Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Trakt

Tłumaczenie: Michael Sowa
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
6,39 (190 ocen i 36 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
13
8
27
7
48
6
44
5
19
4
18
3
9
2
4
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Der Trakt
data wydania
ISBN
9788378396017
liczba stron
352
słowa kluczowe
Michael Sowa
język
polski
dodała
joly_fh

Zabrano ci wszystko. Oprócz strachu. Komu możesz zaufać, jeśli nikt ci nie wierzy? I kim rzeczywiście jesteś? Wyobraź sobie, że świat, który znałaś, przestał istnieć. Wyobraź sobie, że twój mąż twierdzi, że nigdy w życiu cię nie widział, chociaż spędziłaś z nim wiele lat. Wyobraź sobie, że wszyscy uważają, że nigdy nie miałaś dziecka, chociaż tak bardzo kochasz swojego syna. Właśnie w takiej...

Zabrano ci wszystko. Oprócz strachu. Komu możesz zaufać, jeśli nikt ci nie wierzy? I kim rzeczywiście jesteś?

Wyobraź sobie, że świat, który znałaś, przestał istnieć. Wyobraź sobie, że twój mąż twierdzi, że nigdy w życiu cię nie widział, chociaż spędziłaś z nim wiele lat. Wyobraź sobie, że wszyscy uważają, że nigdy nie miałaś dziecka, chociaż tak bardzo kochasz swojego syna.

Właśnie w takiej sytuacji znalazła się Sybylle Aurich. Czy to spisek? Co ma na celu? A może istnieje jeszcze inne rozwiązanie?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2013

źródło okładki: www.proszynski.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 553
Ssskorpionica | 2016-01-05
Przeczytana: 05 stycznia 2016

"Trakt" to kolejny thriller psychologiczny, po który sięgnęłam w ostatnim czasie. Zainteresowała mnie najpierw okładka - ciemna, z jasnością pojawiającą się na końcu mrocznego korytarz, potem opis, który sugerował, że autor ma pomysł na książkę. Niestety, przeliczyłam się.

Książkę czyta się szybko, ale raczej dlatego, że jest napisana prostym językiem, niż ze względu na wyjątkowo wciągającą fabułę. Sybille budzi się w ciemnym, szpitalnym pomieszczeniu, podłączona do różnorakich urządzeń, ostatnią rzeczą, jaką pamięta, jest uderzenie w głowę, kiedy wracała do domu ze spotkania z przyjaciółką. Lekarz, z którym rozmawia, mówi jej, że od dwóch miesięcy leży w śpiączce, ale stan jej mięśni i fakt, że może chodzić, przeczy wersji mężczyzny. W końcu Sybille ucieka i rozpoczyna wędrówkę po mieście w poszukiwaniu swego syna, którego istnieniu zaprzecza lekarz. W swoich poszukiwaniach natyka się na najróżniejsze osoby - policjantów, ekscentryczną kilkudziesięcioletnią Rosie o czerwonych włosach, Christiana, który poszukuje swojej, również porwanej, siostry.

Jak to często bywa w tego typu książkach - pomysł był dobry, gorzej z realizacją. Przerysowane postacie i wręcz niewiarygodne zbiegi okoliczności, akcja, której nie można nazwać akcją, ponieważ ciągnie się jak dobrze wyrobione ciasto. Naiwność głównej bohaterki i jej ciągła wiara w dobroć innych osób, łatwość, z jaką zmienia swoich 'sojuszników' jest wręcz przesadzona. Rozumiem, Strobel próbował wczuć się w zagubioną matkę, która poszukuje swojego syna, ale zdecydowanie postać Sybille nie była zbyt udana.

Całą historię ratuje niebanalne zakończenie, akcja nagle nabierająca tempa na ostatnich stronach książki i wszystkie wątki łączące się w jedną, względnie spójną całość. I tylko to zakończenie skłoniło mnie do przyznania oceny 'dobrej' zamiast 'przeciętnej'.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Twarz w tłumie

Opowiadanie zaczęło się nieźle, a skończyło gorzej. Brak sympatii dla głównego bohatera dodatkowo działa na niekorzyść. Mimo wszystko całość nie była...

zgłoś błąd zgłoś błąd