Zdobywam zamek

Tłumaczenie: Magdalena Mierowska
Wydawnictwo: Świat Książki
7,13 (380 ocen i 69 opinii) Zobacz oceny
10
22
9
30
8
82
7
137
6
74
5
25
4
6
3
4
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
I Capture the Castle
data wydania
ISBN
9788379430062
liczba stron
351
słowa kluczowe
Magdalena Mierowska
kategoria
klasyka
język
polski
dodała
joly_fh

„Zdobywam zamek ma jedną z najbardziej charyzmatycznych narratorek, z jaką kiedykolwiek się spotkałam”. J.K. Rowling, autorka serii o Harrym Potterze „Stwierdzenie, że nie byłem w stanie odłożyć tej książki, nie jest oryginalne, ale jak najbardziej prawdziwe. Jej siła leży w szczególe. Książka jest jak dobra rzeźba: im dłużej się patrzy, tym więcej się dostrzega.” Christopher Isherwood,...

„Zdobywam zamek ma jedną z najbardziej charyzmatycznych narratorek, z jaką kiedykolwiek się spotkałam”. J.K. Rowling, autorka serii o Harrym Potterze

„Stwierdzenie, że nie byłem w stanie odłożyć tej książki, nie jest oryginalne, ale jak najbardziej prawdziwe. Jej siła leży w szczególe. Książka jest jak dobra rzeźba: im dłużej się patrzy, tym więcej się dostrzega.” Christopher Isherwood, autor powieści „Samotny mężczyzna” i „Pożegnanie z Berlinem”

„To wspaniała książka. Świeża, jakby została napisana dzisiaj i tak klasyczna, jak powieści Jane Austen.” Donald E. Westlake, autor kryminałów o perypetiach Johna Dortmundera

Zdobywam zamek – jedno z najbardziej zachwycających zjawisk w literaturze angielskiej można by żartobliwie nazwać blogiem nastolatki z epoki przedkomputerowej. Jest to historia siedemnastoletniej Cassandry, która mieszka z rodziną w okazałym zamku, w bardzo niedystyngowanej biedzie. Doskonaląc swój talent literacki, przez sześć burzliwych miesięcy zapełnia pamiętnik zabawnymi, przejmującymi i wzruszającymi wpisami, które układają się w kronikę życia jej ekscentrycznej rodziny.

Debiutancka powieść Dodie Smith jest dziś równie błyskotliwa i dowcipna jak wtedy, kiedy opublikowano ją po raz pierwszy. W Anglii, od chwili premiery w 1948 roku, miała 28 oficjalnych wydań książkowych i dziewięć jako audiobook na kasetach i płytach CD.

Po raz pierwszy w Polsce!!!

 

źródło opisu: Świat Książki, 2013

źródło okładki: http://www.fabryka.pl/ksiazki/zdobywam-zamek-dodie-smith-3662388/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Róża_Bzowa książek: 6086

Dama ze zgrabiałymi dłońmi

Ach, mieszkać choć przez tydzień w prawdziwym zamku! Która z nas nie marzyła o tym w młodości, czytając romantyczne dzieła sióstr Brontë, satyryczne powieści W. M. Thackeraya czy przejmujące grozą opowieści E. Allan Poe. Niektórzy z nas, jak pisząca te słowa, do dziś hołubią w sobie to marzenie. Zawsze jednak podejrzewałam, że ogromne, stare zamczyska to miejsca zimne, nieprzytulne, pełne przeciągów, duchów i trudne do utrzymania w czystości. Obawy me w całej rozciągłości potwierdziła, i malowniczo rozwinęła, narratorka książki, opublikowanej właśnie w języku polskim, dokładnie w 65 lat po jej premierze.

„Zdobywam zamek” jest pierwszą powieścią Dorothy Gladys 'Dodie' Smith, angielskiej autorki dramatów, która później stworzyła jeszcze kilka innych powieści, wśród których znalazła się, przetłumaczona także na język polski „101 dalmatyńczyków”. Opowieść o ekscentrycznej rodzinie Mortmainów powstała w pierwszej połowie lat 40. XX wieku, podczas wojny, i była wynikiem tęsknoty autorki, mieszkającej wtedy z mężem w Stanach Zjednoczonych, za Anglią i beztroskimi latami przed wojną. Akcja rozgrywa się właśnie w początkach lat 30., narratorką jest nadzwyczaj inteligentna i oczytana siedemnastoletnia Cassandra, a losy rodziny opisuje w formie pamiętnika (a dokładniej trzech zeszytów pamiętnika) na przestrzeni kilku miesięcy (od marca do października). Powieść ukazała się w 1948 roku w USA, Wielkiej Brytanii i Kanadzie, sześć lat później została przeniesiona na deski sceny,...

Ach, mieszkać choć przez tydzień w prawdziwym zamku! Która z nas nie marzyła o tym w młodości, czytając romantyczne dzieła sióstr Brontë, satyryczne powieści W. M. Thackeraya czy przejmujące grozą opowieści E. Allan Poe. Niektórzy z nas, jak pisząca te słowa, do dziś hołubią w sobie to marzenie. Zawsze jednak podejrzewałam, że ogromne, stare zamczyska to miejsca zimne, nieprzytulne, pełne przeciągów, duchów i trudne do utrzymania w czystości. Obawy me w całej rozciągłości potwierdziła, i malowniczo rozwinęła, narratorka książki, opublikowanej właśnie w języku polskim, dokładnie w 65 lat po jej premierze.

„Zdobywam zamek” jest pierwszą powieścią Dorothy Gladys 'Dodie' Smith, angielskiej autorki dramatów, która później stworzyła jeszcze kilka innych powieści, wśród których znalazła się, przetłumaczona także na język polski „101 dalmatyńczyków”. Opowieść o ekscentrycznej rodzinie Mortmainów powstała w pierwszej połowie lat 40. XX wieku, podczas wojny, i była wynikiem tęsknoty autorki, mieszkającej wtedy z mężem w Stanach Zjednoczonych, za Anglią i beztroskimi latami przed wojną. Akcja rozgrywa się właśnie w początkach lat 30., narratorką jest nadzwyczaj inteligentna i oczytana siedemnastoletnia Cassandra, a losy rodziny opisuje w formie pamiętnika (a dokładniej trzech zeszytów pamiętnika) na przestrzeni kilku miesięcy (od marca do października). Powieść ukazała się w 1948 roku w USA, Wielkiej Brytanii i Kanadzie, sześć lat później została przeniesiona na deski sceny, ekranizacji doczekała się w 2003 roku, zaś w roku ubiegłym powstał na jej podstawie musical, grany na londyńskim West Endzie. Książka zajęła 82 miejsce w głosowaniu na „100 ulubionych powieści narodowych” w ankiecie czytelniczej The Big Read z 2003, zorganizowanej przez BBC. Ponadto znalazła się wśród 1001 książek dla dzieci i młodzieży, które trzeba przeczytać w opracowaniu 1001 Children’s Book You Must Read Before You Grow Up, obejmującym wartościową literaturę światową dla młodszych czytelników, jaka ukazała się na przestrzeni czasu od starożytności do pierwszych lat XXI wieku.

Rodzina Mortimerów mieszka w wynajętym na kilkadziesiąt lat zamku z XIV wieku, później zburzonego w czasie wojny domowej, do którego ruin dobudowano nowe mury w XVII wieku. Domostwo stanowi widzialny znak czasów świetności i zasobności rodziny, które dawno stały się wspomnieniem. Poznajemy ekscentrycznego ojca, pisarza-geniusza, jego córki: średnią Cassandrę (narratorka) i najstarszą Rose oraz najmłodszego potomka, syna Thomasa. Oprócz nich do rodziny należy też Topaz, druga żona ojca, słynna modelka malarzy o ujmującej urodzie i aspiracjach artystycznych i Stephen, syn dawnej służącej oraz pies Heloiza i kot Abelard. Już z pierwszych słów pamiętnika dowiadujemy się o trudnej sytuacji materialnej rodziny – od braku żywności i odzieży, po wszechobecny ziąb, który każdy z nich stara się zwalczać własnymi sposobami. Narratorka przyznaje, że czasem z trudem pisze swe wspomnienia zgrabiałymi dłońmi, przy wypalającej się resztce świecy. Książka od pierwszych zdań uwodzi czarownym stylem narracji, będącej mieszanką żywej inteligencji, młodości i poczucia humoru. Czytelnik zostaje wciągnięty w głąb życia tej rodziny ekscentryków i nie wypuszczony, aż do ostatniej strony.

Zdumiewa doskonały rytm i styl opowieści, będący wielką zasługą pisarki, jak i doskonałym tłumaczeniem (brawa dla tłumaczki Magdaleny Mierowskiej!), dzięki któremu od pierwszych stron dajemy się porwać klimatowi opowieści i tylko drobne szczegóły przypominają, że opisane wydarzenia rozgrywają się kilkadziesiąt lat temu. Cieszą liczne, jawne i ukryte, nawiązania do muzyki klasycznej, malarstwa a zwłaszcza literatury – od nawiązań biblijnych, przez aluzje do Shakespeare’a, po cytaty z poezji m.in. Keatsa, Shelleya i Nashe’a czy powieści wiktoriańskich. Niektóre ze scen przypominają fragmenty powieści Jane Austen czy Charlotte Brontë (wieczorne zwierzenia dwóch sióstr w sypialni, przybycie dwóch młodzieńców do sąsiedniej posiadłości), a w jednej ze scen dziewczyny dyskutują, która z tych autorek jest lepsza. Rose ubiera się na jedno z przyjęć w suknię z krynoliną (!) i zachowuje jak zalotne dziewczę wiktoriańskie obdarzone jednocześnie wyrachowaniem Becky Sharp, jednej z bohaterek „Targowiska próżności”.

Na przestrzeni tych kilku miesięcy losy rodziny diametralnie się zmieniają. Ewoluują również siostra głównej bohaterki oraz ona sama, z uroczego i bystrego podlotka zmieniając się w młodą kobietę. Opowieść wartko się toczy, narratorka umiejętnie dozuje napięcie i zaskakuje zarówno opisywanymi wydarzeniami, jak i własnymi przemyśleniami. Książka, mimo licznych nawiązań i odniesień literackich, przynosi niepowtarzalną w stylu i treści mieszankę gotyckiego uroku z duchem chrześcijaństwa i szczyptą pogańskich obrzędów oraz naturyzmu. Zaskakuje osoba narratorki, która łączy w sobie sprzeczności: jest naturalna i z wdziękiem oszukuje, jest niewinna a jednocześnie zmysłowa i bardzo rozsądna, młodziutka a jednocześnie obdarzona głęboką mądrością i intuicją w kontaktach z ludźmi. Dawno nie czytałam tak klasycznej, a jednocześnie innowacyjnej powieści, która inteligentnie parodiując klasyczne wątki powieści obyczajowej zachowuje jednocześnie jej urok i ciepło. Warto odnotować również staranną szatę graficzną, doskonałe tłumaczenie i staranną redakcję książki. Znajdzie ona miłośników wśród czytelników lubiących zarówno klasyczne powieści, jak i tych lubiących niespodzianki.

Jowita Marzec

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1488)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1485
miete | 2016-02-03
Na półkach: Przeczytane

To jest właśnie siła dobrej literatury z czasem nie tylko nie traci ale wymiernie zyskuje na wartości.
Książka genialna i godna polecenia pod każdym względem tak fabularnym jak i stylistycznym, przy tej okazji trzeba też powiedzieć że wielkie brawa należą się tłumaczce Pani Magdalenie Mierowskiej. Powieść tę czyta się cudownie jak już się raz zacznie to nie można przestać jest wręcz hipnotyczna. Dawno tak dobrze się nie bawiłam przy lekturze , talent pisarski Pani Dodie Smith jest tak wielki, że prawdopodobnie gdyby napisała instrukcje obsługi sokowirówki czytało by sie ją z równym zaangażowaniem co jej powieści. Pod względem formalnym " Zdobywamy zamek" to pamiętnik pisany przez nastoletnią Cassandrę .
Cassandra jest narratorką doskonałą pisze w sposób zajmujący i niezwykle finezyjny jest genialną obserwatorką, w fascynujący sposób wyczuwa nastroje otaczających ją ludzi i potrafi o nich pisać w sposób naprawdę czarujący. Jak na swój wiek jest osobą bardzo dojrzałą ale...

książek: 497
bewelka86 | 2014-01-23
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 22 stycznia 2014

"Zdobywam zamek" autorstwa Dodie Smith to bardzo dobra lektura na długie jesienne i zimowe wieczory. To książka, której nie czyta się szybko, ale którą się delektuje.

Główną bohaterką i zarazem narratorką jest siedemnastoletnia Cassandra, która mieszka z rodziną w ... prawdziwym zamku. Jednak Cassandra nie jest żadną księżniczką, a jej ojciec nie jest królem - wręcz przeciwnie: cała rodzina klepie przysłowiową biedę i ledwo wiąże koniec z końcem. Nasza bohaterka i jej starsza siostra Rose chodzą w znoszonych ubraniach, podobnie jak ich młodszy brat. Ojciec nie pracuje, tylko siedzi w wieży i czyta w kółko te same książki (głównie kryminały). Kilka lat temu wydał swoją powieść "Boje Jakuba", która sprawiła, że stał się sławny i w miarę bogaty, jednak ani jedno ani drugie nie jest wieczne. Mortmain od tamtej pory nic nie napisał i wydaje się tym zupełnie nie przejmować. Jedyne utrzymanie rodzinie zapewnia od czasu do czasu druga żona Mrtmaina - Topaz, która jest modelką i pozuje...

książek: 1073
Katarzyna | 2014-07-24
Na półkach: Przeczytane

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Przecudowna książka! Naprawdę! Akcja z minuty na minutę staje się coraz ciekawsza, coraz szybciej pragnęłam skończyć czytać tą stroną i zacząć następną!

Główną bohaterką powieści oraz jej narratorką jest siedemnastoletnia Cassandra. Dziewczyna wraz z rodziną żyje w prawdziwym zamku, niestety nie są rodziną królewską - klepią biedę. Tak więc gdy w pobliżu zamku pojawia się dwóch młodych Amerykanów, dla Cassie i jej siostry Rose zaczyna się niesamowita przygoda. Przeczytajcie sami, nie będziecie mogli się oderwać!!

Prywatnie - żałuję tylko, że Stephen nie znalazł szczęścia ze swoją miłością życia, naprawdę to cudowny młodzieniec! A jego wybranka nie doceniała go.. Dlatego też ocena 9/10 :)

Książka ta jest zdecydowanie godna polecenia!!!

książek: 1185
Visenna | 2014-05-24
Przeczytana: 18 maja 2014

Pamiętnik młodej Cassandry czyta się znakomicie. Angielska prowincja, lata trzydzieste XX wieku. Ekscentryczna rodzina Mortmainów mieszka w najprawdziwszym zamku, którego najstarsze części pochodzą ze średniowiecza. Wprowadzili się tam dwanaście lat wcześniej, gdy ojciec święcił sukcesy po wydaniu swojej pierwszej, genialnej powieści.

Niestety, Mortmain nie napisał od tamtej pory niczego nowego, a w zamku nie ma już nic, co nadawałoby się do spieniężenia. Topaz (macocha) i dzieciaki nie tracą jednak pogody ducha i z godnością radzą sobie z codziennymi trudnościami wynikającymi z wielkiej biedy.
Gdy do pobliskiego majątku przybywają dwaj bogaci młodzieńcy, starsza siostra Cassandry zagina parol na jednego z nich…

„Zdobywam zamek” jest bardzo zgrabnym połączeniem stylu Montgomery oraz Austen. Młoda narratorka to bardzo inteligentna bestyjka, jej barwna osobowość potrafi oczarować czytelnika.
Wprawdzie w pewnym momencie bohaterka zakochuje się, ale lukru na szczęście nie jest...

książek: 4853
orchisss | 2013-08-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 14 sierpnia 2013

Jestem zbyt cwaną czytelniczką, aby dać się omamić okładką. Ba, nie dam się złapać na porównania do wielkich nazwisk, którymi wydawcy dość hojnie częstują. Jest jednak taka autorka, do której odwołanie zawsze poruszy moje serce. Jest nią Lucy Maud Montgomery, w której to zaczytywałam się kilka(naście) lat temu. Dałam się skusić na książkę młodzieżową, i co najważniejsze - wypadło lepiej niż się spodziewałam.

Dodie Smith to pisarka, która może być kojarzona przede wszystkim jako autorka "101 dalmatyńczyków". Zaskakujące dla mnie było, że "Zdobywam zamek" to klasyka literatury anglosaskiej, a sama książka zdobyła miejsce w pierwszej setce listy Big Read, przygotowanej przez BBC. O książce usłyszałam raptem kilka tygodni temu, i tym bardziej szokujące jest to, że poszukując informacji o powieści można natknąć się na rekomendacje J.K. Rowling czy Christophera Isherwooda. Aż dziw bierze, że dopiero w tym roku zdecydowano się przełożyć książkę na nasz język. Wcześniej była ona...

książek: 2285
kasandra_85 | 2013-10-14
Przeczytana: październik 2013

http://kasandra-85.blogspot.com/2013/10/na-dugie-jesienne-wieczory.html

książek: 232
Elżbieta | 2018-02-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: luty 2018

Urokliwa angielska prowincja gdzieś w latach trzydziestych opisana z perspektywy siedemnastolatki.
Czas płynie tu niespiesznie, wydarzenia toczą się dość leniwie, a lwią część pierwszych części książki zajmują opisy przyrody i trudów codziennej egzystencji. Połączenie tych dwóch rzeczy nie jest przypadkowe, bo kiedy się mieszka w mocno zaniedbanym średniowiecznym zamczysku, nie mając żadnego przychodu i egzystując tylko dzięki dobroci sąsiadów i wyprzedaży resztek dawnego majątku, to zimno wdzierające się do sypialni każdą możliwą szparą , czy ulewny deszcz, który przez dziurawy jak sito dach leje się domownikom na głowy, to są to niebagatelne problemy, z którymi jakoś trzeba sobie radzić. Najczęściej w mało dystyngowany sposób, niestety. Mimo zatrważającej w gruncie rzeczy biedy, do tego maskowanej z coraz większym trudem, autorki nie opuszcza pogodne usposobienie i ze sporą dozą subtelnego poczucia humoru podchodzi do coraz niższych standardów, w jakich przychodzi jej...

książek: 1542
PaniKa | 2014-07-06
Na półkach: Przeczytane, 2014

„Zdobywam zamek” autorstwa Dodie Smith, jest książką niezwykłą. Napisaną w formie pamiętnika, podzielonego na trzy zeszyty. Główną bohaterką, jak i narratorką owego pamiętnika jest siedemnastoletnia Cassandra. Razem z rodziną mieszka w prawdziwym zamku. Niestety nie jest to bajka o księżniczkach, która kończy się happy endem.

Cassandra opowiada w swoim pamiętniku o tym jak wygląda ich życie na zamku. Mieszka tam razem ze starszą siostrą Rose, młodszym bratem Thomasem, ojcem, macochą i przyjacielem Stephanem, który jest synem ich dawnej służącej. Niestety ich życie nie jest usłane różami. Rodzina ledwo wiąże koniec z końcem i nie stać ich nawet na kupno jedzenia. Od razu nasuwa się pytanie - to jak w takim razie się tam znaleźli? Otóż, ojciec Cassandry napisał kiedyś powieść, która przyniosła mu chwilową sławę i bogactwo. Niestety nic co piękne, nie trwa wiecznie. Sława minęła, pieniądze się skończyły, a moc twórcza gdzieś wyparowała. I tak oto, pan Mortmain usuwa się w cień,...

książek: 7488
Anna-mojeksiążki | 2013-08-14
Przeczytana: sierpień 2013

Delektowałam się tą książką – cudny język, przypominający L.M.Montgomery czy siostry Bronte, oraz niezwykła opowieść, a sama narratorka podbiła moje serce. Dawno tak nie rozkoszowałam się słowem w powieści. Zdania są dopieszczone, a słownictwo barwne. Książka ma niepowtarzalny klimat – jestem pod wrażeniem.

Narratorką i jedną z głównych bohaterek powieści jest Cassandra. Ta siedemnastoletnia dziewczyna mieszka wraz z siostrą, bratem, ojcem i jego partnerką w starym, okazałym zamku. Wypatrzyli to miejsce przypadkowo podczas podróży samochodowej i wynajęli. Ojciec Cassandry jest, a właściwie był pisarzem, napisał jedną książkę, na której nieźle zarobił. Później spędził kilka miesięcy w więzieniu i nic więcej nie napisał, nawet nie stara się pisać. Rodzina jest biedna jak przysłowiowa mysz kościelna, większość mebli i wszystkie cenne rzeczy zostały już sprzedane. Nikt nie pracuje i zdarzają się chwile, że nie mają, co jeść. Szanse na zarobienie pieniędzy ma tylko Topaz, partnerka...

książek: 2249
Tania | 2014-05-20
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 2014 rok

Przyjemna, choć naiwna opowieść o dorastaniu na zamku, z ojcem pisarzem odchodzącym od zmysłów, zapatrzoną w siebie siostrą i bardzo dobrą macochą (sic!).
Sympatycznym językiem napisana książka.

zobacz kolejne z 1478 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Książki zmieniające życie

Brytyjscy czytelnicy wybrali 20 książek, które zmieniły ich życie. Głosować można było tylko na książki napisane przez kobiety. Pierwsze miejsce przypadło "Zabić drozda" autorstwa Harper Lee.  


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd