Odwaga. Radość z podejmowania ryzyka

Książka jest przypisana do serii/cyklu "Osho". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Czarna Owca
7,43 (61 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
10
8
12
7
15
6
6
5
5
4
1
3
2
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Courage
data wydania
ISBN
9788377546958
liczba stron
208
słowa kluczowe
Odwaga, ryzyko, osho
język
polski

Odwaga to nie jest brak strachu − mówi OSHO. Książka pokazuje, jak krok po kroku stawić czoła ogromnemu lękowi. Jak widok z lotu ptaka pokazuje problem, ujawnia, skąd obawy pochodzą, jak je zrozumieć, i jak znaleźć odwagę, by stawić im czoła. OSHO proponuje, że ilekroć mamy do czynienia z niepewnością i obawami w naszym życiu, jest to powód do świętowania. Zamiast się trzymać utartych, znanych...

Odwaga to nie jest brak strachu − mówi OSHO. Książka pokazuje, jak krok po kroku stawić czoła ogromnemu lękowi. Jak widok z lotu ptaka pokazuje problem, ujawnia, skąd obawy pochodzą, jak je zrozumieć, i jak znaleźć odwagę, by stawić im czoła. OSHO proponuje, że ilekroć mamy do czynienia z niepewnością i obawami w naszym życiu, jest to powód do świętowania. Zamiast się trzymać utartych, znanych ścieżek, możemy nauczyć się korzystać z tych sytuacji jako okazji do przygody i do pogłębienia naszej wiedzy o nas samych i świata wokół nas.

Odwaga to rezygnacja z tego, co jest nam znane, na rzecz nieznanego; zamiana wygody na niewygodę. To mozolna pielgrzymka do nieznanego celu. Nigdy nie wiadomo, czy będziemy w stanie się na to zdobyć. Jest to jak hazard, lecz tylko ci, którzy podejmują ryzyko, wiedzą, czym naprawdę jest życie.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Czarna Owca, 2013

źródło okładki: http://www.czarnaowca.pl/duchowosc/odwaga,p66804747

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1203
Pioter | 2013-09-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 sierpnia 2013

Trzecia książka autorstwa Osho na moim koncie i z pewnością nie ostatnia. Już przywykłem do stylu autora i tego, że wiele rzeczy w różnych jego książkach po prostu powtarza się. Nie jest to bynajmniej żadna ujma gdyż człowiek tą filozofią po prostu żyje i jeśli nadal ma z tym kontakt to "trzyma pion" - im dłużej tym lepiej.
A być może jest tak dlatego, że autor "ma gadane" chociaż - z drugiej strony - jego wizja jest niesamowicie prosta. Prosta - choć - nieprzystająca do tego czym zwykliśmy żyć. Prawdy nie można pokazać/przekazać, ale można "zerwać okowy iluzji" - by użyć tytułu jednej z prac E. Fromma. Cały nasz lęk okazuje się wyłącznie lękiem naszych "wdrukowanych" ego - jest więc lękiem nierzeczywistym, iluzorycznym. W ten sposób zrozumienia można - wg autora - wyeliminować 90% naszych lęków, a to już bardzo dużo. Pozostała część to lęk zdrowy, autentyczny, pobudzający i pro-kreatywny, twórczy - bo takie jest samo życie. Przez lęk należy przejść, żadne ucieczki czy racjonalizacje na nic się zdadzą. Dopóty jesteśmy we władaniu lęku, dopóki pozwalamy mu na to. Osho ukazuje zródła lęku i radzi jak stawić im czoła. Oczywiście nie ma tutaj żadnych specjalnych, skomplikowanych technik - jedyną techniką jest zrozumienie i świadomość. Nie znajdziemy tu żadnych naukowych analiz.

Pisałem wyżej o tym, jak bardzo nieprzystające do naszych wyobrażeń czy przyzwyczajeń to wizje (najczęściej nie naszych a narzuconych przez społeczeństwo, kulturę, rodzinę, etc.). I tak, dla przykładu posłużę się jednym z motywów. Zdaniem autora (choć tyle mówi o Bogu) nasze wyobrażenie Boga to tylko koncepcja wyrosła z lęku. Głaz, który wrzuciliśmy na nasze lęki. Z lęku biorą się też wg autora wszelkie religie, ideologie, systemy przekonań, etc. Tymczasem Boga można doświadczać tylko w Zyciu, a nie w koncepcjach. Dziecko w łonie matki (które lęku nie odczuwa) nie myśli o Bogu - bo samo jest w Raju. To takie porównanie do kondycji człowieka. Osho zaznacza tutaj również, że zwątpienie jest rzeczywiste, podczas gdy wiara w koncepcje - fałszywa. I ciakawe jest to, że przy odwadze na rzeczywistość taka wiara nie utrzyma się: człowiek będzie albo wiecznie racjonalizował swoje zwątpienie i lęki, uciekając w cokolwiek od siebie samego albo zacznie Boga doświadczać w pełnym życiu. Jako że zwątpienie jest rzeczywiste powrotu już nie ma. Wytarczy zwątpić raz jeden aby zrewidować własne przekonania. Ale do tego potrzebna jest odwaga.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Splątane korzenie

Jak do tej pory, ta część jakoś najbardziej przypadła mi do gustu, choć muszę przyznać, że odnoszę nieodparte wrażenie, że cała ta seria jest pisana w...

zgłoś błąd zgłoś błąd