Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Wyprawa w Góry Księżycowe

Tłumaczenie: Maciej Pawlak
Cykl: Burton i Swinburne (tom 3)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,34 (264 ocen i 35 opinii) Zobacz oceny
10
23
9
32
8
65
7
78
6
43
5
11
4
6
3
4
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Expedition to the Mountains of the Moon
data wydania
ISBN
9788375748987
liczba stron
580
słowa kluczowe
steampunk, Afryka
język
polski
dodała
joly_fh

POWRÓT DO SAMEGO POCZĄTKU PRZYGODY! Jest rok 1863, ale nie ten, który być powinien. Czas bardzo zboczył z kursu i mają miejsce wydarzenia, które doprowadzą do niszczycielskiej wojny światowej. Premier lord Palmerston uważa, że posiadając wszystkie trzy Oczy Naga będzie w stanie wpłynąć na przebieg zdarzeń i uniknąć wielkiej wojny. Już ma w swoich rękach dwa kamienie, ale trzeci musi dla niego...

POWRÓT DO SAMEGO POCZĄTKU PRZYGODY!

Jest rok 1863, ale nie ten, który być powinien. Czas bardzo zboczył z kursu i mają miejsce wydarzenia, które doprowadzą do niszczycielskiej wojny światowej. Premier lord Palmerston uważa, że posiadając wszystkie trzy Oczy Naga będzie w stanie wpłynąć na przebieg zdarzeń i uniknąć wielkiej wojny. Już ma w swoich rękach dwa kamienie, ale trzeci musi dla niego zdobyć sir Richard Francis Burton. Dla agenta królewskiego jest to szansa na powrót w Góry Księżycowe, gdzie mógłby podjąć drugą próbę odnalezienia źródeł Nilu. Szyki miesza mu rywal John Hanning Speke, a eskalacja konfliktu może doprowadzić do wojny, której próbuje zapobiec Palmerston!

Zaplątany w sieć przyczyn, skutków i nieuchronności Burton nie zdaje sobie nawet sprawy, o jak wysoką stawkę toczy się gra. Ostateczne starcie nastąpi w Londynie, gdzie w roku 1840 Burton musi stanąć oko w oko z człowiekiem odpowiedzialnym za zamieszanie w czasie – Skaczącym Jackiem!

Trzeci tom przygód Burtona i Swinburne'a stanowi zwieńczenie cyklu, który rozpoczął się Dziwną sprawą Skaczącego Jacka i Zdumiewającą sprawą nakręcanego człowieka.

 

źródło opisu: http://www.fabrykaslow.com.pl/zapowiedzi/wyprawa-w-gory-ksiezycowe-516

źródło okładki: http://www.fabrykaslow.com.pl/zapowiedzi/wyprawa-w-gory-ksiezycowe-516

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1724
Blair | 2014-03-03
Przeczytana: 12 lutego 2014

Wyścig do źródeł Nilu!

Gdy Blair wzięła w ręce "Wyprawę w Góry Księżycowe" i przez chwilę pozwoliła sobie na podziwianie pięknego wydania książki, mimowolnie zaczęła się zastanawiać, jak rozpoczęła się jej przygoda z tym cyklem. Pierwszą rzeczą, która przyszła jej na myśl, była miłość do steampunku - uczucie jeszcze nie tak silne, jak w przypadku urban fantasy, lecz nie mniej widoczne. Dopiero po chwili, z lekkim zdezorientowaniem blogerka zauważyła, że to właśnie książki Marka Hoddera zaszczepiły w niej uwielbienie do epoki wiktoriańskiej, maszyn parowych oraz nutki fantastyki. Jak to wszystko się więc zaczęło? Gdzie był początek?

Podobnie, jak w powieści Marka Hoddera, historia zatoczyła koło.

Choć coraz mniej czytelników może sobie na to pozwolić (a Blair, jak najbardziej się niestety do tej grupy zalicza), czasem o sięgnięciu po powieść decyduje interesująca ilustracja na okładce, bądź piękne wydanie. "W dziwnej sprawie skaczącego Jacka" przekonało do siebie waszą ulubioną blogerkę, właśnie tą drugą rzeczą. Któż nie chciałby na swojej półce tak ciekawie wydanej pozycji? Zintegrowana okładka; intrygująca grafika; zakładka w formie złotego sznureczka, a Blair z miejsca została kupiona. Tak, moi drodzy, tak! To jeden z tych rzadkich momentów, kiedy to powieść kupiła czytelnika, a nie na odwrót. Nieraz Blair była bardzo rozczarowana przeczytaną lekturą, po jaką sięgnęła, zachęcona aspektem wizualnym. Ale wiecie co? W przypadku książek Marka Hoddera jest naprawdę bardzo wdzięczna, że pozwoliła sobie na chwilę szaleństwa. Dzięki jednemu nieplanowanemu zakupowi odkryła podgatunek fantastyki, który niesłychanie ją intryguje oraz powieści, do jakich jeszcze nieraz będzie wracać.

"Wyprawa w Góry Księżycowe" bowiem, podobnie jak dwie poprzednie części cyklu przygód Sir Richarda Francisa Burtona oraz jego przyjaciela, poety Algernona Charlesa Swinburne’a, to książka, która wciągnie czytelnika już od pierwszych stron i nie pozwoli na chwilę nieuwagi, o nie! Mark Hodder pisze, tak Blair pokusi się o to słówko, błyskotliwie. I w jaki to sposób dana błyskotliwość się ujawnia? - zapytacie. Otóż trzecia część przygód Burtona i Swinburne'a to książka, która intryguje sposobem, w jaki została poprowadzona narracja; zwrotami akcji; niebanalnym rozwojem wydarzeń oraz irytująco kapitalnymi postaciami, nawet tymi drugoplanowymi.

Autor w swej powieści podzielił narrację na dwie części - teraźniejszość i przyszłość Sir Richarda Burtona splatały się ze sobą z rozdziału na rozdział, a chociaż od czasu do czasu pewne wspomnienia czy wydarzenia z przyszłości bywały spoilerami wydarzeń z teraźniejszości (tak, blogerka wie, jak to brzmi, żywi ogromną nadzieję, że wiecie co ma na myśli), to czytelnik i tak do samiutkiego prawie że końca nie wiedział, jaki to wszystko będzie miało finał. Nie miał pojęcia, jakie wydarzenia spaja rozłam pomiędzy wyprawą do Afryki oraz przerażające przeżycia Burtona, który utknął w środku wojny. Dosłownie. Dla Blair był to zabieg momentami uciążliwy i irytujący, jednocześnie też trzeba przyznać, że dzięki temu książka wiele zyskała, a jej lektura była naprawdę absorbująca i zajmująca.

Poza tym, blogerka musi dać powieści wielki plus za fabułę, która pięknie spina wszystkie wydarzenia przedstawione w obydwu poprzednich częściach. Sir Richard Burton, wysłany ponownie do źródeł Nilu, musi tak naprawdę wykonać tajne zadanie dla premiera Palmerstona oraz Jego Wysokości. Choć oburzony i upokorzony jawnym wykorzystywaniem jego osoby, jako pionka, nie może się powstrzymać przed zagraniem jakiejkolwiek roli w tym spektaklu. Wyrusza więc z wyprawą do Afryki, i wraz ze swą kompanią idzie i idzie, i idzie i idzie... A Blair przyznaje, że chyba jeszcze nigdy nie czytała książki drogi, w której byłby dla niej interesujący sam opis pokonywania drogi. Pomiędzy wyruszeniem wyprawy, a dotarciem do celu wiele trupów padło na ścieżce, fakt, ten odcinek był też bogaty w liczne wydarzenia i sytuacje, mniej bądź bardziej ważne dla fabuły. Lecz to i tak nie zmienia faktu, że opisy dziabiących komarów, i skarżenie się bohaterów na okropny upał, dodawało tylko tej historii smaczku i zachęcało do kontynuowania lektury.

A ten mroczny, miejscami ubogi i śmierdzący Londyn, ze wszystkimi swoimi maszynami parowymi, wynalazkami oraz zadziwiającymi nowinkami? Ten klimatyczny Londyn - obskurny i rozbity Londyn, gdzież on, gdzież? Czyż to nie on tak bardzo zwojował serce szanownej blogerki? Tak to on! A teraz przegrał z rozległymi terenami Afryki. Była to klęska sromotna i niebywale haniebna.

Od pierwszej do ostatniej strony "Wyprawa w Góry Księżycowe" potrafi zachwycić czytelnika niespodziewanymi zagraniami bohaterów, nieoczekiwanymi wydarzeniami oraz rewelacyjnymi opisami. Trzyma poziom od początku do końca i, zataczając koło, doskonale zwieńcza całą historię. To najprawdopodobniej jest najlepsza część z całego cyklu. Nie zmienia to jednak faktu, że książka pozostawiła po sobie pewien niedosyt. Zostawiła blogerkę z odpowiedziami, lecz nie z wyraźnym słowem KONIEC, cóż... na końcu. Blogerka trzyma kciuki, że pisarz niedługo powróci i, zerkając na pełne garście różnych teorii następnych losów bohaterów w rękach swoich fanów, przedstawi im ten jeden, słuszny i najlepszy, ciąg wydarzeń.

____________________
Źródło: NocnyCien.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Arystokratka na koniu

Ta część podobała mi się najmniej. Może dlatego, że praktycznie wszystko się powtarza. Odcinanie kuponów?

zgłoś błąd zgłoś błąd