Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Niespodziewany trup

Wydawnictwo: Prozami
6,75 (166 ocen i 45 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
5
8
28
7
56
6
39
5
21
4
6
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788363742034
liczba stron
216
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Zuchwały napad na bank, zamaskowani bandyci, przypadkowi świadkowie . I trup. Policja ma co robić, szczególnie że w tym małym miasteczku niewiele jest równie intrygujących spraw. Czy trup ma związek z napadem? Czy świadek rozpozna sprawców? A może oni zdołają wcześniej unieszkodliwić świadka? W tej przesiąkniętej humorem powieści, wątek kryminalny mocno rywalizuje z obyczajowym, gdzie na...

Zuchwały napad na bank, zamaskowani bandyci, przypadkowi świadkowie . I trup. Policja ma co robić, szczególnie że w tym małym miasteczku niewiele jest równie intrygujących spraw. Czy trup ma związek z napadem? Czy świadek rozpozna sprawców? A może oni zdołają wcześniej unieszkodliwić świadka?

W tej przesiąkniętej humorem powieści, wątek kryminalny mocno rywalizuje z obyczajowym, gdzie na pierwszy plan wysuwa się dziewczynka, która usilnie pragnie znaleźć kandydata na… tatusia.

 

źródło opisu: http://www.prozami.pl/

źródło okładki: http://www.prozami.pl/index.php/zapowiedzi/87-qnie...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (321)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 35962
Muminka | 2015-11-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 listopada 2015

Wredota i pazerność się nie opłacają, jak się o tym przekonuje wścibska reporterka kraśnickiej gazety, niejaka Luiza. Pada ofiarą morderstwa, a koledzy z redakcji starają się wykryć sprawców którzy są powiązani z innym przestępstwem. W tym sennym miasteczku przydarza się napad na bank, a jedną z świadków jest właścicielka księgarni, Anna Orzechowska. Jej rezolutna pięcioletnia córeczka Ewunia zaś robi casting na tatusia. szczególnie upodobała sobie pewnego Patryka, który zresztą pamięta Anię z liceum, gdyż na jednej z akademii szkolnych walnęła go sztandarem.
jest i wesoło, i ciekawie gdy Ania prowadzi śledztwo i wystawia się nawet nieświadomie niebezpieczeństwo zidentyfikowawszy jednego z napastników i zarazem zabójców Luizy. Wartka akcja, sympatyczni bohaterowie, leniwie się rozwijający wątek romansowy komizm słowny i sytuacyjny, doskonale uchwycona małomiasteczkowa społeczność, rozczulająca Ewunia- to niewątpliwe atuty tej lektury.

książek: 2574
Marianna | 2016-07-28
Na półkach: Ebook
Przeczytana: 28 lipca 2016

Bardzo dobry kryminał napisany z humorem. Mamy tutaj zuchwały napad na bank, szantaż, wścibską dziennikarkę oraz fryzjerkę, która była przypadkowym świadkiem napadu.
Co z tego wyniknie? Niespodziewany trup, śledztwo w sprawie napadu i morderstwa, porwanie i ...
Reszty dowiemy się z książki.
Jakby tego było mało swoje prywatne śledztwo przeprowadzi redakcja ,,Echa Kraśnika". W całej historii przewinie się też dosyć często pewna pięciolatka, zwana Blodie, szukająca ... tatusia. Będzie dużo humoru, zagadka do rozwiązania i ... wesołe zakończenie ;)
Mi książka bardzo się podobała. Zarówno narracja jak i fabuła przypadły mi do gustu. Czytało się szybko i z ciekawością. Polecam, ta książka to miła odskocznia, lekka, przyjemna, w sam raz na wakacje.

książek: 592
kamyk576 | 2014-06-01
Na półkach: Przeczytane

Napad na bank, bandyci.. trup i po drodze to tego jeszcze porwanie!
Czy trup ma związek z napadem? A może z czymś innym?
Na pierwszy plan wysuwa się Ewunia, która koniecznie poszukuje tatusia dla siebie:)
Książka nie powala na kolana, ale fajne się ją czyta.

książek: 2923
Zofia | 2014-09-09
Na półkach: 2014
Przeczytana: 09 września 2014

Niby kryminał - napad na bank, trup, porwanie...Książka lekka, zabawna, w sam raz na poprawę humoru.

książek: 831
Agacha | 2015-12-19
Na półkach: Audiobooki
Przeczytana: 19 grudnia 2015

Kolejne czytadełko na poprawę humoru. Książki pani Kursy są raczej schematyczne. Są w niej zawsze szczęśliwe rodziny, są sprawdzeni przyjaciele, którzy zawsze pomogą w kłopotach, jest samotny on i ona po przejściach i szczęśliwe zakończenie. W tej książce jest jeszcze niemożliwa Ewunia, a to duży plus.

książek: 1524
Piotr | 2013-05-28
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 28 maja 2013

Autorki przedstawiać nie trzeba. Nieustająco zwiększające się szeregi fanów jej twórczości mówią same za siebie. Małgorzata Kursa tradycyjnie sprawiła, że na mojej twarzy zagościł uśmiech, a co jakiś czas śmiałem się głośno. Pisarce można pozazdrościć zdrowego dystansu do postaci które tworzy, oraz do samej siebie co jest widoczne w wywiadach. Bardzo dobrym wybiegiem było umieszczenie akcji w Kraśniku, w miejscu w którym mieszka. To dobra reklama dla miasta, oraz dla czytelnika, który dzięki temu poznaje zakamarki miasta i jego (wymyślonych) mieszkańców. Myślę, że porównanie do Chmielewskiej jest bardzo trafne. Lekkość pióra i doskonała konstrukcja fabuły czyni ten kryminał (umówmy się że to kryminał) ciekawą i przyjemną lekturą. Małgorzata Kursa serwuje nam specyficzny humor, który (jak to w życiu bywa) nie każdego będzie śmieszył. Do mnie akurat trafia. To autorka, która przez swoje utwory ma dobrze bawić czytelnika i w moim przekonaniu wywiązuje się z tego wyśmienicie. Czasami...

książek: 3857
wiolagg66 | 2015-02-09
Na półkach: Przeczytane

LEKKA,ŁATWA I PRZYJEMNA- tymi słowami chcę opisać tą książkę :)

SZYBKO SIĘ CZYTA ! :)

książek: 1019
Kachusek | 2014-06-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 czerwca 2014

Książka lepsza od "Ekologicznej zemsty", ciekawsza opowieść i na szczęście mniej tu infantylności i zdrobnień. Da się przeczytać, ale rewelacji nie ma..

książek: 276
MonikaOrłowska | 2013-05-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 maja 2013

Wzięłam kurs na Kursę i "Niespodziewanego trupa". I nie wiem, czy to był najszczęśliwszy wybór.
Wedle samej Autorki, miało rozśmieszyć. Czy śmieszyło? Owszem. Bawiło zacnymi obserwacjami małomiasteczkowych postaci i układów. Bawiło kreacją charakterystycznych bohaterów. Humorem sytuacyjnym także.
W ramach wartości dodanej również uczyło. Szybki kurs pisania u Kursy: pamiętaj, Monisiu, czytelniczki nie lubią nagłych zmian planów i przeskakiwania z fryzjerni do redakcji bez uprzedzenia. Zapamiętaj też, Moniu, żeby nie zbierać w jednym miejscu postaci o podobnych imionach. Lu-Lu będą się mylić, przynajmniej na początkowych stronach. Wreszcie, wbij sobie do głowy, Mońciaku, że strzelba z pierwszego aktu musi co najmniej wystrzelić w ostatnim. Niech ci żadna żyrafa nie dynda niedopowiedziana, zwłaszcza jeśli wlazła też na okładkę.
A zatem bawiło i uczyło. Niestety na koniec również... zniesmaczyło. Nawet moje odjechane poczucie humoru w pewnej chwili pisnęło w proteście i zdechło....

książek: 3022
Dorota | 2013-12-13
Na półkach: 2013
Przeczytana: 09 listopada 2013

Małe miasto, duże ambicje. Łatwo domyślić się rozwiązania, kto, co i dlaczego, ale jednak ta książka urok swój ma :-) Postaci z różnymi charakterami i w różnym wieku dodają powiastce ikry! PS. Myślałam, że ta żyrafka z okładki odegra większą rolę w intrydze.

zobacz kolejne z 311 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd