DeVi 
recenzjedevi.blogspot.com, , feirei.deviantart.com
Ukryta romantyczka. Niespełniona pisarka. W duszy marzycielka. Wielbicielka papierowych książek.
status: Czytelnik, ostatnio widziany 1 dzień temu
Teraz czytam
  • Jeździec miedziany
    Jeździec miedziany
    Autor:
    Wybucha II wojna. Siedemnastoletnia Tatiana błyskawicznie staje się dorosła. Podczas blokady Leningradu jest podporą dla całej rodziny. Wielką miłością do Aleksandra, młodego oficera, nie ma kiedy się...
    czytelników: 14712 | opinie: 1144 | ocena: 8,23 (7720 głosów) | inne wydania: 9
  • Karminowe serce
    Karminowe serce
    Autor:
    Kiedy Laura trafia do urokliwej cukierenki, której właścicielka od lat ręcznie wyrabia pachnące łakocie, nie może oprzeć się magii tego miejsca. Zapach aromatycznej czekolady i kolorowe, pękate słoje...
    czytelników: 410 | opinie: 67 | ocena: 7,79 (103 głosy)
  • Pęknięta korona
    Pęknięta korona
    Autor:
    Kraków, rok 1273. Na brzegu Wisły zostaje odnalezione ciało brutalnie zamordowanego mężczyzny. W śledztwo angażuje się brat Gotfryd, doświadczony inkwizytor, mający za sobą dochodzenia w Prowansji...
    czytelników: 308 | opinie: 50 | ocena: 6,95 (77 głosów)
  • Proces diabła
    Proces diabła
    Autor:
    Jestem diabłem w ludzkiej skórze. Jestem seryjnym mordercą broniącym innego mordercy... Kilka lat temu na ulicach Krakowa siał terror Rzeźnik Niewiniątek. Został ujęty przez policję i skazany na doż...
    czytelników: 913 | opinie: 73 | ocena: 7,81 (327 głosów) | inne wydania: 1

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-11-18 17:09:32
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
Cykl: Zara Dormer (tom 2)
 
2018-11-18 17:09:17
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
Cykl: Zara Dormer (tom 1)
 
2018-11-18 16:01:10
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Ulubione
Autor:

Podeszłam do tej książki z nieco sceptycznym nastawieniem. Winnemu jest moje szperanie po internetach oraz przypadkowe natrafienie na negatywne opinie o autorce. To znaczy o jej książkach. Ale będąc osobą przekorną uznałam, że czas aby samemu wyrobić swoje zdanie. Wiecie jak to jest: coś usłyszycie o jednej osobie z różnych źródeł, a potem rzeczywistość okazuje się zgoła inna. Dlatego zamiast... Podeszłam do tej książki z nieco sceptycznym nastawieniem. Winnemu jest moje szperanie po internetach oraz przypadkowe natrafienie na negatywne opinie o autorce. To znaczy o jej książkach. Ale będąc osobą przekorną uznałam, że czas aby samemu wyrobić swoje zdanie. Wiecie jak to jest: coś usłyszycie o jednej osobie z różnych źródeł, a potem rzeczywistość okazuje się zgoła inna. Dlatego zamiast oceniać z góry rozpoczęłam to, co lubię najbardziej: nową przygodę. Jedenaście wypraw w głąb wyobraźni Marty Kisiel. Czy podróż ta zakończyć się mogła sukcesem?

Zaczęłam się zastanawiać, dlaczego chciałabym aby jedne historie trwały dłużej, a inne krócej? Czemu nie została napisana cała trylogia!? Tak, mam na myśli Jadeit. Tak się wciągnęłam, że zaczęłam szukać więcej podobnych powiastek w książce. Ze smutkiem stwierdzam: nie ma. Czyżby to był chichot ze strony autorki? Tylko mnie się marzą dalsze zagadki? Siedziałam strapiona wieczorową porą i chciałam więcej, więcej, więcej. Aż przeczytałam całość.

Zapraszam na więcej:
http://recenzjedevi.blogspot.com/2018/11/pierwsze-sowo-marta-kisiel.html

:)

pokaż więcej

 
2018-11-18 09:59:35
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Cykl: Dwór cierni i róż (tom 3.5)

Względny pokój nastał w Prythianie. Krainie pięknych fae, gdzie mityczne legendy łączą się z nieśmiertelnym życiem. Feyra stara się dostosować do swojej nowej roli jaką objęła po zakończeniu wojny. Jej przyjaciele również odczuwają pewnego rodzaju ulgę. Wspólnie chcą stworzyć miejsce, gdzie każdy będzie mógł odzyskać równowagę. Po wielu latach udręki każdy zasłużył na spokój ducha. Czy Rhysand... Względny pokój nastał w Prythianie. Krainie pięknych fae, gdzie mityczne legendy łączą się z nieśmiertelnym życiem. Feyra stara się dostosować do swojej nowej roli jaką objęła po zakończeniu wojny. Jej przyjaciele również odczuwają pewnego rodzaju ulgę. Wspólnie chcą stworzyć miejsce, gdzie każdy będzie mógł odzyskać równowagę. Po wielu latach udręki każdy zasłużył na spokój ducha. Czy Rhysand podoła zadaniu jako władca jednej z najpiękniejszych krain wyspy? Jak Feyra przezwycięży swoje ludzkie demony? Co stanie się z Lucienem, Kasjanem, Nestą, Elainą, Mor oraz Tamlinem?

Uwielbiam gdy historia pełna okrutnych zdarzeń oraz miłosnych uniesień otrzymuje podarek od autora. Czytelnik może rozwiać niektóre swoje wątpliwości, a przy okazji stworzyć kolejne wyobrażenia o ulubionych bohaterach. Takie przynajmniej było założenie, czyż nie? Słyszałam również sporo o pewnej teorii, czyli odkrycia prawdy o tym, co dzieje się w życiu największych wojowników Dworu Nocy oraz sióstr Feyry. Będąc szczerą to nie uzyskałam zbytnio jakichkolwiek odpowiedzi. Dla mnie nadal są takimi samymi postaciami jak po zakończeniu trylogii. Bardziej rozwiała mi się nieco mgła w ich przeszłości, ale nadal jest ona gęsta i nierównomierna. Czy taki właśnie był zamiar autorki?

Podsumowując: Większość fanów będzie zauroczona tym dodatkiem do jakże obszernej trylogii. Oczywiście mogą się znaleźć osoby, które nieco ponarzekają. Ale czy właśnie nie na tym polega piękno czytania? Możliwość poznania wykreowanego świata przez autorkę z każdej strony? Tej dobrej, złej, nijakiej? Bo jeśli tęsknimy do naszych ulubionych postaci, to czy taka krótka historia pełna radosnych ujęć, nie jest idealnym prezentem autorki dla jej czytelników? Przeczytaj, oceń, podyskutuj i daj znać o swoich odczuciach. Bo Prythian jeszcze nie wypowiedział ostatecznego słowa pożegnania. A Ty?

Więcej na:
http://recenzjedevi.blogspot.com/2018/09/dwor-szronu-i-blasku-gwiazd-sarah-j-maas.html

Zapraszam :)

pokaż więcej

 
2018-11-18 09:53:44
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Chcę w prezencie

Od pierwszych stron autor potrafił mnie przyciągnąć na długie minuty. Z czasem stwierdziłam, że ma podobny styl do Zafona. Całkowicie mi to nie przeszkadzało. Jednakże jeszcze bardziej spodobał mi się sposób przedstawienia fabuły i połączenia ją z intrygującą akcją. Retrospekcje zawsze były moimi ulubionymi zagraniami, pod warunkiem dobrego ich wykorzystania. W tej powieści nadały one... Od pierwszych stron autor potrafił mnie przyciągnąć na długie minuty. Z czasem stwierdziłam, że ma podobny styl do Zafona. Całkowicie mi to nie przeszkadzało. Jednakże jeszcze bardziej spodobał mi się sposób przedstawienia fabuły i połączenia ją z intrygującą akcją. Retrospekcje zawsze były moimi ulubionymi zagraniami, pod warunkiem dobrego ich wykorzystania. W tej powieści nadały one dynamizmu, a zarazem tłumaczyły pewne luki. Możliwość łączenia fragmentów ze sobą, rozwiązywania zagadek i próba zrozumienia wystarczająco mnie do siebie przyciągały.

Nie da się w skrócie opowiedzieć o książce, która zawiera w sobie więcej niż historię pewnego krawca.

Zapraszam:
http://recenzjedevi.blogspot.com/2018/11/tumaczac-hannah-ronaldo-wrobel.html

pokaż więcej

 
2018-11-09 20:59:05
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
 
2018-11-02 22:47:00
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Życie potrafi nieźle dać kopa, zwłaszcza po napaści Żelaznego Kruka i jego przybocznych. Wioska pustoszeje, martwe ciała sobie leżą gdzie popadnie, a młody Evah lustruje ów widok o poranku. W rękach trzyma małą siostrzyczkę, jednocześnie tworząc w głowie obraz zemsty. Wydaje się być to niedorzecznym, a zarazem sztampowych początkiem nowej historii o chłopcu i jego wielkich przygodach. Tylko... Życie potrafi nieźle dać kopa, zwłaszcza po napaści Żelaznego Kruka i jego przybocznych. Wioska pustoszeje, martwe ciała sobie leżą gdzie popadnie, a młody Evah lustruje ów widok o poranku. W rękach trzyma małą siostrzyczkę, jednocześnie tworząc w głowie obraz zemsty. Wydaje się być to niedorzecznym, a zarazem sztampowych początkiem nowej historii o chłopcu i jego wielkich przygodach. Tylko czy taki młodzieniec jest w stanie sam przeżyć oraz stworzyć plan doskonały? Jak zamierza przezwyciężyć swoje słabości i dokonać niebezpiecznego, a zarazem zakazanego czynu? Czy to jest w ogóle możliwe?!

Jak już wielu z Was wie, wręcz uwielbiam polskie powieści. Najzabawniejsze w tym wszystkim jest to, że Żelazny Kruk. Wyprawa ma w sobie wszystko to co lubię. Wymienię na przykładach prosto z czytelniczego życia. Fantastyka ma to w sobie, iż można w niej wstawić dosłownie wszystko. Tajemnicze istoty, czarodziejskie umiejętności oraz specyficzne wierzenia. Żeby to wszystko miało ręce i nogi można stworzyć świat nieco na wzór średniowiecza, ale pamiętając o pewnych mankamentach naukowych. W końcu mieszkańcy nie żyją w ciemnogrodzie! Młodzieniec jako główny bohater to wręcz podstawowa wersja postaci, z którą mamy do czynienia. Ambitny, odważny, znający swoje miejsce, lecz chcący dokonać rzeczy niemożliwych. Cóż, dodajmy do tego podróż pełną niebezpieczeństw i mamy piękną, lecz prostą historię dla młodzieży. Ale czy na pewno dobrą?

Tak jak intuicja kazała mi zaufać Zwiadowcom, tak zamierzam dać kolejną szansę Żelaznemu Krukowi. W końcu to trylogia, więc niech się dzieje wola bogów!

Więcej na: http://recenzjedevi.blogspot.com/

Zapraszam :)

pokaż więcej

 
2018-10-19 22:18:50
Dodał książkę na półkę: Teraz czytam
 
2018-10-19 22:18:02
Dodał książkę na półkę: Teraz czytam
 
2018-09-25 19:01:40
Dodał książkę na półkę: Teraz czytam
Cykl: Kuba Sobański (tom 2)
 
2018-09-25 19:00:25
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Z założenia typowy, prosty facet. W praniu? Maciej jest raczej irytującym typkiem, któremu wydaje się wiele rzeczy. Jako dziennikarz daje sobie radę całkiem dobrze. Jest znanym i cenionym człowiekiem w świecie sportowych pismaków. Wydaje się, że jest ideałem w nie idealności. Może nie ma wszystkiego, ale ma to co lubi. Wszystko zmienia się po poznaniu Agnieszki. Kobiety o wiele ciekawszej od... Z założenia typowy, prosty facet. W praniu? Maciej jest raczej irytującym typkiem, któremu wydaje się wiele rzeczy. Jako dziennikarz daje sobie radę całkiem dobrze. Jest znanym i cenionym człowiekiem w świecie sportowych pismaków. Wydaje się, że jest ideałem w nie idealności. Może nie ma wszystkiego, ale ma to co lubi. Wszystko zmienia się po poznaniu Agnieszki. Kobiety o wiele ciekawszej od jej lubego. Mniej sztampowej. Mało nudnej. O wiele żywszej. Mającej większego powera. Nagle ich życie jest zagrożone, w pracy co raz więcej konfliktów. Na dodatek pojawia się pewien przedmiot, który chociaż nie jest w zasięgu ręki, nadal pojawia się w rozmowach dwójki bohaterów. Tutaj następuje mój osobisty problem. Przez kilka rozdziałów nie do końca wiedziała, w jaką stronę płynie fabuła. Czułam się dość mocno zagubiona, dlatego trudno jest mi nawet opisać początki. Dopiero później dotarło do mnie coś więcej.

Myślę, że sama powieść mogłaby znaleźć wielu fanów. Tych lubiących sport, piłkę, siatkówkę, zagadki i wszystko inne krążące w tej tematyce. Osobiście brakowało mi paru rozwinięć niektórych sytuacji. Wolałabym, aby fabuła rozciągnęła się na boki. Opowiedziała nieco więcej niż o najnowszych wydarzeniach z życia sportowców. Czy Wyśniona jedenastka jest zostanie odkryta ze wszelakich tajemnic? Jaka niespodzianka czeka na czytelnika? Czy znalazłam właśnie książką odpowiednią dla pewnego rodzaju odbiorców? Czytelników od dawna zaniedbywanych w tej kategorii? Oczekujcie i sprawdźcie sami!

Więcej na: http://recenzjedevi.blogspot.com/2018/09/wysniona-jedenastka-pawe-fleszer.html

Zapraszam :)

pokaż więcej

 
2018-09-20 17:33:51
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Postanowiłam wybrać odpowiedni moment na rozpoczęcie tego poradnika. Usiadłam wygodnie na kanapie, rozciągnęłam nogi, przykryłam się ulubionym kocem i zaczęłam czytać. Uwierzycie, że nawet nie wiem jak liczba u dołu strony zaokrągliła się do stu? Pierwszy rozdział pochłonął mnie całkowicie. Zapewne dlatego, że dotyczył bezpośrednio Japonii. Jeśli ktoś czyta blog od dłuższego czasu, to może się... Postanowiłam wybrać odpowiedni moment na rozpoczęcie tego poradnika. Usiadłam wygodnie na kanapie, rozciągnęłam nogi, przykryłam się ulubionym kocem i zaczęłam czytać. Uwierzycie, że nawet nie wiem jak liczba u dołu strony zaokrągliła się do stu? Pierwszy rozdział pochłonął mnie całkowicie. Zapewne dlatego, że dotyczył bezpośrednio Japonii. Jeśli ktoś czyta blog od dłuższego czasu, to może się zorientować jak bardzo lubię nowinki o azjatyckich krajach. Dlatego ta część była dla mnie must have. Nieważne gdzie znajdowałaby się w książce i tak przeczytałabym ją jako pierwszą. Chyba tylko fakt, że był to rozdział pierwszy nie zapomniałam z gorączki radości przeczytać wstępu.

Powrót do naturalnego piękna jest dość ekstrawaganckim pomysłem. Na pierwszy rzut oka, ponieważ jeśli dostosujemy to do naszych potrzeb oraz możliwości, możemy otrzymać wiele pięknych chwil.

więcej na: http://recenzjedevi.blogspot.com/2018/09/zyj-wabi-sabi-julie-pointer-adams.html

zapraszam :)

pokaż więcej

 
2018-08-30 17:33:43
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Cykl: Szklany Tron (tom 1)

W pięknej krainie żył sobie król, który postanowił zjednoczyć wszystkie kraje. Wykorzystywał do tego swoją siłę, inteligencję oraz charyzmę. Jego wytrwałość została nagrodzona pięknym zamkiem ze szkła. Symbol pokoju i dobrobytu. Szkoda tylko, że Celaena odczuła polityczno-terytolialne zmiany w nieco inny sposób niż chciałby król. Jako sierota nie miała wyjścia. Musiała walczyć lub umrzeć.... W pięknej krainie żył sobie król, który postanowił zjednoczyć wszystkie kraje. Wykorzystywał do tego swoją siłę, inteligencję oraz charyzmę. Jego wytrwałość została nagrodzona pięknym zamkiem ze szkła. Symbol pokoju i dobrobytu. Szkoda tylko, że Celaena odczuła polityczno-terytolialne zmiany w nieco inny sposób niż chciałby król. Jako sierota nie miała wyjścia. Musiała walczyć lub umrzeć. Dlatego została najlepszą zabójczynią Adarlanu. I nie miała z tego nic, poza spłaceniem długu u swego mistrza. Sielanka trwałaby dalej gdyby nie jedno małe wydarzenie. Dziewczyna trafia do najokrutniejszego obozu pracy. Po roku piekła otrzymuje krótką, lecz jakże wartościową propozycję: spróbuje zostać Obrończynią Adarlanu albo zostaje w kopalni. Jak się możemy łatwo domyśleć wybrała walkę. Szkoda tylko, że umowa między nią, a księciem była okraszona wieloma przypisami.

Szklany tron okazał się dobrą lekturą na letnią podróż. Mogłam odprężyć się czytając o dalszych losach najniebezpieczniejszej zabójczyni. O losach dziewczyny, która nie miała wyboru. O historii kobiety rzuconej na niebezpieczną głęboką wodę. Czy uda się jej przezwyciężyć demony przeszłości? Czy zrozumie sens wybrania jej na uczestniczkę turnieju? Kiedy uzna, że nadszedł jej czas? Czas Celaeny Sardothien?

Więcej na:
http://recenzjedevi.blogspot.com/2018/08/szklany-tron-sarah-j-maas.html

Zapraszam! :)

pokaż więcej

 
2018-08-30 17:27:46
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Cykl: Szamanka od umarlaków (tom 2)

Mieć zawód w dzisiejszych czasach to nie sztuka. Ale taki oryginalny i jedyny w swoim rodzaju to już coś. Zwłaszcza jeśli samemu się go utworzyło. Ba! Nawet klienci przychodzą bez rozpracowania machiny marketingu. Ot, plotka padła i nagle wszyscy lgną do Idy Brzezińskiej. Dziewczyny od umarlaków. Nie żeby wielce narzekała. Tylko klnie, wyzywa i wrzeszczy na swój los co parę godzin. Przecież... Mieć zawód w dzisiejszych czasach to nie sztuka. Ale taki oryginalny i jedyny w swoim rodzaju to już coś. Zwłaszcza jeśli samemu się go utworzyło. Ba! Nawet klienci przychodzą bez rozpracowania machiny marketingu. Ot, plotka padła i nagle wszyscy lgną do Idy Brzezińskiej. Dziewczyny od umarlaków. Nie żeby wielce narzekała. Tylko klnie, wyzywa i wrzeszczy na swój los co parę godzin. Przecież grożenie śmiercią to pestka, a bycie pionkiem w grze grzeszników to tylko dobra zabawa. Jednak nie zawsze można wybrnąć z niekomfortowej sytuacji. Zwłaszcza gdy ma się Pecha. Zwłaszcza gdy zrobi się głupotę, przed którą ostrzegano. Zwłaszcza, że Ida niedługo umrze. I to na własne nieszczęśliwe życzenie!

Powieść zasługuje na uznanie osób poszukujących czegoś specyficznego. Czegoś co od dawna w polskiej literaturze brakuje. Czegoś co poprawia humor, porusza emocje, uruchamia komórki. Czegoś co sprawi, że dzień staje się lepszy, godziny są niepożałowane, a całkowity czas poświęcony lekturze zdecydowanie ma same korzyści

więcej na:
http://recenzjedevi.blogspot.com/2018/08/demon-luster-martyna-raduchowska.html

Zapraszam!

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
484 220 1103
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (16)

zgłoś błąd zgłoś błąd