5,85 (26 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
3
8
4
7
5
6
5
5
3
4
0
3
2
2
3
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788323129486
liczba stron
552
słowa kluczowe
Mieszko I, Piastowie, Polanie
kategoria
historia
język
polski
dodał
welesxxi

Ambicją autora nie było stworzenie monumentu wyczerpującego wszystkie kwestie, których rozpatrzenie umożliwiają źródła historyczne i świadectwa archeologiczne, lecz raczej krytyczna analiza dostępnych informacji, pozostawiająca wciąż spore pole do manewrów interpretacyjnych. Osią rozważań nie jest chronologia wydarzeń politycznych, lecz wybrane problemy badawcze, które albo nie wzbudziły dotąd...

Ambicją autora nie było stworzenie monumentu wyczerpującego wszystkie kwestie, których rozpatrzenie umożliwiają źródła historyczne i świadectwa archeologiczne, lecz raczej krytyczna analiza dostępnych informacji, pozostawiająca wciąż spore pole do manewrów interpretacyjnych. Osią rozważań nie jest chronologia wydarzeń politycznych, lecz wybrane problemy badawcze, które albo nie wzbudziły dotąd szerokiego zainteresowania, albo pozwalają na wzbogacenie dotychczasowych interpretacji.

Według standardowej wiedzy Mieszko od szóstej dekady X wieku był samodzielnym władcą o niekwestionowanym autorytecie wewnątrz swojego rodowego terytorium, wzbudzającym respekt sąsiadów i przyciągającym uwagę kronikarzy. Nie wiemy jednak, choć chcielibyśmy się dowiedzieć: Dlaczego właśnie on? Dlaczego właśnie wtedy? Dlaczego właśnie tam? Jak do tego doszło? Autor próbuje wykazać, że można znacznie poszerzyć zakres rozważań i zakwestionować niektóre mocno ugruntowane przekonania.

Nie jest to zatem kolejna biografia pierwszego władcy piastowskiego, lecz rozważania nad wybranymi problemami, które wymagają ponownego przemyślenia. Autor podejmuje próbę „zrozumienia” kwestii najtrudniejszych: Kim byli przodkowie Mieszka? Skąd wzięła się ich wiedza o tym, jak zbudować podstawy państwa terytorialnego? Jak brzmiało oryginalne imię Mieszka? Czy gorliwie szerzył chrześcijaństwo? Jaką miał strategię geopolityczną? Jaki był terytorialny zasięg jego władzy? Jakie były polityczne okoliczności jego śmierci? Gdzie został pochowany?

Brak solidnych podstaw informacyjnych sprawia, że zaproponowane odpowiedzi to raczej sugestie historiograficzne niż konkluzywne stwierdzenia. Tylko na tyle pozwala bowiem dzisiejszy stan naszej wiedzy. Mimo to autor świadomie podejmuje ryzyko sformułowania dość kontrowersyjnych propozycji, które sprowokują zapewne krytyczną dyskusję.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoumk.pl/prod_74154_Mieszko_Pi...(?)

źródło okładki: http://www.wydawnictwoumk.pl/prod_74154_Mieszko_Pi...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (10)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 675
radek6666 | 2018-11-01
Na półkach: Przeczytane

Książki historyczne piszą głównie historycy. Tu mamy historię z punktu widzenia archeologa. Bardzo przydaje się inne spojrzenie na jakiś temat. Wnioski trzeba wyciągnąć samemu. Dla mnie, bardzo wartościowa pozycja.

książek: 765
Arek | 2018-06-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2016 rok

dla mnie świetna, czytałem jak powieść detektywistyczną

książek: 182
PawelM | 2018-02-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 lutego 2018

Kupiłem niedawno najnowszą książkę tego archeologa (Bolesław Chrobry – lew ryczący), więc przed lekturą odświeżyłem sobie książkę o Mieszku I. Od razu zaznaczę, że nie cenię specjalnie prac Przemysława Urbańczyka, uważam, że niepotrzebnie wchodzi w buty historyka, bo nie ma ku temu kompetencji. Dodatkowo jego pisaninę, w moich oczach, dyskwalifikuje pięć elementów

WIĘCEJ:
http://seczytam.blogspot.com/2018/02/przemysaw-urbanczyk-mieszko-pierwszy.html

książek: 50
Sigillum_Authenticum | 2018-01-22
Na półkach: Przeczytane

Książka słaba, ego autora górą.

książek: 114
Malgalad | 2017-04-23
Na półkach: Przeczytane

Niezwykle wartościowa pozycja dla wszystkich zainteresowanych najdawniejszymi dziejami naszej ojczyzny. Profesor Urbańczyk przedstawia śmiałe koncepcje i hipotezy na temat pochodzenia Piastów i początków ich państwa. Autor stara się je przeciwstawić zatwardziałym mitom historiograficznym, ugruntowanym nazwiskami autorytetów i poprawnością ideologiczną. Archeolog ten stawia odważne pytania i nie boi się podważyć uświęconych tradycją konserwatywnych odpowiedzi. Wszystko to czyni z zachowaniem prawidłowego warsztatu naukowego i przy użyciu bogatego i interdyscyplinarnego zasobu źródeł. Swoje wizje autor podpiera najczęściej najnowszymi i często zaskakującymi wynikami badań archeologicznych (np. datowanie dendrochronologiczne grodów wielkopolskich), dając im nieraz większą wagę niż wyrywkowym, symbolicznym i nierzadko znanym z późniejszych kopii źródłom pisanym. Wszystko to podpiera naprawdę przekonującą i logiczną argumentacją, która tworzy prawdopodobną (choć o czym autor nie...

książek: 1294
nina19 | 2016-02-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Jako głos w dyskusji - dlaczego nie? Przeczytałam z zainteresowaniem i przyznaję, że momentami argumentacja prof. Urbańczyka mnie uwiodła.

książek: 621
Bauero | 2015-08-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2014 rok

Znakomity styl pisarski autora ale reszta jak z archiwum X. Tezy profesora dla mnie osobiście nie do przeskoczenia i nie do zaakceptowania.

książek: 1049

Ta książka jest przede wszystkim bardzo szkodliwa dla tzw. laików. Sięganie po nią bez znajomości źródeł oraz głównych prac, do których odnosi się autor, może zasiać spory zamęt. (Tytuł profesora automatycznie niejako przyznaje pewien autorytet...)
Natomiast znajomość tego tła nie pozwala na poważne traktowanie tej pozycji. Skłania też do smutnej refleksji pt. na co przeznacza się dofinansowanie, mające służyć nauce.

Kuriozalny był dla mnie już sam wstęp do tego głośnego dzieła - odcięcie się autora od wszelkiej krytyki. Żenującym, nieprzystojącym naukowcowi stwierdzeniem: "napiszcie lepiej!"
Cóż, pisano już na ten temat lepiej. RZETELNIEJ. Lepiej sięgnąć po Labudę i Strzelczyka.

Autor jest archeologiem, nie historykiem - i choć głosi konieczność współpracy obu grup, zbyt często dyskredytuje podejście tych drugich, aby na piedestale stawiać pierwszych.
Jest to tym bardziej zatrważające, biorąc pod uwagę, w jaki sposób powołuje się na prace historyków. Aby podeprzeć własne tezy,...

książek: 2643

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Rzadko kiedy archeolog ma grono czytelników czekających w napięciu na jego książkę. Ten sukces niewątpliwie udał się Przemysławowi Urbańczykowi. Czytelnicy Trudnych początków Polski wyglądali co nowego Autor wymyśli tym razem i komu z naukowców wetknie szpilę. Gwoździem programu tym razem okazuje się teoria, że Mieszko I tak naprawdę nie był poganinem z lokalnej, wielkopolskiej elity, ale chrześcijaninem o pochodzeniu wielkomorawskim.

Zaliczam się do tych osób, które poprzednią książkę czytały uśmiechając się i przytakując. Wiele wyłożonych tam uwag uważam za trafne i ważne. Zarówno zwrócenie uwagi na bezrefleksyjne szafowanie terminem „plemię” w stosunku do wszelkich etnonimów i skupisk osadniczych jak i „wędrówka” nazwy Polonii warte są odnotowania. Kontrargumenty wytaczane przez krytyków, że wszystko nazywa się plemieniem, bo tak się przyjęło i już, albo że konkurencyjna „grupa etniczna” ma wiele definicji trudno brać poważnie. Nawet słabsze rozdziały, takie jak ten o zjeździe...

książek: 0
| 2013-06-08
Na półkach: Przeczytane

Z całą pewnością nowa książka profesora Urbańczyka, jest godną kontynuacją jego pracy z 2008 roku. Tak jak poprzedniczka, jest wypełniona po brzegi merytoryczną treścią. W istocie, nie ma tam słabych momentów, a co najwyżej mniej „ekscytujące”. Autor dostrzega, i deliberuje nad okolicznościami, które przez lata były omiatane wzrokiem przez wielu historyków. Dlatego jest to bardzo ważkie źródło, pozwalające skorelować wiele elementów, w jakąś logiczną całość. Do tego dochodzi całkowicie pozakanonowa interpretacja źródeł, która lawirując, niektórzy oceniliby, że ociera się o granicę fantazji - lecz jej nie przekraczając (sic!). Profesor zawsze dociąga logiczny ciąg do końca, co determinuje o dużej wartości merytorycznej jego prac.

Trzonem książki jest kwestia pochodzenia dynastii Piastów. Otóż profesor Urbańczyk podejrzewa „obcy” rodowód Piastów. Zakłada, że Mieszko I, wywodził się z jakiegoś rodu wielkomorawskiego (Mojmirowiców?!), którego członkowie rozpierzchli się na tereny...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd