6,4 (163 ocen i 28 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
7
8
26
7
50
6
42
5
19
4
8
3
1
2
4
1
3
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788308052044
liczba stron
236
słowa kluczowe
rozmowa, wywiad, Masłowska
kategoria
Inne
język
polski
dodała
Ag2S

Nieznana twarz Masłowskiej Dorota Masłowska w morzu, w wielkim mieście, w pracy i w samotności. Ponad płcią, ponad modą, ponad konwencją – tu i teraz. Wychowuje swój mózg, tropi duszę światową, przyswaja „jedzenie z pęknięciem”. Nie łasi się do pieniędzy, nie jest „miluchem”, nie znosi przymusu. Mówi odważnie i wprost o swoich przekonaniach. O pisaniu, planach i pomysłach, o tym, co było, jest...

Nieznana twarz Masłowskiej
Dorota Masłowska w morzu, w wielkim mieście, w pracy i w samotności.
Ponad płcią, ponad modą, ponad konwencją – tu i teraz.
Wychowuje swój mózg, tropi duszę światową, przyswaja „jedzenie z pęknięciem”.
Nie łasi się do pieniędzy, nie jest „miluchem”, nie znosi przymusu.
Mówi odważnie i wprost o swoich przekonaniach.
O pisaniu, planach i pomysłach, o tym, co było, jest i będzie.

Jedna z najgłośniejszych pisarek ostatniej dekady rozmawia z Agnieszką Drotkiewicz, pisarką i redaktorką pisma „Lampa”. Po raz pierwszy tak szczerze i bez zbędnego cynizmu mówi o sobie – o swoim życiu w Wejherowie, miłości do morza, którą prawdopodobnie ma w genach, toksycznej miłości do miasta, niechęci do jeżdżenia metrem w godzinach tłoku, magii tłumu… A także bardziej o swoich książkach – wczesnych i tych późniejszych, przeszłych i przyszłych.
Masłowska odkrywa przed czytelnikiem nowe, nieznane dotychczas światy – ze słów pisarki wyłania się nie tylko obraz jej życia i twórczości, ale także obraz młodej twórczyni: kreatywnej, coraz dojrzalszej i bardziej świadomej. Doroty codziennej i Doroty piszącej – ta pierwsza jest dość uprzejma i pozbawiona charyzmy, druga: czasem aż przerażająca.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

pokaż więcej

książek: 807
Paulina Kwiatkowska | 2013-09-15
Na półkach: Przeczytane

Niejednokrotnie spotkałam się już z dwójką autów, których książka została napisana na podstawie dialogu. Nie inaczej stało się w przypadku tej pozycji. Znajome postanowiły razem napisać książkę w formie rozmowy, której moglibyśmy przysłuchiwać się z boku. Nie byłam nią specjalnie zainteresowana, gdy zobaczyłam ją w zapowiedziach. W końcu jednak trafiła do mojego domu, a ja postanowiłam ją przeczytać.

Podzielona jest na rozdziały. Dorota Masłowska nie opowiada jednoznacznie o sobie, a raczej o swoich spostrzeżeniach na różne tematy. Początkowo trudno było mi się w to wciągnąć, czytać z zapartym tchem. W pewnym momencie jednak nastąpił przełom i czytałam z większym zainteresowaniem.

Pojawiało się dużo odniesień do książki odpowiadającej, która miała się ukazać w czasie, gdy przeprowadzany był wywiad. Kobieta bardzo szybko zaczęła swoją karierę pisarską, ma na swoim koncie już kilka pozycji i felietonów.

W publikacji znalazł się miedzy innymi ciekawy temat Facebooka, który już obecnie zdominował świat. Ludzie nie czują potrzeby rozmawiania ze sobą telefonicznie, częściej piszą smsy. Gdy spotykają się nie mają tematu do rozmów, gdyż wszystko zostało już powiedziane na tym portalu społecznościowym. Potrzeba mnóstwo czasu, aby to wszystko ogarnąć, jednak niektórzy ludzie tak właśnie żyją.

Dorota Masłowska pisze także felietony dotyczące jedzenia. Wspomina potrawy z dzieciństwa, gdzie tak trudno było dostać jakieś wyszukane produkty. Razem z Agnieszką Dorotkiewicz wielokrotnie napomykają o gazetce ,,Przyślij przepis”, którą można kupić w każdym kiosku i która z czasem ewoluuje.

Książka zawiera nieco ponad 200 stron, jej lektura nawet mi się nie dłużyła. Pojawiły się momenty, które czytałam z większym zainteresowaniem, inne z mniejszym. Jednak, gdy już wciągnęłam się w ten wywiad przeczytałam go z przyjemnością i nawet dość szybko. Nie jest to łatwa pozycja, raczej psychologiczna, nad którą warto się zastanowić. Być może po jej lekturze spojrzymy na pewne rzeczy inaczej, zauważymy, że nie możemy przesiadywać cały dzień na Facebooku, czy, że warto choć trochę podążać za modą.

Od czasu napisania pozycji do czasu jej publikacji minęło trochę czasu. Realia częściowo się zmieniły, jednak niektóre z nich pozostały niezmienne. Choć początkowo nie byłam do ,,Duszy światowej” przekonana to po jej zakończeniu mogę Wam ją polecić. Moim zdaniem jest ona jednak przeznaczona dla bardziej doświadczonych czytelników. Można także do niej wracać, aby inaczej spojrzeć na opisywane w niej kwestie.

Moja ocena: 8/10

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Immortal Fire (The Red Winter Trilogy Book 3)

Dotarłam do trzeciej części. Co się zadziało? Emi, Shiro i Yumei wyrywają z niewoli boga Gór- Sarutahiko. Czyli mamy prawie wszystkich władców Ziemi i...

zgłoś błąd zgłoś błąd