Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Gogol w czasach Google'a

Wydawnictwo: Agora SA
7,11 (370 ocen i 58 opinii) Zobacz oceny
10
12
9
25
8
88
7
145
6
80
5
11
4
6
3
2
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788326812248
liczba stron
336
słowa kluczowe
reportaż, Rosja
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Monika Adamczyk

„Gogol w czasach Google'a” to wybór tekstów wieloletniego korespondenta „Gazety Wyborczej” w Moskwie z lat 1998–2012 - reportaży, korespondencji i felietonów, które układają się w niezwykły obraz Rosji. Wiktor Jerofiejew napisał o książce: Sensacja! Okazuje się, że Rosję można zrozumieć! Wystarczy poczucie humoru i miłość do mojego zwariowanego kraju. Przeczytałem tę książkę z ogromną...

„Gogol w czasach Google'a” to wybór tekstów wieloletniego korespondenta „Gazety Wyborczej” w Moskwie z lat 1998–2012 - reportaży, korespondencji i felietonów, które układają się w niezwykły obraz Rosji.

Wiktor Jerofiejew napisał o książce: Sensacja! Okazuje się, że Rosję można zrozumieć! Wystarczy poczucie humoru i miłość do mojego zwariowanego kraju. Przeczytałem tę książkę z ogromną przyjemnością. Wacek Radziwinowicz to znakomity obserwator, który nie boi się rosyjskich paradoksów.

Rosja w książce Wacława Radziwinowicza jest piękna i straszna, pełna sprzeczności i skrajności. To kraj ludzi szlachetnych i odważnych, ale też miejsce, w którym od czasów carskich filarami systemu są złodziejstwo i korupcja. Kraj, w którym bizantyjskie bogactwo nielicznych zderza się z nędzą milionów, kraj przeklętych poetów i złodziei w limuzynach, bojowników o prawa cz łowieka i morderców bez twarzy, samotnych bohaterów i brutalnych sołdatów.

 

źródło opisu: Agora SA

źródło okładki: Agora SA

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 792
PonuryDziadyga | 2016-03-03
Przeczytana: 26 lutego 2016

Czy da się rozgryźć Rosjan na trzeźwo? Zadanie niby wykonalne, ale bardzo trudne. Jednak z tą książką na pewno będzie łatwiej. Autor posiada gruntowną wiedzę na temat Rosji i jej mieszkańców, żył wśród nich przez osiemnaście lat jako korespondent pewnej mało popularnej w niektórych kręgach gazety, więc osobiście zawierzę jego osądowi. Choć ostatnio przeczytałem, że Radziwinowicz jest rusofobem, wręcz rusożercą. Czy coś takiego można wysnuć na podstawie tej książki? Ani trochę. Fakt, przez kilka pierwszych lat korespondencji jego ton jest oschły, autor bez pardonu piętnuje wszelkie absurdy największego kraju świata, które pojawiają się wszędzie: od Moskwy do Władywostoku. Później zmienia podejście na trochę lżejsze, bardziej ironiczne. Jakby doszedł do wniosku, że niektóre nawyki Moskali są tak w nich zakorzenione, a jednocześnie tak zabawne, że bez poczucia humoru nie idzie do tego podejść. Zresztą, czy dałoby się wytrzymać tam niemal dwie dekady będąc rusofobem? I czy oni by się godzili z tym, że jakiś Polak od tylu lat im bruździ w jednej z największych polskich gazet? Za mniejsze przewiny ludzie tam znikali, więc takie gadanie uważam za bezsensowne.

Mała dygresja: obecnie w Polsce nie można powiedzieć, że ma się gdzieś sytuację na wschodzie. Ludzie wymagają, żebyś się opowiedział po którejś ze stron konfliktu. Jeśli jakoś nie ciągnie mnie do oczerniania Putina, to dostanę łatkę "rusofila i komucha", jeśli popieram rewolucję na Ukrainie, to łysi kretyni przykleją mi łatkę "Banderowskiego kochasia". Jeśli nie popieram, to ukrainofile wrzucą mnie do wora razem z tamtymi łysymi i naklejką "narodowiec". Jakoś ludzie nie potrafią zrozumieć, że większość społeczeństwa ma zwyczajnie gdzieś to, co się dzieje na Ukrainie, czy w Rosji. A potem zdziwieni, że nie chcę gadać o polityce...

Wracając do "Gogola....": przez całą książkę pojawia się znany motyw "i śmieszno i straszno", bo sceny groteskowe mieszają się z absurdami tak wstrząsającymi, że niełatwo w nie uwierzyć - choćby stojący na bocznicy pociąg- chłodnia. Do tego garść trzeźwych ocen społeczeństwa i analiza sytuacji geopolitycznej i mamy komplet - więcej się na ten temat nie da napisać.
Książka jest naprawdę warta polecenia właściwie dla każdego: ci co wyją po pijaku slogany w stylu "bić żydów i ruskich!" odnajdą tu tony przykładów na to, że Rosja jest przeżarta korupcją i afera goni aferę (a u nas to niby inaczej?). Ci pamiętający rosyjską kulturę doszukają się pozytywnych felietonów, obrazujących barwną i romantyczną, ale bardzo skomplikowaną duszę jej mieszkańców.

Szkoda że autor dostał wilczy bilet i już korespondentem w Rosji nie będzie. Sukcesu tej książki raczej by nie powtórzył, ale poczytać też by się chciało, bo na pewno miałby wiele ciekawego do powiedzenia.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Bakuman #4

ROZSTANIA I POWROTY W czwartym tomie "Bakumana" kariera dwóch głównych bohaterów zaczyna nabierać tempa. Co za tym idzie, przyspieszają ta...

zgłoś błąd zgłoś błąd