Wyprawa w Góry Księżycowe

Okładka książki Wyprawa w Góry Księżycowe
Mark Hodder Wydawnictwo: Fabryka Słów Cykl: Burton i Swinburne (tom 3) fantasy, science fiction
580 str. 9 godz. 40 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Cykl:
Burton i Swinburne (tom 3)
Tytuł oryginału:
Expedition to the Mountains of the Moon
Wydawnictwo:
Fabryka Słów
Data wydania:
2013-08-30
Data 1. wyd. pol.:
2013-08-30
Data 1. wydania:
2012-01-24
Liczba stron:
580
Czas czytania
9 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788375748987
Tłumacz:
Maciej Pawlak
Tagi:
steampunk Afryka
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,3 / 10
338 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
2122
575

Na półkach: , , ,

Trzeci tom cyklu o przygodach Burtona i Swinburne’a w alternatywnej wersji XIX-wieku przenosi nas tym razem na kontynent afrykański i jest fenomenalnym zakończeniem całego cyklu. Jak pierwszy tom można jeszcze przeczytać i na nim poprzestać, tak drugi i trzeci tom są już ze sobą ściśle powiązane, a trzeci tom dodatkowo nawiązuje do tomu pierwszego, więc książek tych nie sposób czytać w oderwaniu od siebie oraz w niewłaściwej kolejności.

W tomie trzecim główny bohater, sir Richard Burton, zostaje zobligowany przez premiera Wielkiej Brytanii do zorganizowania wyprawy w rejon Wielkich Jezior Afrykańskich, aby odszukać, oględnie mówiąc, starożytne artefakty obdarzone specjalnymi mocami. Wyprawa przekształca się jednak w wyścig z dawnym przyjacielem Burtona, który otrzymuje dokładnie takie samo zadanie, ale od rządu pruskiego. Jednocześnie jednak śledzimy inną linię czasową rozgrywającą się w czasach wielkiej wojny, z jej koszmarami spotęgowanymi przez nieludzkie efekty eksperymentów eugeników i techników. W efekcie takiego poprowadzenia fabuły do samego niemal końca książki nie wiedziałam, jak ona się zakończy, a ostatnie sceny pozostawiły mnie bez słowa.

Perfekcyjnie zbudowany świat, bardzo dobry styl, świetne przygotowanie merytoryczne autora – opisy zmagań podróżników z przyrodą i ludnością miejscową w czasie wędrówki w stronę Gór Księżycowych były tak szczegółowe, że czuło się nawet ugryzienia insektów.
Bardzo mnie dziwi, że cały cykl nie jest bardziej znany, bo szczerze uważam, że na to zasługuje.

Trzeci tom cyklu o przygodach Burtona i Swinburne’a w alternatywnej wersji XIX-wieku przenosi nas tym razem na kontynent afrykański i jest fenomenalnym zakończeniem całego cyklu. Jak pierwszy tom można jeszcze przeczytać i na nim poprzestać, tak drugi i trzeci tom są już ze sobą ściśle powiązane, a trzeci tom dodatkowo nawiązuje do tomu pierwszego, więc książek tych nie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
590
447

Na półkach: ,

W tej części wyruszamy wraz z głównym bohaterem w poszukiwaniu źródeł Nilu. Ramy czasowe w których odbywa się akcja to ogólnie nazwany "wiek pary" a właściwie jego końcówka. Jednak nie to jest największym atutem powieści. Nie jest to nawet wątek genetyki połączony z robotyką steampunku. To co przyciąga czytelnika to lekkość z jaką autor posuwa akcję do przodu. Pewną oryginalnością jest prowadzenie akcji w dwóch różnych liniach czasowych. Pisarz pokazał swe duże umiejętności skupiając się na takim ukazaniu wszystkiego, że pomimo tego iż jedna z linii to przyszłość tej drugiej. Żadna nie zdradza tego co zaszło pomiędzy nimi, no przynajmniej do końca powieści. Bohaterowie przedstawieni w powieści. Tu ciężko mi się wypowiedzieć. Ponieważ zdaję sobie sprawę, że gdybym znał poprzednie tomy to znałbym dużo lepiej postacie wykreowane. biorąc pod uwagę tylko tę część musze przyznać iż mimo pewnej jednowymiarowości daje się ich polubić. No może polubić to zbyt duże słowo, ale pozytywnie wspominać. Plusem książki jest element który stanowi swego rodzaju epilog. A mianowicie historię poznanych osób po zmianie linii czasowej. Chciałbym również zwrócić uwagę na ładne wydanie książki oraz okładkę która jest niby miękka, ale jest twardsza niż standardowe.

Zapraszam również na mego bloga:
https://ksiazki-czytamy.blogspot.com/

W tej części wyruszamy wraz z głównym bohaterem w poszukiwaniu źródeł Nilu. Ramy czasowe w których odbywa się akcja to ogólnie nazwany "wiek pary" a właściwie jego końcówka. Jednak nie to jest największym atutem powieści. Nie jest to nawet wątek genetyki połączony z robotyką steampunku. To co przyciąga czytelnika to lekkość z jaką autor posuwa akcję do przodu. Pewną...

więcej Pokaż mimo to

avatar
658
495

Na półkach: ,

Mark Hodder tworzy coś na pozór alternatywnej historii, takiej, w której dużo jest skoków w czasie, wynalazków mających na celu wygranie wyścigu zbrojeń i manipulowania wydarzeniami na przestrzeni wielu lat. Akcja głównie koncentruje się w roku 1863, ale zdarzają się przeskoki czy to do wydarzeń mających miejsce jeszcze przed fabułą części pierwszej (W dziwnej sprawie Skaczącego Jacka) czy też w roku 1914, kiedy rozpoczynała się I wojna światowa. Autor skonstruował szeroko zakrojoną intrygę i to mającą swoje początki dwa tomy wcześniej, a zatem warto czytać tę serię chronologicznie. Tak, jest to seria, choć opis z tyłu okładki sugeruje, że mamy do czynienia z trylogią. Prawdopodobnie w okolicach premiery było to słuszne założenie, jednak Hodder dopisał jeszcze trzy tomy tworząc kontynuację, której na polskim rynku wydawniczym do tej pory się nie doczekaliśmy.

Treść Gór księżycowych to mnóstwo dynamicznej akcji. Bez przerwy praktycznie coś się dzieje i przygoda goni przygodę. Ostre tempo, jakie narzucił już w pierwszej połowie książki Hodder rzuca się w oczy i naprawdę nie sposób się przy lekturze nudzić. Do pewnego momentu bardzo sobie to chwaliłam, szczególnie po zagmatwanej, nudnej i wyraźnie słabszej części drugiej, którą wspominać będę jako najsłabszą. W tomie trzecim dochodzi do pewnej kumulacji wątków znajdujących swoje źródło w poprzednich tomach. Jest nawet o tym wspomniane w opisie książki, że znów powracamy do postaci Edward Oxforda, który całe zamieszanie w Skaczącym Jacku rozpoczął.

Taka dynamiczna i pędząca do przodu akcja zajmuje czytelnika, ale, co uważam za lekkie uchybienie, nie zostawia miejsca na przemyślenia. Zabrakło mi trochę właśnie nieco więcej momentów zwolnienia, takiego przystanku na poczynienie pewnych refleksji, Tego brakowało mi już przy okazji części drugiej (szczególnie w porównaniu do pierwszej) - bohaterowie cały czas się czymś zajmują, coś planują, ale głębszy sens gdzieś w tym wszystkim niknie.

Co do kreacji poszczególnych postaci, na pierwszym planie, z racji tego, że to o nich seria, są Burton i Swinburne, choć poety jakby trochę mniej w tym tomie. Może nawet nie mniej, ale jego postać wygląda na nieco wyblakłą. Pojawia się kilka klasycznych, awanturniczych scen z udziałem Algernona, ale bardziej przemawiała do mnie jego kreacja w poprzednich tomach. Ciekawy wątek, moim zdaniem za słabo rozwinięty, stanowiła postać Isabell Myson, która w chwili przeniesienia akcji do Afryki stała na czele czegoś w rodzaju żeńskich zastępów wojskowych - Cór Al-Manat. Ten wątek wydał mi się interesujący pewnie też dlatego, że ogółem u Hoddera nie za wiele uświadczymy postaci kobiecych. Jasne - realia epoki, czasy wiktoriański, mężczyźni działają, a kobiety pilnują domu i się nie wtrącają, jednak dało się, już na przykładzie właśnie Cór Al-Manat wprowadzić w tej materii pewne urozmaicenie.

W kwestii elementów steampunkowych - jest całkiem dobrze. Pojawia się kilka gadżetów znanych z poprzednich tomów, ponadto półmechaniczni ludzie, jednak liczyłam na więcej. Główną rolę u Hoddera odgrywa wątek podróży w czasie i muszę tu trochę ponarzekać na brak czytelności. Góry księżycowe trzeba czytać uważnie, żeby wiedzieć, kiedy i z jakiego roku właśnie akcja się przemieściła. Sądzę, że bardzo pomocnym byłoby zaznaczanie roku przy każdym rozdziale. Zawsze to jakiś punkt odniesienia.

Pochwalić muszę ten tom za znakomity klimat Afryki. Nie dość, że trafiłam z lekturą na porę gorących upałów za oknem to jeszcze mogłam rozkoszować się dynamicznie poprowadzoną akcją. W tym miejscy muszę swoje uznanie wyrazić i zaznaczyć, że chyba właśnie z tego powodu będę trzeci tom serii wspominała dobrze. Ponadto Hodder wplata sporo humoru do fabuły. W związku z tym mamy w Górach księżycowych coś na wzór zderzenia dwóch biegunów - tematyki poważnej, ciężkiej, związanej z starciami i walką zbrojną oraz próbami zapobiegnięcia wojnie światowej a z drugiej sporo fragmentów komicznych, czy to na zasadzie zabawnych dialogów czy wiadomości przekazywanych przez lubujące się w wulgaryzmach papugi.

Góry księżycowe ratują swym poziomem steampunkowy cykl Hoddera. Autor przede wszystkim skonstruował fabułę ciekawie. Pojawia się kilka niedociągnięć, a tempo akcji może chwilami zmęczyć nawet największych amatorów przygód, ale całość prezentuje się naprawdę przyzwoicie. Sięgnąć jak najbardziej warto, w szczególności biorąc pod uwagę nietuzinkowość pewnych motywów zawartych w cyklu.

Mark Hodder tworzy coś na pozór alternatywnej historii, takiej, w której dużo jest skoków w czasie, wynalazków mających na celu wygranie wyścigu zbrojeń i manipulowania wydarzeniami na przestrzeni wielu lat. Akcja głównie koncentruje się w roku 1863, ale zdarzają się przeskoki czy to do wydarzeń mających miejsce jeszcze przed fabułą części pierwszej (W dziwnej sprawie...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
4562
4353

Na półkach:

To już koniec przygody z dwójką bohaterów,tym razem udałem się,do dzikiej Afryki.
Ah,cóż to była za przygoda.
Ludożerne rośliny,dzikie plemiona.
Piękne krajobrazy.
Podróżnicy w czasie,pięknie opisane wzgórza.
Dla mnie to książka,na wagę złota.

To już koniec przygody z dwójką bohaterów,tym razem udałem się,do dzikiej Afryki.
Ah,cóż to była za przygoda.
Ludożerne rośliny,dzikie plemiona.
Piękne krajobrazy.
Podróżnicy w czasie,pięknie opisane wzgórza.
Dla mnie to książka,na wagę złota.

Pokaż mimo to

avatar
1870
246

Na półkach: ,

Mark Hodder jest jednym z tych autorów, którego książki czytasz i wiesz, ze nie wiesz czego możesz się spodziewać na następnej stronie. I musisz pamiętać, że żadna historia nie jest tutaj mniej ważna. Wszelkie odniesienia do poprzednich tomów są wyczuwalne, akcja zazębia się z przeszłymi wydarzeniami i jeśli nie śledziło się jej uważnie można się trochę zagubić. Szczególnie, że ten tom obfituje w przeskoki czasowe. Odwiedzamy trzy płaszczyzny rzeczywistości, w których Burton będzie musiał podjąć odpowiednie decyzje aby to co zna, jego świat był taki jakim chce. Choć autor pobudza w fabule również dylematy moralne i filozoficzne. Wszystko zaś sprowadza się do pytania, czy aby na pewno to co robimy jest kształtowane przez los. Czy w ogóle istnieje coś takiego? I czy metalowy człowiek może mieć sumienie? Czy może lepszym wyjściem jest ingerencja eugeników, którzy tworzą maszyny do zabijania z roślin? Choć czy w ogóle wojna ma jakikolwiek sens.

Mark Hodder jest jednym z tych autorów, którego książki czytasz i wiesz, ze nie wiesz czego możesz się spodziewać na następnej stronie. I musisz pamiętać, że żadna historia nie jest tutaj mniej ważna. Wszelkie odniesienia do poprzednich tomów są wyczuwalne, akcja zazębia się z przeszłymi wydarzeniami i jeśli nie śledziło się jej uważnie można się trochę zagubić....

więcej Pokaż mimo to

avatar
585
102

Na półkach:

Najmniej trzymająca w napięciu i najnudniejsza książka z oryginalnej trylogii Marka Hoddera. Książka została podzielona na trzy części i o ile pierwsza była niezła, trzecia naprawdę dobra, to środkowa część była fatalna. Nudna, nieciekawa, niewiele wnosząca do opowiadanej historii. Najlepiej klimat tej części oddaje cytat "Upływające dni zlewały się jeden z drugim w jednolitą, bezkształtną smugę czasu." I tak jak bohaterom dłużyła się podróż, tak i mnie ona nie sprawiała przyjemności. Stąd tak niska ocena, chociaż naprawdę spodobał mi się koncept i spora część jego wykonania.

Hodder stworzył interesujących i nietuzinkowych bohaterów, dlatego trochę szkoda, że w tej części tak bardzo na pierwszym planie był Burton, a reszta pozostała w głębokim cieniu.

Książka zgrabnie zamyka niemal wszystkie wątki i trochę szkoda, że w Polsce nie wydano kolejnych tomów, ale tylko trochę...

Najmniej trzymająca w napięciu i najnudniejsza książka z oryginalnej trylogii Marka Hoddera. Książka została podzielona na trzy części i o ile pierwsza była niezła, trzecia naprawdę dobra, to środkowa część była fatalna. Nudna, nieciekawa, niewiele wnosząca do opowiadanej historii. Najlepiej klimat tej części oddaje cytat "Upływające dni zlewały się jeden z drugim w...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1627
591

Na półkach: ,

Świetna, choć podobała mi się nieco mniej niż dwie wcześniejsze części serii. Trochę mnie te dwa strumienie czasowe irytowały. Akcja książki bardziej nawiązuje do pierwszej części niż do drugiej. Zakończenie intrygujące i w pewnym sensie rozstrzygające. Seria ma więcej tomów, na razie nie wydanych w Polsce. I choć jestem ciekawa dalszych przygód Burtona i Swinburne'a, nie czuję niedosytu, jaki zwykle wywołuje przerwanie cyklu w połowie, gdy większość spraw zostało nierozstrzygniętych, zagadek nierozwiązanych...

Świetna, choć podobała mi się nieco mniej niż dwie wcześniejsze części serii. Trochę mnie te dwa strumienie czasowe irytowały. Akcja książki bardziej nawiązuje do pierwszej części niż do drugiej. Zakończenie intrygujące i w pewnym sensie rozstrzygające. Seria ma więcej tomów, na razie nie wydanych w Polsce. I choć jestem ciekawa dalszych przygód Burtona i Swinburne'a, nie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
193
186

Na półkach: ,

Steampunk,podróże w czasie, humor ,miejskie legendy , morderstwa szybka akcja postacie które lubimy bardzo polecam.

Steampunk,podróże w czasie, humor ,miejskie legendy , morderstwa szybka akcja postacie które lubimy bardzo polecam.

Pokaż mimo to

avatar
615
123

Na półkach:

Trochę jak "Tomek na Czarnym Lądzie"... ;)

Trochę jak "Tomek na Czarnym Lądzie"... ;)

Pokaż mimo to

avatar
390
20

Na półkach:

Wg mnie najsłabsza część.
Najlepsza jest końcówka książki. Resztę dość trudno się czyta szczególnie część w Afryce.

Wg mnie najsłabsza część.
Najlepsza jest końcówka książki. Resztę dość trudno się czyta szczególnie część w Afryce.

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Mark Hodder Wyprawa w Góry Księżycowe Zobacz więcej
Mark Hodder Wyprawa w Góry Księżycowe Zobacz więcej
Mark Hodder Wyprawa w Góry Księżycowe Zobacz więcej
Więcej

Video

Video
Reklama
Reklama
zgłoś błąd