Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Przegryźć dżdżownicę

Autor:
szczegółowe informacje
ISBN
9788308040775
liczba stron
92
język
polski
typ
papier
6 (1146 ocen i 88 opinii)

Opis książki

To wnikliwe i poruszające, by nie rzec wstrząsające, studium uczuć i myśli - kobiety, która musi zmierzyć się z bodaj najgorszym, co mogło ją spotkać - zdradą. Grochola z dużym realizmem rekonstruuje stan psychiki swojej bohaterki, po mistrzowsku ukazuje niekończące się gonitwy myśli, desperackie próby uchwycenia sensu sytuacji, która jest przecież tragicznie absurdalna. Czy istnieje jakiś...

To wnikliwe i poruszające, by nie rzec wstrząsające, studium uczuć i myśli - kobiety, która musi zmierzyć się z bodaj najgorszym, co mogło ją spotkać - zdradą. Grochola z dużym realizmem rekonstruuje stan psychiki swojej bohaterki, po mistrzowsku ukazuje niekończące się gonitwy myśli, desperackie próby uchwycenia sensu sytuacji, która jest przecież tragicznie absurdalna. Czy istnieje jakiś sposób? Czy kobieta może poradzić sobie sama, ze swoim bólem i wstydem?

 

źródło opisu: http://kultura.onet.pl/ksiazki/katalog/przegryzc-d...(?)

pokaż więcej

Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 1577
onika | 2014-09-04
Przeczytana: sierpień 2014

Jako dziesięciolatka przegryzłam dżdżownicę – taki głupi dowcip moich kuzynów. Biorąc pod uwagę, że nie zdążyli uciec od stołu, gdy z siostrami w trybie odrzutowym pozbyłyśmy się zawartości żołądków, myślę że jesteśmy kwita. Doświadczenie to wróciło do mnie przy lekturze debiutu pani Grocholi poprzez tytuł, ale także za sprawą odczuwanych mdłości, jakie towarzyszyły mi przy czytaniu książki.

Nic mi nie wiadomo na temat tego, żebym została kiedykolwiek zdradzona, sama też nie zdradzałam. No może myślą, ale było to chwilowe fantazjowanie bez chęci urzeczywistnienia śmiesznych rojeń. Uważam, że „Przegryźć dżdżownicę” zostanie zupełnie inaczej odebrane przez kogoś, kto zna doświadczenie zdrady z autopsji i przez kogoś, kto tylko o tym słyszał. Jak napisała pani Szymborska: ”Tyle wiemy o sobie, na ile nas sprawdzono”.

Ciężko mi się czytało ten zapis emocjonalnego poszarpania bohaterki opowiadania. Zdrada człowieka, którego się kocha i z którym miało być się na zawsze, któremu się...

książek: 773
Wojciech | 2014-07-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 lipca 2014

Kiedyś odnotowałem jej trafne spostrzeżenie, że najistotniejszym fragmentem modlitwy jest „Bądż wola Twoja”. Potem, dość przypadkowo, przeczytałem jej zbiorek „Upoważnienie do szczęścia” i wysnułem wniosek, że NIE LUBI GŁUPICH KOBIET. Nie jestem zorientowany jak „dzieli” się obecnie kobiety, bo za mojej młodości dominowała klasyfikacja wg Żeromskiego na „Wierne rzeki” i „Urody życia”, potem nastał Sztaudynger z jego podziałem wiekowym: „..do lat 16 - srałki, od 16 do 40 grzałki, powyżej 40 - ulęgałki”; może więc przyjmijmy obecnie kryterium głupoty, zwalając takie niecne postępowanie na Grocholę.
Z zainteresowaniem sięgnąłem po jej omawiany debiut, przeczytałem szybko i pozostaję z mieszanymi uczuciami. Bo styl obiecujący, lecz historia żenująco banalna, a ponadto Grochola chce chyba dodać sobie animuszu, zupełnie zbędną wulgarnością, prostactwem i ...

książek: 5150
Agnieszka | 2012-10-12
Przeczytana: 12 października 2012

Książka Pani Kasi jak zwykle świetna. Choć porusza trudny temat jakim jest zdrada jednak jak zwykle nie jest pozbawiona specyficznego charakteryzującego styl pisania autorki humoru.
Główna bohaterka "otoczona jest" zjawiskiem. zdrady poprzez życie swoich znajomych i przyjaciół. Jest przekonana,że jej to nigdy nie spotka,że jej związek jest szczęśliwy, a jej mężczyzna inny niż wszyscy i nigdy by jej tego nie zrobił. Czy ma rację? Czy słusznie tak bezgranicznie wierzy w wierność mężczyzny? Zostawiam Was z tymi pytaniami i zachęcam do CHWILI relaksu z książką. Celowym zabiegiem jest użycie słowa chwili, gdyż książkę czyta się w mgnieniu oka:)

Utwór ten jest potwierdzeniem odwiecznej prawdy,że :
ZDRADĘ MOŻNA WYBACZYĆ ALE NIGDY ZAPOMNIEĆ.Niestety
8\10
Pozdrawiam,
Agnieszka Kaniuk

książek: 1521
skarbka78 | 2013-12-27
Na półkach: Przeczytane, Polskie, 2013

Jest to debiutancka powieść autorki. Typowo kobieca lektura – sprawozdanie pisane z głębi zdradzonego serca i ciała kobiety. Książa choć traktuje o poważnym temacie zdrady i braku zaufania, zachowuje typowy dla Grocholi styl pisania, pełen ciepła i humoru. Bardzo szybko się czyta (80 str.)

książek: 3039
Monika | 2010-11-06
Na półkach: Przeczytane, 2010
Przeczytana: 06 listopada 2010

Poprzednie przeczytane przeze mnie książki Grocholi wysoko ustawiły poprzeczkę. "Przegryźć dżdżownicę" nie była w stanie mnie urzec.

książek: 161
AniaW | 2013-03-01
Przeczytana: 01 marca 2013

Książka do przeczytania szybciej niż w godzinkę, ale wrażenie po niej zostaje zdecydowanie dłużej... Odnalazłam w niej siebie-nigdy nie zostałam zdradzona, ale jeśli miałabym takie podejrzenie to z pewnością zachowywałabym się tak jak Asia.
Książka jest jednym spójnym przemyśleniem.
Polecam gorąco i kobietom i mężczyznom!

książek: 20127

Każdy kiedyś został zdradzony lub zdradził. Grochola doskonale opisała, co dzieje się z człowiekiem, który odczuł na sobie zdradę bliskiej osoby. Brak zaufania, nieustanne podejrzenia, dogłębna analiza przeszłości w świetle zdrady, rozważania nad przyszłością, wszystko to opisane w niezwykły sposób i połączone z inteligentnym dowcipem jest zapisane na kilkunastu kartkach. Autorka we wspaniały sposób nadaje przedmiotom dodatkowe, głębsze znaczenie, które w doskonały sposób wyraża uczucia.

książek: 1122
Caroline | 2013-08-07
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki., 2013
Przeczytana: 07 sierpnia 2013

Książka opisuje uczucia, jakie odczuwa autorka - kobieta zdradzona przez ukochanego. Jej przemyślenia są bardzo osobiste. Lekturze nie brak charakterystycznego dla pani Kasi poczucia humoru. Skłania do przemyśleń na temat stałości uczuć, mężczyzn i kobiet.

książek: 1060
Marta | 2014-10-22
Na półkach: Przeczytane

Ehhh trafilam chyba w jakis ciag fatalnych ksiazek... Ksiazka Grocholi banalna, pelna wulgaryzmow, ktorymi ma sie wrazenie autorka chce dodac sobie animuszu. Banalny final historii, denerwujacy styl i generalne zdecydowane, wielkie NIE!!!

książek: 1168
paprotkowa | 2013-07-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 lipca 2013

Nie umiem ocenić tej książki. Jest dziwna. Irytująca. Oklepana. Banalne, powtarzające się motywy - spowiedź niczego nie podejrzewającej, zdradzanej kobiety, która wszystkiego dowiaduje się na szarym końcu i przypadkiem. A jak już się dowiaduje, to nie daje temu wiary, co skrzętnie wykorzystuje jej sprytny towarzysz życia, zdradzając po raz kolejny. Trochę nudy, choć wyłapałam kilka śmiesznych fragmentów.


Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Bestseller drugiej Rzeczpospolitej
Miłość we śnie
Tłumaczenie snów
erotycznych wedle nauki
Skorzystaj z przedwojennego
sennika i poznaj prawdę o sobie...
i o przedwojennej Polsce.

Zaznacz - jeśli we śnie:
  •   widziałaś BANDYTÓW
  •   błądziłeś w CIEMNOŚCIACH
  •   słuchałaś GRAMOFONU
  •   oglądałeś HAREM
  •   obcięłaś WARKOCZE
SPRAWDŹ CO OZNACZA SEN

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Maria Konopnicka
    173. rocznica
    urodzin
    Ja lubię słyszeć mądre słowo! Mądre słowo to jest jak ojciec i jak matka człowiekowi. Nu, ja za mądre słowo to bym milę drogi szedł.
  • Mitch Albom
    57. rocznica
    urodzin
    Nigdy nie jest za późno ani za wcześnie. Jest dokładnie wtedy, kiedy trzeba
  • Max Brooks
    43. rocznica
    urodzin
    Tak, to były kłamstwa, ale czasem kłamstwo nie jest złe. To znaczy, kłamstwo samo w sobie nie jest ani złe, ani dobre. Jest jak ogień: może ogrzać, ale może spalić - zależy od sposobu użycia.
  • Jerzy Bralczyk
    68. rocznica
    urodzin
    Bralczyk: Tak jak weekend, wciąż pisany po angielsku. To podobno jest słowo, które najdłużej czeka na spolszczenie. I nie doczeka się. Bo wyraźnie narusza reguły: w polszczyźnie po "ł" nie występuje "-i'. "Łikendu" nie będzie. Markowski: Występuje, występuje. W wyrazie "półinteligent"... pokaż więcej
  • Anja Snellman
    61. rocznica
    urodzin
    Mamo, posłuchaj, czasem oswojone ptaki zaczynają wariować. Obijają się o szyby, strącają pranie ze sznura, wlatują w cierniste krzewy, aż fruwa pierze. Po tych wybuchach nastaje zupełna cisza. W końcu ostatnie piórko spływa spokojnie na ziemię. Słychać, jak trawa rośnie. A potem życie toczy się dale... pokaż więcej
  • Agnieszka Chylińska
    39. rocznica
    urodzin
  • Martin Pollack
    71. rocznica
    urodzin
    Dlaczego to zawsze intelektualiści dają się okpić takim oszustom, podczas gdy umięśnieni półanalfabeci wydają się arcyodporni na problemy nowej epoki?
  • Sean Williams
    48. rocznica
    urodzin
    Ludzi można zastąpić. Sekund nie.
  • Mark Buckingham
    49. rocznica
    urodzin
  • James Blish
    94. rocznica
    urodzin
  • Karlheinz Deschner
    91. rocznica
    urodzin
    Od czasów Konstantyna cechami, po których rozpoznaje się ten Kościół, są obłuda i przemoc; codzienną praktyką tej religii stała się masowa zagłada. Surowo zakazywano zabijania pojedynczych osób, ale uśmiercanie tysięcy ludzi było dziełem miłym Bogu. To nie obłęd, to jest chrześcijaństwo.
  • Nora Szczepańska
    101. rocznica
    urodzin
  • Henrik Ibsen
    109. rocznica
    śmierci
    Odbierając przeciętnemu człowiekowi życiowe kłamstwo, odbiera mu pan równocześnie szczęście.
  • Cyprian Kamil Norwid
    132. rocznica
    śmierci
    Jękły głuche kamienie. Ideał sięgnął bruku.
  • Tony Halik
    17. rocznica
    śmierci
    Jeszcze raz mogłem się przekonać, że jednak kobiety mają zawsze rację. Pozorny kaprys mojej żony uratował życie dwóm ludziom!

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd