Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Coś do stracenia

Tłumaczenie: Ilona Wasilewska
Cykl: Coś do stracenia (tom 1)
Wydawnictwo: Jaguar
6,86 (2181 ocen i 237 opinii) Zobacz oceny
10
174
9
192
8
377
7
569
6
465
5
219
4
93
3
60
2
21
1
11
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Losing It
data wydania
ISBN
9788376862575
liczba stron
204
język
polski
dodała
bookworm_babe

Mając dosyć bycia jedyną dziewicą wśród swoich przyjaciółek, Bliss Edwards decyduje, że najlepszym rozwiązaniem tego problem jest stracenie dziewictwa tak szybko i tak łatwo jak to tylko możliwe – szybki numerek. O jej planie można by rzecz wszystko, ale zdecydowanie nie, że jest prosty. Kiedy dziewczyna zaczyna wariować i zostawia przystojnego chłopaka samego i gołego w jego własnym łóżku...

Mając dosyć bycia jedyną dziewicą wśród swoich przyjaciółek, Bliss Edwards decyduje, że najlepszym rozwiązaniem tego problem jest stracenie dziewictwa tak szybko i tak łatwo jak to tylko możliwe – szybki numerek. O jej planie można by rzecz wszystko, ale zdecydowanie nie, że jest prosty. Kiedy dziewczyna zaczyna wariować i zostawia przystojnego chłopaka samego i gołego w jego własnym łóżku używając wymówki, w którą nie uwierzyłby nawet półmózgowiec. I jakby już nie była zawstydzona do granic możliwości, to kiedy wraca do college’u na ostatni semestr studiów, poznaje swojego nowego nauczyciela sztuki, którego jakieś 8 godzin temu zostawiła rozebranego w łóżku…

 

źródło opisu: http://wydawnictwo-jaguar.pl/book.php?sr=cos-do-st...(?)

źródło okładki: http://www.goodreads.com/book/show/16034964-losing-it

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1147
Rosemarie | 2014-12-02
Przeczytana: 23 listopada 2014

Po książce "Coś do stracenia" wiedziałam, aby nie mieć względem niej zbyt dużych oczekiwań i podejść do niej z przymrużeniem oka. Tak też zrobiłam. Chciałam po prostu lekkiego czytadła, które z powodzeniem umili mi czas i pozwoli zapomnieć o codziennej monotonii. I muszę powiedzieć, że powieść Cory Carmack w tym zadaniu sprawiła się wprost idealnie!

Główną bohaterką tej książki jest dwudziestodwuletnia Bliss Edwards, która jako jedyna ze swoich przyjaciółek pozostaje dziewicą. Postanawia to zmienić i dlatego wybiera się na wypad do klubu właśnie z myślą o tym, aby je stracić.Ta poznaje przystojnego mężczyznę - Garricka i gdy już sprawy przybierają ciekawy obrót, Bliss panikuje i go zostawia. Niedługo później okazuje się, iż Garrick jest jej nowym wykładowcą. Jak dalej potoczą się ich losy?

Tak, fabuła jest dokładnie tak sztampowa jak myślicie, że będzie. Na pierwszy rzut oka wydaje się banalna i naiwna, i właśnie taka się okazuje już od pierwszych stron. Cora Carmack nie zwodzi czytelników zbędnymi dramatami i obietnicami ambitnej lektury, więc i ja nie dałam się zwieść i oczekiwać nie wiadomo czego. Nie oszukujmy się - opis brzmi naprawdę niesamowicie śmiesznie, bo przecież bycie dwudziestodwuletnią dziewicą jest iście straszne i trzeba jak najszybciej je stracić z przypadkowym facetem. Dobra, pomijając sam pomysł na fabułę to... wybitnie dobrze bawiłam się w czasie lektury tej książki. Została lekko napisana, a przede wszystkim Cora Carmack zawarła w niej ogromną ilość poczucia humoru - co bez wątpienia dla mnie jest jej największą zaletą. Pisarka zadbała o to, aby podczas czytania "Coś do stracenia" po prostu dobrze się bawić, zignorować wszystkie obowiązki i śmiać się z nieporadności głównej bohaterki.

Można by narzekać na głupotę i naiwność Bliss Edwards, ale ja przymknęłam na to oko, bo ta dziewczyna okazała się najzwyczajniej w świecie zabawna! Każdy moment z jej udziałem był po prostu rozbrajający, a wpadki (których miała bardzo wiele) zawsze wywoływały szeroki uśmiech na mojej twarzy. Przy tak niezdarnej i nieporadnej postaci chyba nie sposób się nie zaśmiać chociaż raz. Nie została ona przecież stworzona przez Corę Carmack po to, żeby mieć jakieś bogate i filozoficzne przemyślenia, aby zmieniać sens naszego życia, ale po to, aby się z nią (lub z niej) śmiać.

"Coś do stracenia" to po prostu kolejny romans. Ciepły i uroczy w swojej wymowie. Taki, który czyta się z wypiekami na twarzy, mając tą świadomość, że czyta się coś absolutnie niezobowiązującego i przyjemnego. To jedna z tych książek, o których szybko się zapomni, ale zawarte w niej poczucie humoru chyba nie każdemu wypadnie tak szybko z głowy. Spędziłam przy niej kilka miłych, a przede wszystkim relaksujących godzin. To pełen zwrotów akcji romans, który z pewnością przypadnie do gustu fankom tego gatunku. Na mojej półce stoi już drugi tom tej serii, "Coś do ukrycia" i już nie mogę się doczekać, gdy wrócę to tego barwnego świata. Polecam!

http://mojeksiazkoweniebo.blogspot.com/2014/12/cora-carmack-cos-do-stracenia.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Tamta dziewczyna

Cała recenzja na moim blogu: https://miedzywersami123.blogspot.com/ Nie będę powielać opisu, więc powiem tylko, że książka była bardzo wciągająca. T...

zgłoś błąd zgłoś błąd