Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Szału nie ma, jest rak. Z ks. Janem Kaczkowskim rozmawia Katarzyna Jabłońska

Wydawnictwo: Więź
7,98 (1207 ocen i 200 opinii) Zobacz oceny
10
161
9
219
8
417
7
287
6
103
5
12
4
4
3
1
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788362610419
liczba stron
144
słowa kluczowe
rak, choroba, śmierć
kategoria
religia
język
polski
dodała
Dorota

Niektórzy wieścili mu, że będzie karykaturą księdza. Niespełna jedenaście lat jego kapłaństwa to m.in. stworzenie domowego hospicjum, potem budowa od podstaw hospicjum stacjonarnego; organizacja Areopagów etycznych – letnich warsztatów dla studentów medycyny; praca katechety w szkole, gdzie ani uczniowie nie oszczędzali jego, ani on ich. 1 czerwca 2012 r. zdiagnozowano u niego nowotwór mózgu....

Niektórzy wieścili mu, że będzie karykaturą księdza. Niespełna jedenaście lat jego kapłaństwa to m.in. stworzenie domowego hospicjum, potem budowa od podstaw hospicjum stacjonarnego; organizacja Areopagów etycznych – letnich warsztatów dla studentów medycyny; praca katechety w szkole, gdzie ani uczniowie nie oszczędzali jego, ani on ich. 1 czerwca 2012 r. zdiagnozowano u niego nowotwór mózgu. Teraz, po dwóch operacjach, poddawany kolejnym chemioterapiom, nadal pracuje na rzecz hospicjum i służy jego pacjentom. Wspiera też swoich dawnych uczniów i wychowanków – niejednemu z nich pomógł wyprostować życie. Mówi, że jest „otwarty na cud”, ale jednocześnie przygotowuje się na to, żeby „dobrze przeżyć swoją śmierć”.

Janek ma ze swojego okna niezwykłą perspektywę: i na śmierć, i na życie może patrzeć z dystansu. Na śmierć, bo wciąż żyje pełną piersią. Na życie – bo świadomie i mądrze codziennie zmaga się ze śmiercią. I o życiu, i o śmierci mówi więc takie rzeczy, że oczy stają czasem w słup, a z nóg spadają ciepłe kapcie. Tu nie ma ani grama ględzenia, jest obudzona po zderzeniu ze ścianą ostra, kryształowa intensywność. Janek lubi powtarzać, że przed śmiercią bardzo chciałby jeszcze zrobić coś pożytecznego. Właśnie zrobił.
Szymon Hołownia

 

źródło opisu: Więź, 2013

źródło okładki: http://www.wiez.pl/Szalu-nie-ma--jest-rak;s,karta,id,290

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 287
noico | 2016-01-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 19 stycznia 2016

Ksiądz Jan Kaczkowski jest założycielem Puckiego Hospicjum (najpierw domowego, a teraz także stacjonarnego). Oddany pacjentom i ich rodzinom, teraz w sytuacji wyjątkowej, bo sam jest ciężko chory. Odkryto u niego nowotwór mózgu. Mimo dwóch operacji i chemioterapii nadal działa w hospicjum.
Ta książka to rozmowa z księdzem Kaczkowskim. O jego chorobie, o hospicjum, pacjentach i ich bliskich, o cierpieniu, śmierci, dylematach moralnych, powołaniu i byciu księdzem. O wielu trudnych rzeczach ksiądz mówi prosto i zrozumiale, czasem nawet dosadnie. Co w sercu, to na języku. ;) Nie boi się mówić tego co myśli.Dla mnie to zaleta. Często brutalnie powiedziana prawda lepiej dociera niż taka ubrana w piękne słówka.
Dobrze, że są tacy ludzie jak ksiądz Kaczkowski. Robi naprawdę dobrą robotę. I trzeba się tylko modlić (lub trzymać kciuki dla niewierzących), aby mógł jak najdłużej robić swoje dalej.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Potęga podświadomości

Bardzo rzadko, a jednak czasem mi się zdarza nie doczytać książki do końca. Na półkę "Nie dam rady tego przetrwać do ostatniej strony' trafiła wł...

zgłoś błąd zgłoś błąd