Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Cień Jedwabnego Szlaku - nowe tłumaczenie

Tłumaczenie: Paweł Lipszyc
Wydawnictwo: Czarne
6,66 (116 ocen i opinii) Zobacz oceny
10
4
9
12
8
20
7
33
6
22
5
11
4
8
3
3
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Shadow of the Silk Road
data wydania
ISBN
9788363142000
język
polski
dodał
Michał

Jedwabny Szlak. Już sama nazwa podsuwa wyobraźni romantyczno-awanturnicze obrazy. Droga, którą wędrowali dawni kupcy, wioząc drogie materie i przyprawy, z wraz z nimi wędrowały idee i wynalazki. Trasa wiodąca przez kilkanaście krajów – marzenie chyba każdego podróżnika. A na pewno Colina Thubrona, gdyż Jedwabny Szlak biegnie przez tereny szczególnie mu bliskie: Bliski i Daleki Wschód oraz...

Jedwabny Szlak. Już sama nazwa podsuwa wyobraźni romantyczno-awanturnicze obrazy. Droga, którą wędrowali dawni kupcy, wioząc drogie materie i przyprawy, z wraz z nimi wędrowały idee i wynalazki. Trasa wiodąca przez kilkanaście krajów – marzenie chyba każdego podróżnika. A na pewno Colina Thubrona, gdyż Jedwabny Szlak biegnie przez tereny szczególnie mu bliskie: Bliski i Daleki Wschód oraz dawne republiki radzieckie. Podróż zaczyna się w Xi’an, sercu Chin, gdzie spoczywa Żółty Cesarz, protoplasta Chińczyków, wynalazca pisma, muzyki, matematyki i jedwabiu. Dalej prowadzi przez góry środkowej Azji, północny Afganistan, Iran, aż do tureckiego portu w Antiochii. Łącznie to ponad jedenaście tysięcy kilometrów przebytych w ciągu ośmiu miesięcy – autostopem, autobusami, ciężarówkami, a nawet na wielbłądzie.
Ale Cień Jedwabnego Szlaku to nie tylko opis podróży, fascynujące krajobrazy, interesujące rozmowy – to również niezwykle wnikliwe obserwacje zmian zachodzących w dzisiejszej Azji. To opowieść o rewolucji ekonomicznej w Chinach, o rozpadzie tożsamości, o zepchniętych na margines mniejszościach. To piękna i ważna relacja ze współczesnej podróży tym starożytnym szlakiem.

 

źródło opisu: Czarne, 2013

źródło okładki: czarne.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
malineczka74 książek: 5439

Wędrując Jedwabną Drogą

Literackie podróże w towarzystwie Colina Thubrona to niesamowite przeżycie i fantastyczna przygoda. Brytyjski podróżnik potrafi tak bardzo zauroczyć swoją prozą, tak pięknie i ciekawie opisać wyjątkowe miejsca, że ma się wrażenie autentycznego ich odwiedzenia. W wyjątkowym towarzystwie brytyjskiego pisarza odkryłam Jedwabny Szlak. Legendarny trakt, który powstał trzy wieki przed naszą erą i był trasą podróży tysięcy karawan. Kupcy przewozili tamtędy głównie jedwab, ale nie tylko. Ze wschodu wieziono także żelazo i papier, a z zachodu przewożono złoto, wyroby jubilerskie, perfumy, winogrona i rośliny uprawne. Jedwabna Droga była długa, liczyła ponad 11 tysięcy kilometrów. Pojawiały się na niej karawanoseraje, gdzie zdrożeni kupcy mogli odpocząć. Dziś z Jedwabnego Szlaku pozostał tylko cień, zapisy w kronikach historycznych i ruiny. Nie wszystkie ciekawe miejsca ocalały, niektóre rozsypały się po prostu ze starości i zniszczeń w pył. Mimo upływu wielu wieków i tak jest co zwiedzać! Podróż nie jest zbyt bezpieczna, wiedzie przez kilka krajów, przez miejsca odludne i opustoszałe. Mimo to wędrówka drogą kupców jest niczym podróż do innego świata, do przeszłości.

Thubron rozpoczyna ją w Chinach, a konkretnie w Xi'an – miejscu określanych sercem Chin. To właśnie tam spoczywa Żółty Cesarz, który był wielkim orędownikiem i miłośnikiem jedwabiu. Droga ku wybrzeżu Morza Śródziemnego wiedzie przez Daleki i Bliski Wschód – przez kraje o różnej kulturze, wyznananiach, odmienne...

Literackie podróże w towarzystwie Colina Thubrona to niesamowite przeżycie i fantastyczna przygoda. Brytyjski podróżnik potrafi tak bardzo zauroczyć swoją prozą, tak pięknie i ciekawie opisać wyjątkowe miejsca, że ma się wrażenie autentycznego ich odwiedzenia. W wyjątkowym towarzystwie brytyjskiego pisarza odkryłam Jedwabny Szlak. Legendarny trakt, który powstał trzy wieki przed naszą erą i był trasą podróży tysięcy karawan. Kupcy przewozili tamtędy głównie jedwab, ale nie tylko. Ze wschodu wieziono także żelazo i papier, a z zachodu przewożono złoto, wyroby jubilerskie, perfumy, winogrona i rośliny uprawne. Jedwabna Droga była długa, liczyła ponad 11 tysięcy kilometrów. Pojawiały się na niej karawanoseraje, gdzie zdrożeni kupcy mogli odpocząć. Dziś z Jedwabnego Szlaku pozostał tylko cień, zapisy w kronikach historycznych i ruiny. Nie wszystkie ciekawe miejsca ocalały, niektóre rozsypały się po prostu ze starości i zniszczeń w pył. Mimo upływu wielu wieków i tak jest co zwiedzać! Podróż nie jest zbyt bezpieczna, wiedzie przez kilka krajów, przez miejsca odludne i opustoszałe. Mimo to wędrówka drogą kupców jest niczym podróż do innego świata, do przeszłości.

Thubron rozpoczyna ją w Chinach, a konkretnie w Xi'an – miejscu określanych sercem Chin. To właśnie tam spoczywa Żółty Cesarz, który był wielkim orędownikiem i miłośnikiem jedwabiu. Droga ku wybrzeżu Morza Śródziemnego wiedzie przez Daleki i Bliski Wschód – przez kraje o różnej kulturze, wyznananiach, odmienne językowo. Po drodze natrafiamy na przeróżne pamiątki z przeszłości – klasztory, mauzolea, grobowce, cmentarze, pałace, świątynie. Podróżujemy przez góry, pustynie, lasy, miasta i maleńkie osady, totalne pustkowia i tereny gęsto zaludnione. Jadąc mamy okazję obserwować żywe dowody tego, iż transport jedwabiu przyczynił się do rozprzestrzeniania się pewnych religii, wierzeń, kultur, przemieszczania się plemion, krzyżowania ras. Podróż od Chin po Turcję to wędrówka magiczna, która wydawała mi się czasem wędrówką do bajkowego świata z tysiąca i jednej nocy. 

A sam jedwab? Oczami wyobraźni widziałam piękne, kolorowe i błyszczące szaty, w które odziani byli możni tamtego świata: bogaci władcy, piękne kobiety. Jedwab był luksusem, za który sporo płacono. Dziś tę wyjątkową tkaninę nikt już nie wozi karawanami, po handlowym szlaku pozostało jedynie wspomnienie, które odkrywa przez czytelnikami Thubron. Czyni to w sposób wyjątkowy i bardzo wnikliwy. Z detalami opisuje swoją ośmiomiesięczną podróż. Trasę przebywa różnymi środkami transportu. Jedzie autostopem, ciężarówkami, autobusami, a nawet na grzbiecie wielbłąda. Na swojej drodze spotyka ludzi, z którymi toczy bardzo ciekawe rozmowy. Poznaje wyjątkowy świat, który wciąż się zmienia. Przeszłość coraz bardziej zasypuje upływający czas, a autor okruchy dawnych czasów stara się ocalić od zapomnienia. Podróż tą drogą, podobnie jak i przed wiekami, nie zawsze jest bezpieczna. Brytyjczyka dotyka biurokracja, korupcja, ale i zwyczajna ludzka życzliwość i chęć pomocy. Piękne widoki, antyczne ruiny, zniszczone przez wojny osiedla niczym wielobarwna mozaika przesuwają się przed oczami czytelnika. Ta lektura urzeka pięknem wspaniałej prozy, zaryzykuję nawet śmiało stwierdzenia mistrzowskiej prozy.

To lektura niezwykle dopracowana, wręcz elegancko stworzony literacki portret wyjątkowej drogi, której wprawdzie dziś już nie ma w tym kształcie jak kiedyś, ale która istnieje w umysłach podróżników. Autor opisuje nie tylko przeszłość tych terenów, ale i przedstawia ich dzisiejsze oblicze. Zmiany, rewolucje ekonomiczne, upadki dyktatur i systemów. Prześliczna relacja z podróży starożytnym szlakiem od samego początku podbiła moje serce i roznieciła ducha przygody. W opisach nie brak nostalgii i melancholii, tęsknoty za tym, co już miało miejsce i pewnie nigdy nie wróci. Z prozą Thuborna bardzo łatwo uruchomić wyobraźnię, pobyć w odmiennej i tak ezgotycznej rzeczywistości. Polecam tę literacką podróż romantykom, miłośnikom starożytności i tym, którzy docieniają przepiękną tkaninę powstałą z przędzy jedwabnika.
 
Bernardeta Łagodzic-Mielnik

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (461)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1092
filipinka | 2016-09-15
Przeczytana: 15 września 2016

Po przeczytaniu czwartej już książki Colina Thubrona dochodzę do wniosku, że ten rodzaj prozy trzeba po prostu lubić lub akurat być w melancholijno-nostaligicznym nastroju (ja chyba należę do tej pierwszej grupy). Gdybym miała autora z kimś porównać to byłby to Stasiuk, ale język Thubrona jest bardziej elegancki i wysmakowany. Jednakże zachwyca mnie nie tylko słowo, ale również świetny zmysł obserwacji przmijających krajobrazów, zmian społecznych i kulturalnych oraz umiejętność wyszukiwania związków przyczyno-skutkowych stojących za tymi zmianami.

Szkoda, że książce brak zdjęć. Nawet najbardziej plastyczny język nie jest w stanie oddać piękna miejsc na Jedwabnym Szlaku, o których nie miałam nawet pojęcia. W takich wypadkach musiałam posiłkować sie Wikipedią.

książek: 2830

W tej książce jest to, co kocham: podróże, kraje arabskie, spotkania z rożnymi ludźmi, sporo historii. Powinnam być zachwycona, ale nie jestem. A najgorsze jest to, że nie potrafię wyjaśnić dlaczego.

książek: 805
Annika | 2017-03-14
Przeczytana: 14 marca 2017

Autor opisuje wrażenia z wędrówki dawnym Jedwabnym Szlakiem, z południa Chin przez Kirgistan, Uzebkistan, Afganistan i Iran do Antiochii. W opowieść wplata mnóstwo dygresji historycznych, wszystko jednak napisane jest specyficznym językiem i czyta się po prostu ciężko. Za plus na pewno trzeba uznać to, że przedstawia poglądy na współczesną sytuację wielu osób, które spotyka na swojej drodze. Tak naprawdę to najciekawsze fragmenty książki.

książek: 187
Bartosz | 2014-04-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 marca 2014

Colin Thubron to pisarz, a także podróżnik opisujący swoje wędrówki. Jednak jego książki daleko wykraczają ponad typowe opowieści w stylu "byłem, widziałem, przeżywałem przygody, to niesamowity kraj, zobaczcie zdjęcia". Książka "Cień Jedwabnego Szlaku", podobnie jak inne tytuły tego autora, to przede wszystkim dobra literatura: gęste, czasami poetyckie opisy miejsc i krajobrazów, ciekawe pomysły na konstruowanie opowieści o spotykanych na szlaku ludziach, a także nieco melancholijne w tonie refleksje nad przemijaniem kultur, ludów i cywilizacji.
Styl autora nie jest uniwersalnie atrakcyjny. Czytelnicy szukający humoru, wartkiej akcji i opisów efektownych zdarzeń, a zarazem stroniący od nostalgii i poetyckich opisów krajobrazu mogą poczuć znużenie. Podobnie ci, dla których głębszy kontekst historyczny nie jest tak ciekawy jak współczesność.
W zamian autor - erudyta o ogromnej wiedzy historycznej i kulturoznawczej, znający kilka języków (w tym chiński i rosyjski) oferuje...

książek: 2427
Michał | 2013-11-14
Przeczytana: 14 listopada 2013

Nie widzę tej głębi u Thubrona, trudno mi ją dostrzec. Chyba po prostu jestem zbyt prosty chłopak, by to pojąć. Polecę więc tę książkę za świetny obraz społeczeństw, mieszkających w tytułowym cieniu Jedwabnego Szlaku - często nie wiedząc o jego istnieniu. Thubron miękko opowiada o ludziach, którym dane jest mieszkać na obszarach, z których praktycznie każdy chce uciec, gdzie człowiek ustanawia dziwne prawa, zakłada pęta wolności. Jednocześnie jest to obszar o przepięknej historii, którą Autor cudownie opowiada.

Jest to książką o wyjątkowej historii miejsc i ludzi i jednocześnie teraźniejszości skazanej na gehennę. Warto znać jedną i drugą, gdyż przyszłość dla wielu jest tam bardzo niepewna. Ta kruchość sprawia, że relacja Thubrona jest wyjątkowa.

książek: 95
Zielin | 2014-01-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 grudnia 2013

Ot zwykła książka podróżnicza. Jestem trochę rozczarowany. Autor przemierza ponad 10 tys. kilometrów, styka się kilkoma kulturami, narodami i wszystko to upycha w jednej książce. Dużo miejsca poświęca na przerysowane opisy krajobrazu. Czytelnik nie ma czasu choć na chwilę zatrzymać się w danym miejscu, bo chwilę później autor jest już 500 km dalej, gdzie obraz rzeczywistości zmienia się diametralnie. Na plus zaliczam wszystkie rozmowy i przemyślenia z miejscową ludnością. Właśnie to najbardziej wiarygodnie ukazuje oblicze danego miejsca.

książek: 1221

Magia. Jedna z najpiękniejszych, najbardziej poruszających książek w moim życiu.

książek: 496
Menandros | 2016-09-15
Na półkach: Przeczytane

Thurbon jest literackim guru travellersów i czytelników literatury podróżniczej, moim zdaniem jednak pokazuje jej stopniowy upadek. Dlaczego? Nasza wiedz o świecie po prostu wzrasta, staje się bardziej szczegółowa. Pamiętam tekst autora z podróży odbywanej koleją po Polsce pod koniec lat 80-tych, wydrukowany w Kontynentach...zabawne było popatrzeć na własnych rodaków jak na egzotycznych tubylców, ale wraz z lekturą zdałem sobie sprawę z niewielkich kompetencji autora. Thurbon (tak jak zresztą niemal każdy podróżnik) po prostu nie ma wiedzy niezbędnej, aby kompetentnie opisać dany region.
Problem tyczy się całej tzw. literatury podróżniczej.Zainteresowany danym regionem czy zjawiskiem czytelnik może sięgnąć po znacznie lepsze opracowania (w tym naukowe); podróżnik może oprzeć się na konkretnych bedekerach i mapach. Literaturze podróżniczej zostaje natomiast oddawanie własnych przeżyć autora doznanych pod wpływem odwiedzanego miejsca, nie pełni już funkcji poznawczych dla...

książek: 70
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Temat i miejsce wspaniałe i pasjonujące, ale sama książka napisana w sposób nużący i zupełnie nie wciągający. Dotrwałam do końca gdyż tematyka należy do moich ulubionych, ale niestety ta pozycja zraziła mnie do innych książek tego autora. Może niesłusznie, ale cóż....

książek: 887
Leesec | 2017-07-30
Przeczytana: 30 lipca 2017

Wymęczona straszliwie... Styl wybitnie mi nie "podchodzi" i zastanowię się dwa razy zanim najdzie mnie ochota ponownego przeczytania książki tego autora.
Stron w 2017: 13.041

zobacz kolejne z 451 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd