Dziennik Mai

Wydawnictwo: Muza
6,85 (471 ocen i 84 opinie) Zobacz oceny
10
18
9
34
8
104
7
141
6
101
5
46
4
12
3
10
2
4
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377583234
liczba stron
432
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Jak w każdej powieści Isabell Allende poznajemy historię rodziny, czasy przewrotu wojskowego w Chile i nowe życie w Stanach Zjednoczonych. Po raz kolejny przekonujemy się o sile miłości pokonującej wszystkie przeszkody. Maya, amerykańska nastolatka, mieszka w Berkeley pod opieką swojej chilijskiej babci Nini i jej drugiego męża Popo. Dorasta otoczona ciepłem i miłością, a dziadek staje się dla...

Jak w każdej powieści Isabell Allende poznajemy historię rodziny, czasy przewrotu wojskowego w Chile i nowe życie w Stanach Zjednoczonych. Po raz kolejny przekonujemy się o sile miłości pokonującej wszystkie przeszkody. Maya, amerykańska nastolatka, mieszka w Berkeley pod opieką swojej chilijskiej babci Nini i jej drugiego męża Popo. Dorasta otoczona ciepłem i miłością, a dziadek staje się dla niej oparciem i największym autorytetem. Jego śmierć zachwieje całym światem Mai, która nie potrafi pogodzić się z tą stratą i zaczyna szukać zapomnienia w alkoholu i narkotykach. Po ucieczce z ośrodka leczenia uzależnień trafia do Las Vegas, a tu ląduje wkrótce w kryminalnym półświatku. Pracuje dla złodzieja, narkomana i dealera, pije, ćpa i stopniowo traci świadomość tego, co dobre i złe. Kiedy w końcu udaje jej się wrócić do babci, ta chcąc ratować wnuczkę przed dawnymi „współpracownikami”, wysyła ją na chilijską wyspę Chiloe… „Ta Maya Vidal przysporzyła mi więcej cierpienia niż jakakolwiek inna z moich postaci. Opisując niektóre sceny, miałam ochotę dać jej po twarzy, żeby nabrała rozumu, przy innych mocno przytulić, żeby chronić ją przed światem i jej własnym lekkomyślnym sercem”. Autorka

 

źródło opisu: Wydawnictwo Muza, 2013

źródło okładki: www.muza.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
fossa książek: 332

Jak zostawić Las Vegas?

Isabel Allende w swojej najnowszej powieści pt. „Dziennik Mai” balansuje na granicy dobra i zła, pomiędzy chilijskim archipelagiem a Las Vegas, konfrontując spokojny świat Chilijczyków z kryminalnym podziemiem Miasta Grzechu. Główna bohaterka, Maya, pomimo młodego wieku, zostaje obarczona trudną przeszłością i ciężkim bagażem doświadczeń. Bezpieczną przystań odnajdzie dopiero na Chiloé, wysepce niemal niewidocznej na mapie, w samym środku średniowiecza. Gdy życie nastolatki legnie w gruzach, dostanie ona drugą szansę, by rozpocząć je na nowo właśnie na Chiloé.

Zanim Maya trafiła do LV, gdzie zatraciła się w otchłani używek, nic nie wskazywało na to, że jej życie przyjmie tak dramatyczny obrót. Otoczona przez szczelny mur miłości i opieki dziadków dorastała w wielokulturowym, barwnym środowisku. Momentem przełomowym w jej życiu okaże się śmierć ukochanego dziadka – dziewczyna nie potrafi uporać się ze stratą najbliższej osoby i wpada w szemrane towarzystwo. Stąd ma już tylko krok do zejścia na złą drogę. Na samo dno Maya spadnie w Las Vegas, miejscu idealnie nadającym się na spektakularne sukcesy jak i porażki. Zanurzałam się z zatrważającą prędkością w ten żałosny, brutalny, plugawy wymiar, który istnieje równolegle do normalnego życia w mieście, w świat przestępców i ich ofiar, szaleńców i narkomanów, w świat bez solidarności i współczucia, gdzie żeby przeżyć trzeba deptać innych.

Powieść Allende ma formę luźnego dziennika; wszystkie wydarzenia przedstawione są z...

Isabel Allende w swojej najnowszej powieści pt. „Dziennik Mai” balansuje na granicy dobra i zła, pomiędzy chilijskim archipelagiem a Las Vegas, konfrontując spokojny świat Chilijczyków z kryminalnym podziemiem Miasta Grzechu. Główna bohaterka, Maya, pomimo młodego wieku, zostaje obarczona trudną przeszłością i ciężkim bagażem doświadczeń. Bezpieczną przystań odnajdzie dopiero na Chiloé, wysepce niemal niewidocznej na mapie, w samym środku średniowiecza. Gdy życie nastolatki legnie w gruzach, dostanie ona drugą szansę, by rozpocząć je na nowo właśnie na Chiloé.

Zanim Maya trafiła do LV, gdzie zatraciła się w otchłani używek, nic nie wskazywało na to, że jej życie przyjmie tak dramatyczny obrót. Otoczona przez szczelny mur miłości i opieki dziadków dorastała w wielokulturowym, barwnym środowisku. Momentem przełomowym w jej życiu okaże się śmierć ukochanego dziadka – dziewczyna nie potrafi uporać się ze stratą najbliższej osoby i wpada w szemrane towarzystwo. Stąd ma już tylko krok do zejścia na złą drogę. Na samo dno Maya spadnie w Las Vegas, miejscu idealnie nadającym się na spektakularne sukcesy jak i porażki. Zanurzałam się z zatrważającą prędkością w ten żałosny, brutalny, plugawy wymiar, który istnieje równolegle do normalnego życia w mieście, w świat przestępców i ich ofiar, szaleńców i narkomanów, w świat bez solidarności i współczucia, gdzie żeby przeżyć trzeba deptać innych.

Powieść Allende ma formę luźnego dziennika; wszystkie wydarzenia przedstawione są z perspektywy Mai. Na szczęścia dziewczyna jest wdzięcznym narratorem – ciekawym świata, dociekliwym, ironicznym oraz szczerym do bólu. Wyboista droga Mai to tylko jedna z wielu historii zaprezentowanych w książce – w tle pojawiają się też inni bohaterowie z równie bogatą przeszłością. Oczywiście ta mnogość postaci, wątków i miejsc to zasługa Allende oraz jej żywej, płynnej prozy porywającej czytelnika niczym wartki strumień. 

Wielkim atutem książki jest obraz Chile sprytnie wpleciony w perypetie Mai na obcej ziemi. Właściwie ten „epizod chilijski” samodzielnie mógłby stworzyć zajmującą powieść. Allende w doskonałym stylu przywołuje do życia mieszkańców, historię i zwyczaje tego kraju. Natomiast po drugiej stronie mamy podstępne, złudne uroki Las Vegas – w książce LV to synonim upadku i ludzkiego nieszczęścia.

W „Dzienniku Mai” każdy może znaleźć coś dla siebie. Isabel Allende ma prawdziwy dar opowiadania oraz łączenia w spójną całość wątków o charakterze psychologicznym, społecznym, kulturowym, politycznym czy nawet kryminalnym. Równocześnie jest to życiowa lektura poruszająca ważne kwestie związane z godzeniem się z własną przeszłością, pokonywaniem pokus tudzież stawianiem czoła szeroko pojętym problemom. Maya to taki chodzący (albo literacki) dowód na prawdziwość tezy, że co cię nie zabije to cię wzmocni. Mówiąc krótko,  jest co czytać, o czym myśleć i co wspominać.

Anna Aniszczenko

Cytaty: „Dziennik Mai”, Isabel Allende, wyd. Muza, 2013 r.

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1310)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 943
Alicja | 2016-01-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 stycznia 2016

"Życie jest kobiercem tkanym codziennie z różnokolorowych nici, jedne są ciężkie i ciemne, inne cienkie i jasne, przydają się wszystkie". (str 146) i takie było życie naszej bohaterki. Porzucona przez rodziców, wychowywana przez dziadków, otoczona miłością, rozpuszczona nastolatka. Jej buntownicza natura sprowadza ją na manowce, poznaje ciemną stronę życia, świat handlarzy narkotyków, prostytucji,fałszerzy pieniędzy, korupcji, przemocy. Jak szybko można się stoczyć, a jak długa jest droga wyjścia na prostą.
"Brak przyzwoitości prowadzi do rozkładu, utraty człowieczeństwa, duszy" (str 276)
Obserwujemy metamorfozę bohaterki, jej przejścia z fazy dobra do zła i odwrotnie, jej traumę, nienawiść do świata i głęboki ból po stracie ukochanej osoby.Poznajemy mieszkańców małej wyspy chilijskiej, ich zwyczaje, codzienne życie, mitologiczne postaci towarzyszące im. Ludzi, którzy nigdy się nie śpieszą, a punktualność jest pojęciem względnym.Ich spontaniczną gościnność, operacje wymienne, a...

książek: 1024
Joanna | 2013-07-11
Przeczytana: 07 lipca 2013

Maya w języku hindi znaczy: czar, iluzja, złudzenie , ale zdaniem narratorki noszącej to imię jest ono sprzeczne z jej charakterem. Uważa siebie za osobę destrukcyjną, niszczącą wszystko co ją otacza.
Dla porzuconej przez matkę Mai Vidal dom dziadków w Berkeley był całym światem, najszczęśliwszym okresem w życiu do ukończenia szesnastu lat, do chwili śmierci ukochanego dziadka Popo. Z chwilą jego śmierci usystematyzowane życie całej rodziny rozpadło się, kryzys pogłębiła przymusowa sprzedaż domu, brak środków do życia. Nastoletnia Maya nawiązuje „ przyjacielskie” więzy z nieodpowiednim towarzystwem , kryminalnym półświatkiem. Kiedy szuka schronienia i pomocy u jedynej osoby, której może zaufać wraca do babci . Ta z kolei wysyła ją na chilijską wyspę Chiloé pod opiekę swego przyjaciela Manuela Ariasa.
Z pozoru monotonne i nudne życie na wysepce okazuje się obfitujące w wiele wydarzeń.
W misternie skonstruowaną powieść obyczajową wplecione zostały wątki historii rodzinnej z jej...

książek: 2896
Gosia | 2014-04-21
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 20 kwietnia 2014

Już od dawna miałam w planie przeczytanie jakiejś książki Isabel Allende. Ta pierwsza wpadła mi w ręce w bibliotece i od razu od pierwszych stron autorka oczarowała mnie swoim poetyckim językiem. Piękne opisy przyrody, spokojne życie mieszkańców wyspy, przeplecione fragmentami jak z gangsterskiego filmu, natłok wrażeń i emocji to w skrócie "Dziennik Mai".
Ta książka to połączenie dziennika z pamiętnikiem, bo opisywana teraźniejszość przeplata się w nim ze wspomnieniami dramatycznych przeżyć z niedawnej przeszłości. Narracja prowadzona jest w pierwszej osobie, co dodaje wiarygodności opowiedzianej historii.
Bohaterką jest 20-letnia obecnie Maya Vidal, wychowywana przez dziadków - nieco ekscentryczną babcię Nini i uwielbianego dziadka Popo. W chwili jego śmierci jej życie rozpadło się. Moment ten zbiega się z okresem buntu związanym z czasem dojrzewania. Maya wpada w złe towarzystwo, stopniowo uzależnia się od alkoholu i narkotyków. W końcu trafia do kryminalnego półświatka i powoli ...

książek: 1883
keys | 2013-06-16
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 16 czerwca 2013

Wspaniale opowiedziana historia (zresztą jak zwykle u Allende), młodej,nastoletniej dziewczyny, która po śmierci swego ukochanego, "przyszywanego" dziadka gubi się w życiu.
Trafia w szemrane towarzystwo alkoholików, narkomanów, mafiozów i sutenerów.
Brak oparcia i porozumienia z bliskimi, ucieczka z ośrodka odwykowego, poszukiwania przez rodzinę, w końcu ostateczny, przymusowy wyjazd na odległą wyspę Chiloe i tam próba dojścia do siebie, powrotu do życia a wszystko to przeplatane wątkami teraźniejszymi i przeszłością, tworzy niezwykły klimat powieści.

Allende w doskonały sposób trafia do czytelnika poprzez wyraziste postaci, wspaniałe studium psychologiczne, obyczajowe i społeczne. Do tego trochę magii, wierzeń, legend i osadzona w tym teraźniejszość.
Jak zwykle nie zawiodłam się na autorce i z powodzeniem mogę zaliczyć książkę do ulubionych.

książek: 6704
allison | 2013-06-04
Na półkach: Przeczytane, Rok 2013
Przeczytana: 04 czerwca 2013

Ciekawie opowiedziana historia dziewczyny po przejściach, która leczy duchowe rany na małej wysepce należącej do Chile, kraju, z którego pochodzi jej babcia.

Tytułowa bohaterka opowiada o swoich burzliwych perypetiach, ale sporo miejsca poświęca również szczęśliwemu, barwnemu dzieciństwu, w którym największą rolę odegrał jej "przyszywany" dziadek. Dzięki retrospekcjom dowiadujemy się wiele o korzeniach rodziny Mai, zwłaszcza o wielkiej miłości, jaka połączyła jej szaloną babcię i jej drugiego męża.

Ważną rolę w opowieści dziewczyny odgrywa teraźniejszość - nowy dla niej świat mieszkańców wyspy, którzy żyją w zgodzie z naturą, niespiesznie, ubogo, ale szczęśliwie, jednak kryją też w sobie różne, niejednokrotnie bolesne tajemnice.
Maja nawet nie wie, że jeden z sekretów dotyczy przeszłości jej bliskich. Na jego odkrycie musi sporo czekać i - podobnie jak czytelnik - jest bardzo zaskoczona sensacyjną wiadomością.

Powieść Allende to także literacki hymn na cześć rodzinnych...

książek: 2962
BetiFiore | 2013-06-25
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 25 czerwca 2013

Przeczytałam kilka ksiązek Allende i na mojej liście szczególnie ulubionych jest "Dom duchów" (łącznie z filmem). Po dłuzszym czasie powróciłam do jej tworczości i był to trafny wybór. "Dziennik Mai" czyta się z ciekawością i nierzadko ze wzruszeniem. Dla mnie pozycja warta przeczytania, która ląduje na półce "ulubione". Polecam.

książek: 1424
Madi | 2015-12-16
Na półkach: Przeczytane, 2015, Obyczajówka
Przeczytana: 16 grudnia 2015

Książka dość ciekawa,ale jak dla mnie za obszerna-trochę się przy niej znużyłam.
Sama historia Mai poszukającej swojej tożsamości,swojego miejsca jest niesamowita i niewiarygodna-dużo w niej przeróżnych emocji:od zdziwienia poprzez wzruszenie ,a nawet przerażenie .

książek: 1993
Kasia | 2014-03-30
Przeczytana: 25 marca 2014

"Dziennik Mai" to rodzaj pamiętnika, pisany przez młodą dziewczynę Maye. Opowiada ona jak po śmierci swojego dziadka Popo nie umie sobie poradzić z żałobą i rozpaczą i popoda w tak zwane "złe towarzystwo". Od tego zaczyna się problem z alkoholem, potem narkotykami. Potem Maya ucieka od babci i ojca, którzy ją wychowują. Przez to trafia do handlarzy narkotykami i sama wikła się w kryminalne historie. Gdy już jest naprawdę źle, zostaje odnaleziona, dzięki pomocy pewnego chłopca, którego traktuje jak młodszego brata, jej babcia zostaje poinformowana i dziewczyna się odnajduje. Dzięki pomocy życzliwym ludziom Maya trafia z powrotem do babci, jednak ta umieszcza ją w odległej od świata wiosce Chiloe, gdzie mieszka znajomy jej babci Manuel. Tam Maya powoli odnajduje siebie, zaczyna rozumieć czym jest miłość. Zaczyna też inaczej postrzegać śmierć swojego ukochanego Popo, odkrywa, że dzięki swojej miłości może odczuwać go koło siebie przez cały czas.

Książka to rodzaj pamiętnika,...

książek: 523
Magdalena T | 2013-08-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: czerwiec 2013

Czyż nie zapowiada się ciekawie? Muszę przyznać, że trochę jestem zaskoczona tym jak została ona napisana. Spodziewałam się bardziej sztywnej formy dziennika i historii opisywanej od początku do końca. A tym czasem mamy tutaj teraźniejszość i wątki wyjaśniające jej przeszłość. Mamy podział na pory roku a i one są podzielone na miesiące, z tym, że w rozdziale lato mamy uwzględnione takie miesiące jak styczeń, luty i marzec. Fabuła jest intrygująca, nie ma nudy. Przenosimy się razem z Mayą na tą wysepkę i razem z nią musimy się tam za klimatyzować co raczej trudne nie będzie. Doskonale został opisany tamtejszy klimat, ludność i zwyczaje. Postacie (te z wyspy Chiloe) są barwne, i mają swoje specyficzne zachowania i obyczaje. Panuje tam rodzinna a raczej plemienna atmosfera. Natomiast postacie, które spotykamy w Las Vegas są już raczej mniej pozytywne z wyjątkiem Freddyego i Olympii, którą zresztą oboje poznali w szpitalu. Dziadkowie dziewczyny też są interesującymi postaciami, ale są...

książek: 1021
marysienkap | 2015-02-04
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 31 stycznia 2015

"Dziennik Mai" Isabel Allende to wzruszająca i zarazem przerażająca opowieść o losach młodej dziewczyny o korzeniach chilijskich, mieszkającej z babcią w Kalifornii.
Książka napisana jest w formie zapisków z pamiętnika głównej bohaterki. Wydarzenia teraźniejsze przeplatają się z tymi sprzed roku, o których Maia wolałaby jak najszybciej zapomnieć, lecz musi przelać je na papier, by się oczyścić i od nich uwolnić.
Po śmierci ukochanego dziadka dziewczyna gubi sens życia i popada w depresją. W szkole dołącz do złego towarzystwa. Powoli i konsekwentnie stacza się na dno, uzależniając się od alkoholu i narkotyków. Wypadki toczą się tak, że kilka miesięcy później musi ukrywać się na wyspie Chiloe przed FBI i członkami amerykańskiej mafii.
Mieszkańcy wyspy okazują się życzliwi i nie zadają zbędnych pytań. Maia ma więc dużo czasu i spokoju na przemyślenie swojego dotychczasowego życia. Poznaje też historię kraju, z którego wywodzą się jej korzenie.
Nie chcę zdradzać zbyt wielu...

zobacz kolejne z 1300 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd