Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Morze Niegościnne

Wydawnictwo: Muza
6,55 (85 ocen i 20 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
4
8
15
7
26
6
23
5
8
4
2
3
4
2
0
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377583753
liczba stron
304
język
polski
dodała
joly_fh

Leochares przybył do położonych nad Morzem Czarnym miast Bosporu w poszukiwaniu spokoju i szansy na nowy start, z dala od wojen i wielkiej polityki. Po kilku latach beztroski zostaje jednak rzucony wbrew własnej woli w sam środek spisku, który ma wstrząsnać całym starożytnym światem. W siedzibie władcy Bosporu zostaje zamordowany poseł prowadzący sekretne negocjacje. Leochares musi odnaleźć...

Leochares przybył do położonych nad Morzem Czarnym miast Bosporu w poszukiwaniu spokoju i szansy na nowy start, z dala od wojen i wielkiej polityki. Po kilku latach beztroski zostaje jednak rzucony wbrew własnej woli w sam środek spisku, który ma wstrząsnać całym starożytnym światem.
W siedzibie władcy Bosporu zostaje zamordowany poseł prowadzący sekretne negocjacje. Leochares musi odnaleźć zabójcę, nim wieści o jego śmierci zburzą kruchy pokój i pogrążą greckich osadników w bratobójczej walce. Prowadząc gorączkowe dochodzenie, Leochares obnaża sieć pałacowych intryg, poznaje bliżej tajemnicze ludy zamieszkujące rubieże znanego świata - i odkrywa, że jego żona zna się na prowadzeniu śledztwa nie gorzej, niż on sam. Jednak wspólne dochodzenie prawdy oddala ich od siebie, zamiast przybliżać, stawiając przyszłość z trudem uratowanego związku pod znakiem zapytania.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Muza, 2013

źródło okładki: www.muza.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Robert książek: 674

Starożytne CSI

Jakub Szamałek sprawia, że powraca mi zainteresowanie starożytną Grecją i Rzymem. „Mitologia” Parandowskiego to jednak tylko mitologia, podręczniki do historii z kolei przedstawiają suche fakty i całkiem ‘nieżyciowe’ aspekty życia starożytnych. „Morze Niegościnne” łącząc kryminalną fikcję z faktami historycznymi pokazuje, co dzieje się na ‘drugim planie’ antyku.

Starożytność. Bospor nad Morzem Czarnym. Goszczący u archonta Satyrosa poseł z Teodozji zostaje zabity w niewyjaśnionych okolicznościach. Kruchy pokój pomiędzy sąsiadującymi miastami wisi na włosku. Zero wsparcia ze strony najnowszych narzędzi współczesnej kryminalistyki. Do tego żadnego detektywistycznego geniusza, w stylu Sherlocka Holmesa czy Herculesa Poirot. Brak jakichkolwiek śladów wskazujących podejrzanych czy nadających ogólny kierunek poszukiwań. Leochares, główny bohater książki, dostaje od władcy Bosporu propozycję nie do odrzucenia. Albo znajdzie zabójcę posła i zostanie obsypany złotem, albo pożegna się ze swoją rodziną i własnym życiem. Proste? Chyba nie.

Jakub Szamałek pokazał, że mimo wielu argumentów przeciwko, jest to nadal podatny grunt dla fabuły powieści detektywistycznej czy kryminału. Nawet, bardziej ciekawy, ponieważ nijak nie można zaadaptować w nim oklepanych motywów z książek kryminalnych popularnych autorów (Jeffery Deaver, Val McDermid) czy seriali (CSI, NCIS) bez mocnego naginania ówczesnej rzeczywistości. Wymuszona kreatywność musiała przynieść inne rozwiązania i jak się okazuje z...

Jakub Szamałek sprawia, że powraca mi zainteresowanie starożytną Grecją i Rzymem. „Mitologia” Parandowskiego to jednak tylko mitologia, podręczniki do historii z kolei przedstawiają suche fakty i całkiem ‘nieżyciowe’ aspekty życia starożytnych. „Morze Niegościnne” łącząc kryminalną fikcję z faktami historycznymi pokazuje, co dzieje się na ‘drugim planie’ antyku.

Starożytność. Bospor nad Morzem Czarnym. Goszczący u archonta Satyrosa poseł z Teodozji zostaje zabity w niewyjaśnionych okolicznościach. Kruchy pokój pomiędzy sąsiadującymi miastami wisi na włosku. Zero wsparcia ze strony najnowszych narzędzi współczesnej kryminalistyki. Do tego żadnego detektywistycznego geniusza, w stylu Sherlocka Holmesa czy Herculesa Poirot. Brak jakichkolwiek śladów wskazujących podejrzanych czy nadających ogólny kierunek poszukiwań. Leochares, główny bohater książki, dostaje od władcy Bosporu propozycję nie do odrzucenia. Albo znajdzie zabójcę posła i zostanie obsypany złotem, albo pożegna się ze swoją rodziną i własnym życiem. Proste? Chyba nie.

Jakub Szamałek pokazał, że mimo wielu argumentów przeciwko, jest to nadal podatny grunt dla fabuły powieści detektywistycznej czy kryminału. Nawet, bardziej ciekawy, ponieważ nijak nie można zaadaptować w nim oklepanych motywów z książek kryminalnych popularnych autorów (Jeffery Deaver, Val McDermid) czy seriali (CSI, NCIS) bez mocnego naginania ówczesnej rzeczywistości. Wymuszona kreatywność musiała przynieść inne rozwiązania i jak się okazuje z całkiem zadowalającymi efektami.

Jednak byłby to nadal całkiem zwykły kryminał, gdyby nie pasja autora, która znalazła swoje odzwierciedlenie na kartach „Morza Niegościnnego”. Archeologia stosunków międzyludzkich do tej pory brzmiała dla mnie raczej jak temat pracy doktorskiej. Autorowi pozwoliła przekuć swoją wiedzę w tym zakresie na bogate i niezwykle wiarygodne tło, i drugi plan powieści. Opisy życia codziennego, struktura społeczna i charakterystyczne zachowania poszczególnych jej warstw dają zdecydowanie lepszy obraz tamtych czasów niż niejeden podręcznik do historii. Ubarwiają i uwiarygadniają powieść w takim stopniu, że na koniec za konieczne uznałem doczytanie adnotacji o elementach fikcyjnych.

Na uwagę zasługują również przypisy. Jest ich wyjątkowo dużo jak na powieść tej objętości i w takim samym stopniu pomagają, jak i przeszkadzają. Po pierwsze, hurtowo wyjaśniają specyficzne terminy i pojęcia, nie ważne, czy są znane każdemu nastolatkowi czy tylko nielicznym profesorom o wąskiej specjalizacji. Po drugie, rozwijają opis tła historycznego i sytuacji geopolitycznej. Czasem denerwują, częściej pomagają, ale w sumie stanowią wartościowy, edukacyjny element tej powieści.

Jakub Szamałek napisał powieść, która poza wciągającą lekturą może być również świetną pomocą dydaktyczną na lekcjach historii. Chociaż, tak właściwie każdemu z Nas przydałoby się doszkolenie z Antyku. Dlaczego więc nie połączyć przyjemnego z pożytecznym?? „Morze Niegościnne” wydaje się być do tego idealne.

Robert Fryga

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (257)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1483
Piotr | 2013-07-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 08 lipca 2013

Morze niegościnne” Jakuba Szamałka, to moje pierwsze spotkanie z autorem. Nie byłem pewien, czy jestem gotowy na tę lekturę, starożytność i kryminał w jednym wydaniu. Dlatego z pewną dozą ostrożności i wahania sięgnąłem po lekturę. Z drugiej strony wiele entuzjastycznych recenzji po debiutanckiej powieści Szamałka „Kiedy Atena odwraca wzrok” dawała mi prawie pewność, że kolejna książka okaże się ciekawa.

Jak to w kryminałach bywa, mamy morderstwo. I to morderstwo z tajemnicą. Zostaje zabity poseł, który akurat przebywa gościnnie w sąsiednim mieście. Nie ma żadnego tropu, nie ma oficjalnie podejrzanych. Odkrycia zagadki podejmuje się Leochares, który nie zdaje sobie sprawy z czym, a raczej z kim przyjdzie mu walczyć i co odkryć. Sam nie ma wyboru. Jego żona Lamia i synek Teodoros są wiezieni i Leochares nie ma wyboru. Ma jedno zadanie. Znajdzie mordercę i zyska bogactwo, albo zginie i straci rodzinę.



Przez kolejne strony przewijają się kolejne kolorowe postacie, a ja...

książek: 2122
Shetani | 2013-07-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 lipca 2013

Tak się czasami zastanawiam, czy osoby prowadzące śledztwo w sprawie morderstwa zastanawiają się nad sposobem jego popełnienia. Nie chodzi mi teraz o zbieranie dowodów itd., raczej o same myśli dotyczące tego, dlaczego sprawca odciął komuś głowę, oszpecił jego ciało, przeniósł zwłoki do innego miejsca. Czy miało to jakieś głębsze znaczenie, czy ot tak, takie widzi-mi-się? Cóż, główny bohater „Morza niegościnnego” chyba nie miał takich rozterek jak ja teraz.

Leochares w końcu liczył na to, że będzie mógł prowadzić normalne i spokojne życie u boku żony i synka. Bez wojen, bez spisków i bez polityki. Pech chciał, że w siedzibie władcy Bosporu doszło do morderstwa ważnej osoby, mianowicie posła, który przybył do tego miejsca w celu prowadzenia negocjacji. Sprawa jest więc bardzo poważna, a władca Bosporu wie, że tylko Leochares będzie w stanie odnaleźć sprawcę. Takim oto sposobem jego plany rozpadają się w drobny mak, zwłaszcza, że archont jest w stanie posunąć się do wszystkiego, aby...

książek: 624
Fuzja | 2013-07-18
Na półkach: Przeczytane

www.grabarz.net | www.czytajzfantazja.blogspot.com

W lipcu 2011 roku nakładem wydawnictwa MUZA ukazał się literacki debiut Jakuba Szamałka pod tytułem Kiedy Atena odwraca wzrok. Ta niesamowita książka stanowiła ciekawe połączenie kryminału z powieścią historyczną. Długo Jakub kazał czytelnikom czekać na kontynuację swojego pomysłu, jednak w końcu na polskim rynku ukazała się książka Morze Niegościnne. Wszystkim ciekawym tej książki mogę już na wstępie powiedzieć, że było warto czekać! Powieść nie jest bezpośrednią kontynuacją poprzedniczki, niemniej jednak łączą je główni bohaterowie oraz niesamowicie intrygująca zagadka kryminalno-polityczna.

Leochares wyjechał wraz z żoną z Aten w poszukiwaniu spokoju i ukojenia po traumatycznych wydarzeniach, w których brał udział. Miasta Bosporu położone nad Morzem Czarnym miały być dla nich szansą i obietnicą nowego startu. Jednak i tam wojenna zawierucha i polityczne intrygi dopadły bohatera. W siedzibie władcy Bosporu zostaje zamordowany...

książek: 1898
Katee | 2014-05-13
Przeczytana: 13 maja 2014

Pana Szamałka zdołałam już poznać dzięki jego wcześniejszej, debiutanckiej powieści "Kiedy Atena odwraca wzrok". Poprzednia powieść, mimo dobrych recenzji, na mnie nie zrobiła wielkiego wrażenia i nie zapadła na długo w pamięci (w tym momencie nawet nie potrafię sobie przypomnieć zarysu fabuły), mimo wszystko postanowiłam dać szansę autorowi raz jeszcze. I tak oto do moich rąk trafiła kolejna książka z serii przygód ateńskiego detektywa Leocharesa pt. "Morze Niegościnne".
Główny bohater opuszcza Ateny by nad Morzem Czarnym w okolicach miasta Bosporu wieść spokojne życie przy boku żony i synka. Niestety pech sprawia, że wbrew własnej woli zostaje wplątany w aferę polityczną, jeśli nie zdoła rozszyfrować zagadki śmierci posła, którego zwłoki pozbawione głowy znaleziono pod dachem archonta Satyrosa, jego żona i syn zginą.

Kryminał osadzony w czasach starożytnych jest z pewnością czymś oryginalnym i rzadko spotykanym, zwłaszcza jeśli chodzi o naszych rodzimych autorów. Panu Szamałkowi...

książek: 639
EmKa | 2013-12-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 grudnia 2013

Niestety, autor uwierzył, że umie pisac kryminały. Część pierwsza "Kiedy Atena..." jak na debiut wypadła jeszcze całkiem obiecująco, ostatecznie tzw. kryminałow w kostiumie u nas nie za dużo, więc krytycy i czytelnicy, w tej liczbie i ja, liczyli na jakies miłe rozwinięcie. A tu, przykro powiedzieć, porażka. Już nawet niezależnie od cienkiej, rozwodnionej fabuły, to przyjęte przez autora założenie maksymalnego uwspółcześnienia głównych bohaterów co i rusz przyprawiało mnie o ból zebów. Zdrowych zębów, żeby była jasność. Jaki jest sens szpikowania tekstu archaizmami, pojęciami i nazwami z kultury antycznej, żeby co chwila wrzucać swojskie-polskie i arcywspółczesne "pie...l się"?! Nie, postacie nie muszą byc koturnowe i obce nam kulturowo, mozna je przybliżać, ale w jaki sposób nalezy to czynić, to polecam autorowi odrobić lekcję z Saylora i Davis (żeby pozostać w stylistyce antycznego kryminału). I nie, to że Lamia jest prawie współczesną feministką, ma dylematy i przeżycia...

książek: 836
Abee | 2016-09-10
Przeczytana: 10 września 2016

Grecki detektyw - bardziej chyba w stylu Harrego Hole niż Bonda - w drugiej części przygód. Poza Atenami zostaje zmuszony - wbrew swej woli - do rozwikłania tajemnicy morderstwa. Jest na nieswojej ziemi, wokół czają się nieprzyjaciele - jak to na wybrzeżu morza niegościnnego. Jego najbliżsi zostają zakładnikami. Jednak w kobietach tej powieści drzemie wielka siła, a także namiętności. Moim zdaniem lepsze niż 1-wsza część.

książek: 354

Kiedy dostałam książkę Jakuba Szamałka wcale "nie paliło" mi się do jej przeczytania. Leżała sobie dość długo w szufladzie czekając na przeczytanie. Teraz po jej skończeniu nie mogę powiedzieć tego, że mogła poleżeć jeszcze trochę, ani tego, że jej kolej na przeczytanie powinna być dużo wcześniej...

Leochares postanawia zacząć swoje życie od nowa - prawie, że na krańcu świata. Razem ze swoją żoną i synem chce żyć spokojnie. Nic z tego. W jednym z najbardziej strzeżonych miejsc w Bosporze, czyli w siedzibie władcy zostaje zamordowany poseł. Leochares zostaje zmuszony do tego, aby znaleźć sprawcę, gdyż Satyros więzi jego syna i żonę. Ateńczyka spotka wiele przeciwności losu. Chce odnaleźć posła jak najszybciej by znów być z rodziną. Na jaw wychodzą sprawy, o których sami bogowie woleliby nie wiedzieć. Żona Leocharesa przeprowadza małe śledztwo na własną rękę, gdyż mieszka w pokoju, w którym zamordowano posła. Odnajduje wiele poszlak. W końcu razem z mężem odkrywają prawdę. Jedna...

książek: 101
40i4 | 2016-08-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 sierpnia 2016

Jedynym pozytywem tej książki był niezły pomysł na umieszczenie akcji w starożytności. Zdaje mi się, że wcześniej tego nie było. Poza tym, "Morze niegościnne" to nic specjalnego. Książka nie trzymała mnie w napięciu, nie polubiłam bohaterów, nic mnie nie zaskoczyło. Autor ma przyzwoity styl czytania. Książkę czyta się szybko, ale zostaje po niej uczucie niedosytu. Nic specjalnego.

książek: 746
Leśny_ludek | 2013-07-04
Przeczytana: 03 lipca 2013

Debiutancka książka Jakuba Szamałka (Kiedy Atena odwraca wzrok) nie wywarła na mnie ogromnego wrażenia. Przyjemność czytania popsuło mi szybkie odgadnięcie zagadki i niezbyt umiejętnie prowadzona akcja. Niemniej jednak duży plus dostał autor za oryginalny pomysł. Kolejna książka, Morze Niegościnne, pozostawi po sobie znacznie przyjemniejsze wrażenie.

W Morzu Niegościnnym powracamy do znanych nam już bohaterów: Leocharesa i Lamii. Leochares mieszka teraz z rodziną w Pantikapajonie dokąd uciekł przed zarazą, ale tęskni za swą ojczyzną, Atenami, do wielu rzeczy musiał się przyzwyczaić, wiele poświęcić. Jest teraz złotnikiem, ma własny warsztat, urodził mu się syn, Teodoros. Leochares starał się trzymać z daleka od polityki, jak kazała mu żona, jednak dał się wciągnąć w bycie członkiem rady. Na pozór potrafi oddzielić życie rodzinne od interesów, jednak kiedy w domu pantikapajońskiego archonta zostaje zamordowany poseł z Teodozji, a sam archont przetrzymuje w swoim domu Lamię i...

książek: 359
magda_home | 2013-11-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: listopad 2013

Książka beznadziejna. Niby klimat starożytnej grecji ale takie powiedzonka wulgarne sś na porządku dziennym. W ogóle klimat nie jest oddany. Tak jakby książkę pisało kilka osób, bo jedna strona nawet całkiem fajni jest napisana a zaraz wulgaryzmy i kompletnie inny styl. Książki nie doczytałam i nie zamierzam tego robić jest tysiące innych - lepszych książek do czytania po co się męczyć tą.

zobacz kolejne z 247 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Nagrody Wielkiego Kalibru przyznane!

W sobotę 4 czerwca podczas uroczystej gali wręczono nagrody Wielkiego Kalibru, przyznawane w ramach Międzynarodowego Festiwalu Kryminału. Miło nam poinformować, że wszystkie trzy nagrodzone książki zostały wydane pod patronatem serwisu lubimyczytać.pl. 


więcej
Marcin Wroński laureatem Nagrody Wielkiego Kalibru 2014

Marcin Wroński zgarnął wszystko w czasie sobotniej Gali przyznania Nagrody Wielkiego Kalibru. "Pogrom w przyszły wtorek" okazał się najlepszą powieścią kryminalną zdaniem Jury i czytelników.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd