli przywódca braci witalijskich, ale pamiętajmy, że nadal chodzi o wydarzenia przed powstaniem bractwa. W dużej mierze większość wydarzeń dotyczy tej postaci. Co ciekawe autor nie zanudza czytelnika suchymi faktami, lecz pozwala na rozwinięcie akcji. Bitwy, abordaże, knowania, porwania są stałym elementem książki. Przy czym kolejne rozdziały są tak opisane, że zawsze coś się w nich dzieje. W pewnym momencie autor wprowadza kolejne postaci. Zwłaszcza dowódców i załogi dwóch innych statków, które przyłączyły się do Störtebekera. Początkowo liczba postaci może wywoływać zamęt czytelniczy, lecz z czasem wszystko staje się klarowniejsze.

Sądzę, że moment powstania bractwa w książce został odpowiednio wyważony. Ani nie dzieje się to zbyt późno, ani zbyt wcześnie. Czytelnik zdąży „zżyć się” z bohaterami, poznać w pełni tło historyczne. W momencie powstania bractwa (sam moment ma taki patetyczny wydźwięk) autor bardziej skupia się na aktualnej sytuacji geopolitycznej, niż działalności piratów. Raczej jest to przygotowaniem czytelnika do przyszłych wydarzeń, które będą miały miejsce w kolejnej powieści cyklu. Sama działalność bractwa ma jedynie charakter początkowy ,co jest zrozumiałe skoro dopiero powstali. Praktycznie istnieje jeden zasadniczy epizod z ich udziałem, i to na zakończenie powieści. Zakończenie jak wspomniałem we wstępie jest zaproszeniem do kolejnych książek z cyklu.

Podsumowując, bardzo interesująca powieść traktująca o niezwykłej organizacji pirackiej. Nie dość, że autor nie stworzył suchego traktatu historycznego to stworzył powieść pełną barwnych wydarzeń. Nie trudem jest znalezienie w Internecie informacji dotyczących dokonań oraz końca „braci witlijskich”. Jeśli autor w swych kolejnych powieściach utrzyma poziom z „Piratów Północy” to czeka nas bardzo dobry cykl historyczny.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Barnim. Jaja

Zabawna nowelka pokazująca fragment życiorysu i świata Barnima.. Można ją ściągnąć za darmo ze strony wydawcy.

zgłoś błąd zgłoś błąd