Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Przez bezmiar nocy

Tłumaczenie: Joanna Dziubińska
Cykl: Przez burze ognia (tom 2)
Wydawnictwo: Otwarte
7,81 (1288 ocen i 113 opinii) Zobacz oceny
10
180
9
210
8
360
7
339
6
146
5
39
4
7
3
6
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Through The Ever Night
data wydania
ISBN
9788375151145
liczba stron
352
język
polski
dodała
Sophie

Przeżyli eterowe burze, ale czy ich uczucie przetrwa bezmiar nocy? Po miesiącach rozłąki Aria i Perry znów są razem, lecz ich wspólna przyszłość jest niepewna. Perry, nowy Wódz Krwi plemienia Fal, musi walczyć o zaufanie swoich ludzi. Aria zaś prowadzi sekretną misję. Do tego gwałtowność burz eterowych się nasila, a niekończący się półmrok spowija ziemię. Aria i Perry mają coraz mniej czasu,...

Przeżyli eterowe burze, ale czy ich uczucie przetrwa bezmiar nocy?

Po miesiącach rozłąki Aria i Perry znów są razem, lecz ich wspólna przyszłość jest niepewna. Perry, nowy Wódz Krwi plemienia Fal, musi walczyć o zaufanie swoich ludzi. Aria zaś prowadzi sekretną misję. Do tego gwałtowność burz eterowych się nasila, a niekończący się półmrok spowija ziemię. Aria i Perry mają coraz mniej czasu, by odnaleźć Wielki Błękit. Czy zdążą, zanim bezlitosny żywioł zniszczy ich świat i marzenia o wspólnej przyszłości?

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,3813,Przez-bezmiar-nocy

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 418
DeVi | 2016-01-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 stycznia 2016

Tym razem świat naszych bohaterów stanął na głowie. Burze eterowe niszczą wszystko an swojej drodze, a Wykluczeni nie wiedzą co z sobą począć. Postanawiają odszukać Wielki Błękit – miejsce, gdzie każdy mógłby żyć w spokoju. Tylko, że jak to bywa w takich powieściach odnalezienie upragnionego calu nie jest takie proste. Wręcz przeciwnie, wszystko wskazuje na to, iż Aria oraz Perry będą musieli wiele poświecić by zdobyć upragniony cel. Czy im się uda? Czy uciekną przed burzami eterowymi? Czy Perry odzyska, to co stracił? Czy Aria będzie żyć szczęśliwie z ukochanym? Aj tyle pytań, a brak odpowiedzi.

Akcja, oj akcja. Dzieje się i dzieje. Szybko z jednego punktu, przenoszą do drugiego. Tu się wali, tam niszczy, zaraz walczą i kończymy na pogaduszkach i miłosnych rozkminach. Jednym słowem wielość różnorodnych akcji doprowadza nas szybko do ich zakończenia. Puf i książki nie ma! Ale to chyba dobrze, prawda? Jeśli nas na tyle wciąga, że czytamy i czytamy, to najlepszy znak, iż to przyjemna lektura. Młodzieżówka, która jest napisane naprawdę dobrze. O taką wcale nie tak prosto!

Za wiele o fabule nie chce się rozpisywać, bo zamiast pobudzić zanudzę na śmierć i odstraszę. A cala frajda polega na tym abyście sami do końca dotarli bez mojej pomocy. Otóż nikt nie chce Arii. Jest ona mieszańcem, a to nie świadczy o niej nigdzie dobrze. Jest jednak jednym z osób posiadającym dar. Audowie i Vidowie są cennymi nabytkami, więc może w końcu znajdzie gdzieś swoje miejsce? Do tego ten ponury dzieciak...co z nim jest nie tak? Dlaczego jest taki...dziwny? Ha! Koniec spoilerów! Tak więc jeśli ktoś czytał część pierwszą może być pewny, że druga również się spodoba. Kto nie czytał żadnej, może być pewny, iż się będzie dobrze bawić z obiema. A jeśli ucieczka i poszukiwanie lepszego miejsca do życia przed burzami eterowymi nie zachęca to pomyślcie sobie, jak wiele jest tu innych wątków. Skoro co chwile ze sobą walczą, kłócą się, sprzeczają, pięknie i całuśnie godzą, a zarazem biegają za poszukiwaniem ukochanych toooo….. Właśnie musicie sami przeczytać!

Okładka tym razem prawdopodobnie obrazuje Perry'ego. Ostatnim razem była Aria. Przynajmniej tak mi się zdaje. Całkiem dobry pomysł. Ona i on… Co do tłumaczenia jest tak samo wyśmienite jak poprzednie. Nie ma draśnięć, rys i innych denerwujących rzeczy. A to najważniejsze! Czyta się przyjemnie i bardzo szybko!

Podsumowując: Co tu dużo pisać: czytać, czytać i czytać! Naprawdę dobrze wymyślony świat, świetni bohaterzy pierwszo jak i drugoplanowi. Miło i przyjemnie, czego można więcej? W łapki bierzcie książkę i delektujcie się lekturą.

wiecej na: http://recenzjedevi.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Złodzieje książek

Przenosimy się do Londynu w roku 1890. Poznajemy historię jednego z najbardziej bezwzględnych piratów książek w Europie - Pena Davenporta. Jak powsz...

zgłoś błąd zgłoś błąd