Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ostatni Smokobójca

Tłumaczenie: Bartosz Czartoryski
Cykl: Kroniki Jennifer Strange (tom 1) | Seria: Imaginatio [SQN]
Wydawnictwo: Sine Qua Non
7,14 (164 ocen i 67 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
14
8
35
7
56
6
38
5
8
4
3
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Last Dragonslayer
data wydania
ISBN
9788363248635
liczba stron
320
język
polski
dodał
Mati

Przepis na Smokobójcę: Do koncepcji świata rodem z Harry’ego Pottera dodać szczyptę humoru à la Pratchett, całość zamieszać ze zwrotami akcji z powieści Agathy Christie. Następnie dusić na smoczym ogniu w sosie z klimatu Wysp Brytyjskich. W starych dobrych czasach magia była potężna i niezastąpiona: pomagała obronić królestwo przed najeźdźcą i przeczyścić zatkany odpływ. Ale dzisiaj środek...

Przepis na Smokobójcę:

Do koncepcji świata rodem z Harry’ego Pottera dodać szczyptę humoru à la Pratchett, całość zamieszać ze zwrotami akcji z powieści Agathy Christie. Następnie dusić na smoczym ogniu w sosie z klimatu Wysp Brytyjskich.

W starych dobrych czasach magia była potężna i niezastąpiona: pomagała obronić królestwo przed najeźdźcą i przeczyścić zatkany odpływ. Ale dzisiaj środek do udrażniania rur jest tańszy niż zaklęcie, a na latających dywanach rozwozi się pizzę. Splendor magii zanika, czarowanie powszednieje, bo i moce już nie te same…

Zupełnie niespodziewanie czarodziejów nawiedzają prorocze wizje, a wraz z nimi rośnie magiczna energia. Co z tym wszystkim ma wspólnego ostatni smok, którego śmierć przepowiedziano?

Odpowiedź na to pytanie znaleźć może jedynie nowo mianowany Smokobójca: nastoletnia Jennifer, która wkrótce ma się dowiedzieć, że z wielką mocą w parze idzie równie wielka odpowiedzialność. Dziewczyna w towarzystwie ukochanego Kwarkostwora wyrusza na przygodę swojego życia kuloodpornym rolls-royce’em, nie wiedząc, co na nią czeka za granicami Smoczych Ziem.

Jedno jest pewne: nadchodzi Stara Magia!

 

źródło opisu: http://wydawnictwosqn.pl/

źródło okładki: http://wydawnictwosqn.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 684

"Dwoje ludzi próbowało mnie zabić, grożono mi więzieniem, dostałam szesnaście propozycji małżeństwa, zostałam wyjęta spod prawa przez króla Snodda. To wszystko i jeszcze więcej stało się w zaledwie kilka dni. Nazywam się Jennifer Strange".

Jasper Fforde to autor bestsellerowych serii Thusday Next i Nursery Crimes. Ostatni Smokobójca jest jego pierwszą książką dla młodych czytelników i rozpoczyna zupełnie nowy cykl Kroniki Jennifer Strange. Jasper mieszka wraz ze swoją rodziną w Walii.

Jennifer Strange jest prawie szesnastoletnią znajdą, która pracuje w Kazam, czyli organizacji, której podlega masa czarodziejów różnej maści. Po zniknięciu pana Zamibiniego, Jennifer musi zajmować się wszystkimi rzeczami w Kazam i jednocześnie została główną szefową, pomimo swojego młodego wieku. Wkroczyła dumnie w życie czarodziejów razem ze swoim zwierzakiem Kwarkostworem w wieku 12 lat i od tej pory Wieże Zambiniego stały się jej domem i azylem.

Niespodziewanie wszystkich jasnowidzów w całym Królestwie Snodda zaczynają nawiedzać prorocze wizje, w których czarodzieje widzą śmierć ostatniego smoka - Maltcassiona. Jednocześnie umiejętności czarodziejów zaczynają rosnąć, mimo tego, że niedawno proste zaklęcie było dla nich bardzo wykańczające - teraz zmienienie ołowiu w złoto nie jest dla nich niczym szczególnym. W Jennifer Strange odzywa się nowo mianowany zabójca smoków, ostatni z pokolenia wielkich Smokobójców. Dziewczyna wyrusza kuloodpornym rolls-royce'em w poszukiwaniu odpowiedzi na nurtujące ją pytania do Smoczych Ziem. Jednak jedna rzecz jest pewna: nadchodzi Stara Magia!

"Witam w Kazam, gdzie niewyobrażalne horrory to poranna codzienność, popołudnia upływają w błogiej dezorientacji, a wieczorami dzieją się rzeczy, których pojąć nie sposób. Dom wariatów to zbyt lekkie określenie, będące obrazą dla najbardziej wariackiego domu wariatów".

Na początku muszę przyznać, że według mnie książka wiele traci swoim komiksowym przedstawieniem. Zawsze traktuje takie historie bardziej pobłażliwie, gdy widzę narysowane postacie jak z kreskówki, dlatego ta lektura trochę spadła w moich oczach. Szczerze mówiąc to treść książki jest wręcz fantastyczna i gdyby nie to zilustrowanie postaci byłabym skłonna dać najwyższą ocenę. Po prostu nie potrafię traktować zbyt poważnie książek, w których postacie tak wyglądają.

Szczerze mówiąc to na początku myślałam, że ta książka będzie bajeczką dla dzieci o lataniu na dywanach, czarowaniu i smokach. Poniekąd te rzeczy pokazały się w tej lekturze, ale naprawdę autor dobrze się spisał i przedstawił tak zabawny świat, że aż żałowałam, że nie mogę od razu pochłonąć kolejnej części przygód Jennifer.

Zakochałam się w całym Królestwie Snodda, a przede wszystkim w Kazam i w większości czarodziejów, którzy tam mieszkali. A już całkowicie zmiękłam przy Kwarkostworze. Co prawda był on stworzeniem o strasznym wyglądzie, ale był taki kochany i cały czas bronił swojej pani, że po prostu nie dało się go nie polubić. Równie mocno polubiłam Jennifer, która pomimo swojego młodego wieku była bardzo rozważną i odpowiedzialną osobą. Jeszcze jednym atutem książki jest fakt, że nie ma tutaj ani jednego wątku miłosnego, który przysłoniłby całą fabułę.

"Miłość i magia są jak olej i woda - nie sposób ich zmieszać".

Akcja książki zaczyna się bardzo niewinnie - tu jakieś naprawianie uszczelki, tam przepowiednia, naprawdę wszystko było bardzo niepozorne i nie można było przewidzieć, że zakończy się w tak dramatyczny sposób. Mimo tego, że książka liczy sobie ponad 300 stron to czyta się ją w naprawdę zawrotnym tempie. Jak tylko zagłębiłam się w lekturę - nie mogłam przestać jej czytać i mimo tego, że obiecywałam sobie, iż będzie to mój ostatni rozdział i zrobię coś bardziej produktywnego, to i tak sięgałam po następny i następny, aż wreszcie dotarłam do końca, co mnie bardzo dobiło. Już tak zżyłam się z bohaterami i wczułam się w historię, że nie mogłam uwierzyć, iż to koniec.

Ostatni smokobójca pokazuje nam jak silna jest ludzka chciwość i pazerność. Gdy ludzie dowiedzieli się, że ostatni smok ma zginąć nie mogli się tym nacieszyć, bo wreszcie mogliby zagarnąć Smocze Ziemie tylko dla Ciebie. Żerowali na ludzkim nieszczęściu, żeby móc zaspokoić siebie. Czyż nie tak jest również z nami? Nie potrafimy się cieszyć, gdy drugiej osobie przytrafi się coś dobrego (oczywiście nie wszyscy), za to jesteśmy szczęśliwi, gdy komuś innemu się nie powiedzie. Możemy doprowadzić daną osobę do załamania psychicznego, żeby tylko zrealizować swój własny cel. Pod względem ukazania takiej rzeczywistości Ostatni smokobójca jest do bólu szczerą i prawdziwą książką, mimo tego, że występuje w niej magia, czarodzieje i smoki.

Książka została raczej skierowana z myślą o młodych osobach, które mają w sobie jeszcze cząstkę tej dziecinności, by wierzyć w magię, jednak przyznam z ręką na sercu, że przy tej historii ubawią się nie tylko nastolatki, ale również i starsza młodzież. W tej lekturze jest zawarte bardzo duże poczucie humoru i niemal na każdej kartce występuje jakaś sytuacja, w której czytelnik uśmiecha się do siebie. To zdecydowanie książka obowiązkowa dla wszystkich, którzy kochają fantastykę i smoki, ale również dla tych, którzy nie przepadają za tym gatunkiem. Może dzięki tej książce uda Wam się do niego przekonać? Ze swojej strony mogę ją tylko z ręką na sercu polecić i zapewnić, że Wam się spodoba.

" - Naciągacz - powiedział mężczyzna spokojnym, uroczystym głosem. - Miecz Smokobójcy. (...) Jest najostrzejszą bronią na świecie. Przetnie stal karbidową, jakby była mokrą papierową torbą.
- Dlaczego nazywa się Naciągacz?
- A masz pojęcie, ile kosztowało jego wykonanie?"

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Myszy i ludzie

"Może na tym przeklętym świecie ludzie boją się siebie." Pomimo swojej niewielkiej objętości, nie jest to lektura łatwa i przyjemna. Mimo w...

zgłoś błąd zgłoś błąd