Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Mam marzenia

Wydawnictwo: Novae Res
5,83 (6 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
4
6
0
5
1
4
0
3
0
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377226094
liczba stron
272
język
polski
dodał
NovaeRes

„Mam marzenia” to autobiografia Mieczysława Karaszewskiego. Przyszły dziadek, mocno przywiązany do wartości rodzinnych, postanowił opisać wnuczce historię swojej rodziny. Wrócić do bolesnych, opowiedzianych przez Rodziców czasów wojny, napisać o swoim dzieciństwie i młodości, czasach studenckich, pierwszych krokach zawodowych i satysfakcjach płynących z życia rodzinnego, a także o fascynacji...

„Mam marzenia” to autobiografia Mieczysława Karaszewskiego. Przyszły dziadek, mocno przywiązany do wartości rodzinnych, postanowił opisać wnuczce historię swojej rodziny. Wrócić do bolesnych, opowiedzianych przez Rodziców czasów wojny, napisać o swoim dzieciństwie i młodości, czasach studenckich, pierwszych krokach zawodowych i satysfakcjach płynących z życia rodzinnego, a także o fascynacji podróżami. Książka zawiera przesłanie poparte cytatami cenionych przez autora pisarzy i filozofów pełne optymizmu i wiary w sukces możliwy do osiągnięcia poprzez konsekwentne przezwyciężanie trudności i dążenie do obranych celów. Mottem książki jest wiara w marzenia i ich realizację, mimo wszystkich przeciwności losu.

Mieczysław Karaszewski urodzony w 1953 roku w Nysie, którą opuścił jedynie na czas studiów we wrocławskiej Akademii Rolniczej i gdzie mieszka nadal. Upływ czasu i zbliżająca się „sześćdziesiątka” skłoniły Autora do obejrzenia się wstecz i dokonania bilansu życia.

 

źródło opisu: Novae Res, 2013

źródło okładki: Novae Res, 2013

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (8)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 656
LadyBoleyn | 2013-07-03

Kiedy chodziłam jeszcze do szkoły podstawowej, nauczycielka historii jako zadanie domowe kazała dowiedzieć się informacji o losach mieszkańców mojego miasta w czasie II wojny światowej. Doskonale wiedząc, że doświadczenia mojej prababci będą doskonałym źródłem informacji, postanowiłam porozmawiać z nią na ten temat. Wówczas poznałam sporo zaskakujących wiadomości o moich przodkach, którzy przeżyli wiele dramatycznych chwil, uciekając przed oprawcami. Ta rozmowa do dzisiaj pozostała w mojej pamięci, a wspomnienia prababci mam zapisane w specjalnym zeszycie, wiedząc, że kiedyś mogą się przydać. Wtedy też uświadomiłam sobie, że tak naprawdę niewiele wiem o moich korzeniach, żyjąc praktycznie teraźniejszością. Często podczas spotkań rodzinnych dochodzi do przedstawienia opowieści naszych bliskich, którzy jak się okazuje – mają wiele do opowiedzenia. Niestety, pamięć ludzka ma to do siebie, że z czasem zapominamy o słowach innych, nie będąc w stanie zapamiętać wszystkich szczegółów ich...

książek: 2095
Narcyza | 2014-05-05
Przeczytana: 05 marca 2014

Autobiografia dziadka,który postanowił przybliżyć nowo narodzonej wnuczce losy ich rodziny.Pisana w prosty aczkolwiek ciekawy czas na refleksję nad historią swojej rodziny. Ponieważ autor pochodzi z moich okolic w trakcie nachodzą mnie wspomnienia.
Zważywszy na to ,że autor nie zajmuje się zawodowo pisaniem muszę przyznać ,ze napisana całkiem dobrze.A jeśli się pokusi o następną to na pewno uniknie drobnych błędów ,które w trakcie tej książki się pojawiły.

książek: 1369
Pinko1700 | 2013-05-16
Na półkach: Przeczytane, 2013

Każdy z nas będąc młodym, ma jakieś konkretne cele, marzenia; niektórzy jednak, wchodząc w tzw. dorosłość zarzucają dawną, nieco zarośniętą i nieraz ciężką do przebycia drogę ku ambicjom z młodości, by spacerkiem przejść szeroką drogę rutyny, skupiając się jedynie na pospolitym dostarczaniu chleba rodzinie, nie wierząc, że marzenia mimo dorosłości nadal mają szansę się spełnić. Wystarczy tylko chcieć- i nie trzeba od razu porzucać dotychczasowego dorobku życia; swój czas można podzielić na realizację siebie i na zarabianie. Pan Mieczysław coś o tym wie- sam, mimo tego, że droga nie była usłana różami dbał zarówno o swoje zawodowe zadowolenie, jak i dawne cele, przyświecające mu w latach wcześniejszych.
Okładka- jak mniemam- to zdjęcie Pana Mieczysława z młodości; jakoś nie nasuwa mi się nic więcej na myśl, co mogłabym jeszcze dodać w tym temacie.
Napisanie tej recenzji to dla mnie trudny orzech do zgryzienia, jako że mam do czynienia z autobiografią, a to raczej nie jest moja...

książek: 0
| 2013-08-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 lipca 2013

Czytając książkę 'Mam marzenia' byłam wiele razy oczarowana. Pierwszy raz, czyli kiedy ją wzięłam do ręki pomyślałam 'no proszę, marzenia się spełniają. Pan Mieczysław chciał napisać książkę i to zrobił'. Potem już w trakcie czytania elementy podziwu i zaciekawienia przeplatały się. Jestem młodą osobą, dopiero zaczynam moje dorosłe życie, niedługo wychodzę za mąż i z uwagi na to książka wywarła na mnie ogromne wrażenie. To niesamowite prześledzić czyjeś losy, poczynając od historii przodków po założenie własnej rodziny i życie dojrzałe. Ileż przygód, niezapowiedzianych wydarzeń a czasem kłopotów spotyka człowieka na przestrzeni lat... Dzięki tej książce uświadomiłam sobie ile jeszcze może mnie w życiu czekać, że na część chwil mogę mieć wpływ, mogę planować, marzyć. Wielu jednak momentów nie jesteśmy w stanie przewidzieć. I na to też ta książka podaje panaceum: wiara i rodzinne więzi mają wielką moc.
Myślę że dla najmłodszego pokolenia rodziny Państwa Karaszewskich- dla wnuczki,...

książek: 179
Justyna Kokoszka | 2014-01-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2014 rok

Mieczysław Karaszewski jest kuzynem mojej babci. O tej pozycji dowiedziałam się właśnie od niej. Od razu mnie zaintrygowała. Przede wszystkim dlatego, że bardzo lubię autobiografie a tutaj dodatkowo zaintrygował mnie fakt, że na kartach wspomnień mojego dalekiego wujka będą przewijały się losy mojej rodziny (dalszej co prawda, ale jednak...) od strony mamy.

Oceniając pozycję najbardziej obiektywnie jak tylko potrafię, uważam, że jest niezwykle wciągająca. Pełna wspomnień, nie zawsze lekkich i przyjemnych, książka jest bardzo dobrą lekturą na zimowy wieczór.

książek: 27
Piotr | 2014-01-07
Na półkach: Przeczytane
książek: 0
| 2013-07-08
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 1580
Felzmann | 2013-04-28
Na półkach: Chcę przeczytać
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd